Dodaj do ulubionych

Dowcipny jezyk

09.09.12, 19:07
Na forum Spoleczenstwo jest watek pt. "Wy nie macie brains", w ktorym napisano:
"Jakis time temu ja napisala ze wam belzebup z bilgoraja miesza w brains ale jak dzisiaj przeglodam to forum to I see that wy nie macie brains tuskopaliglupy."

Trudno byloby napisac cos podobnego rownie dowcipnie (abstrahujac od personaliow, bo to przeciez niewazne czy tam wystepuje Tusk, czy kto inny).
Usmialem sie niezle czytajac te krotka wypowiedz. Macie jakies inne przyklady smiesznego stylu?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Dowcipny jezyk 09.09.12, 19:50
      przestrzep:
      > Usmialem sie niezle czytajac te krotka wypowiedz. Macie jakies inne przyklady s
      > miesznego stylu?

      forum.gazeta.pl/forum/f,20430,Kozmo_Gerls.html
      - Stefan
      • przestrzep czszeba 09.09.12, 23:14
        stefan4 napisał:

        > przestrzep:
        > > Usmialem sie niezle czytajac te krotka wypowiedz. Macie jakies inne przyk
        > lady s
        > > miesznego stylu?
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/f,20430,Kozmo_Gerls.html
        > - Stefan

        Troche mniej mnie to smieszy, za bardzo udziwnione. Post uswiadomil mi jednak, ze "trzeba" wymawiamy tak naprawde jako "czszeba" smile
      • horatio_valor Re: Dowcipny jezyk 13.09.12, 02:40
        W runecie (czyli internecie rosyjskim) jest wręcz cały styl pisania w taki sposób - celowo ignorującego zasady ortografii, ale i sztucznie udziwniającego pisownię. U nich są większe możliwości niż u nas, bo można sobie dość dowolnie mieszać samogłoskami nieakcentowanymi, bo i tak się redukują. Mały przykład: zamiast popularnego 'пиздец' mamy 'пездедз'. Przy okazji automat nie wytnie wulgaryzmów.

        > (...) Kozmo_Gerls.html

        Ogólnie rzecz biorąc widzę w tym li tylko maskowanie własnego inwalidztwa językowego - nie umiem pisać poprawnie, bom durna jak ośla noga i nic nie czytam, to będę udawać, że robię to specjalnie i że to taki styl, za którego pośrednictwem wyrażam swoją wielowątkową, buntowniczą osobowość.
        • milamala Re: Dowcipny jezyk 14.09.12, 19:20
          Znam przyklad dowcipnego jezyka a zarazem ladnego i celnego. Oto on:

          "Ogólnie rzecz biorąc widzę w tym li tylko maskowanie własnego inwalidztwa językowego - nie umiem pisać poprawnie, bom durna jak ośla noga i nic nie czytam, to będę udawać, że robię to specjalnie i że to taki styl, za którego pośrednictwem wyrażam swoją wielowątkową, buntowniczą osobowość."
          • ranni_caj Re: Dowcipny jezyk 14.09.12, 20:06
            milamala napisała:

            > Znam przyklad dowcipnego jezyka a zarazem ladnego i celnego. Oto on:
            >
            > "Ogólnie rzecz biorąc widzę w tym li tylko maskowanie własnego inwalidztwa języ
            > kowego - nie umiem pisać poprawnie, bom durna jak ośla noga i nic nie czytam, t
            > o będę udawać, że robię to specjalnie i że to taki styl, za którego pośrednictw
            > em wyrażam swoją wielowątkową, buntowniczą osobowość."

            brawo, dla Ciebie idealny!
            • milamala Re: Dowcipny jezyk 14.09.12, 20:35
              "brawo, dla Ciebie idealny"

              Widze, ze i przyklad prostactwa oraz bezpodstawnej agresywnosci tez sie znalazl. A moze po prostu choroby.
              Bardzo wspolczuje.
        • przestrzep Re: Dowcipny jezyk 14.09.12, 20:20
          horatio_valor napisał:

          ...
          > Ogólnie rzecz biorąc widzę w tym li tylko maskowanie własnego inwalidztwa język
          > owego - nie umiem pisać poprawnie, bom durna jak ośla noga i nic nie czytam, to
          > będę udawać, że robię to specjalnie i że to taki styl, za którego pośrednictwe
          > m wyrażam swoją wielowątkową, buntowniczą osobowość.

          Nie trzeba byc geniuszem jezykowym, zeby napisac cos zabawnego. A geniusze jezykowi niekoniecznie sa zabawni...
          • horatio_valor Re: Dowcipny jezyk 16.09.12, 07:41
            > Nie trzeba byc geniuszem jezykowym, zeby napisac cos zabawnego. A geniusze jezy
            > kowi niekoniecznie sa zabawni...

            A kto tak twierdził i kiedy?

            "Nie trzeba być brunetem, żeby palić papierosy, a palacze niekoniecznie są brunetami..." - oto przykład podobnie błyskotliwego rozumowania. Masz jeszcze jakieś przemyślenia, z którymi chciałbyś się ze światem podzielić, łaskawco?
            • przestrzep Re: Dowcipny jezyk 16.09.12, 11:06
              horatio_valor napisał:

              > > Nie trzeba byc geniuszem jezykowym, zeby napisac cos zabawnego. A geniusz
              > e jezy
              > > kowi niekoniecznie sa zabawni...
              >
              > A kto tak twierdził i kiedy?

              A czy ja twierdzilem, ze ktos tak twierdzil?

              > "Nie trzeba być brunetem, żeby palić papierosy, a palacze niekoniecznie są brun
              > etami..." - oto przykład podobnie błyskotliwego rozumowania. Masz jeszcze jakie
              > ś przemyślenia, z którymi chciałbyś się ze światem podzielić, łaskawco?
              • horatio_valor Re: Dowcipny jezyk 17.09.12, 22:57
                > A czy ja twierdzilem, ze ktos tak twierdzil?

                Tak, ok. 17 cm wyżej.
                • przestrzep Re: Dowcipny jezyk 17.09.12, 23:09
                  horatio_valor napisał:

                  > > A czy ja twierdzilem, ze ktos tak twierdzil?
                  >
                  > Tak, ok. 17 cm wyżej.

                  Podaj link.
    • bimota Re: Dowcipny jezyk 14.09.12, 21:09
      Do mnie tez to jakos nie trafia...
      • przestrzep Brains 14.09.12, 22:39
        bimota napisał:

        > Do mnie tez to jakos nie trafia...

        A ja nie moge sie powstrzymac od smiechu, smieje sie za kazdym razem jak to czytam, nawet teraz smile No bo zwierzono sie z ciekawego odkrycia - ze przeciez nie mozna mieszac w czyms (brains) czego nie ma... wink I nie chodzi mi tylko o wklejenie slow angielskich do wypowiedzi po polsku, one ja wprawdzie ciekawie podkreslaja, ale chodzi o cala wypowiedz.

        Poczucie humoru jest bardzo indywidualne, nie wszystko co mnie smieszy musi smieszyc ciebie. Podaj przyklad wypowiedzi z forum, ktora ciebie smieszy.
        • bimota Re: Brains 16.09.12, 23:40
          MALO TU SMIESZNYCH RZECZY. KIEDYS BYL TU JAKIS TEKSCIK O HABISIACH...
          • przestrzep Re: Brains 17.09.12, 00:16
            bimota napisał:

            > MALO TU SMIESZNYCH RZECZY. KIEDYS BYL TU JAKIS TEKSCIK O HABISIACH...

            O habisiach?...
            • bimota Re: Brains 17.10.12, 13:59
              NOO... smile

              NA POZNAN FORUM (PIEKNIE, NIE ? WZOROWALEM SIE NA "POZNAN MARATON") JEST KOLES ZWANY ROCKVILLE, KTORY CALKIEM SMIESZNIE GADA, CHOC NIE WIEM CZY STYL JEZYKOWY CIE ZACIEKAWI. NAJLEPSZE JEST TO, ZE ZWYKLE ZNAJDUJE SIE KTOS, KTO GO BIERZE NA POWAZNIE... smile

              GENERALNIE TO MALO SMIESZNOSCI NA FORUMACH...
              • venus22 Re: Brains 26.10.12, 02:25
                powiem krotko - wez sie nie drzyj, Bimota, spusc palec z capslock.

                Minnie
                • bimota Re: Brains 26.10.12, 10:49
                  KIEDY WY SIE W KONCU NAUCZYCIE ODMIENIAC... TO PRZEZ STRACH PRZED KRZYKIEM... ? smile
    • al.1 Re: Dowcipny jezyk 17.11.12, 21:24
      Dwa takie teksty. Mogą być znane, bo stare, ale warte przypomnienia:

      www.anvari.org/shortjoke/Ethnic_Jokes/605_italian-jokes-the-italian-who-went-to-detroit-ona-day-ima-got-to-detroit-to-a-big-hotel.html
      www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=u&nazwa=778
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka