constancja1 09.03.06, 12:12 Czy określenie kobiety "chicken" jest bardzo obraźliwe? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
all2 Re: obraźliwe? 09.03.06, 12:38 mniej więcej tak jak "laska", a raczej mniej niż "towarek" Odpowiedz Link
aga.p.p Re: obraźliwe? 09.03.06, 12:49 A widzisz różnicę między chick a chicken? pzdr, Aga Odpowiedz Link
all2 Re: obraźliwe? 09.03.06, 17:33 American Slang Robert L. Chapman chicken - 1. fr early 1900s A young woman, esp an attractive one; = CHICK (...) 4. a coward Merriam-Webster: 1 a : the common domestic fowl b : any of various birds or their young 2 : a young woman 3 a : COWARD oczywiście ona może być też tchórzem, ale to nie wynika z pytania Odpowiedz Link
aga.p.p Re: obraźliwe? 09.03.06, 20:17 A to zwracam honor Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek to w tym kontekście słyszała, stąd moje jednoznaczne skojarzenie z tchórzem. pzdr, Aga Odpowiedz Link
aga.p.p Re: obraźliwe? 09.03.06, 12:50 Nie bardzo. To zależy od tego jak bardzo obrażalska jest ta kobieta pzdr, Aga Odpowiedz Link
dr.verte Re: obraźliwe? 09.03.06, 17:05 aga.p.p napisała: > Nie bardzo. chick to laska ale chicken to sie mówi chyba w znaczeniu tchórz Odpowiedz Link
hanula Re: obraźliwe? 09.03.06, 23:42 IMO wcale nie jest obraźliwe, natomiast wydaje mi się nieco infantylne. Była w którymś "Big Brotherze" panienka, która do wszystkich, bez względu na płeć, zwracała się per "chicken", może dlatego mam takie skojarzenia. Odpowiedz Link
emka_1 zależy kto mówi i w jakim kontekscie 10.03.06, 01:11 bo jak amerykanin, w miarę formalnie, to nie obraźliwe - no powiedzmy coś jak podlotek, młoda kobieta. jak anglik, to już gorzej, bo to albo baba ( w sensie tchórzliwa istota, niezbyt lotnego umysłu w dodatku), albo smarkula, by nie powiedzieć gówniara. mogą być jeszcze inne znaczenia, ale kontekst gra rolę Odpowiedz Link