Dodaj do ulubionych

Wiem................

21.02.06, 21:38
ze tym watkiem oberwie mi sie.ja jestem tu dwa lata,moglabym byc ny
utrzymaniu mojego.moja osobowosc nie pozwala mi na siedzenie na ......jak tu
przyjechalam nie umialam nic niemieckiego itp.zaczelam od
sprzatan,prasowania....w obecnej chwili pracuje przy komputerze i jest mi
dobrze.przejde do rzeczy nie denerwuje was,ze nie ktorzy licza na socjalgeld
zamiast poszukac pracy jada do polski i udaja panow.nerwy mnie biora jak
slysze nie ma pracy.....ale nie ktorym nie pasuje sprzatanie-bo to jest
ponizenie.przepraszam ale musialam sie wyzyc-w koncu kazdy ma swoj charakter
osobowosc.pozdrowienia misiucha
Obserwuj wątek
    • noie Re: Wiem................ 21.02.06, 22:48
      no to ja ci tez cos powiem bo mnie tez zdenerwowalas....nawet jesli sa tacy
      ktorym praca lub sprzatanie nie pasuje...nie zapominaj ( tu mi sie cisnie
      obrazliwe slowo-dupo jedna) ze sa tez tacy ktorzy pracy szukaja i naprawde
      znalezc nie moga :-( i moze jeszcze wybieram w tym co robic chce ( nie
      przyciska AZ tak bardzo) ale nawet pomimo tego...pracy od grudnia szukam i
      znalezc /na moich warunkach / nie umiem....wiec nie piepp....mi tu ze pracy
      jest tylko trzeba chciec !
      ulzylo :-)
      pozdrawiam
      noie :-D
      • misiucha1 Re: Wiem................ 21.02.06, 22:55
        noie napisała:

        > no to ja ci tez cos powiem bo mnie tez zdenerwowalas....nawet jesli sa tacy
        > ktorym praca lub sprzatanie nie pasuje...nie zapominaj ( tu mi sie cisnie
        > obrazliwe slowo-dupo jedna) ze sa tez tacy ktorzy pracy szukaja i naprawde
        > znalezc nie moga :-( i moze jeszcze wybieram w tym co robic chce ( nie
        > przyciska AZ tak bardzo) ale nawet pomimo tego...pracy od grudnia szukam i
        > znalezc /na moich warunkach / nie umiem....wiec nie piepp....mi tu ze pracy
        > jest tylko trzeba chciec !
        > ulzylo :-)
        > pozdrawiam
        > noie :-D
        >noie-sa wyjatki jak ty(napisalam nie ktorzy)mam pytanie nie spotkalas sie z
        tym ,ze ktos nic nie umie ,siedzi w domu i placze ze nie ma piniedzy a jadzie
        do polski i udaje pana.pozdrowienia misiucha
        • alesko Re: Wiem................ 22.02.06, 10:25
          no wiesz istnieje jeszcze problem pozowlenia na prace
          nie kazdy mial dziadka w ss albo na jakiejs innej chlubnej liscie:)))
          to taki czarny humor od nadmiaru nauki:))))
          ja swoje juz odsprzatalam i odkelnerowalam, teraz daje osbie czas na znaleznie
          czegos nomralnego i wiem ze jest max ciezko jak sie nie ma papierow, a na
          studenckiej wizie na etat nikt nie zatrudnia
          jestem tutaj tylko dlatego ze moj chlopak tu ma dobra (co nie znaczy ze lekka i
          mila) prace, ale co z tego..skoro i tak polowe pensji zjadaja mu niem podatki
          na ten ch..socjal ktory daje sie min robotnikom z niem paszportem, ktorzy nie
          maja tu czego szukac, bo w takiej gosp. jak niemiecka miejsc pracy dla
          niewyksz. niefachowcow bedzie ubywalo i nikt tego nie zmieni ani pan
          münterfering ani pani merkel!!!! a nie pozwala sie wyksztalconym ludziom
          normalnie tutaj funkcjonowac (okresy przejsciowe:))), nie pojumuje polityki
          panstwa niem w tej kwestii, zero pragamatyzmu, promowanie wyuczonej bezradnosci
          no a ja musze sie sama zmagac, dokszatalcac, osiagac poziom jez zblizony do
          muttersprachlera i martwic jak zdobyc nieograniczone prawo do pracy, bo
          przeciez to, ze moj chlopak jest super specjalista i ma rodzine, ktora chce
          pracowac to juz dla panstwa niem nie jest takie oczywiste!!!! jak to ze trzeba
          promowac niem pochodzenie!!!!
          a niech ich szlag trafi
          wyjdziemy stad jak ja nie dostane tu nic na miare moich ambicji, a niem systemy
          niech wykazuja dalej bledy, ktorych w tym 80 milionwym narodzie nawet nie ma
          kto poprawic bo sie takich programistow dorobili!!!!!i niech szukaja jeleni w
          indiach co socjal niem beda finansowac:)))))
          pozdrowka dla zmagajacych sie z niemieckimi nonsensami:)))))
          • dede1 Popieram wypowiedz noie! 22.02.06, 16:46
            W tym tygodniu bylam w Urzedzie pracy aby zarejestrowac sie jako poszukujaca
            pracy, nie udalo mi sie niczego na wlasna reke znalezc, sproboje przez UP.
            Obslugiwala mnie dziewczyna, ktora moze miala gora 22 lata (sama mam 32). Nie
            bede tlumaczyc dlaczego (zeby dlugo nie bylo) ale uzylam slowo
            Rechstwissenschaft. Minute pozniej pyta mnie owo dziewcze: Jak bylo to slowo,
            ktorego pani uzyla? Odpowiadam: Chodzi o Verwaltung? ona na to: Nie to drugie
            slowo. Powtarzam wiec: Rechtswissenschaft. Musialam jej w sumie 4 razy
            przypomniec to "cholernie skomplikowane" slowo. Pomyslalam: czy to nie glupie -
            ja tu siedze z moimi studiami wyzszymi (niestety z Polski), znajomoscia bardzo
            dobra angielskiego, niemieckiego i podstawowa wloskiego i szukam pracy, a ta
            dziewczynka ma zapewne nie wiecej jak Realschulabschluss i prace moze nie
            wymagajaco wielkich umiejetnosci, ale prace ma - lekka, czysta i przyjemna.
            Podobnie jake alesko odkelnerowalam i odsprzatalam juz swoje. Czas zmienic
            branze!
            No coz poki co stoje przed rozpoczeciem kolejnych studiow - tym razem w
            Niemczech.
            Znalezienie fajnej pracy zalezy od wielu czynnikow m.in od tego czy we
            wlasciwym czasie znajdziemy sie we wlasciwym miejscu. Niektorzy z nas tego
            szczescia na razie nie mieli, dlatego milo by bylo gdyby autorka watku nieco
            poszerzyla swoje horyzonty i nie pisala takich bzdur. Dobre czasy w Niemczech
            sie skonczyly. Dzis jestes na wozie jutro pod wozem. Ostatnio w banku u mojego
            meza zwolinili jego kolege. Facet ma jeszcze pare lat do emerytury i te lata mu
            zostaly odebrane co wplynie na wysokosc jego emerytury w przyszlosci. Szans na
            zatrudnienie gdzie indziej, w jego wieku, nie ma. Bodajze dwa lata temu robili
            spore ciecia i kupe mlodych osob, stojacych na pocztku kariery zawodowej
            zostalo zwolnionych. Moja kolezanka (Niemka, skonczyla BWL) zostala zwolniona i
            zanim znalazla nowa prace mina prawie rok! Bezrobocie moze dotknac kazdego,
            dlatego zalecam ostroznosc w slowach.
            Iza
            • aggitta Re: Popieram wypowiedz noie! 22.02.06, 17:36
              Ludzie, jak tak czytam to wszystko, to sie calkiem juz na maxa boje, ze pracy
              nie znajde:/ A dopiero mam zamiar szukac... Jestem w podobnej sytuacji co Dede
              i Noie.

              No ale nie tracmy nadziei dziewczyny!;)

              A propos "lasek" w urzedzie pracy- sama to przezylam, maz zaczal sie tam drzec,
              a ja sie po prostu smialam, bo to jest smiechu warte...

              Pozdrawiam!
              • dede1 aggitta 22.02.06, 17:58
                Ja to zaluje, ze maz ze mna nie poszedl i nie mial okazji tego teatru obejrzec.
                Jest Niemcem, nigdy nie doswiadczyl bezrobocia, jego zycie przebiegalo
                dotychczas prawie jak w bajce. Dlatego patrzyl na swiat przez rozowe okulary.
                Od czasu gdy jestesmy razem (na jesieni minie 6 lat, w tym 5 lat malzenstwa)
                zaczal dostrzegac rzeczywistosc taka jaka jest.
                Mysle, ze wszystko bedzie dobrze. Na razie mamy pod gorke ale kiedys musi byc
                tez z gorki, nieprawdaz?!
                Pozdrawiam
                Iza
                • misiucha1 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:07
                  nie pisalam o wszystkich.ja mialam szczescie ale wcale nie twierdze ze kiedys
                  tez bede szukac pracy i jej nie znajde.denerwuja mnie osoby te ,ktore nic nie
                  umieja a chca zlote gory.pozdrowienia misiucha
                  • volker5 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:08
                    Czytając wypociny misiuchy 1 i alesko mam wrażenie, że są to osoby nadzwyczaj
                    upośledzone (przepraszam, ale zawsze mówię co myślę). To, że ktoś korzysta z
                    zasiłku (obojętnie jakiego) w DE, to jego osobista sprawa. Ma do tego prawo i
                    korzysta z niego. Znam wielu Niemców urodzonych w BRD, którzy całe życie
                    przesiedzieli na zasiłku (siedzą dalej) i nie są to podkreślam, ani Śląscy
                    Niemcy, ani Niemcy z Pomorza. Wasze wywody są do tego stopnia parszywe, że
                    wypowiadacie się o rzeczach, które Was nie powinny dotyczyć, bo jak
                    podejrzewam jesteś nie u siebie. Pamiętajcie o tym. Żaden z waszych przodków
                    najprawdopodobniej nie łożył na państwo Niemieckie ani centa, a wy teraz
                    chcecie zmian na nie swoim podwórku. Nie podoba wam się polityka, która Was nie
                    dotyczy ?. To wracajcie do Polski.
                    Nasuwa mi się jedno tylko pytanie - po co tacy ludzie do DE przyjechali z
                    Polski?. Trzeba było siedzieć w swoim kraju – pracować i narzekać, że z
                    pensji zabierają Wam np. na służbę zdrowia, której nie ma, że zabierają Wam na
                    becikowe, a pijaczki pod sklepem się z tego cieszą. Mało to powodów jest w
                    Polsce do narzekania?. Po to się jedzie do obcego kraju, aby w nim narzekać i
                    robić z siebie większego podatnika niżeli się nim jest?. A może jesteście już
                    Niemkami (Niemcami) większymi od Bismarcka ?. Zastanówcie się dobrze.
                    • misiucha1 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:11
                      kazdy pisze co uwaza.
                      • misiucha1 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:18
                        napisze wam czemu rozpoczelam ten watek.z powodow prywatnych musialam jechac do
                        polski spotkalam kolezanke z lat szkolnych,ktora obecnie tez jest w niemczech
                        od slowa do slowa.,wyszlo ze ma socjal geld,pytam problemy z praca -,nie,nie
                        pojde sprzatac czyis brudow.dodam ze ta osoba nie ma zadnej szkoly procz
                        podstawowki a chcialaby pracowac w banku albo urzedzie a niemiecki jest slabszy
                        od mojego.dlatego mnie nerwy wziely.nie chcialam nikomu ublizyc.
                      • volker5 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:25
                        No ja np. uważam, że takich jak Ty powinno się z De deportować w trybie
                        natychmiastowym, bo zabieracie Niemcom robotę i do tego narzekacie nie u
                        siebie. I co?. Powinienem takie rzeczy wypisywać
                        • misiucha1 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:28
                          volker5 napisał:

                          > No ja np. uważam, że takich jak Ty powinno się z De deportować w trybie
                          > natychmiastowym, bo zabieracie Niemcom robotę i do tego narzekacie nie u
                          > siebie. I co?. Powinienem takie rzeczy wypisywać
                          moze ja nie umiem pisac po polsku-albo ty nie rozumiesz.przeczytaj u gory post
                          dokladnie
                          • volker5 Re: dziewczyny 22.02.06, 18:44
                            Każdy jest kowalem swego losu. Wkurzanie się na temat nie których ludzi nie
                            umiejących lub nie chcących pracować zostaw dla siebie. To, że Twoja koleżanka
                            jest panią przez duże P zostaw jej. Niech się cieszy z tego socjalu. Zobaczysz
                            sama jak długo to potrwa. Jej widocznie ten socjal się należy, nie znaczy to
                            jednak że będzie mieć lepiej od Ciebie. Być pewna, że Twoja koleżanka sama na
                            siebie bat kręci, bo czekać na mannę z nieba w BRD to można było w 80 latach .
                            • alesko Re: dziewczyny 22.02.06, 21:41
                              widze ze nie zrozumiales mojego posta dokladnie
                              albo po prostu nie ma masz pojecia o ekonomii
                              a propos moj dziadek byl robotnikiem przymusowym, pracowal na resze cala wojne
                              wiec "jakis moj przodek" swoje tu odrobil!!!!!
                              a ja absolutnie nie mam ochoty zyc z socjalgeld, to nie jest moj cel zyciowy i
                              nigdy nim nie byl, nie wiem tylko czemu tym ktorzy cos chca tutaj zrobic i sa
                              wykszalceni stawia sie szlabany a premiuje i chroni nieukow bo cos tam maja w
                              papierach, bzdura totalna
                              po drugie jestem tu, bo moj chlopak to wysokiej pracy specjalista IT, ktory
                              obecnie placi mega podatki na co...no wlasnie nie wiemy na co, bo z tego nie
                              korzystamy i najprawdopodobniej nigdy korzystac nie bedziemy
                              powodzenia dziewczyny:)))
                              • alesko Re: dziewczyny 22.02.06, 21:42
                                oczywiscie mialo byc wysokiej klasy:)))
    • julisia3 Re: Wiem................ 22.02.06, 18:39
      ja tez podzielam twoje zdanie.brawo.Super,ze jest ktos kto mysli podobnie!!!!!!!
      A tak z innej beczki:zaczelam prasowac,ale nie wiem ile sie bierze?moze ty sie
      jeszcze orientujesz?pozdrawiam.
    • noie Re: Wiem................ 22.02.06, 21:56
      dobra misiucha ty napisalas swoje ja napisalam swoje...tobie ulzylo i
      mnie...ale chcialabym abys dwa razy pomyslala zanim cokolwiek napiszesz. ja i
      ty...wydaje mi sie ze jestesmy podobne...musialysmy sobie ulzyc i nie mamy
      urazy jesli inni majainne zdanie ( albo sie myle) ale pamietaj ze sa tez
      tacy ,ktorym wlasnie takim pisaniem mozesz sprawic niesamowita
      przykrosc....zrezsta...sama juz bylas pewna ze odzew bedzie negatywny jak
      pisalas w pierwszym poscie... no coz...mam wiele pomyslow na
      odreagowanie....ale nie zapominaj ze sa inni ktorzy czataj co piszesz....
      pozdrawiam
      noie :-)
      • fasolka3 Re: Wiem................ 25.02.06, 13:25
        Praca w tym kraju moze i jest, ale jaka???
        Nie zauwazyliscie, ze trudno cokolwiek znalezy "normalnego", tzn. na nie na 400€
        basis, na czas nieokreslony, nie przez Zeitarbietfirma. Dotyczy to wszystkich
        zawodow. Moj maz jest inzynierem z tytulem doktora, ma patenty na koncie,
        ksiazke napisal i w zyciu nie mial pracy na czas nieokreslony, firmy chca
        wiecznie "swiezej krwi", nowych pomyslow, oczekuja absolutnego poswiecenia,
        wyjazdow integracyjnych (bez rodziny), nadgodzin, bezplatnych i w ogole nigdzie
        nie figurujacych. W mojej pracy jest to samo, jestem na pol etatu, pracuje po 5
        godzin i wiecej, wszyscy tak robia, jak jest wernisaz musze przychodzic i
        siedziec w instytucji do polnocy, bez zaplaty oczywiscie. Jak mam szczescie to
        moge sie urwac godzien wczesniej, ale wlasciwie to nie ma szany, roboty jest
        nawal, zyski tez, ale personel jest tak okrojony, ze nie mamy czasu herbaty sie
        napic, do kibla isc itp

        I wiecie co, u nas juz sa wszyscy chorzy, kolezanka ma wieczne problemy z
        zoladkiem, kolega (33 lata) artritis, a ja chroniczne zapalenie zatok...
        Wiecej nas w tej cholernej, bardzo znanej instytucji nie ma, w ostatnim czasie
        zwolnili 2 osoby.

        A jak slysze o Vereinbarkeit von Famielie und Beruf to mnie szlag trafia, ja nie
        mam sil moje wlasne dzieci wychowywac. Do tego wywalam mase kasy na ich Hort
        (350 € na miesiac + Tagesmutter gdy sa chore)

        Wlasciwie jak mnie zwolnia, czemu nie, moze da sie z jeszcze jedna osoba mniej
        dac rade??? to chyba przez rok nie bede wstawac przed 11 i NIE bede szukac pracy
        i tak nie ma nic normalego.

        FRFF
        • annajustyna Re: Wiem................ 25.02.06, 13:43
          Niestety musze Cie poprzec. Jestem w nieco lepszej sytuacji niz jedna z
          przedmowczyn, bo oprocz polskich studiow prawniczych mam tez niemieckie + prawie
          4 lata pracy w niemieckiej administracji... Ale: jestem mezatka ok. 30,
          bezdzietna, urodzona za granica (czyli zawsze niemiecki nicht einwandfrei, choc
          prawie, ale zawsze tylko prawie...). Propozycje sa typu geringfügig, Zeitarbeit
          etc. Jesli startuje na stanowiska, na ktore spelniam warunki, to i tak mnie
          odrzucaja (zazwyczaj stanowiska te byly juz obsadzone przez ich ogloszeniem)...
          Jest naprawde bardzo ciezko, Agencja Pracy mowi wprost, ze prace mozna znalezc
          tylko po znajomosci... Poprzedni pracodawca nie przedluzyl mi umowy, bo "po
          slubie niech sie pani skoncentruje na Familienplanung". Powiedzial to przy calym
          dziale, nikt nie zareagowal na te niestosowna uwage... Ech...
    • fufu_ffm Re: Wiem................ 25.02.06, 17:18

      Czesc -

      Widze z tego ze ze wszyscy mielismy podobne doswiadczenia w urzedzie pracy,

      Niemcy usiluja ta swoja nedzna gospodarke przez podwyzszenie podatkow oraz
      restrykcje na tych chwiejnych nogach jakos utrzymac - co moim zdaniem jest
      niewykonalne. Jedynie zdrowa i bezpardonowa konkurencja moze tu cos
      poprawic...wiec zaraz jak zostane kanclerzem to sie tu wszytko zmieni :)

      Zaczne od tego ze zwolnie caly urzad pracy...

      Po wizycie tam dostalam depresji na dwa miesiace. Nie dosc ze kompletny brak
      profesjonalizmu w zachowaniu, to jeszcze kompletny brak zawodowej kompetencji -
      na pytanie czy moje resume odpowiada Niemieckim standartom pan za biurkiem
      odpowiedzial ze nie ma pojecia (!). Nastepnie spedzil pol godziny przekonujac
      mnie ze na pewno pracy nie znajde (!) bo sytuacja gospodarcza jest fatalna.

      Przez pierwsze piec minut po wizycie chcialam sie od razu powiesic ale na
      szczescie byl to jeden z pieciu dni w roku kiedy tutaj slonce swieci...

      W Niemczech jest strasznie ciezko znalezc prace - zwlaszcza obcokrajowcom. Jest
      tutaj tez mase dyskriminacji wobiec kobiet a takze ludzi starszych - wiele razy
      widzialam ogloszenia "tylko do 35 lat". Tak jakbys w wieku 40 lat nie mogla
      trafic palcem w klawiature...
      Jakby zaczeli takie cyrki w Angli robic to by sie firma z odszkodowaniami nie
      wyplacila. Ale jakie rozsadne spoleczenstwo by wogole na to wpadlo zeby ludzi w
      wieku lat 40 wykluczac z ryku pracy?

      Nie moge wogole na temat Niemieckiego systemu zaczac bo mnie zaraz szlag na
      miejscu trafi i tylko kupka popiolu przy komputerze zostanie:)

      Zastanawiajace jest ze w Anglii czy innych krajach ktore kompletnie otworzyly
      rynek dla obywatelii nowej uni bezrobocie wynosi ponizej 5%.

      Tutaj jest cytat z "The Economist" (artykul "When east meets west") na temat
      rynku pracy i konsekwencji jakie otwarcie rynku mialo dla Anglii, Irlandii i
      Szwecji.:
      "On february 8th the European Comission published a report on the experience
      [...opening the labour market to the new EU members] so far. It might be
      read as a controlled experiemnt, setting the 12 [...old EU members that did not
      open their labour market] that chose restrictions against the three that did
      not. The comission's conclusions are unequivocal: all the evidence comes out
      strongly in favor of the three. They have had faster growth and more
      employment"

      And Achtung, Volker5:
      "...And far from stealing jobs from locals, most incomers have taken jobs that
      locals shun. That means better businesss, higher profits-and, uttimately, more
      employment. A striking finding is that, across the EU15, mogrant labour from
      the EU 10 has tended to be associated with rising employment rates, even for
      local workers."
      ...
      "Nor is there evidence of migrants taking up welfare benefits in large numbers."

      Niemcy natomiast mysla ze jak podatko podniosa i wpisza w konstytuce jeszcze ze
      100 praw ograniczajacych rynek pracy to juz od razu sie tu eldorado zrobi.

      Najlepsi to tacy volksdeutsche ktorzy pisza (cytuje):
      "No ja np. uważam, że takich jak Ty powinno się z De deportować w trybie
      natychmiastowym, bo zabieracie Niemcom robotę i do tego narzekacie nie u
      siebie."
      Juz mialam sie pakowac...ale przypomnialo mi sie ze mielismy w rodzinie
      owczarka alzackiego i w zwiazku z tym zostaje i narzekam dalej - u siebie :)










      • fan.club1 A jednak owczarek! 25.02.06, 17:27
        I jak tu nie wierzyć w stereotypy?
        • alesko Re: A jednak owczarek! 25.02.06, 18:00
          tak zgadzam sie z postem z owczarkiem na koncu:)
          niem rzad nie ma pomyslu na poprawe syt ekonomicznej, place i tak beda spadac,
          czy otworza rynek czy nie, do tego te nowe vaty....jeszcze nikt nie udowodnil
          ze przelozy sie to na stworzenie nowych miejsc pracy, jak to pani angela
          probowala wcisnac na poczatku,
          a koszty pracy, przeciez to jest glowny powod dla jakiego pracodawca nie chce
          zatrudniac nowych ludzi tylko dodaje pracy tym co sa!!!!
          niemcy maja taki potencjal i tak nieudolnie nim zarzadzaja
          mysle ze to dlatego ze boja sie panicznie ryzka, coz jak rzadza ludzie starzy
          to trudno sie spodziewac ze beda wprowadzali smiale zmiany...niestety
          bo tego najbardziej tutaj brakuje
          pozdrowka:)))
      • danziger88 Re: Wiem................ 25.02.06, 17:57
        Napisz jak wyszło z tym owczarkiem. Uznają? Moze zalapiesz sie na jakiś socjal?
        Nie? Jaka szkoda. Jestes w Niemczech gościem, to bardzo nieładnie korzystać z
        czyjejś gosciny i jednoczesnie obgadywac za plecami /na polskim forum/
        gospodarza. To fałszywe. A pracowac na czarno to znaczy go okradać. Jedz na
        wyspy. Tylko przygotuj sie na szok, jak zobaczysz brytyjski socjal. Zazdrość
        cie zje i szlag trafi, ze Anglik dostaje a ty nie.
        • alesko Re: Wiem................ 25.02.06, 18:07
          jest taki typ ludzi co nie lubi myslenia i artykulowania glosno swoich pogladow
          to nieladnie hehe dobre,
          najlepsze ze ci co sie tak mocno oburzaja na bank nie startuja do tej pracy o
          jakiej my- kobiety (ktore sa tu na ogol z przyczyn osobistach a nie jakiejs tam
          fanaberii zeby wyjechac do de) tutaj mowimy (pracy za biurkiem w tzw uslugach)
          eeeee szkoda gadac
          • danziger88 Re: Wiem................ 25.02.06, 18:58
            tak, to bardzo dziwne ze tyle Polek jest w Niemczech z "powodów osobistych",
            gdyby to były powody "osobiste" a nie ekonomiczne, jak to naprawde wyglada,
            tyle samo Polek byloby na Ukrainie, Czechach czy Litwie. Ale byc moze własnie
            Niemcy to najprzystojniejsi, itd.itp. ...
            • aggitta Re: Wiem................ 25.02.06, 19:13
              No ja np. jestem tu tylko i wylacznie w powodow osobistych...Nigdy tu zyc nie
              chcialam, ale tak sie stalo. Serce nie sluga;) A ponarzekac kazdemu wolno! I to
              wlasnie tymbardziej, ze jestesmy nie u siebie,bo tym lepiej widzimy te
              wszystkie nieudolnosci... Moze sie chociaz troszke lepiej na duszy zrobi, jak
              sie wie, ze sie nie jest samym w tym obcym kraju?:)
              Pozdrawiam!
              • alesko Re: Wiem................ 25.02.06, 19:50
                trzymam kciuki!!!
                ja co prawda jestem tutaj bo moj polski chlopak mnie tu sprowadzil, ale wiem ze
                byc z "tutejszym" to podwojna trudnosc (nie dosc ze facet, to jeszcze z innej
                kultury to dopiero roznice!!a jeszcze to niechetne polkom spoleczenstwo) i nie
                lada poswiecenie ktore tylko inna kobieta moze zrozumiec:)
                a mozna poymslec tez inaczej..czemu to niemcy chetnie zenia sie z polkami,
                przeciez to tyle problemow?? takie pyt nie przyszlo do glowy!!cala europa
                chetnie zeni sie z polkami, ja pol zartem pol serio mowie, ze to nasz najlepszy
                produkt eksportowy:)
                pa
            • fufu_ffm Re: Wiem................ 26.02.06, 21:05

              Danziger88 -

              Tak - najprzystojniejsi. tez zauwazyles/las? :)))
              Maja zazwyczaj bardzo wywazone charactery oraz ladna cere:)
              I potrafia znakomite "Auflauf" gotowac...
              Oraz dobrze plywaja...

              Ale co to ma do czynienia z miloscia? Kocha sie kogos po prostu - bez przyczyn
              bo jak ktos to juz tu powiedzial "serce nie sluga".
              Dokladnie dlatego niektorzy POMIMO powodow ekonomicznych postanowili sobie
              standard zycia, i perspectywy rozwoju o polowe OBNIZYC i do DE sie
              przeprowadzic.

              Moze jako emigrant z Gdanska bys to zrozumial, dla Danziger mam mniejsza
              nadzieje...


              danziger88 napisał:

              > tak, to bardzo dziwne ze tyle Polek jest w Niemczech z "powodów osobistych",
              > gdyby to były powody "osobiste" a nie ekonomiczne, jak to naprawde wyglada,
              > tyle samo Polek byloby na Ukrainie, Czechach czy Litwie. Ale byc moze własnie
              > Niemcy to najprzystojniejsi, itd.itp. ...



        • fufu_ffm Re: Wiem................ 26.02.06, 20:47

          Danziger88 -

          albo Gdanszczanin88 czy whatyoumacallit :)

          Z owczarkiem sprawa w toku. Byl bardzo ladny i jedno oko mial nawet niebieskie -
          co moim zdaniem przynajmniej powinno podwoic mi szanse na na ten "wymarzony"
          Niemiecki socjal...Niepokoi mnie ze nalezal babci a jak ogolnie wiadomo w
          Niemczech Niemieckosc wylacznie po dziadku przechodzi. (Co - nawiasem - jest
          dziwne bo jak z tym dziadkiem bylo to wylacznie babcia potrafilaby
          odpowiedziec...)

          Ale nie martw sie - obiecuje ze jak kiedys te 300 euro dostane to od razu je
          wydam (naturalnie na wylacznie Niemieckie produkty) zeby zasilic panstwowa kase
          i umozliwic paru "Übersiedler" z Kazachstanu albo z well...Danzingu czy innego
          Grünberg powrot od kraju przodkow.

          Acha - i poniewaz jestem w wyjatkowo typowo zyczliwym Polskim humorze to z
          checia odpowiem na wszelkie pytania na temat anglosaskiego sytemu. Tak sie
          sklada ze mam w tym temacie pare doswiadczen...i to nie dlatego ze moj pies to
          Yorkshire terrier...


          -----------------------------------------------------
          I am not perfect
          but there are parts of me that are just awsome...

          -----------------------------------------------------

          w odpowiedzi na:
          > Napisz jak wyszło z tym owczarkiem. Uznają? Moze zalapiesz sie na jakiś
          socjal?
          >
          > Nie? Jaka szkoda. Jestes w Niemczech gościem, to bardzo nieładnie korzystać z
          > czyjejś gosciny i jednoczesnie obgadywac za plecami /na polskim forum/
          > gospodarza. To fałszywe. A pracowac na czarno to znaczy go okradać. Jedz na
          > wyspy. Tylko przygotuj sie na szok, jak zobaczysz brytyjski socjal. Zazdrość
          > cie zje i szlag trafi, ze Anglik dostaje a ty nie.



          • alesko Re: 88 26.02.06, 23:47
            nie warto z nim dyskutowac
            to nazista
            88 ich identyfikuje
            wlasnie sie dowiedzialam
            wynocha z tego forum!!!!
            bleeeeeeeeeeee
            • aggitta Re: 88 27.02.06, 15:09
              O shit://////
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka