arana 12.09.13, 07:48 Nagle się pojawiła w opisie forum. Hm, jakaś aluzja? Jak myślicie? W każdym razie mam wesoły poranek! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arana Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 10:59 Chcecie łatwiejszą czcionkę? Proszę bardzo: literat.ug.edu.pl/poezjas/006.htm Odpowiedz Link
aiwom Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 17:20 arana napisała: > Chcecie łatwiejszą czcionkę? Proszę bardzo: > > literat.ug.edu.pl/poezjas/006.htm Tekst jest przedni : ) Przetlumaczmy go na wspolczensy polski - bez zagladania do slownikow, ciekawe, jak te slowa rozumiemy dzis. Chodzi mi tylko o zrozumienie, nie o piekne tlumaczenie wierszem. Moja wersja: Chytrze bydlą z pany kmiecie, - Chytrze chlopi oszukuja panow Wiele się w jich siercu plecie. - jw. Częstokroć odpoczywają, - jw. A robią silne obłudnie: - A robia bardzo obludnie Jedwo wynidą pod południe, - Ledwo wyjda przed poludniem A na drodze postawają, - jw. Rzekomo pługi oprawiają; - jw. Żelazną wić doma złoży, - Żelazną (czesc pluga) w domu zostawi A drzewianą na pług włoży; - jw. Wprzągają chory dobytek, - Zaprzegaja chore zwierzeta Chcąc zlechmanić ten dzień wszytek: - Chcąc zepsuc caly dzien (kupuje "zlechmanic" - cudne! Bo umyślnie na to godzi, - Bo umyślnie tak robi Iż się panu źle urodzi. - Zeby sie panu zle urodzilo Gdy pan przydzie, dobrze orze - - jw. Gdy odydzie, jako gorze; - Gdy odejdzie, to jak najgorzej Stoji na roli, w lemiesz klekce: - Stoji na roli, w lemiesz uderza: Rzekomoć mu pług orać nie chce; - jw. Namysłem potraci kliny, - Umyslnie gubi kliny Bieży do chrosta po jiny; - Biegnie (do czegos tam) po nie Szedw do chrosta za krzem leży, - Poszedl do (czegos) i lezy za kamieniem (?) Nierychło zasię wybieży. - Niepredko zas wyjdzie / wybiegnie Mnimać każdy człowiek prawie, - Prawie kazdy by myslal By był prostak na postawie, - Ze prostak jest (na postawie - uczciwy?) Boć się zda jako prawy wołek, - Bo wydaje sie byc porzadnym pracownikiem, Alić jest chytry pachołek. - Ale jest chytrym pacholkiem. Odpowiedz Link
kotulina Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 17:53 Bydleć to po czesku mieszkać. Bydleć od być, to może być żyć. "Chytrze bydlą z pany kmiecie" Chytrze żyją z panami kmiecie. == Za krzem - za kamieniem? Acha, krzemień! Pies - psiak Kierz - ? .... Odpowiedz Link
stefan4 Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 18:24 kotulina: > Za krzem - za kamieniem? Acha, krzemień! Raczej za krzakiem, krzewem, krzalem... - Stefan Odpowiedz Link
kotulina Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 19:13 stefan4: >kotulina: > Za krzem - za kamieniem? Acha, krzemień! >smile >Raczej za krzakiem, krzewem, krzalem... > > - Stefan --- Ajej, powtórzę się więc : > Pies - psiak > Kierz - ? .... Odpowiedz Link
stefan4 Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 21:58 kotulina: > Pies - psiak > Kierz - ? .... A z krza wygląda s-krza-t. - Stefan Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 18:28 kotulina napisała: > Bydleć to po czesku mieszkać. Bydleć od być, to może być żyć. Możliwe, niemnie o ile wdzięczniej brzmi np. "świntuszyć". Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 18:29 znaczy, jak świnka ze świnką... Odpowiedz Link
arana Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 18:33 Ślubuję jej, iże stanąwszy w Krakowie, powieszę pawęż na gospodzie, a na niej kartę, którą mi uczony w piśmie kleryk foremnie napisze: jako panna Danuta Jurandówna najurodziwsza jest i najcnotliwsza między pannami, które we wszystkich królestwach bydlą. "Krzyżacy", Sienkiewicz. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 19:09 arana: > panna Danuta Jurandówna najurodziwsza jest i najcnotliwsza między pannami, > które we wszystkich królestwach bydlą. Jak ona taka taka cnotliwa, to jaka jest korzyść z jej urodziwości? - Stefan Odpowiedz Link
arana Bo... 12.09.13, 19:25 ... cnotliwa żona męża korona - mawiali starożytni Polacy. Odpowiedz Link
randybvain Re: Przetlumaczmy to na polski 12.09.13, 21:50 Bieży do chrosta po jiny Biegnie do lasu po inny. Szedw do chrosta za krzem leży, Poszedłszy do lasu, za krzakiem leży Odpowiedz Link
aiwom Re: Przetlumaczmy to na polski 14.09.13, 12:49 randybvain napisał: > Bieży do chrosta po jiny > > Biegnie do lasu po inny. > > Szedw do chrosta za krzem leży, > > Poszedłszy do lasu, za krzakiem leży To pokazuje jak trudno dzis zrozumiec staropolski. Nie przyszloby mi do c\glowy, ze chrost to las, jiny to inny, szedw to poszedlszy (fajne), a krzem to krzak. Krzem pasuje bardziej do krzemienia, czyli kamienia. Odpowiedz Link
arana Ależ... 14.09.13, 16:54 ... to całkiem łatwe, jeśli obraca się pośród słów. Albo i nie obraca, ale zważa na te, które podaje szkoła, cytując utwory różnych autorów. Wystarczy je porównać, a zauważy się linię rozwoju - od pierwszego tekstu do... sieci. I małe sprostowanie: - chrost to nie las, a zarośla z łamliwych gałązek. Efedra słusznie przypomniała Leśmianowy tytuł W malinowym chruśniaku. Kto nie był na wagarach podczas tej lekcji, to będzie znał chrust. - za krzem tzn. za krzakiem; narzędnik od krzew. Przecież to słowo funkcjonuje dziś również. Chcesz rodzinę krzaka? To krzewie, krze, kierz, krzewina, krzewić, krzewinka, krzewisty, krzewny, krzewniczek. Że czasem mało podobne do siebie? Owszem, ale to wskutek takiego jednego jera, który czasem zamieniał się w literę, a czasem znikał. Lubił maski, drań jeden! A narzędnik krzem do krzemu (Si) nawiązuje tylko fonetycznie. Odpowiedz Link
zbyfauch Można 12.09.13, 15:57 nieco uwspółcześnić, jakobym ja, kmieć, bydlił sobie trzy po trzy z Tobą, panią, ku rozweseleniu obojga. Odpowiedz Link
aiwom Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 16:32 arana napisała: > Nagle się pojawiła w opisie forum. > Hm, jakaś aluzja? > Jak myślicie? > > W każdym razie mam wesoły poranek! Raczej malo udany zart... Odpowiedz Link
arana Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 16:53 A zaraz po Satyrą... jest deklaracja: Nie odrabiamy zadań domowych No i ciekawa jestem, kto to wymyślił. Jak sądzicie? Odpowiedz Link
kotulina Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 17:49 arana napisała: > A zaraz po Satyrą... jest deklaracja: Nie odrabiamy zadań domowych > ] > > No i ciekawa jestem, kto to wymyślił. Jak sądzicie? Jakiś leniwy chłop! Odpowiedz Link
arana Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 18:29 Ale ktooo miał odpowiednie możliwości, aby wstawić ten obrazek? Odpowiedz Link
kotulina Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 19:15 arana napisała: > Ale ktooo miał odpowiednie możliwości, aby wstawić ten obrazek? > > > > Chyba randybvain. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Satyra na leniwych chłopów 12.09.13, 19:21 arana: > Ale ktooo miał odpowiednie możliwości, aby wstawić ten obrazek? Oraz kto odniósł korzyść ze wspomnianego wstawienia? Cui prodest, is fecit. - Stefan Odpowiedz Link
arana Korzyść? 12.09.13, 19:35 Z tych naszych dywagacji? Są dosyć luźne i - powiedziałabym - niezbyt szkolne. Odpowiedz Link
randybvain Re: Korzyść? 12.09.13, 21:57 W tej dawnej ortografii było mnóstwo pułapek. Zobaczcie, że np. stogy to stoi, a plugy to pługi. Raz mamy chrosta, a pod spodem chrostha. Ciekawe, dlaczego brak spójności w tym dokumencie? Odpowiedz Link
arana Ortografia i chrost/chróst 13.09.13, 07:02 Ależ ortografia nie był konsekwentna w zasadzie aż do początków XX wieku i pierwszej reformy PAU (1918). Już Parkoszowic próbował wprowadzić jakiś porządek, ale bez większych osiągnięć. Kto pisał lub drukował, ten wprowadzał, co chciał. Wpisz w gógla grafia i ortografia polska, a wyskoczą szczegóły. Zaś o chroście i całej jego rodzinie jest obszerny i ciekawy artykuł u Lindego. kpbc.umk.pl/dlibra/publication?id=8173&from=pubindex&dirids=27&tab=1&lp=689 tom pierwszy od str. 356. Powiem ci tylko, że pisownia jest rozchwiana, a znaczenie ma nie lasu, lecz gąszczu złożonego z krzaków; przechowało się ono do dziś w słowie chrust (suche gałązki) i chrust (faworek) - coś cienkiego i łamliwego. Odpowiedz Link
efedra Re: Ortografia i chrost/chróst 13.09.13, 13:00 arana napisała: > Powiem ci tylko, że pisownia jest rozchwiana, a znaczenie ma nie lasu, lecz gąs > zczu złożonego z krzaków; przechowało się ono do dziś w słowie chrust ( > suche gałązki) i chrust (faworek) - coś cienkiego i łamliwego. No i malinowy chróśniak (teraz chruśniak). Odpowiedz Link
arana Przy okazji - ta, która pała... 13.09.13, 16:20 W artykule o chroście jest taka uwaga: Dzięcielina druga od pierwszej jest chrostowatsza Jeśli chcecie wiedzieć, która z nich pala w Panu Tadeuszu to zapraszam na stronę 678 w tomie pierwszym. Odpowiedz Link
eat.clitoristwood Re: Przy okazji - ta, która pała... 13.09.13, 18:46 Pana Tadeusza czytać nam kazano w szóstej klasie. Dzięcielinę rozumiałem jako pałę o tej oryginalnej nazwie. Odpowiedz Link
arana Re: Przy okazji - ta, która pała... 14.09.13, 07:47 Pięęęknie! Odnowimy wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,137417685,,Teksty_zrozumiane_po_latach.html?v=2 Wpiszesz się tam? Odpowiedz Link
arana Ku uciesze Stefana 13.09.13, 07:15 randybvain napisał: > Ciekawe, dlaczego brak spójności w tym dokumencie? Bo nie było instytucji, która mogła by wpłynąć na ujednolicenie, więc robiło się samo, tzn. drukarze robili, co mogli. Coś tam próbowała działać w tym zakresie Komisja Edukacji Narodowej, ale - jak wiadomo - żywot miała krótki. Odpowiedz Link
zbyfauch Satyra na leniwe baby. Coby sprawiedliwie było. 14.09.13, 21:23 Chytrze bydlą z pany baby, Sierca ni ma, uczuć słaby. Dobrze panu robić mając, Złośliwie rzyci nie dają. Częstokroć odpoczywają. Od rana aż po południe, Próbują się zrobić cudnie. Przed lustrem przesiadywają, Jak jaki parchaty zając. Nieporządek mijając wszytek, Na wszeć wypina swój odbytek. Gdy pan przydzie, w późnej porze, Ona jęczy jeszcze gorzej. Stoji w pokoji, językiem chłepce, Rzekomoć pralka wirować nie chce. Bo umyślnie na to zrzędzi, Iż się panu zniechce jędzy. Namysłem rajtuzów kliny, Wyśle pocztą do Balbiny. Boć baba to szczwane bydlę, Jak nie krzesłem ją, to zydlem. Odpowiedz Link