Dodaj do ulubionych

Ludwik tabletki z Ludwik solą i Ludwik płynem

05.08.15, 14:34
Cytat
Ludwik Classic tabletki zaleca się używać razem z Ludwik solą ochronną i Ludwik płynem nabłyszczającym [...]

Po jakiemu to?

Kiedyś ludzkość do ochrony stóp zastosowała buty, a potem doprowadziła je do takiej doskonałości, że pozwalały przez cały dzień łazić z ciężkim plecakiem po ostrych skałach bez zwichnięć i poranień stóp. Ale część ludzkości użyła butów nie do ochrony stóp tylko pod dyktat mody

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTJzQXKwJlr8idSPvtgsMewhXo4HkWeTvTgxv-Q74xz-N5XxuJb

i na takich butach łatwiej jest nogę złamać niż całkiem na boso.

Kiedyś ludzkość do porozumienia wynalazła język z przypadkami gramatycznymi. Ale część ludzkości zastosowała język nie do porozumienia tylko pod dyktat mody i odtąd rzeczownik ,,Ludwik'' służy jako przymiotnik tylko dlatego, że po nim następuje inny rzeczownik.

- Stefan
Obserwuj wątek
    • cyberros Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 05.08.15, 14:43
      stefan4 napisał:

      > Cytat
      > Ludwik Classic tabletki zaleca się używać razem z Ludwik solą ochronną i Ludwik
      > płynem nabłyszczającym [...]
      >

      > Po jakiemu to?
      >
      > Kiedyś ludzkość do porozumienia wynalazła język z przypadkami gramatycznymi. A
      > le część ludzkości zastosowała język nie do porozumienia tylko pod dyktat mody
      > i odtąd rzeczownik ,,Ludwik'' służy jako przymiotnik tylko dlatego, że po nim n
      > astępuje inny rzeczownik.
      >
      > - Stefan

      Ja napisałbym tak:

      "Tabletki Ludwik Classic zaleca się używać razem z solą ochronną Ludwik i płynem nabłyszczającym Ludwik."

      Tu nie jest potrzebny ani żaden inny przypadek poza mianownikiem, ani żaden przymiotnik.
      • stefan4 Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 05.08.15, 16:46
        cyberros:
        > "Tabletki Ludwik Classic zaleca się używać razem z solą ochronną Ludwik
        > i płynem nabłyszczającym Ludwik."

        Widać nie używasz butów dla szpanu tylko do chodzenia. Ale tabletek, soli i płynu sprzedasz rekinom handlu mniej, bo oni chętniej kupują towary pashnące Hameryką.

        Ja bym jeszcze rozważył:
        ,,Klasyczne tabletki Ludwika zaleca się używać razem z solą ochronną Ludwika
        i płynem nabłyszczającym Ludwika.''

        Kiedyś dawno feministki wymyśliły hasło ,,Ludwiku, do rondla!'', mające zachęcić mężczyzn do dzielenia obowiązków kuchennych. Płyn ,,Ludwik'' powstał później i jego nazwa była oczywistą aluzją do tego hasła.

        - Stefan
        • cyberros Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 05.08.15, 18:03
          stefan4 napisał:

          > cyberros:
          > > "Tabletki Ludwik Classic zaleca się używać razem z solą ochronną Ludwik
          > > i płynem nabłyszczającym Ludwik."
          >
          > Widać nie używasz butów dla szpanu tylko do chodzenia. Ale tabletek, soli i pł
          > ynu sprzedasz rekinom handlu mniej, bo oni chętniej kupują towary pashnące Hame
          > ryką.

          Może to hasło pisał ktoś, kto niezbyt dobrze zna polski?

          > Ja bym jeszcze rozważył:
          > ,,Klasyczne tabletki Ludwika zaleca się używać razem z solą ochronną Ludwika
          > i płynem nabłyszczającym Ludwika.''

          Nie, dopełniacz nie pasuje, bo Ludwik to nazwa własna. Płyn do mycia naczyń Ludwik (nie płyn Ludwika) znany jest przecież na rynku polskim niemal od zarania dziejów...

          > Kiedyś dawno feministki wymyśliły hasło ,,Ludwiku, do rondla!'', mające zachęci
          > ć mężczyzn do dzielenia obowiązków kuchennych. Płyn ,,Ludwik'' powstał później
          > i jego nazwa była oczywistą aluzją do tego hasła.

          Niemniej płyn ,,Ludwik'' powstał bardzo dawno temu.

          > - Stefan
          >
          • stefan4 Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 05.08.15, 20:03
            cyberros:
            > Nie, dopełniacz nie pasuje, bo Ludwik to nazwa własna.

            No, coś Ty, nadaliby tą samą nazwę kilku różnym produktom? A Ty, jakbyś miał 5 synów, to wszystkich nazwałbyś Ludwik?

            Obecnie marką Ludwik sygnowana jest cała gama produktów chemii gospodarczej, do której zaliczane są m.in. płyny i balsamy do mycia naczyń, preparaty do zmywarek, uniwersalne środki czystości, produkty specjalistyczne, a także środki do prania.

            Nazwy własne to
            • Ludwik Classic tabletki,
            • Ludwik sól ochronna,
            • Ludwik płyn nabłyszczający,
            • itp.
            A że nie są konsekwentnie pisane dużymi literami. to zapewne coś pośredniego między licentia poetica a licence to kill.

            cyberros:
            > Płyn do mycia naczyń Ludwik (nie płyn Ludwika) znany jest przecież na
            > rynku polskim niemal od zarania dziejów...

            Już Rzepicha powiedziała Piastowi, że lubi Ludwika, i potem sama musiała bruszyć zamiast poczywać..

            - Stefan
            • cyberros Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 06.08.15, 18:39
              stefan4 napisał:

              > Nazwy własne to
              >
              • Ludwik Classic tabletki,
                >
              • Ludwik sól ochronna,
                >
              • Ludwik płyn nabłyszczający,
                >
              • itp.
              A że nie są konsekwentnie pisane dużymi literami. to zapewne
              > coś pośredniego między licentia poetica a licence to kill.

              Tak się formalnie nazywają te produkty? To w takim razie zwykle niehlójstfo językowe.
              • dar61 Nivea mydło, Nivea pomada, nivea zasada 06.08.15, 21:51
                Ten szyk nazwy, narzucany polskim nabywcom głównie przez zachodnich producentów czegokolwiek, z dużą pomocą reklamiarzy jest stały i natrętny od wielu, wielu polskojęzycznych lat. Chyba to coś na kształt zasady imprintingu.
                Wystarczy spojrzeć na sklepowe, drukowane dla całych sieci sprzedażowych etykiety w Polsce, a w sklepach pomniejszych, ot np. w drogeriach, jest już stałą modą odręcznych zachwalań różnych pomad, pachnideł a smarowideł. Zagadnięte o ten szyk nazw ekspedientki kosmetolożki nawet nie kojarzyły, w czym nivea-sęk.

                Naśmiewał się z tego już dawno Miodousty Profesor, wróżąc pojaw pomidor-zupy. Co nastąpiło dość niedługo po tym...
                • arana No to małe podsumowanko 07.08.15, 05:09

                  Czy to nie fascynujące, że jakieś zjawisko zachodzi w naszej obecności i możemy uchwycić jego kształt? Kiedyś wejdzie do podręczników, ale na razie dopiero znajduje powoli swoje miejsce w polszczyznie. Nasze narzekania rownież. Tak przy okazji: uszyma duszy (a tak, mam takowe) usłyszałam przed chwilę następującą rozmowę z, powiedzmy, jeszcze X wieku.

                  - W lesie... - zaczął gadkę Młody.
                  - Tfu! - splunął Stary. - Czemu nie mówisz jak swojak w lasie, tylko używasz tych nowinek językowych!
                  - Wszak to polski przegłos! - bronił się Młody, ale zabrzmiało to dosyć nieporadnie wobec zdecydowanego sprzeciwu starszych wojów.

                  dar61 napisał:

                  > Naśmiewał się z tego już dawno Miodousty Profesor,

                  Sama słyszałam kiedyś, jak Miodek mówił o tym zjawisku, tzn. o obcosci struktury typu zamsz buty w polskiej morfologii, nazywał je przewrotem kopernikańskim, a w jego głosie dało się wyczuć, nie, nie naśmiewanie, tylko - powiedziałabym - swoistą ekscytację językoznawczą.

                  Było to w 2008 roku, ale sieć sięga dalej, bo do przełomu wieków.



                  >wróżąc pojaw pomidor-zupy . Co nastąpiło dość niedługo po tym...

                  Na naszym forum zarejesrowaliśmy to w czerwcu i w lipcu 2013 roku.



                  > Chyba to coś na kształt zasady imprintingu.

                  Spróbujemy przyswoić? Co wolicie: wdrukowanie, naznaczenie, wpojenie, ukierunkowanie - a może jeszcze inaczej?

                  • stefan4 Re: No to małe podsumowanko 07.08.15, 10:22
                    arana:
                    > uszyma duszy (a tak, mam takowe)

                    Masz na myśli oczywiście ,,przez moje dusza uszy''...

                    - Stefan
                    • arana Re: No to małe podsumowanko 07.08.15, 12:09
                      stefan4 napisał:

                      > Masz na myśli oczywiście ,,przez moje dusza uszy''...

                      Jeszcze nie, ale jak tylko dotrze do mnie melodia tego wyrażenia, to kto wie, może już nie będę chciała inaczej mówić?

                      A żart w powyższym zdaniu jest tylko częściowy, bo zauważyłam wiele razy, że klasyka słuchana w drugiej kolejności po niektórych utworach muzyki współczesnej, wydaje mi się taka ... przebrzmiała. Może i tak samo będzie z językiem?
                      • dar61 koniec początku 07.08.15, 23:09
                        ... Może i tak samo będzie z językiem ...
                        https://artcolor.com.pl/a/tabliczki/15.png

                        ...przebrzmiała...
                  • bimota Re: No to małe podsumowanko 07.08.15, 14:03
                    > Chyba to coś na kształt zasady imprintingu.

                    Spróbujemy przyswoić? Co wolicie: wdrukowanie, naznaczenie, wpojenie, ukierunkowanie - a może jeszcze inaczej?

                    ZAPROGRAMOWANIE... A JA TO CHYBA NAZYWAM WMAGLOWANIEM, ZMAGLOWANIEM MOZGU...
                  • dar61 No to małe wimprintingowywanko 07.08.15, 22:59
                    ... Kiedyś wejdzie do podręczników ...

                    W mej, dość stronniczej ocenie - bez fascynacji (zachwytu) - ta nazwowa/ nazwiana translokacja (wywlekanie kota ogonem) forsowana (wciskana) jest głównie przez handel [wzrokiem, spojrzeniem napędzany] i subkastę (odłam) reklamiarzy (złodziei czasu).
                    Podejrzewam też, że ci z nas, co mało tracą czasu na zerkanie w tv (skrzynkę z lufcikiem) - typu {Stefan4} - są mało podatni na ten typ zmian języka. Duże stężenie takiego zapisu może wyzwolić stupor (słuposolność), nawet odruch wymiotny, rękoczyny [zrywanie etykiet/ naklejek], wypisywanie żalów do producenta, machanie przed nosem ustawą o ochronie języka...

                    Imprinting= Nie jest ważne, jak pisali i zapamiętali, ważne, że dotarło - wg speców od podświadomości/ Marioli o kocim spojrzeniu.
                    Wg mnie, ci ostatni mylą się. Zdrowy korzeń narodu nadal odczuwa przestawki nazw jako coś obcego, niewchłanialnego. Nie wiem, jak to traktują powracający z emigracji, może oni już są straceni/ uniwersalni językowo i nic ich nie zawróci... [?]

                    (imprinting) Spróbujemy przyswoić...
                    Imprintinguj sobie Waść = Zakonotuj sobie Acan = Wbij do łba.
                    • arana Re: No to małe wimprintingowywanko 08.08.15, 07:56
                      dar61 napisał:

                      > - ta nazwowa/ nazwia na translokacja (wywlekanie kota ogonem)

                      Ha, ciekawa uwaga! Czyżby dlatego niektóre koty zaczynały znikanie od ogona?



                      > Podejrzewam też, że ci z nas, co mało tracą czasu na zerkanie w tv (skrzynkę z lufcikiem) - typu {Stefan4} - są mało podatni na ten typ zmian języka.

                      Pudło, i to wcale nietelewizyjne! Ja też nie oglądam świata przez tv, a zmiany językowe traktuję raczej jak mniej lub bardziej udane utwory na Warszawskich Jesieniach - ignoruję albo wchłaniam.


                      >... machanie przed nosem ustawą o ochronie języka...

                      Ach, te moje dusza uszy! Właśnie sobie zwirtualizowałam pikiety polskich mocherów językowych przed sklepami Carrefour przeciw powszechnej angielskiej wymowie słowa. big_grin


                      > Imprintinguj sobie Waść = Zakonotuj sobie Acan = Wbij do łba.

                      Bo nie znali genów, tylko łeb. Zatem: wbij sobie do genów.
                    • bimota Re: No to małe wimprintingowywanko 08.08.15, 12:17
                      mało tracą czasu na zerkanie w tv (skrzynkę z lufcikiem) - typu {Stefan4} - są mało podatni na ten typ zmian języka

                      ALE SLUCHAJA TOK-FM-U... NIE WIEM CO GORSZE...
                  • kalllka Re: No to małe podsumowanko 08.08.15, 11:38
                    Zamiast urabiania, akronimizacja
                    K- PZB /.podobać zamsz.but./
                    M-NPZB !/. nie podobać zamsz.but/






        • bimota Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 06.08.15, 19:47
          Kiedyś dawno feministki wymyśliły hasło ,,Ludwiku, do rondla!'', mające zachęcić mężczyzn do dzielenia obowiązków kuchennych. Płyn ,,Ludwik'' powstał później i jego nazwa była oczywistą aluzją do tego hasła.

          TO FEMINISTKI SA AZ TAK STARE ??

          NO ALE DO MYCIA UZYWA SIE JEDNAK LUDWIKA, A NIE LUDWIK. A MOZE JUZ NIE...

          TAK TO JEST JAK SIE KUPUJE LAPTOP ZAMIAST LAPTOPA...
          • arana Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 08.08.15, 08:01
            bimota napisał:

            > TO FEMINISTKI SA AZ TAK STARE ??

            Hehe, a Ewa to co? Czy jabłko nie jest wyrazem wybicia sie na niepodległość?
            • bimota Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 08.08.15, 12:12
              PODLEGLOSC WOBEC ADAMA ?
              • arana Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 08.08.15, 15:20
                Podmiotowość, o!
                • bimota Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 08.08.15, 23:47
                  SIEDIZALA POD MIOTLA I SIE WYBILA JABLKIEM ? :p
      • mark228 Re: Tabletki Ludwik z solą Ludwik i płynem Ludwik 18.10.15, 16:26
        tak
    • horpyna4 Re: Ludwik tabletki z Ludwik solą i Ludwik płynem 05.08.15, 20:18
      Takie buty to nie tylko kwestia mody. Słyszałam, jak ktoś je nazywał "radość ortopedy" - ortopedzi też z czegoś muszą żyć.
      • kalllka Re: Ludwik tabletki z Ludwik solą i Ludwik płynem 05.08.15, 20:49
        Widać Stefan4 tez żyje z "butów"
        tyle, ze na wysokim poziomie indifferent
    • cyberros Krem Nivea 08.08.15, 12:23
      stefan4 napisał:

      > Cytat
      > Ludwik Classic tabletki zaleca się używać razem z Ludwik solą ochronną i Ludwik
      > płynem nabłyszczającym [...]
      >

      > Po jakiemu to?

      Ale krem jest wciąż krem Nivea, nie Nivea krem.
      • bimota Re: Krem Nivea 08.08.15, 12:28
        NAPEWNO ?
        • cyberros Re: Krem Nivea 08.08.15, 12:39
          bimota napisał:

          > NAPEWNO ?

          A nie?
          • bimota Re: Krem Nivea 08.08.15, 23:54
            ZDAWALO MI SIE, ZE NIVEA CREME...

            ALE MOZE KREM NIVEA CREME... smile

            www.nivea.pl/Produkty/NIVEA-Creme?&gclid=CPKgp8W7mscCFeXbcgodnQADdQ
            • cyberros Re: Krem Nivea 09.08.15, 09:33
              bimota napisał:

              > ZDAWALO MI SIE, ZE NIVEA CREME...
              >
              > ALE MOZE KREM NIVEA CREME... smile
              >
              > www.nivea.pl/Produkty/NIVEA-Creme?&gclid=CPKgp8W7mscCFeXbcgodnQADdQ

              Ale tu jest w porządku, bo cala nazwa jest angielska: niveakrim. Myślałem zawsze, ze to się nazywa krem Nivea.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka