agarem 15.11.08, 19:13 szukam informacji jak ten land obchodzi sie z kwalifikacjami nauczycielskimi z PL. Czy ktos cos wie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anettchen2306 Re: polscy nauczyciele w Bawarii 15.11.08, 22:18 Nie mieszkam co prawda w Bawarii tylko w Rheinlad-Pfalz ale standarty nauczycielskie raczej sa podobne. Wszystko zalezy od twojego wyksztalcenia. Ile specjalizacji posiadasz? Jestes juz po mianowaniu, nauczyliel dyplomowany czy stazysta? W jakim stopniu znasz jezyk niemiecki? Itp itd. Jaka instytucja w twoim Landzie zajmuje sie uznawaniem kwalifikacji nauczycielskich? Trzeba do niej napisac - przysla dalsze instrukcje. Nawet jesli uznaja, to najczesciej trzeba odby Anpassungslehrgang (zazwyczaj 2 lata). Odpowiedz Link
annajustyna Re: polscy nauczyciele w Bawarii 16.11.08, 10:46 A najgorzej, jak sie nie skonczylo WSP, tylko uniwerek i przetlumacz teraz, ze w PL nie ma studiow na Lehramt, a pomimo to ma sie przedmioty metodystyczne... Odpowiedz Link
anettchen2306 Re: weder noch Tumanie! 16.11.08, 14:52 Ja tez mam skonczony uniwerek. Nie bylo problemu z uznaniem moich studiow germanistycznych, zwlaszcza ze pracowalam jako nauczyciel wczesniej w Polsce, mialam juz mianowanie za soba. Akt mianowania zostal przetlumaczony - doskonale orientuja sie, ze takie "cos" w Polsce jest! Wraz z wykazem dokumentacji, jaka musialam przeslac byl wlasnie ow akt nadania stopnia nauczyciela mianowanego. To wystarczylo, by uznac kwalifikacje metodyczne. To, ze posiadalam tylko jedna specjalizacje oznaczalo, ze musialam podjac dodatkowe studia (podyplomowe) a nastepnie odbyc 2 - letni Anpassungslehrgang (Lehramt - Gymnasium). Aha, musialam jeszcze zdac panstwowy egzamin z niemieckiego ;-) (Test DaF na najwyzszym 5 poziomie), widocznie wychodza z zalozenia, ze w innych krajach germanistyke studiuje sie w innym jezyku niz niemiecki :-) Odpowiedz Link
annajustyna Re: weder noch Tumanie! 16.11.08, 15:00 I wlasnie, tumanie, wykazalas, ze mamy racje. Musialas nadrobic to, co juz w sumie mialas. Jakiego przedmiotu teraz uczysz? Bo chyba nie niemieckiego?! Odpowiedz Link
realdirect2 cichaj tumanie, 16.11.08, 15:10 ale tez czekam na odpowiedz. Moze Anettchen jest Muttersprachlerin? Odpowiedz Link
anettchen2306 Re: cichaj tumanie, 16.11.08, 18:47 No wlasnie ze niemieckiego! Drugi przedmiot to... matematyka, zrobilam tez socjopedagogike! Nadrobic musialam braki np w lekturach, no bo skad ma polski nauczyciel wiedziec, jaka obowiazuje aktualnie lista lektur? Musialam odbyc praktyki, zapoznac sie z planami nauczania, zapoznac sie z panujacym Schulordnung. Po to jest wlasnie ten Anpassungslehrgang - zeby zapoznac sie z tym, co jest specyficzne w danym kraju i landzie. Z wiedza merytoryczna niewiele ma wspolnego. Odpowiedz Link
annajustyna Re: cichaj tumanie, 16.11.08, 18:53 To gratuluje serdecznie samozaparcia i sukcesu. Oby tak dalej! Odpowiedz Link
anettchen2306 Re: do jessi_a 16.11.08, 19:41 W klasach 5-10 ;-)) Na studia podyplomowe z matematyki przyjeli mnie dlatego, ze na egzaminie maturalnym wybralam pisemny egzamin wlasnie z matematyki. Nigdy bym wczesniej nie przypuszczala, ze tamta decyzja tak bardzo ulatwi mi pozniejszy start tutaj. Odpowiedz Link
annajustyna Re: do jessi_a 16.11.08, 19:42 A ja wzielam historie, bo za pozno sie dowiedzialam, ze moglam zdawac matematyke na wstepnych na prawo...A w ogole to matematyka (badz inny przyrodniczy) powinna byc na matematyce obowiazkowa. Odpowiedz Link
annajustyna Re: do jessi_a 16.11.08, 19:55 a maturze oczyiwscie mialo byc...Np. jak nie matematyka, to drogi maturzysto, wykaz sie umiejetnoscia rozwiazywania zadan o molach albo tzw. z trescia z fizyki... Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus jako dyskalkuliczka 16.11.08, 22:13 protestuje!! Albo bym nie miala matury, albo bym zdawala dwa razy, za drugim razem doszla wlasciwa sciaga z matmy i juz - to u mojej mamy. Nie, nie, nie ma co dreczyc ludzi. Odpowiedz Link
jessi_a Re: jako dyskalkuliczka 16.11.08, 22:21 slyszalam, ze w Polsce matura z matematyki ma byc obowiazkowa. Popieram. Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus na szczęście maturę mam za sobą 16.11.08, 23:38 no i jak miałam wieczne, poważne kłopoty z matmą, nikt - ja sama też - o dyskalkulii nie słyszał. O legastenii zaczęło się mówić, chociaż da się. Mam koleżankę piszącą rze i hyba, która w jednym zdaniu zrobiła ze 3 byki i kończyła polonistykę. Ej, to może ja się wezmę za matmę? Albo fizykę? Odpowiedz Link
annajustyna Re: na szczęście maturę mam za sobą 17.11.08, 11:20 Wlasnie. Skoro matma za "trudna", to mozna by zadania z fizyki robic. Chocby do etapu matematycznego (Einstein tez tylko do niego dochodzil). Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus obawiam sie, ze i z fizyka 17.11.08, 12:48 bym sobie rady nie dala. To byla ironia. Odpowiedz Link
annajustyna Re: obawiam sie, ze i z fizyka 17.11.08, 12:50 No coz. Nie kazdy musi miec mature...A powaznie: gdybys musiala, tobys sie zawziela i chocby na te mierna zdala. Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus Re: obawiam sie, ze i z fizyka 17.11.08, 13:08 wiesz co, powiedz legastenikowi, ze gdyby sie zaparl, to by napisal wypracowanie bez bledow. Niestety, nie rozumiem matematyki, fizyki i chemii i jest mi glupio, bo chcialabym. chcialam nawet swego czasu isc na astronomie. ale to nie jest kwestia zaparcia, jesli jednego dnia robic z kims jak to sie nazywalo jakies tam rownanie, a nast. dnia nie pamietasz, jak to dalej szlo. albo masz zadanie, robisz, robisz i nagle blokada, koniec.. to akurat z zaparciem sie, silna wola, itepe nie ma nic wspolnego. Odpowiedz Link
annajustyna Re: obawiam sie, ze i z fizyka 17.11.08, 14:27 Ok, byc moze u Ciebie to faktycznie dyskalkulacja, ale uazam ze przegiecie dopuszczanie dysgrafikow do studiow filologicznych. To tak, jakby niewidomy chcial isc na taksowkarze. Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus Re: obawiam sie, ze i z fizyka 17.11.08, 14:53 dyskalkulia:)) czy ja wiem, czy to przegiecie? jesli ktos potrafi wykonac analize utworu lit., ale pisze rze i hyba? od czego jest korekta w wordzie? nie wiem, wiem, ze dla wielu ludzi to latwa wymowka - trzeba sie zawziac i sie wypracowanie napisze i zadanie zrobi sama tak myslalam, a potem poczytalam o objawach dyskalkulii i mnie olsnilo. bo z mojego punktu widzenia nie ma problemow w pisaniu bez bledow Odpowiedz Link
annajustyna Do Annettchen! 16.11.08, 16:52 Sorry za tumana. Troll, ktorego mam wygaszonego, znow narozrabial i zle odczytalam tytul Twoje postu - jako tytul od Ciebie do mnie. Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus no wlasnie anettchen, z 16.11.08, 15:09 ciekawosci pytanie: czego uczysz teraz? Odpowiedz Link
jessi_a Re: weder noch Tumanie! 16.11.08, 16:46 ja tam nie mialam przedmiotu : metodyka nauczania, tylko dydaktyke ogolna i dydaktyke m... Odpowiedz Link
anettchen2306 Re: metodyka 16.11.08, 18:49 A ja wlasnie mialam metodyke nauczania! Obok psychologii nauczania i pedagogiki ogolnej. Co wiecej, mielismy zajecia z metodyki nauczania jezyka! Odpowiedz Link
annajustyna Re: metodyka 16.11.08, 18:54 Moja kolezanka tez miala. I za Chiny Ludowe nie chciceli jej tego uznac (15 lat temu w Brandenburgii). Aktualnie jest freelancer. Odpowiedz Link
anettchen2306 Re:uznawanie dyplomow i kwalifikacji 16.11.08, 19:37 Nalezy zauwazyc, ze 15 lat temu panowaly zupelnie inne przepisy prawne i zasady regulujace uznawanie kwalifikacji i dyplomow! Odpowiedz Link
annajustyna Re:uznawanie dyplomow i kwalifikacji 16.11.08, 19:43 A kolezanka "walczyla", by jej pozwolono uczyc polskiego. Dzis nie zaluje, woli byc niezalezna. Odpowiedz Link
jessi_a Re: metodyka 16.11.08, 19:26 psychologia ogolna i psychologia rozwojowa dzieci i mlodziezy, pedagogika, dydaktyka ogolna i dydaktyka matematyki (m.in. cele i tresci oraz metody ksztalcenia itd)- te przedmioty przygotowywaly mnie do zawodu nauczyciela. Odpowiedz Link
agarem Re: polscy nauczyciele w Bawarii 16.11.08, 20:35 Dzieki za wszelkie posty. Chodzi mi o przedmiot muzyka. Wiem ze to jest w Bawarii tzw grossfach wiec nie trzeba miec innej specjalizacji.Jezeli pracowalabym teraz w PL jako nauczyciel to pewnie bylabym stazysta.Jezyk biegle, zdany dawno KDS nie wiem czy to sie liczy.Czy to Anpassungslehrgang jest zamiast referendariatu czy dodatkowo? Odpowiedz Link
konrad-walenrod Tekst był rzeczywiście trochę surrealistyczny.... 16.11.08, 20:38 Pamiętam bardzo dobrze.. Mimo że było to przed kilku dziesięcioleciami... “Leserbrief” rodziców do redakcji miejscowego dziennika. Rodzice wskazują na “korektury” amerykańskiego nauczyciela języka niemieckiego. Tekst był rzeczywiście trochę surrealistyczny.... Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 10:22 Nie do konca na temat, ale chce dodac, ze rowniez jestem po germanistyce (uniwerek w PL), te same przedmioty mialam, rowniez zrobilam ten caly nauczycielski blok: metodyka, pedagogika, psychologia itp. Po przeprowadzeniu sie do Niemiec zdecydowalam sie na Ausbildung. Doszlam do wniosku, ze brniecie w kierunku nauczycielskim bedzie cierniowa droga, zniechecilam sie wymaganiami, walka o uznanie przedmiotow/dyplomu itp. Co ciekawe, tak samo postapily moje 4 znajome, ktore ze mna studiowaly i po studiach wyladowaly w DE. Ogolnie jestem zadowolona z tej decyzji, dobre Ausbildung daje rowniez niezle mozliwosci. Nie zraza mnie to, ze skoncze je w wieku 30 lat, bo jestem przekonana, ze to dobra inwestycja. Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 10:42 i jeszcze - Anettchen - gartuluje zawziecia, uporu i checi. :-)) Odpowiedz Link
anettchen2306 Re: germanistyka 17.11.08, 11:06 Z zawzietoscia nie mialo to raczej nic wspolnego :-) Dostalam po prostu Anekrennungsbescheid w ktorym szczegolowo podano mi kryteria, ktore musze spelnic, by uznano tutaj moje kwalifikacje (fakt, ze wymiana korespondencji z Ministerium w Mainz trwala ponad rok!). Mialam uzupelnic drugi przedmiot - to zasugerowano mi juz na samym poczatku zanim dostalam pismo o uznaniu i uzupelnieniu kwalifikacji, dostalam z Ministerium tzw. Empfehlung, ktory ulatwil mi podjecie studiow podyplomowych. Gdy zrobilam matematyke zapisalam sie wlasnie na Anpassungslehrgang - nabor przeprowadzaja dwa razy w roku. Na poczatku tez myslalam, ze beda mi wszystcy "klody pod nogi" rzucac. Okazalo sie jednak, ze nie taki diabel straszny jak go maluja. Ja zaczynalam moja nauczycielska droge tutaj w wieku 29 lat! Uznalam, ze nie po to studiowalam dobry fach, by potem tak latwo z niego zrezygnowac. Sprobowac zawsze mozna i nawet warto! Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 12:28 Fajnie, fajnie :-) Ja nigdy nie pracowalam jako nauczycielka. Zaraz po studiach poszlam do pracy do firmy. Wiec nawet nie rozwazalam na powaznie, ze moglabym byc nauczycielka tutaj. Z Ausbildung jestem zadowolona. Moje znajome robia Ausbildung po germanistyce w roznych branzach, jak: Steuerfachberater, w spedycji, w ksiegowosci, Fremdsprachensekretärin... :-) Odpowiedz Link
annajustyna Re: germanistyka 17.11.08, 12:52 Nie wiem, czy chcialabym robic Ausbildung z ludzmi mlodszymi o ponad 10 lat. Ponadto jaki Ty masz potencjal jako osoba po studiach, a jaki oni zazwyczaj maja. Smutne sa perspektywy zawodowe w Niemczech:(. Odpowiedz Link
znana.jako.ggigus Re: germanistyka 17.11.08, 13:09 10 lat to nie jest az taki problem, ale roznica poziomow, to fakt, wg mnie tez jest. Nawet na uniw. polscy i niemieccy studenci maja rozny poziom (w roznych dziedzinach sa lepsi i gorsi) Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 16:03 Bzdura! Jestem w super firmie, robie dobre Ausbildung + Betriebswirt. Poziom jest naprawde calkiem ok. 10 lat roznicy? Max. 8 lat. Sa tez w klasie ludzie zaledwie rok czy 2 lata mlodsi. Uwazam, ze lepiej Ausbildung i konkretny fach w rece niz nasza germanistyka na tutejszym rynku pracy. Po moim Ausbildung mam bardzo realne szanse na prace biurowa, ktora mi odpowiada. Jestem zadowolona, ze wybralam te droge. Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 16:04 > Smutne sa perspektywy zawodowe w Niemczech:(. Uzasadnij prosze. Odpowiedz Link
annajustyna Re: germanistyka 17.11.08, 16:26 To jak zwyke moja refleksja, ktora glosze tu od ponad trzech lat - smutne, ze w Niemczech bardziej sie liczy wyksztalcenie zawodowe, czesto bez matury niz porzadne studia i potencjal z tym zwiazany. Odpowiedz Link
femmer Re: germanistyka 17.11.08, 16:35 W pewnym sensie masz racje. Niestety nie mamy na to wplywu, miedzy innymi z tego wzgledu dopasowalam sie do tej sytuacji i robie Ausbildung - koncze je w 2009 roku. Bede miala polskie studia i niemieckie Ausbildung i realne szanse na dobra prace - jestem o tym przekonana. Odpowiedz Link
annajustyna Re: germanistyka 17.11.08, 17:12 Ja tez i z calego serca zycze Ci satysfakcji z pracy. A jakie Ausbildung dokladnie robisz? Odpowiedz Link
jessi_a Re: germanistyka 17.11.08, 18:29 to zalezy jakie studia ukonczysz. Zarowno w Polsce jak i w Niemczech obowiazuje ta zasada,albo zasilasz rzesze bezrobotnych albo masz prace od reki. Odpowiedz Link