witam

05.04.12, 13:01
Mam małe pytanie.
Może mi ktoś powiedzieć jaki według niego jest najtrudniejszy i najłatwiejszy znany mu język. Chodzi tutaj oto jak długo trzeba się go uczyć by wyjechać do obcego kraju.
Z góry dziękuję...
    • 184l Re: witam 05.04.12, 15:57
      Nigdy w zadnym obcym jezyku nie wyrazisz sie tak, , jak w rodzinnym.
      Chyba, ze wyjedziesz jako 6-letnie dziecko.
      • efedra Re: witam 06.04.12, 16:27
        Od amerykańskiego studenta, który uczył się chińskiego i polskiego, ułyszałam, że polski jest znacznie trudniejszy.
    • man_sapiens Re: witam 06.04.12, 18:49
      > nany mu język. Chodzi tutaj oto jak długo trzeba się go uczyć by wyjechać do ob
      > cego kraju.
      Najłatwiejszy jest niemiecki, bo wyjechałem do Niemiec nie znając go kompletnie a potem żyłem tam 15 lat. Najtrudniejszy jest polski, bo potrzebowałem prawie 5 lat, żeby zacząć się w nim sensownie porozumiewać.
      > Z góry dziękuję...
      Nie ma za co. Jakie pytanie, taka odpowiedź.
    • randybvain Re: witam 13.04.12, 14:32
      Zle pytanie. Zalezy to bowiem od wielu czynnikow. Na przyklad ile czasu zamierzasz poswiecic na nauke, jak zamierzasz sie uczyc, czy znasz jakies jezyki obce i jakie, do jakiego stopnia chcesz sie nauczyc, ktora zdolnosc jezykowa jest najweazniejsza. Na przyklad lacina jest bardzo latwa, gdyz nie trzeba skupiac sie na wymowie ani rozumieniu ze sluchu. Dla kogos znajacego niemiecki latwe beda jezyki skandynawskie. Dla kogos znajacego wloski hiszpanski nie bedzie trudny. Chinskiego mowionego mozna nauczyc sie w trzy miesiace. Kazdy jezyk ma swoje lepsze i gorsze strony. Moze to byc ortografia jak w angielskim i francuskim, wymowa jak we francuskim, chinskim, walijskim, inny alfabet (chinski, arabski, hinduski), brak slow zapozyczonych ze znanych jezykow (walijski, jezyki nieindoeuropejskie), inny sposob formulowania zdan (lacina, walijski).
Pełna wersja