dar61
06.03.14, 23:56
W sąsiednich wątkach forumianie medytują o wzajemnym wpływie polszczyzny na angielszczyznę, i wzajem. Coś o pongliszu gaworzą.
Mnie przyszło dziś zadumać się nad tą stronką:
meta.wikimedia.org/wiki/Terms_of_use/Paid_contributions_amendment/pl
Niezły tam patent: pytać po polsku, odpowiadać po angielsku. Może to i metoda, nie zanieczyszczamy wzajem języków, nie makaronizujemy.
A jeśli to tam - w łikisferze - tylko etap przejściowy, czas stopniowego tłumaczenia treści strony?
Oby przejściowy?
Może ja nie odróżniam Wikimedii od Wikipedii?
dar61
***
Ciekawe, czy wikistrony o Krymie, np. ukraińskojęzyczna, niedawno tak wyprano ostatnio z tam podrozdziału historycznego, obfitego w wersji rosyjskojęzycznej?