Dodaj do ulubionych

you rose from the mud

04.07.11, 22:23
Nie wiem, czemu wcześniej nie przyszło mi to do głowy.

W angielskim, po jakimś chyba kryzysie językowym, wiele rzeczowników pracuje na etacie czasowników też.

Rise wygląda na czasownik ostany z wcześniejszego ustroju, ale rose... jak ładnie byłoby to skojarzyć z różą, tym bardziej, że jako roślina rosła "rose".

" you rose from the mud "

Tyś różyła z błota? Różowiła? Różowieje, różo-wieje, róża wiatrów.

Poza tym spójrzcie, jak "rosnąć" jest podobne do "rose" i do róży.

Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: you rose from the mud 04.07.11, 22:41
      kotulina:
      > Poza tym spójrzcie, jak "rosnąć" jest podobne do "rose" i do róży.

      I do rosy...

      - Stefan
    • kamyk_wj Re: you rose from the mud 05.07.11, 10:06
      > W angielskim, po jakimś chyba kryzysie językowym, wiele rzeczowników pracuje na
      > etacie czasowników też.
      Pewien znajomy Anglik twierdzi, że wszystkie rzeczowniki mogą być używane w formie czasownika. Jest to generalna cecha języka angielskiego, tak jak cechą polskiego jest wielka liczba zdrobnień i zgrubień oraz ich stopniowalność.
      Jeśli idzie o różę, to na moje oko to rise wygląda na stare słowo germańskie, a rose na późniejszy import romański. Według mnie zbieżność jest przypadkowa.
      • kicior99 Re: you rose from the mud 05.07.11, 15:26
        Taką cechę danego procesu gramatycznego. nazywamy produktywnością. Don't you believe? Google it!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka