stefan4
28.06.18, 09:14
Już przywykłem, że problemy się ,,adresuje'', zamiast poświęcać im uwagę. Pewnie, taki problem z napisanym adresem jest łatwiejszy do zaksięgowania niż uwaga polana wodą święconą. Ten anglicyzm nie tylko przyjął się, ale jeszcze dobrze się rozwija i puszcza świeże pączki. Ostatnio wypuścił stronę zwrotną:
- Morawiecki staje się radykalnym działaczem PiS, który twardo adresuje się
do jastrzębi pisowskich.
Jak się już twardo zaadresuje, to się jeszcze twardziej wyśle, jastrzębiom prosto do gniazd!
- Stefan