DAMSKI BOKSER

22.02.12, 15:02
Chyba rozszerzylo sie znaczenie...

Jak to teraz jest ? Jak osmiele sie skrytykowac kobiete, to jestem damskim bokserem ?
    • beata_ Re: DAMSKI BOKSER 22.02.12, 18:55
      Skąd czerpiesz wiedzę o tym rozszerzeniu znaczenia?
      Pytam, bo nie spotkałam się z tym jeszcze...
      • bimota Re: DAMSKI BOKSER 22.02.12, 20:42
        Z relacji n.t. min. Muchy.
        • beata_ Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 00:26
          Gdzieś można znależć orygiał tej wypowiedzi?
          Bo mnie mocno zaciekawiło, co też się (i komu) wypsnęło smile
          • bimota Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 12:18
            Wyszukiwarki zbyt skomplikowane... ?

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11155432,Oprocz_madrej_krytyki_sa_ruchy_stada___Mucha_nie_da.html?lokale=radom
            • efedra Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 12:41
              A kogo konkretnie - słabego i bezbronnego - pobiła pani Mucha? Bo taka jest przecież definicja damskiego boksera.
              • bimota Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 13:35
                Gdzie ta def. ?
              • stefan4 Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 13:41
                efedra:
                > A kogo konkretnie - słabego i bezbronnego - pobiła pani Mucha? Bo taka jest
                > przecież definicja damskiego boksera.

                Ją ponoć pobito, ale tylko słownie. Niektórzy uważają, że przy krytyce ministra należy mieć wzgląd na jego płeć...

                - Stefan
            • beata_ Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 20:25
              bimota napisał:

              > Wyszukiwarki zbyt skomplikowane... ?

              Prosiłam o pomoc, nie o komentarz smile
              Chybiony zresztą, ale o to mniejsza...

              Dziękuję za link, zaraz sobie popatrzę...
    • beata_ Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 20:39
      bimota napisał:

      > Chyba rozszerzylo sie znaczenie...
      >
      > Jak to teraz jest ? Jak osmiele sie skrytykowac kobiete, to jestem damskim boks
      > erem ?


      Nie jesteś, chyba że "skrytykujesz" ją ręcznie, bo zupa była za słona...

      Myślę, że to kolejny przykład kwiecistej wymowy niedouczonego dziennikarza...
      Słyszy taki, że gdzieś dzwonią, tylko nie wie w którym kościele. Wydawało się gamoniowi, że to ładnie zabrzmi. Eeeech...
      • bimota Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 22:15
        Raczej dziennikarki.. tongue_out
        • beata_ Re: DAMSKI BOKSER 23.02.12, 22:23
          Bez różnicy tongue_out
Pełna wersja