21.07.04, 10:26
Witam
Ja już mam tylko wyrywkowe wspomnienia, co do pewnych zjawisk językowych w
gwarach, więc pytam się specjalistów i tych, którzy posługują się prawdziwą
gwarą na co dzień.
Ostatnio dowiedziałem się w czeskim jest różnica w końcówkach odpowiadających
naszej -owa. Otóż kiedy jest to przyrostek dzierżawczy "Novakova maminka", to
jest to końcówka -ova (krótkie a), a kiedy jest to końcówka kobiecego
nazwiska "Novakova' - żena Novaka" - to jest to końcówka -ova' (długie a).
Czy coś analogicznego występuje w polskich gwarach? Tzn., czy jest tak, że
jest "NowokowA krowa", ale "NowokowA baba", to "pani NowokowO"?
Mnie już się wszystko pomieszało i równie dobrze brzmi mi "pani Nowokowo",
jak i "pani Nowokowa"...

No i jeszcze dalej (na to już nie mam przykładów z czeszczyzny), czy np. w
przypadku nazwiska "Niezgoda", jest "niezgodzinA krowa", ale "pani
Niezgodzino"? Tu szczerze mówiąc, ma wręcz odwrotne odczucia (pomijając to,
że też się pcha końcówka -owa/-owo zamiast -ina/-ino) - prędzej bym
powidział "a tam stoi staro Niezgodzina, a za niom pasie sie niezgodzino
krowa".

Zupełnie zaś nie czuję opcji "kowolska robota" kontra "pani Kowolsko",
obydwie dla mnie byłyby "kowolsko".

Z tym że jak już wspomnialem na początku, jestem zupełnie oderwany od żywej
gwary i moje intuicje są praktycznie bezwartościowe...
Obserwuj wątek
    • laband Re: -owa 02.08.04, 09:26
      U nos we Laband bouo by na zicher Nowakowo i Niyzgodzino, tysz kej sie
      godo "nowakowo baba" i chociosz idzie ponsc niy ino "o Niyzgody po szolka soli"
      ale i Niyzgodziny po szklonka soli. Ale moge byc kajsik indziyj ize sie powiy o
      babie od Niyzgody i Nowaczce, tak to juz je ze tymi mianami we Slonsku.
      • piotrpanek Re: -owa 02.08.04, 09:38
        laband napisał:

        > U nos we Laband bouo by na zicher Nowakowo i Niyzgodzino, tysz kej sie
        > godo "nowakowo baba" i chociosz idzie ponsc niy ino "o Niyzgody po szolka
        soli"


        No, ale mi najbardzij chodzi o to, czy je jakoź różnica między "Nowakowo
        kobita", a "Nowakowo/Nowakowa(?) krowa" - czyli: czy nazwisko mo inno końcówke
        nisz "przymiotnik" (tj. postadź dzirżawczo rzeczownika) tag, jag je f czeskim.
        Bo mi wydaje sie, że Czesi se tak sami wymyślili, a nie, że to ostało s czasóf
        prasłowiańskich, jacy sie f standardowym polskim ujednoliciło do -owa.
        • laband Re: -owa 02.08.04, 09:44
          he,he, jak widac u nos wielkyj roznicy miyndzy nowakowom krowom i nowakowom
          babom (we godce) niyma.
          • piotrpanek Re: -owa 03.08.04, 09:24
            laband napisał:

            > he,he, jak widac u nos wielkyj roznicy miyndzy nowakowom krowom i nowakowom
            > babom (we godce) niyma.

            Mi tysz sie tag widziało. Znaczy - Czesi to se niedowno wymyślili.
        • vasermon Re: -owa 02.08.05, 21:08
          > Bo mi wydaje sie, że Czesi se tak sami wymyślili, a nie, że to ostało s
          czasóf
          > prasłowiańskich, jacy sie f standardowym polskim ujednoliciło do -owa.

          To Polacy sobie wymyślili usunąć końcówkę rozróżniającą. smile
        • ungur Re: -owa 04.08.05, 15:43
          Na Powislu tak mowia.
          'Nowokowooooo'-tak zalosnie i przeciagle.
          Tez i do mezczyzny sie zwracaja'Nowooook'.
          Niezgodzina,Bulecyna-tam bardzo czeste.
          Pod Radomiem predzej Niezgoda,Niezgody(kobita).
          Forma 'Nowaczka' u nas chyba nie wystepuje ,moze sporadycznie.
          Ta koncowka zwiazana jest predzej z czynnosciami lub miejscem pochodzenia...
    • pijany_rumcajs Re: -owa 27.07.05, 15:39
      ja Ci to wyjasnie po polsku, bo tak bedzie prosciej niz w gwarze: pochodze z
      Podbeskidzia i znam gware goralska,a w niej jest cos takiego, co sie fachowo
      nazywa stosunki partonimiczne, czyli, ze cos do kogos nalezy z sufiksem"owa"
      lub "ina', np. soltysowa chalupa,Ewina(lub Ewcyna) kopka itp. Tlumaczy sie to:
      chalupa soltysa, kopaczka Ewy, w domysle nalezaca do,sposob myslenia jest
      podobny do jezyka czeskiego, ale podbeskidzka gwara goralska obfituje w
      zapozyczenia czeskie, w gwarze slaskiej chyba tez wystepuje to zjawiskowinkZkolei
      na zone, np. Karola mowilo sie i mowi: Karolowa itd.
      • vasermon Re: -owa 02.08.05, 21:09
        sposob myslenia jest
        > podobny do jezyka czeskiego, ale podbeskidzka gwara goralska obfituje w
        > zapozyczenia czeskie, w gwarze slaskiej chyba tez wystepuje to zjawiskowink

        A czy Podbeskidzie to jakaś nowa kategoria entograficzna? smile To przecież zwykła
        gwara cieszyńska, należąca do grupy dialektów śląskich. smile
      • piotrpanek Re: -owa 09.08.05, 12:37
        pijany_rumcajs napisała:

        > ja Ci to wyjasnie po polsku, bo tak bedzie prosciej niz w gwarze: pochodze z
        > Podbeskidzia i znam gware goralska,a w niej jest cos takiego, co sie fachowo
        > nazywa stosunki partonimiczne, czyli, ze cos do kogos nalezy z sufiksem"owa"
        > lub "ina', np. soltysowa chalupa,Ewina(lub Ewcyna) kopka itp.

        To akurod wiem. Myślołem, że to widadź w mojim liście...


        > Tlumaczy sie to:
        > chalupa soltysa, kopaczka Ewy, w domysle nalezaca do,sposob myslenia jest
        > podobny do jezyka czeskiego

        No włośnie, nie do końca. Czesi twierdzo, że "Novakova" to coś cołkiem jinnego
        niż "Novakova'". "-ova'" je przyrostkiem występującym jacy w nazwiskah, a "-ova"
        je normalnym przyrostkiem dzirżawczym (jag w naszym "Nowokowo krowa" albo
        "Psałterz Dawidów".)
    • ciupazka Re: -owa 28.07.05, 12:06
      U nos tyz sie podobnie daje końcówke "-owa ", abo do przydomkow, abo do
      nazwisk hale o krótkim brzmieniu , na tyn przykłod: Matusowa dziewka, Gutowa
      rola( ziymia), Spyrcorzowa baba.
      • piotrpanek Re: -owa 09.08.05, 12:42
        ciupazka napisała:

        > U nos tyz sie podobnie daje końcówke "-owa ", abo do przydomkow, abo do
        > nazwisk hale o krótkim brzmieniu , na tyn przykłod: Matusowa dziewka, Gutowa
        >
        > rola( ziymia), Spyrcorzowa baba.

        Znaczy - ni ma (w wymowie końcówki w mianowniku) różnicy między Matusowom (jako
        żonom Matusa) a Matusowom jako zaimkiem np. Matusowom chałupom? To znaczy więdz,
        że po rozdziale języka Prapolskiego od Praczeskiego albo Czesi wprowadzili to
        rozróżnienie późnij, chodź go w prasłowiańskim nie było, albo myźmy je późnij
        zgubili.
        • jacklosi Re: -owa 10.08.05, 09:58
          Jestem tu pierwszy raz, ale nie pierwszy raz widzę, jak Polacy nie rozumieją
          komunikatów sformułowanych po polsku (mimo że w gwarze). Żadna z wypowiedzi nie
          świadczyła bowiem o zrozumieniu Twojego pytania.
          Dla mnie problem wygląda tak: Nie ma powodu, żeby pierwotnie Nowakowa baba
          miała różnić się czymkolwiek od Nowakowej chałupy, bo i jedno, i drugie,
          należało do Nowaka i było przymiotnikiem dzierżawczym. Rozróżnienie (jeśli
          takie jest rzeczywiście) musiało nastąpić później, kiedy to Nowakowa przestała
          być przymiotnikiem, a zaczęła być nazwiskiem. Być może Czechom przyszło to tym
          szybciej, że końcówka -owa jest tam zdecydowanie szerzej stosowana, niż u nas,
          szczególnie do nazwisk, i rozróżnienie między panią Nowakową a Nowakową krową
          stało się przydatne.
          A propos słonia: czy nowakowa chałupa pisze się dużą literą?
          • piotrpanek Re: -owa 11.08.05, 09:54
            jacklosi napisał:

            > Jestem tu pierwszy raz, ale nie pierwszy raz widzę, jak Polacy nie rozumieją
            > komunikatów sformułowanych po polsku (mimo że w gwarze). Żadna z wypowiedzi nie
            >
            > świadczyła bowiem o zrozumieniu Twojego pytania.

            smile



            > A propos słonia: czy nowakowa chałupa pisze się dużą literą?

            Podaje na to, że wielgom: tak piszo w słowniku:
            slowniki.pwn.pl/zasady/629387_1.html
    • vasermon Re: -owa 02.08.05, 21:12
      No i jeszcze dalej (na to już nie mam przykładów z czeszczyzny), czy np. w
      > przypadku nazwiska "Niezgoda", jest "niezgodzinA krowa", ale "pani
      > Niezgodzino"? Tu szczerze mówiąc, ma wręcz odwrotne odczucia (pomijając to,
      > że też się pcha końcówka -owa/-owo zamiast -ina/-ino) - prędzej bym
      > powidział "a tam stoi staro Niezgodzina, a za niom pasie sie niezgodzino
      > krowa".

      Ja bym powiedział, że "Niezgodzino" to imię żony Niezgody. Natomiast krowa może
      spokojnie pozostać Niezgodowo. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka