O Elvisie

16.08.17, 13:47
Poniżej podlinkowana parafraza zrodziła się 15 lat temu, w kwietniu 2002 r., po ogłoszeniu konkursu przez amerykańska stronę, która prosiła internautów o pomysły ("The sky is the limit") upamietniające 25. rocznicę śmierci Elvisa Presleya. Mój pomysł nie przeszedł, parafraza została - a dziś 40 rocznica jego śmierci nastała, o czym przypominam
tinyurl.com/y8pofork
    • the-great-inuk Re: O Elvisie 16.08.17, 14:17
      A ten Elvis to jakiś zasłużony lingwista?

      Wiem tylko, że jakiś czas żył w Bremerhaven,
      Niemce


      Miał wtedy jeszcze normalne gabaryty...
      • al.1 Re: O Elvisie 16.08.17, 17:43
        the-great-inuk napisała:

        > A ten Elvis to jakiś zasłużony lingwista?

        Śpiewanie w językach
        to przecież liryka
        Ta, tematu dotyka

        --
        Мирного неба над головой
        • the-great-inuk Re: O Elvisie 16.08.17, 18:00
          al.1 napisał:

          > Мирного неба над головой
          ============================

          Pisałem o tym kilka lat temu na sąsiednim forum
        • the-great-inuk My oboje to kumple po fachu. 16.08.17, 18:41
          Kiedyś tam zaglądnę...

          Dostanę ulgowy bilet?

          My oboje to kumple po fachu.

          W latach 50 odwiedzałem często Szczecin i tamtejsze Muzeum na Wałach Chrobrego. Po powrocie do mego miasteczka byłem zdeterminowany stworzyć taki instytut w naszym miasteczku. W pobliskich gruzach znalazłem nawet odpowiednie miejsce, ale niestety cegły z rozbiórki mojego Muzeum wywieźli na Odbudowę Warszawy. Także żeliwne rury z gazociągu miejskiego. W miasteczku była przed rokiem 45 kompletna gazownia.
          • al.1 Re: My oboje to kumple po fachu. 17.08.17, 13:24
            the-great-inuk napisała:

            > Kiedyś tam zaglądnę...
            > ]

            Niestety, jestem z nim mylony. Aż takiego dorobku to nie mam smile

            > Dostanę ulgowy bilet?

            Siur

            --
            tinyurl.com/y8gf5fs8
            • the-great-inuk Re: My oboje to kumple po fachu. 17.08.17, 13:40
              al.1 napisał:

              > Niestety, jestem z nim mylony.
              >
              ================================

              What a pity!

              Nu, ale w każdym razie mądra głowa. Lubię się otaczać mądrymi ludźmi...

              Ot, co...
            • the-great-inuk Re: My oboje to kumple po fachu. 17.08.17, 14:07
              al.1 napisał:
              Aż takiego dorobku to nie mam
              ===============================
              Ciekawe forum. Wielka szkoda, że moja doba ma tylko 24 godziny.
              Ale będę tam z pewnością zaglądał.
              • al.1 Re: My oboje to kumple po fachu. 18.08.17, 14:11
                the-great-inuk napisała:

                > Ciekawe forum. Wielka szkoda, że moja doba ma tylko 24 godziny.
                > Ale będę tam z pewnością zaglądał.

                Mnie też czas ogranicza, więc rzadko bywam na eiobie. A czas (jak mawial mój kolega z pracy) nie pyta, nie staje, a miesiaczki lecą. smile

                --
                enz
    • the-great-inuk Re: O Elvisie 16.08.17, 14:36
      al.1 napisał:

      Mój pomysł nie przeszedł, parafraza została - a dziś 40 rocznica)* jego śmierci nastała, o czym przypominam
      =============================
      Panie Andrzeju,

      Wierszyk przeczytałem. Znam doskonale język amerykański i zrozumiałem, że tam pełno brzydkich wyrazów.
      A na nasze Forum O Języku zaglądają także Damy...

      Ot, co...

      O czym mamy teraz dyskutować?

      )* Czas leci cholernie szybko. Mimo to dokładnie pamiętam co tego dnia robiłem. Tę tragiczną wiadomość usłyszałem w radiu, żyłem już w tedy w Bremen, Niemce. Miałem gościa ze Szczecina. Gość się popłakała...
      • the-great-inuk Re: O Elvisie 16.08.17, 14:47
        Amerykańskie koszary w Bremerhaven, Niemce.

        Pamiątka po Elvisie...

        Wielka szkoda, że tak młodo zmarł...

        Ot, co...
      • the-great-inuk Za Wolność Naszą i Waszą... 16.08.17, 16:30
        the-great-inuk napisała:
        >
        > O czym mamy teraz dyskutować?

        Bremerhaven obecnie...

        Amerykańsko Polski przyczółek - Za Wolność Naszą i Waszą...

        Amerykańcy widocznie nie wiedzą, że Szczecin-Świnoujście, Gdynia, Gdańsk - to polskie porty..
      • al.1 Re: O Elvisie 16.08.17, 18:07
        the-great-inuk napisała:

        > Wierszyk przeczytałem. Znam doskonale język amerykański i zrozumiałem, że tam pełno
        > brzydkich wyrazów.
        > A na nasze Forum O Języku zaglądają także Damy...

        Dorosle damy wszystko czytają
        i do niczego się nie zrażają

        P.S.
        Nikt nie zmusza do czytania Fredry czy też Mickiewicza
        i z języka wulgarnego nikt ich przecież nie rozlicza

        > O czym mamy teraz dyskutować?

        Do dyskusji się nie zmusza
        pisze ten, co go porusza

        > )* Czas leci cholernie szybko. Mimo to dokładnie pamiętam co tego dnia robiłem.
        > Tę tragiczną wiadomość usłyszałem w radiu, żyłem już w tedy w Bremen, Niemce.
        > Miałem gościa ze Szczecina. Gość się popłakała...

        W Metalexporcie pracowałem
        gdy tą wiadomosc otrzymałem

        --
        IN VINO SANITAS CVM AQVA CARITAS
        • the-great-inuk Re: O Elvisie 16.08.17, 18:57
          al.1 napisał:

          > W Metalexporcie pracowałem
          > gdy tą wiadomosc otrzymałem
          ===============================

          A wolno o tym głośno mówić?

          Achtung! Feind hört mit!
        • the-great-inuk Używał Mickiewicz brzydkie wyrazy? 17.08.17, 08:43
          al.1 napisał:

          > Nikt nie zmusza do czytania Fredry czy też Mickiewicza
          > i z języka wulgarnego nikt ich przecież nie rozlicza
          ================================>

          Co do Mickiewicza to to paskudny fake....
Pełna wersja