Dodaj do ulubionych

kolarz Ciolek

17.08.07, 16:58
wymawiany jako zijolek wygral wczoraj jakis etap wyścigu kolarskiego dookoła
Niemiec (czy czegoś równie pasjonującego)
Heheh, co za nazwisko.
Chociaż mój faworyt to reżyser Peter Zadek.
No nie miałby szans w niektórych krajach.
(no i o dopingu nie informująą, widocznie tylko na Tour de France używano
podejrzanych substancji)
Obserwuj wątek
    • ggigus tu muszę wyjaśnić jedną rzecz 17.08.07, 17:45
      bo widzę, że święte oburzenie obudziło się w niektórych forumowiczach
      nie nabijam się ani z kolarza o nazwisku Ciolek ani skądinąd znanego reżysera o
      nazwisku Zadek
      to po prostu fenomen, jaki obserwuję od lat, że niewinne nazwisko w jednym kraju
      ma w innym zupełnie inną wymowę
      (i trochę mi smutno, że muszę takie banalności tłumaczyć, ale cóż...)
      tu przypomina mi się, jak moi serbsko-chorwaccy znajomi rżali ze śmiechu, że w
      Polsce są ludzie o nazwisku Kuraś, bo w TV Polonia leciał serial z Kurasiem,
      Polskie drogi bodajże
      (na życzenie wyjaśnię, co to nazwisko w paru krajach oznacza)
      • jessi_a Re: tu muszę wyjaśnić jedną rzecz 17.08.07, 18:00
        ggigus napisala:
        to po prostu fenomen, jaki obserwuję od lat, że niewinne nazwisko w
        jednym kraju
        ma w innym zupełnie inną wymowę
        ...........................
        w Niemczech wymowia [cadek] a w Polsce [zadek] ot i fenomen.
        • ggigus fenomen nie dotyczy wymowy, a znaczenia 17.08.07, 18:03
          ale po co reagujesz na takie straszliwe posty, tego nie rozumiem
          • annajustyna Re: fenomen nie dotyczy wymowy, a znaczenia 18.08.07, 12:31
            Ciolek to herb Poniatowskich, wiec mozna i pochodzenie chlopakowi dopisac;)...A
            najlepsze i tak jest Stanik - wym. Sztanik, budzace rechot w PL,a to przeciez
            najzwyklejsze slaskie zdrobnienie od Stanislawa...
    • ewa553 Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 17:25
      kurcze, cos tu nie gra: gigus, mialam przez wiele lat do czynienia z
      jugolami (pardon) uzywajacymi takiego jezyka i oni - tak jak w
      Polsce uzywaja niektorzy k... za przecinek, to oni uzywali KURAC, a
      nie jakis kuras! (mowili tez z podziewem: jebim te piczku matierinu!)
      A Stanik nie jest chyba jednak po slasku. Jest tu oprocz mnie ktos
      ze Slaska? Nigdy nie slyszalam takiego zdrobnienia...
      • ggigus Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 17:32
        kuras po polsku sie mowi z s jak sliwka na koncu
        to raz, polskie s i s-ch c brzmia podobnie

        a dwa - istnieje wiele lokalnych dialektow w sebsko-chorwackim (serbski,
        chorwacki, bosniacki np. i lokalne gwary) i roznice dotycza wlasnie m.in. wymowy
        koncowki ic z ta kreseczka na gorze

        Stanik jako sktort znam, chociaz nie jestem ze Slaska, a znam sie troche na
        kolorycie Slaska Op.
        • annajustyna Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 18:16
          POlecam "Blisko, coraz blizej" - jeden z braci mial na imie Stanik, a byla to
          jednoznacznie slaska rodzina...
          • ewa553 Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 18:53
            a kto napisal ta ksiazke? i czy warto przeczytac czy tylko ze
            wzgledu na Stanika:)))?
            • jessi_a Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 19:09
              www.filmpolski.pl/fp/index.php/123830
              • annajustyna Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 19:35
                Przepiekna opowiesc, wspaniala rola pana Pieczki...
                • jessi_a Re: kolarz Ciolek 18.08.07, 20:37
                  tez tak sadze niedawno powtarzali ten serial na Polonii
                • fan.club Opowieść przepiękna i równie tendencyjna. 18.08.07, 20:44
                  Niejeden Ślązak uśmiał się do łez z tego piękna.
                  Proszę nie zapominać, że serial powstał na zamówienie ówczesnego
                  systemu.
                  • fan.club Żyję już sporo lat i znam też sporo Ślązaków. 18.08.07, 20:59
                    Dziwnym trafem nigdy nie spotkałem rodowitego Ślązaka o imieniu
                    Stanisław. Ale w serialu Ślazak ma na imię Stanisław. I to jest
                    właśnie takie piękne w tym serialu.
                    • jessi_a Re: Żyję już sporo lat i znam też sporo Ślązaków. 18.08.07, 21:02
                      a ja znam, mieszka w moim miescie ma na imie Stanislaw i wszyscy
                      mowia na niego Stanik, rodowity Slazak,
                      • baerenfang zwiedzałem busem Manhattan, przewodnik przedstawił 18.08.07, 21:08
                        kierowcę: Stan. W przerwie podszedłem do niego i moim "denglisch"
                        zapytałem, czy ten Stan to od Stanisława. A facet na to: Chodź pan,
                        pogadamy se! :-))))))
                      • fan.club No to jednego już mamy. 18.08.07, 21:09
                        Ciekaw jestem, co to za region?
                      • baerenfang to nie hanys ino gorol! 18.08.07, 21:10
                    • baerenfang bo ślónsk jest polski:-))))))))))))))))))))))))) )) 18.08.07, 21:09
                    • jessi_a Re: Żyję już sporo lat i znam też sporo Ślązaków. 19.08.07, 09:22
                      a to wielka szkoda,
                      a ten to co z Warszawy ?
                      S T A N I S Ł A W L I G O Ń
                      • baerenfang on jest z Königshütte.;-) 19.08.07, 09:59
                    • jureek Re: i drugi Stanik 20.08.07, 16:02
                      fan.club napisał:

                      > Dziwnym trafem nigdy nie spotkałem rodowitego Ślązaka o imieniu
                      > Stanisław. Ale w serialu Ślazak ma na imię Stanisław.

                      Kuzyn mojego dziadka, rodowity Slazak mial na imie Stanislaw, a wszyscy mowili
                      na niego Stanik.
                      Przejdz sie troche po slaskich cmentarzach, to i wiecej Stanikow znajdziesz.
                      Jura
                      • fan.club Drugi Stanik? 20.08.07, 17:44
                        Czyżbym musiał odszczekać? :)

                        Odszczekać nie, ale mogę sprecyzować. Są takie regiony na Śląsku
                        gdzie Stasia nie uświadczysz nawet na cmentarzu. O ile zachowały się
                        nagrobki. Im mniejsze miejscowości z bardziej zasiedziałą ludnością -
                        tym mniej Stasiów i Staników.
                        • jessi_a Re: Drugi Stanik? 20.08.07, 17:48
                          fajnie, ze sprezyzowales.
                        • jureek Re: Drugi Stanik? 20.08.07, 18:28
                          fan.club napisał:

                          > Czyżbym musiał odszczekać? :)
                          >
                          > Odszczekać nie, ale mogę sprecyzować. Są takie regiony na Śląsku
                          > gdzie Stasia nie uświadczysz nawet na cmentarzu. O ile zachowały się
                          > nagrobki. Im mniejsze miejscowości z bardziej zasiedziałą ludnością -
                          > tym mniej Stasiów i Staników.

                          Oj, chyba znowu pomylka. W przypadku "moich" Stanikow chodzi wlasnie o wiejskie
                          regiony Slaska Opolskiego z bardzo zasiedziala ludnoscia. Przyznasz chyba, ze w
                          wiejskich regionach mniej bylo migracji niz na przemyslowym Gornym Slasku.
                          Nie twierdze, ze tych Stanikow jest tam zatrzesienie, ale troche ich znajdziesz.
                          I to wlasnie na cmentarzach, bo zywego Stanika, rodowitego Slazaka jakos sobie
                          nie moge przypomniec. Mysle, ze to imie dopiero po wojnie "wyszlo z mody".
                          Jura
                          • fan.club Robi się ciekawie. 20.08.07, 20:18
                            Akurat opolszczyzny bym nie podejrzewał o Stanikfreundlichkeit.
                            Zdradzisz, Jura, co to za okolice? Po cichu typuję na wschodnie
                            rubieże.
                            • jureek Re: Robi się ciekawie. 21.08.07, 09:45
                              fan.club napisał:

                              > Akurat opolszczyzny bym nie podejrzewał o Stanikfreundlichkeit.
                              > Zdradzisz, Jura, co to za okolice? Po cichu typuję na wschodnie
                              > rubieże.

                              Północne. Gdybyś dokładnie czytał forum, miałbyś z dokładnością do gminy :). W
                              innym wątku napisałem, skąd pochodzę
                              • fan.club Bingo! Mówiąc o wschodzie Opolszczyzny... 21.08.07, 12:34
                                miałemn na myśli okolice Lublinca i Dobrodzienia, a to już tylko
                                rzut kamieniem do Ciebie.
                                • jureek Re: Bingo! Mówiąc o wschodzie Opolszczyzny... 21.08.07, 15:28
                                  fan.club napisał:

                                  > miałemn na myśli okolice Lublinca i Dobrodzienia, a to już tylko
                                  > rzut kamieniem do Ciebie.

                                  Dobrodzień OK, ale Lubliniec był już przecież za granicą, a więc miarodajny nie
                                  jest. Do Krzepic i Praszki też ode mnie tylko rzut kamieniem, a jednak do teraz
                                  widać, gdzie kiedyś przebiegała granica.
                                  Jura
                                  • fan.club Nasze wirtualne drogi wreszcie się zeszły. 21.08.07, 19:11
                                    Kolega ze szkolnej paczki pokazał mi przed laty graniczny rów przy
                                    którym jego starokrzepicki dziadek krowy pasał. Do Starokrzepic
                                    granica przebiegała na Liswarcie, a od tego miejsca dalej na północ
                                    owym rowem.
    • aga_polen Re: kolarz Ciolek 23.08.07, 01:43
      ha!ha!! kto by pomylal...ze tyle dyskusji wokol nazwiska, swoja droga JA tez sie
      tak nazywam...a rodzina, slusznie, herb Poniatowkich!
      • jessi_a Re: kolarz Ciolek 23.08.07, 20:53
        cos ci sie pokrecilo, juz wiem, nazwisko z herbem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka