Dodaj do ulubionych

magia reklam

10.06.16, 20:07
Na ogół nie słucham, ale czasem nagle do mnie dotrą i wtedy mnie zastanawia, czy coś takiego ktoś może potraktować na tyle poważnie, żeby mu zwiększyło chęć zakupu.

Np. jaka może być wartość komercyjna niebotycznego zdziwienia pewnego pana reklamowego:
,,
Obserwuj wątek
    • nikodem321 Re: magia reklam 10.06.16, 20:47
      Zapamiętałeś? Zapamiętałeś, więc reklama spełniła swoje zadanie.

      Ja dostrzegam inny ciekawy problem językowy.
      ",,
      • anak0nda leczy 12.06.16, 23:52
        nikodem321 napisał:

        > Otóż takie słowa jak "leczy", "skuteczny" są zakazane przez prawo w reklamie te
        > go typu specyfików jak dezaftan.
        >
        > Pamiętam taką historię. Niedoświadczony copy writer napisał, niedoświadczony pr
        > oduct manager zatwierdził reklamę pewnego suplementu diety: "Leczy zaburzenia e
        > rekcji".
        > I się zaczęło - Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF):
        > * wydał nakaz natychmiastowego zaprzestania reklamy - to małe piwo. Ale dalej..
        > .
        > * GIF wystąpił z zapytaniem do Prezesa Urzędu Rejestracji... z pytaniem, czy te
        > n specyfik został zarejestrowany jako Produkt leczniczy (swoją drogą fajny dziw

        Czyli leczyć ma prawo tylko produkt leczniczy? A gdyby w reklamie było, ze dezaftan uzdrawia z aftow?...
        • nikodem321 Re: leczy 13.06.16, 11:35
          Tak!
          "Leczyć" ma prawo tylko Produkt leczniczy. Zarejestrowany przez Urząd d/s Rejestracji Produktów Leczniczych, Biobójczych itd. Czy jakoś tak.

          "Uzdrawia"?
          Ciekawe zagadnienie.

          Ciekawe jak GIF zareagowałby na to. Ja spodziewałbym się takiej interpretacji:
          * "leczy" = "uzdrawia" - te wyrazy NIE są zakazane literalnie w Ustawie. Ale Ustawa zabrania stosowania kategorycznego stwierdzenia. Stąd "leczy" "uzdrawia" jest zakazane.

          Copy writerzy stosują takie wymijające określenia:
          "dezaftan na afty"
          "sialala-PRAZOL - na zgagę"
          "XXX - gdy korzeń nie chce zapłonąć" - "lek" na zaburzenia erekcji (napisałem w cudzysłowie, bo ten "lek" jest obecny na rynku nie jako "lek" - Produkt leczniczy, lecz jako suplement diety)

          Taka zabawa językowa z Ustawą "Prawo farmaceutyczne"
      • stefan4 Re: magia reklam 13.06.16, 06:28
        nikodem321:
        > Zapamiętałeś? Zapamiętałeś, więc reklama spełniła swoje zadanie.

        W przypadku dezaftanu zapamiętałem, bo ta nazwa stanowiła główny punkt dramatu. Ale producenta nie zapamiętałem. W przypadku opozycji tabletki-pigułki-pastylki zapamiętałem imię dziewczyny, która po to miała siegać, ale nie zapamiętałem nazwy tabletki ani producenta. W przypadku krosowerów, które tak ma technologia, nie zapamiętałem niczego istotnego dla reklamodawcy.

        nikodem321:
        > Otóż takie słowa jak "leczy", "skuteczny" są zakazane przez prawo w reklamie
        [...]
        > Niedoświadczony copy writer napisał, niedoświadczony product manager zatwierdził
        > reklamę pewnego suplementu diety: "Leczy zaburzenia erekcji".
        [...]
        > * GIF wystąpił z zapytaniem do Prezesa Urzędu Rejestracji... z pytaniem, czy te
        > n specyfik został zarejestrowany jako Produkt leczniczy (swoją drogą fajny dziwoląg
        > językowy).

        Wydaje mi się, że coraz częściej reklamuje się nie lekarstwa, ani produktu lecznicze, tylko ,,produkty medyczne''.

        - Stefan
        • nikodem321 Re: magia reklam 13.06.16, 11:52
          No to może od końca.

          Nie ma czegoś takiego, jak "produkt medyczny" jest natomiast "wyrób medyczny".
          Fajny dziwoląg językowy! Prawda?
          I jest Ustawa o Wyrobach medycznych!

          Bez bicia przyznaję się, że jej treści nie znam.

          Natomiast znam jej skutki z reklam. Widziałem taką jedną - "lek" na odchudzanie "sprzedawany" jako Wyrób medyczny.
          ________

          Nazwa producenta, której nie zapamiętałeś jest najmniej istotna.
          W reklamach czekoladek Wedel nie pojawia się nazwa producenta
          • stefan4 Re: magia reklam 13.06.16, 18:36
            nikodem321:
            > Nie ma czegoś takiego, jak "produkt medyczny" jest natomiast "wyrób medyczny".

            Tak, racja, to był ,,wyrób medyczny''! On zresztą nie leczył, a tylko ,,wykazywał działanie lecznicze''.

            - Stefan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka