Dodaj do ulubionych

Nie tyle... co/ile

02.10.09, 14:02
Jak jest poprawnie: Nie tyle mądry CO inteligentny czy Nie tyle
mądry ILE inteligentny
.

W zdaniu ma chodzić o swego rodzaju poprawkę: Zdaniem Agnieszki Filip jest
mądry. Według Ziutka jednak Filip nie jest mądry, lecz bogaty.

No i co z przecinkiem - czy powinien być przed ile/co?
Obserwuj wątek
    • phlora Re: Nie tyle... co/ile 02.10.09, 17:59
      Na pewno przed co i ile trzeba dać przecinek. Dla mnie obie wersje mogą być.
      Czasem bardziej pasuje z "co", czasem z "ile". Mnie bardziej pasuje "co" przy
      krótkiej wypowiedzi, w stylu niemal telegraficznym; przy dłuższej dałabym "ile".
      • mukidwie Re: Nie tyle... co/ile 03.10.09, 19:11
        Hmmm... Trochę dziwne to wytłumaczenie uzależniające użycie od długości wypowiedzi...
    • brykanty Re: Nie tyle... co/ile 30.10.09, 16:09
      Przecinek musi być.

      Słownik poprawnej polszczyzny PWN objaśnia nam:

      hasło tyle:
      Nie tyle..., ile... (nie: nie tyle..., co)

      Fragment nt. spójników w części z hasłami problemowymi:

      Wątpliwości poprawnościowe związane z użyciem spójników mogą dotyczyć przede wszystkim tzw. spójników skorelowanych (podwojonych), które występują w tekstach w postaci nieciągłej, np. zarówno..., jak i... Ich użyciem rządzą bardzo rygorystyczne reguły, tzn.:

      1. Po użyciu pierwszej części spójnika (np. o ile...) nie można rezygnować z części drugiej (...o tyle);

      2. Forma spójnika skorelowanego jest stała; żaden człon nie może być zastępowany przez określenia wspólnofunkcyjne; najczęściej spotykane błędy to:

      *dlatego..., bo..., zamiast dlatego, że
      *dlatego..., ponieważ..., zamiast dlatego, że

      *o ile..., to..., zamiast o ile..., o tyle...

      *nie tylko..., ale i ... , zamiast nie tylko..., lecz także...

      *zarówno..., i..., zamiast zarówno..., jak i...
      *tak..., jak i..., zamiast zarówno..., jak i...
      • migni Re: Nie tyle... co/ile 31.10.09, 11:37
        > Słownik poprawnej polszczyzny PWN objaśnia nam:
        >
        > hasło tyle:
        > Nie tyle..., ile... (nie: nie tyle..., co)

        > *nie tylko..., ale i ... , zamiast nie tylko..., lecz
        także...



        W powyższych przypadkach SPP jest niezmiennie nader rygorystyczny.
        Tymczasem możliwe i dopuszczalne są także inne wersje, zwłaszcza w
        mowie potocznej (choć na moje wyczucie połączenie "nie tylko ...,
        ale i/też ..." jest nawet i w piśmie w pełni akceptowalne). Dla
        lubiących podkładki słownikowe - wyimki z "Uniwersalnego słownika
        języka polskiego" PWN 2004:

        W wyrażeniach nie tyle ..., ile ...; nie tyle ..., co ... -
        «spójnik międzyzdaniowy, komunikujący, że drugie zdanie, w
        przeciwieństwie do pierwszego, trafniej przedstawia dany stan
        rzeczy»:
        Tu chodzi nie tyle o ilość, ile o jakość.
        Śmiali się nie tyle z jego dowcipów, ile z niego samego.
        Nie tyle zrezygnował ze stanowiska, ile został z niego usunięty.
        Strach wywołują rzeczy nie tyle nowe, co dziwne.
        Był nie tyle śpiący, co znudzony.
        To był nie tyle lekarz, co szarlatan.
        Przybiegł nie tyle szybko, co błyskawicznie.

        Nie tylko ..., ale (lecz) i (również, także, też) ...
        «spójnik
        złożony, łączący dwa zdania lub wyrażenia, z których pierwsze
        zaprzecza ograniczeniu zakresu odniesienia komunikowanego sądu, a
        drugie rozszerza ten zakres»:
        Czuła nie tylko awersję, ale i strach.
        Drukował nie tylko pod swoim nazwiskiem, lecz również pod
        pseudonimami.
        Nie tylko balkony, ale też okna wymagały remontu.
    • mukidwie Re: Nie tyle... co/ile 01.11.09, 09:51
      O, dziękuję serdecznie, konserwatywny/konserwatywna BRYKANTY i libertyński/libertyńska MIGNIwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka