jarkoni 17.10.10, 09:01 Kto się z tym zetknął? Dorosła osoba mówi: jadę do domku, zjem obiadek, zobaczę ile mam pieniążków, może pójdę z moimi kochanymi ludzikami do pubiku, no a potem do domku i do łóżeczka... Powtarzam: DOROSŁA osoba tak mówi.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rudavve Re: Zdrobnienia.. 17.10.10, 10:20 Często słyszę..idę gotować 'obiadzik', zwiał mi busik... jest to denerwujące, a przede wszystkim negatywne zwłaszcza wtedy, gdy dorosły używa zdrobnień w komunkacji z dzieckiem..nie płakusiaj.. No, to co Jarkoni..może po kawusi strzelimy? Odpowiedz Link
jarkoni Re: Zdrobnienia.. 17.10.10, 15:15 Ja kawusię rozpuszczalną z mleczkiem, ale tylko raniutko, przed wyjazdem do pracki.. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zdrobnienia.. 17.10.10, 20:16 W życiu to rzadko, ale w Internecie, szczególnie na Wielkim Żarciu, często. Ale raz w pociązku pan konduktorek mi bilecik sprawdzał Odpowiedz Link
czekolada_kokosowa Re: Zdrobnienia.. 17.10.10, 21:24 Na szczęście znajome mi osoby nie używają tego typu zdrobnień, ale w sieci często się z tym spotykam. Wystarczy wejść na edziecko.. tam jest dopiero jazda dzidziolek, brzuszek, mleczusio, ząbki (u sześciolatka) ... Odpowiedz Link
krezzzz100 Re: Zdrobnienia.. 18.10.10, 19:02 Ponoć to wyraz biernej agresji. Że zdrobnienie ją maskuje (albo wyraża). Coś w tym chyba jest, bo we mnie ową agresję budzi- zakładam, że jako odpowiedź na tę bierną/maskowaną/wyrażoną. Jak konduktor chce bilecików, to oznajmiam z reguły, że nie mam bilecików, ale bilety już tak. Pieniążków też nie posiadam, zaś pieniądze i owszem. Nie posiadam jeszcze: mężulka, dzieciątek, nie gotuję obiadków ani nie podcieram pupeczek owym dzieciątkom i mężulkowi. Czy Miś o bardzo małym rozumku jest jeszcze do przyjęcia? Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Zdrobnienia.. 19.10.10, 13:49 Ponoć ludzie są jak lustra. Czyli to, co w nich widzimy, jest w nas samych. Konkretnie bierna agresja wobec konduktora. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Zdrobnienia.. 19.10.10, 18:49 Albo " bierniutka agresyjka wobec konduktorka" Mam rację kochaniutki? Ja dziś dopiero co wszedłem do domku, więc niedługo obiadek, czy też kolacyjka, bo wcześniej już coś papusiałem i zaraz do łóżeczka obejrzeć jakiś filmik, a potem spaciu szybciutko, bo raniutko trzeba wstać... Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Zdrobnienia.. 19.10.10, 19:22 Łe tej - nie wim. Ja zyz Wielkopolski, u nos się nie ćaćkają. Odpowiedz Link
kalllka Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 01:21 tak mnie zainteresowalo to z spaciu z filmikiem. a z pornograficzniusi nici? tzn niteczki,, nicusio nicusio? Odpowiedz Link
krezzzz100 Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 11:06 Upraszczasz wei.wu.wei. Akcja -reakcja a efekt lutra to jednak inne mechanizmy. Co nie oznacza, że ostatni zachodzić nie może Np. Twoja reakcja na mój wpis może być tymże efektem lustra, prawda? A co sądzić o takiej "Warszawce"? Wszak inny smak zdrobnienia, niż błeee-pieniążki... Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 11:59 Ależ oczywiście, nie tylko może, ale jest - albowiem ja w każdym dostrzegam to co u siebie - zdolność do autorefleksji. Przynajmniej na początku... Pieniążki są pieszczotliwe. A "Warszawka", czy lepiej nawet - "Warsiawka" - ma smak pejoratywny. Odpowiedz Link
krezzzz100 Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 20:07 No, ale ta autorefleksja doprowadziła Cię do zrozumienia, skąd, dlaczego i po co ta Twoja agresja (wedle lustra)? Jeśli tak, to ok, ale jakoś mi inaczej pobrzmiało))) Bo widzisz uważam, że samo zdrabnianie wystarczy jako motyw. Ale pewnie Ty znalazłeś w sobie coś więcej. Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 20:13 Dziecko, ja Ci tylko poddałem coś pod rozwagę. Skoro widzisz w tym agresję - tym trafniejsze moje przeczucie było. Odpowiedz Link
krezzzz100 Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 22:23 O matko - chłopie, traktowanie drugich z infantylna kieruje ten argument w Twoim kierunku. BO Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 22:44 Taa, to inni skrywają agresję. Inni agresję wzbudzają. My są idealne, jak kto co mówi, to znów nas atakuje. I tupiemy tupiemy, uszka zatykamy.. Jak dziecko, jak dziecko... Odpowiedz Link
tymon99 Re: Zdrobnienia.. 20.10.10, 00:56 porzygać się można.. ale w innych językach też się to zdarza. Odpowiedz Link
dar61 Ad zdrobnieńka... 02.11.10, 19:06 Kumpel Panamczyk, nb zdolniacha językowy [świetnie polski przyswajał], chwalił polszczyznę też i za bogactwo zdrobnień, nieobecne pono w znanej mu hiszpańszczyźnie [z przyległościami]. Może sami nie wiemy, co posiadamy? Jaki inny naród może choćby takie imiona zdrabniać w nieskończoność. Deser: Imię "Piech", obecne w "Pieskowej Skale" - to spieszczenie, choć nie wygląda. Odpowiedz Link