21.07.16, 00:26
Na głowie kwietny ma wianek. W ręku zielony badylek. A przed nią bieży baranek. A nad nią lata motylek ...

Czy potraficie sobie wyobrazić postać z tej piosenki? Trzymającą badylek w ręku?
Czy ktoś zwrócił uwagę, że ręku to jest liczba podwójna, i jeśli coś trzyma się w ręku, to trzyma się to oburącz?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz a ja znalazłem... 21.07.16, 01:48
      Właściwie jest to zwrot uogólniający, nieprecyzujący, ile rąk (oczywiście jednej osoby) jest w to trzymanie zaangażowanych. Przypomnijmy zresztą np. Ucieczkę Mickiewicza: "Moja luba, siodła imaj prawą ręką - co masz w ręku?". Z drugiej strony bardzo mnie rażą połączenia w lewym ręku czy w prawym ręku - jest to oczywiście kwestia rodzaju gramatycznego.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie -
      Jerzy Bralczyk
      • the-great-inuk Silence 21.07.16, 07:50
        tiges_wiz napisał:


        > Pozdrawiam bardzo serdecznie -
        > Jerzy Bralczyk

        ==================

        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQU17OYfGqLBnRfRPxu0tb5bl-XJxGyh0Z6QGyydZy2p5VnfRUV

        A ja myślał, że to tylko po moich publikacjach ludziom wypadają protezy...

        Pozdrawiam bardzo serdecznie -
        Wielki Inuk
    • hans.schmid Re: Baranek 21.07.16, 08:43
      Liczba podwójna:
      M. dwie ręce
      D. dwu ręku
      C. dwu rękoma
      B. dwie ręce
      N. dwu rękoma
      Ms. w dwu ręku
      W. o, dwie ręce!

      Liczba mnoga:

      M. trzy, cztery ręki
      D. trzech, czterech rąk
      C. trzem, czterem rękom
      B. trzy, cztery ręki
      N. z trzema, czterema rękami
      Ms. w trzech, czterech rękach
      W. o, trzy, cztery ręki!

      W sumie masz rację, ale na późniejszym etapie rozwoju języka doszło do wymieszania form i obecnie "w ręku" nie oznacza używania dwóch rąk...

      obcyjezykpolski.pl/w-jednym-reku/
      • the-great-inuk Out of hand ... 21.07.16, 09:29
        https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ3MUqYDAxpkwmfE4devXq3TwnspmF6OZA5o5aj5UMEgH3uRP_Q1g

        Jeszcze coś ja znalazł...

        Ja niepewny czy pasuje do tematu...
      • bimota Re: Baranek 21.07.16, 11:02
        NIE MA RACJI, BO I TAK W PISENCE BY BYL BLAD...

        POWIEDZCIE LEPIEJ KTO TO "RĘKU" WYMYSLIL...
        • tiges_wiz Re: Baranek 21.07.16, 13:10
          Licentia poetica
        • mika_p Re: Baranek 22.07.16, 21:31
          w tym tutaj? Adam M. smile

          "Na głowie ma kraśny wianek,
          W ręku zielony badylek,
          A przed nią bieży baranek,
          A nad nią leci motylek.
          Na baranka bez ustanku
          Woła: baś, baś, mój baranku,
          Baranek zawsze z daleka:
          Motylka rózeczką goni
          I już, już trzyma go w dłoni;
          Motylek zawsze ucieka."
          • randybvain Re: Baranek 23.07.16, 18:44
            To by wyjaśniało błąd gramatyczny. W końcu Mickiewicz nie był rodzimym mówcą polskiego i, jak czytałem, uczył się go dopiero w szkole i ze słownika Lindego. W rzeczonym tekście jest jeszcze jeden błąd: rózeczką nie jest zdrobnieniem od rózgi; takim jest różdżka (rozga : rozzuka). Chyba, że istniała jakaś rozuka...

            u stoi za jer twardy
            z stoi za dż
            • arana Błąd? 23.07.16, 19:39
              randybvain napisał:

              > To by wyjaśniało błąd gramatyczny.


              Randy, nie bądź takim skrupulatem. Przecież "ten błąd" funkcjonuje również dziś i wcale nie oznacza liczby podwójnej, która zanikła już w XVIII wieku. Taki mały dinozaurek językowy.
              • randybvain Re: Błąd? 23.07.16, 22:03
                Tak do końca nie zanikła, wciąż mówimy Mądrej głowie dość dwie słowie, dwieście, obu, dwie ręce, oczy, uszy...
            • mika_p Re: Baranek 23.07.16, 23:58
              > W rzeczonym tekście jest jeszcze jeden błąd: rózeczką nie jest zdrobnieniem od rózgi;

              Nie wiem, od kiedy słowo "różdżka" funkcjonuje w znaczeniu "patyk o własnościach magicznych" smile Może za czasów Mickiewicza już takie było.

              Dla laika ono jest nie do cofnięcia do formy podstawowej.

              O ile przejście g w dż jest jeszcze naturalne (naturalne w sensie: stosowane odruchowo przez niewykwalifikowanego użytkownika polszczyzny), o tyle z w ż już mniej. -ka jest typowym zdrabniaczem form żeńskich. Wstawienie -e- pomiędzy trudne do wymówienia razem głoski jest naturalne.
              Więc zdrobnienie od "rózga" wyjdzie "rózedżka". I żeby nie brzmieć jak zakatarzony, nie będzie się udźwięczniać -ka, tylko ubezdźwięczni dż.
              A jak się nigdy tego słowa nie widziało na piśmie, to się zapisze tak, jak się słyszy wszystkie zdrobnienia, uwzględniając ó w formie podstawowej.
              • randybvain Re: Baranek 24.07.16, 20:23
                Tak, jeśli się tworzy to zdrobnienie ad hoc. Można wtedy nawet pisać fonetycznie, jak nazwisko Różczka. Jednak jeśli wyraz powstał we wczesnopolskim, czyli jako rozguka, to różdżka jest jego naturalnym fonetycznym potomkiem.
    • arana Re: Baranek 21.07.16, 18:40
      randybvain napisał:

      > Na głowie kwietny ma wianek. W ręku zielony badylek. A przed nią bieży baranek. A nad nią lata motylek ...
      >
      > Czy potraficie sobie wyobrazić postać z tej piosenki? Trzymającą badylek w ręku?
      > Czy ktoś zwrócił uwagę, że ręku to jest liczba podwójna, i jeśli coś trzyma się w ręku, to trzyma się to oburącz?


      Zostały tylko ślady... W każdym razie już u Andriollego badylek jest w jednym ręku.

      https://www.rempex.com.pl/system/images/datas/000/053/390/original_O0000091.jpg?1462550790

      • randybvain Re: Baranek 22.07.16, 17:55
        Lepszy wróbel w ręku niż gołąb na sęku...
    • bimota Re: Baranek 25.07.16, 11:43
      TERMIN PASUJE DO WIEKSZOSCI JEZYKOZNAWCOW...

      A TYCZY TYLKO JEZYKOW ? BO NP. NA DRODZE ZWYKLE POUCZAJA MNIE NIE MAJACY POJECIA O PRZEPISACH DROGOWYCH... ANALOGIA JEST ZRESZTA GLEBSZA, BO STOPIEN SKOMPLIKOWANIA TYCH PRZEPISOW JEST ZAPEWNE ROWNIE WIELKI...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka