Dodaj do ulubionych

Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinierzy?

04.10.14, 12:21
Kiedy człowiek emigruje? Kiedy nie ma pozytywnego dla siebie wpływu na swoje relacje z ojczyzną. Kiedy ludzie uciekają? Kiedy jest im źle a może być jeszcze gorzej.

Uciekinier jest mocniejszym słowem, ale w sumie moim zdaniem jego znaczenie sprowadza się do tego samego co emigrant. Emigrant jest może bardziej oficjalny.

Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budowy społeczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczny wobec prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.
Obserwuj wątek
    • stefan4 biada wam, zbiegi! 04.10.14, 13:08
      kotulina:
      > Uciekinier jest mocniejszym słowem, ale w sumie moim zdaniem jego
      > znaczenie sprowadza się do tego samego co emigrant.

      Hmm... to samo?

      No to może ,,zbieg''. Będzie krótsze i zgodne z tradycją literacką. Proponuję tylko zmienić liczbę mnogą na ,,zbiegowie'' i utworzyć rodzaj żeński ,,zbiegini''.

      kotulina:
      > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby
      > czynnikiem budowy społeczeństwa obywatelskiego.

      Jak ktoś ma uczulenie na fruwające wokół cegły i lejące się na głowę wapno, to może chcieć zbiec z dowolnego placu budowy. Obojętne czy budowy społeczeństwa obywatelskiego, czy budowy socjalizmu.

      - Stefan
      • efedra Re: biada wam, zbiegi! 04.10.14, 13:42
        stefan4 napisał:

        > i utworzyć rodzaj żeński ,,zbiegini''.

        A może - zamiast kojarzyć emigrantkę z "boginią", nazwać ją łagodnie "zbieżka"?
        • stefan4 Re: biada wam, zbiegi! 04.10.14, 14:19
          efedra:
          > A może - zamiast kojarzyć emigrantkę z "boginią", nazwać ją łagodnie "zbieżka"?

          Hmmm...

          • ,,Kurs językowy dla zbiegiń.''
          • ,,Kurs językowy dla zbieżek.''

          Czy ,,zbieżka'' nie kojarzy Ci się z dziewczyną, która zbiegła się w praniu?

          - Stefan
          • efedra Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 04:07
            stefan4 napisał:

            > Czy ,,zbieżka'' nie kojarzy Ci się z dziewczyną, która zbiegła się w praniu?

            Ani rochę. Widzę raczej dziewczynę, która biegnie ścieżką.
            >
            > - Stefan
            >
        • kotulina Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 06:57
          A czemu ona ma być tworzona od niego? Tak silny jest archetyp boskiego tworzenia?

          Jest zalew i zalewa, jest zestaw i zastawa itp. Moim zdaniem mogliby być również zbieg i zbiega.

          Kojarzenie z "boginią"... nie chodziłoby mi o to, żeby emigrantów ubóstwiać za to, że są emigrantami.

          Zbieżka kojarzy mi się technicznie.
      • kotulina Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 07:28
        stefan4 napisał:

        > Hmm... to samo?

        W sumie, ogólnie tak mi się wydaje.

        > No to może ,,zbieg''. Będzie krótsze i zgodne z tradycją literacką. Proponuję
        > tylko zmienić liczbę mnogą na ,,zbiegowie'' i utworzyć rodzaj żeński ,,zbiegin
        > i''.

        Zbieg tak! Lepiej brzmi. Uciekinier od cieczy cię wywodzi. To już lepszy taki od biegania.
        Zbiegowie tak! Tak jest grzeczniej. "Zbiedzy" - tacy drudzy "nadzy".
        "Zbiegini" kojarzy się z "boginią", jak napisała efedra. Fajnie brzmi, tylko ja w zamierzeniu tego tematu nie chcę kojarzyć emigrantów tak super.

        > Jak ktoś ma uczulenie na fruwające wokół cegły i lejące się na głowę wapno, to
        > może chcieć zbiec z dowolnego placu budowy. Obojętne czy budowy społeczeństwa
        > obywatelskiego, czy budowy socjalizmu.
        >

        Albo zmienić ten plac budowy na porządny, albo zmienić go w źródlaną łąkę.
        • efedra Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 15:43
          kotulina napisała:

          > Uciekinier od cieczy cię wywodzi.

          Podziałało mi to na wyobraźnię. I pomyślałam, że może zamiast emigrant i imigrant - używać fizycznych i obojętnych emocjonalnie określeń "wyciekinier" i "wciekinier". Taki, co sobie spokojnie wycieka z jednego kraju i wcieka do innego.
          • kalllka Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 15:56
            ... bez wsciekania innych migrantow, że wychodzcy jest wschodząca "gwiazda".
            • stefan4 Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 16:29
              kalllka:
              > ... bez wsciekania innych migrantow, że wychodzcy
              [...]

              W miarę postępów motoryzacji wychodźców jest coraz mniej. Zwiększa się za to liczba wyjeźdźców i wyfruwców.

              - Stefan
              • kalllka Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 16:43
                Cóż," wyfrowcy" to jednocześnie najeźdźcy (nowego terytorium)
                Proponuje, przeto, uznac wspólnym mianownikiem - grant, który zawsze pozostaje (wartością dodana)
          • stefan4 Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 16:25
            efedra:
            > może zamiast emigrant i imigrant - używać fizycznych i obojętnych
            > emocjonalnie określeń "wyciekinier" i "wciekinier".

            A jednym z obowiązków straży granicznej kraju wciekowego jest upewnienie się, że pies wciekiniera nie jest wściekinierem.

            - Stefan
            • kalllka Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 16:37
              Stefan pozwoli, choć nowam na forum, że
              zwrócę mu uwagę, na użycie w stosunku do psa osobowej końcówki o polskim charakterze osobistym.
              I tak, -wsciek- np , który oddajac językowy charakter wbiegającego, jednak mógłby przekroczyć granice cierpliwosci oraz zrozumienia np niemieckojęzycznych (strażników)
              • stefan4 Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 17:02
                kalllka:
                > zwrócę mu uwagę, na użycie w stosunku do psa osobowej końcówki o
                > polskim charakterze osobistym.

                Czy chodzi o to, jakoby końcówka (czy raczej przyrostek) ,,-er'' był zarezerwowany dla ludzi? Ależ my się z psami chętnie tym przyrostkiem dzielimy!
                • kalllka Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 17:23
                  Tak. Chodziło o ten ludzki przyrostek.
                  A właściwie nieludzki, bo krzywdzący, ad personam , non gratam- niebozecie ( psie)
                  • stefan4 Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 18:50
                    kalllka:
                    > ad personam , non gratam- niebozecie ( psie)

                    Ach, nareszcie rozumiem! Ty proponujesz, żeby w ramach humanizacji stosunków ludzko-psich, na sklepach nie pisać brutalnie

                    CANES SUNT NON GRATI

                    tylko personalistycznie

                    PERSONAE CANINAE SUNT NON GRATAE

                    - Stefan
                    • kalllka Re: biada wam, zbiegi! 05.10.14, 19:09
                      Niezupełnie. Ale skoro lubisz łacinę to możesz
                      (pozwolić wykorzystać się przyrostkom) wspolczesniej, po włosku.
                      I tak wulgarny - un cano -mógłby zostać
                      il (Łapa) bądź, po prostu, il Canoniere.
    • the-great-inuk o emigrantach / imigrantach 04.10.14, 14:32
      Popieram...

      Bo nie mogę sobie różnicy zapamiętać...

      Postscriptum

      W dzisiejszych wiadomościach donosili, że coraz więcej ludzi umiera na otępienie starcze...
      • the-great-inuk Re: o emigrantach / imigrantach 05.10.14, 11:13
        Dziwactwo Językowe!

        Przecie to ci sami ludzie!

        Tej finezji nigdy nie zrozumiem.

        Gdy opuszczam Polskę - to jestem emigrantem.

        https://tinyurl.com/p8j34la

        Po 8 godzinach lotu Boeing 787 Dreamlinerem, w USA stałem się imigrantem!

        A ja nic nie wyczułem, jakobym miał być kim innym!
        • the-great-inuk o emigrantach / imigrantach / terrorystach 05.10.14, 13:39
          Następna możliwość!

          Oczekująca Europę:

          Emigrant ----->Imigrant-------> Terrorysta

          W USA już było:

          Arabscy piloci 9.11. wyszkoleni w USA.

          Dwóch Czeczenów w Bostonie z amerykańskim stypendium z szybkowarem z czarnym prochem i gwoździami...

          Łatwo stać się terrorystą...

          Postscriptum

          Ja rozumiem, że to jest forum "O języku"

          Ale da się język odizolować od wydarzeń spoza językowych?
          • bimota Re: o emigrantach / imigrantach / terrorystach 06.10.14, 11:23
            TO COS DZIWNEGO, ZE SWOICH SZKOLILI USIEBIE ?
    • gat45 Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 04.10.14, 14:53
      Przepraszam bardzo, ale - Ty tak na trzeźwo?
      • arana Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 04.10.14, 16:20
        gat45 napisała:

        > Przepraszam bardzo, ale - Ty tak na trzeźwo?

        Pewnie jakiś test na zajęcia z psychologii. Bo chyba nie panna Hyde? big_grin
    • randybvain Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 04.10.14, 18:44
      Nie, no czemu, przecież tu chodzi o poszerzenie horyzontów i wolność do poruszania się gdziekolwiek. Patrząc w twój sposób, można wyjście do pracy nazwać ucieczką z domu, albo zamianę łóżeczka w sypialni rodziców na łóżko we własnym pokoju określić jako ucieczkę od rodziców.
      • kotulina Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 07:38
        randybvain napisał:

        > Nie, no czemu, przecież tu chodzi o poszerzenie horyzontów i wolność do porusza
        > nia się gdziekolwiek.

        Ciekawe jednak, że z jednych krajów ludzie wyjeżdżają poszerzać horyzonty masowo a z innych prawie wcale albo okresowo. Są też kraje, gdzie właściwie nikt nie chce przyjechać, by poszerzyć horyzont, zaś do innych ludzie poszerzać horyzonty walą tłumnie.

        > Patrząc w twój sposób, można wyjście do pracy nazwać ucie
        > czką z domu, albo zamianę łóżeczka w sypialni rodziców na łóżko we własnym poko
        > ju określić jako ucieczkę od rodziców.

        Ja w swym pierwszym poście przedstawiam ucieczkę w ten sposób:

        "Kiedy ludzie uciekają? Kiedy jest im źle a może być jeszcze gorzej. "

        Moim zdaniem nie jest więc tak jak piszesz:

        >Patrząc w twój sposób, można wyjście do pracy nazwać ucie
        > czką z domu, albo zamianę łóżeczka w sypialni rodziców na łóżko we własnym poko
        > ju określić jako ucieczkę od rodziców.
        • randybvain Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 15:43
          No właśnie dlatego emigracja nie jest ucieczką, bo emigranci cały czas są związani z krajem, z którego wyemigrowal i bywają w nim od czasu do czasu. Po prostu mają więcej niż jedno miejsce stałego pobytu.
    • al.1 Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 00:15
      kotulina napisała:

      > Kiedy człowiek emigruje? Kiedy nie ma pozytywnego dla siebie wpływu na swoje re
      > lacje z ojczyzną. Kiedy ludzie uciekają? Kiedy jest im źle a może być jeszcze g
      > orzej.
      >
      > Uciekinier jest mocniejszym słowem, ale w sumie moim zdaniem jego znaczenie spr
      > owadza się do tego samego co emigrant. Emigrant jest może bardziej oficjalny.
      >
      > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budowy społ
      > eczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczny wobe
      > c prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.

      Ucieka sie przed represjami, czesto nielegalnie.
      Emigruje sie zalatwiwszy formalnosci i czyni sie to naczesciej z przyczyn ekonomicnych.
      • kotulina Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 07:42
        al.1 napisał:

        > Ucieka sie przed represjami, czesto nielegalnie.
        > Emigruje sie zalatwiwszy formalnosci i czyni sie to naczesciej z przyczy
        > n ekonomicnych.

        Wspólny mianownik widzę w niemożności prowadzenia swojego życia na swój sposób w miejscu, z którego się ucieka / emigruje.
        • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 09:24
          >> Jest tylko ocet<<
          (Koniec cytatu)

          Ot, co...
          • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 09:39
            >>Pierwszwe Robotniczo-Chłopskie Państwo na ziemi niemieckiej<<
            (Koniec cytatu)
            • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 09:44
              >>Wielki głód w Irlandii (1845-1849)<<
              (koniec cytatu)
              • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 09:51
                >>Wielki Głód na Ukrainie ( 1932–1933) <<
                (koniec cytatu)
    • the-great-inuk Mother of Exiles 05.10.14, 10:09
      https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSDMQ_-eJdXB7iVg8L2eMqTBUkEUBXrY_zA7Jp0A3vhhBIL4YzIRQ

      The New Colossus

      Not like the brazen giant of Greek fame
      With conquering limbs astride from land to land
      Here at our sea-washed, sunset gates shall stand
      A mighty woman with a torch, whose flame

      Is the imprisoned lightning, and her name
      Mother of Exiles. From her beacon-hand
      Glows world-wide welcome; her mild eyes command
      The air-bridged harbor that twin cities frame.

      „Keep, ancient lands, your storied pomp!“ cries she
      With silent lips. „Give me your tired, your poor,
      Your huddled masses yearning to breathe free,
      The wretched refuse of your teeming shore.
      Send these, the homeless, tempest-tossed to me:
      I lift my lamp beside the golden door.“
      ( Emma Lazarus)
    • kornel-1 Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 13:08
      Ja myślę, że w grę wchodzi nieporozumienie wynikające z kiepskiego tłumaczenia
      refugee -> uciekinier zamiast uchodźca a dalej skojarzenie z emigrantem.

      Kornel
      • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 14:04
        kornel-1 napisał:

        > Ja myślę, że w grę wchodzi nieporozumienie wynikające z kiepskiego tłumaczenia
        > refugee
        uciekinier zamiast uchodźca a dalej skojarzenie z emigrantem.
        >
        > Kornel
        ============================
        Niniejsza dyskusja nie jest wynikiem kiepskiego tłumaczenia jakiegoś angielskiego słowa, a wynikiem głębokich przemyśleń założycielki threadu...

        I wbrew pozorom, język polski nie wywodzi się z języka angielskiego. Istnieją także słowa rdzennie polskie! Rdzennie słowiańskie!

        Ot, co...
        • kornel-1 Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 06.10.14, 10:28
          the-great-inuk napisała:
          > Niniejsza dyskusja nie jest wynikiem kiepskiego tłumaczenia jakiegoś angielskie
          > go słowa, a wynikiem głębokich przemyśleń założycielki threadu...

          Skąd wiesz, jaka jest geneza jej pytania? Siedzisz w jej głowie?

          > I wbrew pozorom, język polski nie wywodzi się z języka angielskiego. Istnieją t
          > akże słowa rdzennie polskie! Rdzennie słowiańskie!

          Na przykład: thread.

          > Ot, co...

          Ależ Ty masz tych kont na portalu... uncertain

          Kornel
          • the-great-inuk Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 06.10.14, 10:45
            kornel-1 napisał:

            > Ależ Ty masz tych kont na portalu... uncertain
            ====================

            Na bieżąco zawsze tylko jedno...
    • dala.tata Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 05.10.14, 19:36
      Slowo 'uciekinier' mogloby byc najczesciej uzywanym rzeczownikiem w polszczyznie. Przeprowadzajacy sie z miejscowosci do miejscowosci, z ulice na ulice, wszyscy nie moga kontynuowac zycia tam, gdzie mieszkaja. Zmieniajacych pietro czy klatke nazwalbym dziwakami.

      Ale moze i zmieniajacych zawod, studia, prace, awansujacych wrecz wszystkich mozna by nazwac uciekinierami.
      • the-great-inuk O dziwakach... 05.10.14, 19:50
        dala.tata napisał:
        Zmieniajacych pietro czy klatke nazwalbym dziwakami.
        ====================================

        W moim bloku są mieszkania własnościowe, prawie każde mieszkanie ma innego właściciela.

        Jeden z moich sąsiadów dostał wypowiedzenie, bo właściciel mieszkania zadecydował, że sam tam zamieszka.

        Mój były sąsiad mieszka obecnie w tym samym bloku, ale na innym piętrze.

        Życie pisze scenariusze, które się filozofom nie śniły!

        Ot, co...
    • bimota Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 06.10.14, 11:27
      POTOCZNIE I POWSZECHNIE SIE Z TEGO KRAJU SPIERDALA. SAM PREMIER DAL PRZYKLAD...

      ALE W DZISIEJSZYCH CZASACH LICZY SIE "ELKOWENCJA", NIE POSPOLITOSC...
    • ikndar Po co takie eufemizmy? 06.10.14, 17:28
      kotulina napisała:

      > Kiedy człowiek emigruje? Kiedy nie ma pozytywnego dla siebie wpływu na swoje re
      > lacje z ojczyzną. Kiedy ludzie uciekają? Kiedy jest im źle a może być jeszcze g
      > orzej.
      > Uciekinier jest mocniejszym słowem, ale w sumie moim zdaniem jego znaczenie spr
      > owadza się do tego samego co emigrant. Emigrant jest może bardziej oficjalny.
      > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budowy społ
      > eczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczny wobe
      > c prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.

      Po co takie eufemizmy? To już nazwijmy rzecz po imieniu i powiedzmy, ze to są przecież "spie...dalacze". A ci, którzy pozostali to "frajerzy". W ten sposób określimy prawidłowo i tych, którzy emigrowali i tych, którzy zostali wink
    • gat45 A co z banitami ? 06.10.14, 17:31
      n/t
    • arana Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 09.10.14, 16:19
      kotulina napisała:
      ...
      > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budowy społeczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczny wobec prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.

      Kotulino, lubisz baśnie? To posłuchaj.

      Dawno, dawno temu Maciej Iłowiecki w książce Nowy niezbyt wspaniały świat opisywał test ze współczesnym Dobrym Samarytaninem w roli głównej. Na drodze studentów śpieszących na zajęcia umieszczono rannego człowieka. Ale nikt mu nie pomógł, bo wszyscy byli zajęci sobą. Niektórzy mieli ważne powody, np. zajęcia o ... no, zbożnym temacie, np. ... Budowanie społeczeństwa obywatelskiego.

      Niestety żadna z Twoich wypowiedzi nie wskazuje na test. Zatem ja proponuję coś w rodzaju testu. Zgoda? Jeśli tak, NAZWIJ, PROSZĘ, UCIEKINIEREM Krystiana Zimermana.

      Pianista przyszedł mi do głowy, bo ostatnio głośno było o nim w związku z otwarciem nowej sali NOSPR-u. Dziś słyszałam wywiad z nim w tvp Kultura. W jego słowach tak pięknie rysowała się wspólnota sztuki, jej niezależność od granic wyrysowanych na mapie i wszelkich nacjonalizmów.

      No i pomyślałam sobie: A Kotulina i społeczeństwo obywatelskie na jej kształt, co na to?

      • kotulina Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 12.10.14, 09:07
        "arana napisała:

        > kotulina napisała:
        > ...
        > > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budow
        > y społeczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczn
        > y wobec prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.
        >
        > Kotulino, lubisz baśnie? To posłuchaj.
        >
        > Dawno, dawno temu Macie
        > j Iłowiecki
        w książce
        > Nowy niezbyt wspaniały świat
        opisywał test ze współczesnym Dobrym Sam
        > arytaninem
        w roli głównej. Na drodze studentów śpieszących na zajęcia umies
        > zczono rannego człowieka. Ale nikt mu nie pomógł, bo wszyscy byli zajęci sobą.
        > Niektórzy mieli ważne powody, np. zajęcia o ... no, zbożnym temacie, np. ... [i
        > ] Budowanie społeczeństwa obywatelskiego.

        Bo może szkoły powinny wyjść zza murów na ulice? W końcu edukacja jednostek ma służyć życiu w społeczeństwie.

        * * *
        Zimermanowi nie podobało się w Polsce, chyba nawet zarzekał się, że w niej już nigdy nie zagra. Pianista uznał, że nie ma tu godnych warunków do realizacji swoich pragnień, więc uciekł tam, gdzie mu lepiej.
        • arana Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 12.10.14, 11:10
          kotulina napisała:

          > * * *
          > Zimermanowi nie podobało się w Polsce, chyba nawet zarzekał się, że w niej już nigdy nie zagra. Pianista uznał, że nie ma tu godnych warunków do realizacji swoich pragnień, więc uciekł tam, gdzie mu lepiej.

          I w konsekwencji udało mu się udało mu się stworzyć coś pięknego i dobrego, bo zachwycający kawałek rzeczywistości. Skłodowskiej-Curie też. I wielu innym. Dziękuję, Kotulino, nasyciłaś słowo uciekinier niezwykle pozytywnym odcieniem. A nie miało takiego dotychczas - jak świadczą zapisy z poliqarpa lub PWN.


    • robak.rawback Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 15.10.14, 23:48
      o rany, nie kazdy emigruje bo mu zle. i nie kazdy emigruje z powodu sytuacji w danym kraju. jest sporo innych powodow dla ktorych ludzie sie szwedaja po roznych miejscach....

      kotulina napisała:

      > Kiedy człowiek emigruje? Kiedy nie ma pozytywnego dla siebie wpływu na swoje re
      > lacje z ojczyzną. Kiedy ludzie uciekają? Kiedy jest im źle a może być jeszcze g
      > orzej.
      >
      > Uciekinier jest mocniejszym słowem, ale w sumie moim zdaniem jego znaczenie spr
      > owadza się do tego samego co emigrant. Emigrant jest może bardziej oficjalny.
      >
      > Nazywanie emigrantów uciekinierami, moim zdaniem, byłoby czynnikiem budowy społ
      > eczeństwa obywatelskiego. Miałoby też oddźwięk nacjonalistyczny, krytyczny wobe
      > c prawa do życia w dowolnym miejscu na świecie.
      • the-great-inuk Za wolność naszą i waszą! 16.10.14, 08:02
        robak.rawback napisała:

        > o rany, nie kazdy emigruje bo mu zle. i nie kazdy emigruje z powodu sytuacji w
        > danym kraju. jest sporo innych powodow dla ktorych ludzie sie szwedaja po rozny
        > ch miejscach....
        =======================>

        Za wolność naszą i waszą!

        Czy służyliście kiedy? Czy macie świadectwa uczciwej służby rządowej?

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Stary człowiek wyciągnął z zanadrza spłowiały jedwabny szmat, podobny do strzępu starej chorągwi. Rozwinął go i rzekł:

        - Oto są świadectwa. Ten krzyż dostałem w roku trzydziestym. Ten drugi jest hiszpański z wojny karlistowskiej; trzeci to legia francuska; czwarty otrzymałem na Węgrzech. Potem biłem się w Stanach przeciw południowcom, ale tam nie dają krzyżów - więc oto papier.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        (H. Sienkiewicz)
      • bimota Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 17.10.14, 11:03
        ZWYKLE EMIGRUJA, BO IM W POLSCE ZA DOBRZE... wink
        • robak.rawback Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 18.10.14, 01:47
          wedlug powszechnego mniemania niebo jest zwykle niebieskie ale rownie czesto bywa czarne, czasami szare albo nawet pomaranczowe
          • arana Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 18.10.14, 06:47
            robak.rawback napisała:

            > wedlug powszechnego mniemania niebo jest zwykle niebieskie ale rownie czesto by
            > wa czarne, czasami szare albo nawet pomaranczowe
            >

            No pewnie - szczególnie dziś wydaje się to oczywiste. A jednak Madejowe łoże - związek frazeologiczny dziś może nieco zapomniany, ale wychylający się raz po raz zza pojęć o pozytywnym oddźwięku, jak społeczeństwo obywatelskie czy prawo i sprawiedliwość wciąż istnieje. smile
            • robak.rawback Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 18.10.14, 14:17
              hmm arana, szczerze powiem ze nie rozumiem co chcialas powiedziec, moze ja tez nie rozumiem o czym jest mowa w watku - ja sie odnosze do powodow emigracji. jest pelno roznych powodow dla ktorych ludzie emigruja. i wcale nie znaczy ze jak ktos wyjezdza to ma to cos w spolnego np z tym ze ma zla prace albo nie ma wystarczajaco duzo pieniedzy - a to mi sie wydaje jest brane jako powod przemieszczania sie ludnosci (zgadzam sie na pewno to jest najbardziej popuarny powod, ale nie jedyny)
              i tez jest to mit ze jak sie wyjezdza to zaraz ma sie kokosy i lazienke wuktua w zlocie co najmniej jak uznany rapper.
              wszedzie jest bardzo podobnie jesli chodzi o dochody w danych dziedzinach zawodowych. lekarz, bankier, prawnik i informatyk beda zarabiali bardzo dobrze biorac pod uwage lokalne warunki - czy to w usa czy to w pl. reszta zarabia tak jak zarabia i probuje wiazac koniec z koncem.

              jesli patrzymy z perspektywu patriotyczno obywatelsko geograficznej - to niestety ten polac ziemi z gorami i morzami jest rzadzony przez pewna grupe ludzi oraz zamieszkany przez innych ludzi - wytwarzajacych lokalna kulture, religijne poglady, obyczaje, co wplywa na postrzeganie indywidualnej wolnosci przez jednostke czy obywatela.
              to wszystko unosi sie w powietrzu poprzez media, dominujace nawyki i postrzeganie rzeczywistosci - i to np nie kazdemu odpowiada i moze byc powodem ze ktos ma dosc i sie wynosi do bardziej tolerancyjnego spolecznstwa.

              albo nie odpowiada mu pogoda albo krajobraz i tez sie wynosi. albo ma zainteresowania ktore nie sa kompatybilne z rzeczywistoscia kraju w ktorym zyje. albo po prostu chce sobie polatac po swiecie i nie czuc na lozu smierci ze - zawsze chcialem byc tym czy tamtym ale nigdy tego nie sprobowalem...
              • arana Re: Co Wy na to, by o emigrantach mówić uciekinie 19.10.14, 07:16
                robak.rawback napisała:

                > hmm arana, szczerze powiem ze nie rozumiem co chcialas powiedziec...
                >

                Przepraszam za niejasność. Propozycja językowa Kotuliny wydała mi się zabiegiem, który ujmuje frazeologizm Madejowe łoże. Jego metaforyczne znaczenie ma wiele twarzy, ale wskażę tylko na jedną; na przykrojenie do własnego obrazu rzeczywistości. A rzeczywistość - jak wskazałaś Ty i inni - jest zbyt różnorodna, by zamknąć ją w jednym pojęciu i w oparciu o nie coś budować.
    • the-great-inuk Uciekinierka ze Śląska... 20.10.14, 08:51
      Uciekinierka ze Śląska... Z Legnicy, dokładnie...

      Konkretny przykład z życia...

      Ot, co...

      Postscriptum

      https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSa8EgyK76VsfJUlY5fnD6pL27aYOxC2aS2dMA2Jd-xyVLllo0TNg

      Obecnie w niemieckim Sejmie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka