Dodaj do ulubionych

Zniknęły Cipki :(

04.01.23, 19:23
"Dziennikarz "GW" Bartłomiej Kuraś poinformował, że mieszkańcy Suchych-Cipek mieli dosyć kpin z nazwy swojej miejscowości."

moto.pl/MotoPL/7,88389,29327357,od-stycznia-na-podhalu-juz-nie-ma-cipek-mieszkancy-mieli-dosc.html#e=RelRecImg6
A czy istnieje jeszcze Szczekaczka w woj. małopolskim?...
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Zniknęły Cipki :( 05.01.23, 11:18
      ytartu:
      > A czy istnieje jeszcze Szczekaczka w woj. małopolskim?...

      Co tam Szczekaczka... A byłeś w Brzyskorzystewku? Świetna nazwa na dyktando.

      - Stefan
      • zbyfauch Re: Zniknęły Cipki :( 05.01.23, 11:50
        Tutaj nieco łagodniejszy Brzęczyszczykiewicz - Rzuszcze

        Das ehemalige Rittergut, das in alten Urkunden Rusche oder Rutze heißt und das später Ruschitz und dann Ruschütz genannt wurde.
        (Google - całkiem zgrabie: Dawny dwór, który w starych dokumentach nazywa się Rusche lub Rutze, a później Ruschitz, a następnie Ruschütz.)
        • zbyfauch Re: Zniknęły Cipki :( 05.01.23, 11:51
          Podobno po wojnie specjalne komisje złożone z historyków i językoznawców tłumaczyły niemieckie nazwy na polskie.
          • dar61 Zaniknęły Głodomory 06.01.23, 09:35
            '...po wojnie specjalne komisje złożone z historyków i językoznawców tłumaczyły niemieckie nazwy na polskie...'

            Mało!
            Potrafiły odwieczne nazwy modyfikować - z Niemaszchleba zrobiły Chlebowo...
            Niepowtarzalne Końtopi zmodyfikowały na banalne Konotop, jakich w Polszczech niejedno, a nawet w/na Ukrainie...
            • stefan4 Re: Zaniknęły Głodomory 06.01.23, 15:44
              dar61:
              > Potrafiły odwieczne nazwy modyfikować - z Niemaszchleba zrobiły Chlebowo...

              A Mordownię przerobili na Spokojną. I to nie po samej wojnie, ale już za późnego Gierka. Pozmieniali wtedy wiele nazw na wschodzie...

              - Stefan
              • zbyfauch Re: Zaniknęły Głodomory 06.01.23, 16:36
                Autorem tego artykułu w Wiki mógłby być Hašek.
              • horpyna4 Re: Zaniknęły Głodomory 12.01.23, 20:10
                Chlebowo wymyślono nie po samej wojnie, tylko w latach 50. Podobno mieszkańcom napływowym nie podobały się sugestie, że w ich wsi nie masz chleba. I nie znalazł się nikt, kto by im wytłumaczył, że dotychczasowa nazwa jest historyczna i potwierdza obecność Słowian nad Odrą.

                Nieco później, bo chyba na początku lat 60., pojawiła się sugestia, żeby zmienić nazwy mazurskich wsi Pupy, Zgon i Zamordeje. Zmieniono tylko Pupy na Spychowo. Pozostałych nazw nie zmieniono, chociaż w prasie pojawiły się sugestie, żeby je zmienić "na weselsze".
                • dar61 Zniknęły: mór, niepiśmienni i nieczytaci 22.01.23, 13:43
                  '...Chlebowo wymyślono nie po samej wojnie, tylko w latach 50. Podobno [...] zmienić „na weselsze”...'

                  Ha, więc moja druga, zarzucona wersja, że to bierutowszczanizm, byłaby właściwsza - nie da się tego manewru odgłodzania zrzucić na Wysoką Komisyją...

                  W sumie te kilka naginań nazw to wątek ... odpryskowy w masie odniemczonych nazw kleconych de novo i odtwarzanych.

                  Wart rozdęcia tego wątku byłby konar poniechania przez Polaków stosowania wendyjskich - czyli słowiańskich - nazw siół i grodów na Połabszczyźnie.
                  Nie chodzi mi o akcję ukrywania przez hitlersynów pobrzmiewania słowiańskiego w nazwach już zniemczonych, ale np. brak kontynuacji stosowania nazw - klasyki - np. Zgorzelca dla Goerlitz czy Budziszyna dla Bautzen.

                  Akurat przekartkowałem ciekawą książczynę o Połabiu, spisaną w l. 50, wydaną z dekadę potem. Jej autor skrzętnie usłowiańszcza wiele nazw grodów - choćby Skwierzyn w zgermanizowanym Schwerin i wiele innych.
                  Mniemam, że politpoprawność wobec śp. DDR spowodowała poniechanie tej akcji.
                  Sami się stojący na świeczniku władcy PRL domagali tylko polskich nazw dla Ziem Odzyskanych, więc nacisk co do nazw po tamtej stronie zelżał.

                  Znikły z mej rodzinnej miejscowości wielkie przydrożne napisy (był to chyba zestaw wolnostojących osobnych liter, na skraju zlikwidowanego pod koniec lat 60. poniemieckiego cmentarza, zrównanego z ziemią, zmainionego na park) Byliśmy-Jesteśmy-Będziemy...
                  Kogo on kłuł w oczy?
                  • ytartu Re: Zniknęły: mór, niepiśmienni i nieczytaci 22.01.23, 18:28
                    dar61 napisał:

                    > '...Chlebowo wymyślono nie po samej wojnie, tylko w latach 50. Podobno [...]
                    > zmienić „na weselsze”
                    ...'
                    >
                    > Ha, więc moja druga, zarzucona wersja, że to bierutowszczanizm, byłaby w
                    > łaściwsza - nie da się tego manewru odgłodzania zrzucić na Wysoką Komisyją...
                    > W sumie te kilka naginań nazw to wątek ... odpryskowy w masie odniemczonych naz
                    > w kleconych de novo i odtwarzanych.

                    Ciekawe jak z tym problemem radzili sobie Litwini na odzyskanej przez Litwę Wileńszczyźnie. Tam musiało to wyglądać podobnie.

                    > Wart rozdęcia tego wątku byłby konar poniechania przez Polaków stosowania we
                    > ndyjskich
                    - czyli słowiańskich - nazw siół i grodów na Połabszczyźnie.
                    > Nie chodzi mi o akcję ukrywania przez hitlersynów pobrzmiewania słowiańskiego
                    > w nazwach już zniemczonych, ale np. brak kontynuacji stosowania nazw - klasyki
                    > - np. Zgorzelca dla Goerlitz czy Budziszyna dla Bautzen
                    >
                    .

                    W przypadku większych miast używa się odpowiedników polskich (Drezno, Monachium, Kolonia), ale już w przypadku Budziszyna czy Chociebuża jest to mało praktyczne. Jeszcze mniej praktyczne w przypadku Goerlitz, bo przez Zgorzelec rozumie się polską część miasta. Swoją drogą na mapie o Połabiu w wikipedii jest Gorlice, a nie Zgorzelec:
                    pl.m.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82abie#/media/Plik%3AMarchia_Wschodnia_ok._1000.svg
                    > Akurat przekartkowałem ciekawą książczynę o Połabiu, spisaną w l. 50, wydaną z
                    > dekadę potem. Jej autor skrzętnie usłowiańszcza wiele nazw grodów - choćby S
                    > kwierzyn
                    w zgermanizowanym Schwerin i wiele innych.
                    > Mniemam, że politpoprawność wobec śp. DDR spowodowała poniechanie tej akcji.
                    > Sami się stojący na świeczniku władcy PRL domagali tylko polskich nazw dla Ziem
                    > Odzyskanych, więc nacisk co do nazw po tamtej stronie zelżał.

                    Ja myślę, że to bardziej względu praktyczne.

                    > Znikły z mej rodzinnej miejscowości wielkie przydrożne napisy (był to chyba zes
                    > taw wolnostojących osobnych liter, na skraju zlikwidowanego pod koniec lat 60.
                    > poniemieckiego cmentarza, zrównanego z ziemią, zmainionego na park) Byliśmy-
                    > Jesteśmy-Będziemy
                    ...
                    > Kogo on kłuł w oczy?

                    Ten napis jest trywialny.
                • horpyna4 Re: Zaniknęły Głodomory 22.01.23, 16:03
                  Kilka kilometrów na zachód od wspomnianej wyżej wsi Zamordeje jest Karwica. Nazwa niemiecka: Kurwien. Serio, to też znalazłam na przedwojennej mapie.
            • ytartu Końtopi to mianownik? 06.01.23, 18:35
              dar61 napisał:

              > '...po wojnie specjalne komisje złożone z historyków i językoznawców tłumacz
              > yły niemieckie nazwy na polskie
              ...'
              >
              > Mało!
              > Potrafiły odwieczne nazwy modyfikować - z Niemaszchleba zrobiły Chleb
              > owo
              ...
              > Niepowtarzalne Końtopi zmodyfikowały na banalne Konotop, jakich w
              > Polszczech niejedno, a nawet w/na Ukrainie...

              Końtopi to mianownik?
              • dar61 Re: Końtopi to mianownik? 07.01.23, 10:24
                '...Końtopi to mianownik?...'

                Sądzono tak jeszcze w 1. Rzplitej.

                To miejscowość na Kresach zachodnich, jaka właśnie powróciła po II w. św. i jej nazwę ww. komisja odniemczała.

                Ciekawe też był zjawisko decydowania przez tęże komisję nadania nowo wymyślonych nazw dla osad popruskich/ pokrzyżackich na Mazurach.
                Jedną taką nazwano dla upamiętnienia działacza o polskość, a inną - dla pamięci pewnego ... znawcy pszczół i pszczelarstwa...
                • ytartu Re: Końtopi to mianownik? 08.01.23, 14:09
                  dar61 napisał:

                  > '...Końtopi to mianownik?...'
                  >
                  > Sądzono tak jeszcze w 1. Rzplitej.
                  >
                  > To miejscowość na Kresach zachodnich, jaka właśnie powróciła po II w. św. i jej
                  > nazwę ww. komisja odniemczała.
                  >
                  > Ciekawe też był zjawisko decydowania przez tęże komisję nadania nowo wymyślonyc
                  > h nazw dla osad popruskich/ pokrzyżackich na Mazurach.
                  > Jedną taką nazwano dla upamiętnienia działacza o polskość, a inną - dla pamięci
                  > pewnego ... znawcy pszczół i pszczelarstwa...

                  Jakim cudem mianownik l. poj. kończy się na i? Mogłaby być liczba mnoga, ale wtedy by było Końtopy. Chyba że to rodzaj męskoosobowy jak Końtopowie / Końtopi.
                  • stefan4 Re: Końtopi to mianownik? 08.01.23, 16:52
                    ytartu:
                    > Jakim cudem mianownik l. poj. kończy się na i?

                    Np. pani, władczyni: jadę do Konotopi, podziwiam Konotopią, ...

                    Niektóre nazwy własne wyglądają jak przymiotniki (np. Sucha Beskidzka ), a przymiotnik może w mian. l.poj. kończyć się na i, nawet jeśli jest męski; np. tani. Może to jest taki przypadek? Jadę do Konotopiego, przyglądam się Konotopiemu, podziwiam Konotopi, bitwa pod Konotopim, ...

                    - Stefan
                    • ytartu Re: Końtopi to mianownik? 08.01.23, 17:57
                      stefan4 napisał:

                      > ytartu:
                      > > Jakim cudem mianownik l. poj. kończy się na i?
                      >
                      > Np. pani, władczyni: jadę do Konoto
                      > pi, podziwiam Konotopią, ...
                      >
                      > Niektóre nazwy własne wyglądają jak przymiotniki (np. Sucha Beskidzka&thinsp
                      > ;
                      ), a przymiotnik może w mian. l.poj. kończyć się na i&th
                      > insp;
                      , nawet jeśli jest męski; np. tani. Może to jes
                      > t taki przypadek? Jadę do Konotopiego, przyglądam się Konotopiemu, podziwiam K
                      > onotopi, bitwa pod Konotopim, ...
                      >
                      > - Stefan
                      >

                      No tak, żeńskie osobowe, ale Końtopi jakoś tu nie pasuje. Pani Końtopi? Raczej wygląda to na zdanie z podmiotem i orzeczeniem: "koń topi". Nie potrafię pojąć tego słowa.
          • randybvain Re: Zniknęły Cipki :( 07.01.23, 22:57
            Biorąc pod uwagę ich działalność, to ci językoznawcy znali się głównie na językach bydlęcych.
      • ytartu Szczekaczki ludzie nie chcieli 06.01.23, 18:34
        stefan4 napisał:

        > ytartu:
        > > A czy istnieje jeszcze Szczekaczka w woj. małopolskim?...
        >
        > Co tam Szczekaczka... A byłeś w Brzyskorzystewku? Świetna nazwa na dyktando.
        >
        > - Stefan
        >

        Szczekaczki ludzie nie chcieli, podobno nawet urzędnicy się śmiali jak ktoś mówił w urzędzie gminy, że jest że Szczekaczki.
        • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 06.01.23, 22:33
          A na Kaszubach wciąż istnieją Swornegacie i Męcikał. I dobrze.

          Powojenne zmiany nazw niemieckich na polskie były robione bez pojęcia. Wiele z tych miejscowości miało wcześniej polskie nazwy, ale nikt się tym nie zainteresował.

          Często nazwy niemieckie były zniekształconymi dawnymi polskimi i powinno się te dawne przywrócić. Zamiast tego robiono tłumaczenie z tłumaczenia, albo nazywano analogiczne do innych miejscowości, jeżeli nazwy niemieckie tych innych były podobne lub identyczne.

          Mam sporo starych map, więc coś wiem na ten temat. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, mogę podać kilka ciekawostek.
          • dar61 Znawcy chat by się... 07.01.23, 10:51
            '...na Kaszubach wciąż istnieją Swornegacie i Męcikał. I dobrze...'

            Znawcy chat by się zdziwili, że kogoś uwierają te nazwy.
            Umieli gacić [ocieplać otuliną słomo-liściową] chaty na zimę i je kalkałem [uszczelniać kalenicę dachu / polepę podłogi / i plecionkę płotów i ścian szachulcowych] - czyli błotem, gliną...
            A takie błoto trzeba umieć dobrze rozbełtać bełtaczka czy rozmęcić inną mątewką:

            https://etnomuzeum.eu/images/upload/obiekty/72732_matewka/img_1_detailCIM.jpg


            To Męcikał to może była osada służebna?...
            Przy przymotniku sworne wymiękłem... Sforny-niesforny?
            W kaszebskim to jam cienki Lolek...
            • horpyna4 Re: Znawcy chat by się... 07.01.23, 12:00
              W dzisiejszym dodatku do GW "Ale historia" jest artykuł na ten temat. Jak na zamówienie, polecam.
            • randybvain Re: Znawcy chat by się... 07.01.23, 22:59
              Swora to wiązka, od zewrzeć. Rzekomo wiązka gałęzi sosnowych do gacenia.
              • kornel-1 Re: Znawcy chat by się... 21.01.23, 00:02
                randybvain napisał:

                > Swora to wiązka, od zewrzeć. Rzekomo wiązka gałęzi sosnowych do gacenia.


                W uzupełnieniu: Stefan Gołąbek w linkowanym artykule podaje, że (cytuję) nazwa wsi Swornigacie, wzmiankowanej już w 1272 r., pochodzi prawdopodobnie od ogaconej (uregulowanej) faszyną i "sfornej" odtąd rzeki Brdy. Według drugiej wersji w tym miejscu łączyły się (zwierały) ogacone brzegi.

                Kornel
                • ytartu Re: Znawcy chat by się... 22.01.23, 04:57
                  kornel-1 napisał:

                  > randybvain napisał:
                  >
                  > > Swora to wiązka, od zewrzeć. Rzekomo wiązka gałęzi sosnowych do gaceni
                  > a.
                  >

                  >
                  > W uzupełnieniu: Stefan Gołąbek w linkowanym artykule pod
                  > aje, że (cytuję) nazwa wsi Swornigacie, wzmiankowanej już w 1272 r., po
                  > chodzi prawdopodobnie od ogaconej (uregulowanej) faszyną i "sfornej" odtąd rzek
                  > i Brdy. Według drugiej wersji w tym miejscu łączyły się (zwierały) ogacone brze
                  > gi.
                  >
                  > Kornel

                  Ciękawe, że gacie są sforni, a nie sforne.
                  • horpyna4 Re: Znawcy chat by się... 22.01.23, 12:06
                    Obecnie są "sworne", ale jakieś pół wieku temu jeszcze były oficjalnie "sworni". Widocznie dostosowano się do nazwy kaszubskiej; przynajmniej częściowo, bo pozostawiono "gacie", a nie "gace".
          • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 07.01.23, 18:11
            horpyna4 napisała:

            > A na Kaszubach wciąż istnieją Swornegacie i Męcikał. I dobrze.
            >
            > Powojenne zmiany nazw niemieckich na polskie były robione bez pojęcia. Wiele z
            > tych miejscowości miało wcześniej polskie nazwy, ale nikt się tym nie zainteres
            > ował.
            >
            > Często nazwy niemieckie były zniekształconymi dawnymi polskimi i powinno się te
            > dawne przywrócić. Zamiast tego robiono tłumaczenie z tłumaczenia, albo nazywan
            > o analogiczne do innych miejscowości, jeżeli nazwy niemieckie tych innych były
            > podobne lub identyczne.
            >
            > Mam sporo starych map, więc coś wiem na ten temat. Jeżeli ktoś jest zainteresow
            > any, mogę podać kilka ciekawostek.

            Może mieszkańcy Swornychgaci i Męcikału nie wstydzą się nazw swoich miejscowości, ale Szczekaczki się wstydzili...
          • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 07.01.23, 18:16
            horpyna4 napisała:

            > A na Kaszubach wciąż istnieją Swornegacie i Męcikał. I dobrze.
            >
            > Powojenne zmiany nazw niemieckich na polskie były robione bez pojęcia. Wiele z
            > tych miejscowości miało wcześniej polskie nazwy, ale nikt się tym nie zainteres
            > ował.

            Jakieś przykłady?

            > Często nazwy niemieckie były zniekształconymi dawnymi polskimi i powinno się te
            > dawne przywrócić. Zamiast tego robiono tłumaczenie z tłumaczenia, albo nazywan
            > o analogiczne do innych miejscowości, jeżeli nazwy niemieckie tych innych były
            > podobne lub identyczne.

            Jakieś przykłady?

            > Mam sporo starych map, więc coś wiem na ten temat. Jeżeli ktoś jest zainteresow
            > any, mogę podać kilka ciekawostek.

            Podaj!!!
            • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 09.01.23, 12:24
              Podam, ale na raty, bo za dużo pisania.

              Na początek Drezdenko. Niemieckie Driesen, bo Brandenburczycy tak wymawiali słowiańską nazwę "Drzeń". W tym przypadku nadano po wojnie nazwę nie tylko przez nawiązanie do Drezna (Dresden), ale swoje dołożył wcześniej Sienkiewicz w "Krzyżakach", pisząc o Drzeniu "Drezdenko".

              Teraz zagadka (latwa) - dlaczego Landsberg został nazwany Gorzowem (zaraz po wojnie nazwano go Gorzowem Wielkopolskim)?

              Ciąg dalszy nastąpi.
              • apersona Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 09.01.23, 20:15
                horpyna4 napisała:


                > Teraz zagadka (latwa) - dlaczego Landsberg został nazwany Gorzowem (zaraz po wo
                > jnie nazwano go Gorzowem Wielkopolskim)?

                Ja wiem! Ale bardzo się zdziwiłam że kiedyś ani Gorzów ani Wielkopolski


                • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 10.01.23, 10:30
                  Kiedyś to była Kobyla Góra, ale Brandenburczycy założyli tam miasto mające być konkurencją dla polskiego pobliskiego Santoka. Santok był ważną przygraniczną osadą obronną, więc jego istnienie jako silnego grodu drażniło zachodnich sąsiadów.
                  • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 22.01.23, 12:42
                    Co do określenia "wielkopolski", to istniało w wielu nazwach miast. W czasach, kiedy było 49 województw, nie zawsze to pasowało do lokalizacji. Taki Krzyż Wielkopolski wylądował wtedy w województwie pilskim.

                    Nocowałam kiedyś w Krzyżu w nieistniejącym już chyba hotelu. Wpadłam w dziki zachwyt, jak zobaczyłam pieczątkę z jego oficjalną nazwą. O ile dobrze pamiętam, było to tak:

                    WPT "Noteć" w Pile
                    Z siedzibą w Wałczu
                    Oddział w Trzciance
                    Hotel Lubuski
                    (kod) Krzyż Wielkopolski

                    Ciekawe jest pochodzenie nazwy Krzyż. Dawno temu była to miejscowość o nazwie Łokacz, co pozostawiło ślad w nazwie północnego przysiółku "Łokacz Mały" i jeziora Łokacz. Niemcy oczywiście przerobili nazwę na Lukatz, bo taką mogli wymówić.

                    W czasach budowy linii kolejowych powstał tam węzeł - pociągi odchodziły w siedmiu kierunkach. Było to wielkie skrzyżowanie linii, więc nadano miastu (a właściwie dodano do poprzedniej) nazwę Kreuz. Na przedwojennej mapie jeszcze widnieje wersja Lukatz - Kreuz. Po wojnie pozostawiono sam Kreuz, do spolszczonej wersji dodano wielkopolskość, którą chętnie szafowano.

                    I tylko pociągów żal. Pozostały już chyba tylko cztery kierunki, a ja wciąż wspominam te likwidowane w pierwszej kolejności (do Człopy i do Skwierzyny). Czy zdarzyło się wam, żeby pociąg czekał na was, aż kupicie bilet w kasie? Mnie tak.
              • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 09.01.23, 23:24
                horpyna4 napisała:

                > Podam, ale na raty, bo za dużo pisania.
                >
                > Na początek Drezdenko. Niemieckie Driesen, bo Brandenburczycy tak wymawiali sło
                > wiańską nazwę "Drzeń". W tym przypadku nadano po wojnie nazwę nie tylko przez n
                > awiązanie do Drezna (Dresden), ale swoje dołożył wcześniej Sienkiewicz w "Krzyż
                > akach", pisząc o Drzeniu "Drezdenko".

                Powinni więc być Drzeń. W Drzniu? W Drzeniu? Czy może to była ta Drzeń (w Drzeni)?

                > Teraz zagadka (latwa) - dlaczego Landsberg został nazwany Gorzowem (zaraz po wo
                > jnie nazwano go Gorzowem Wielkopolskim)?

                Nie wiem sad

                > Ciąg dalszy nastąpi.

                Czekam z cienierpliwoscią.
                • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 10.01.23, 10:35
                  Apersona wie, ale nie napisała. No to podaję: przez analogię z Gorzowem Śląskim, który Niemcy również nazywali Landsberg.

                  Ciąg dalszy wkrótce.
                  • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 11.01.23, 09:48
                    horpyna4 napisała:

                    > Apersona wie, ale nie napisała. No to podaję: przez analogię z Gorzowem Śląskim
                    > , który Niemcy również nazywali Landsberg.
                    >
                    > Ciąg dalszy wkrótce.

                    To jak właściwie Gorzów Wielkopolski powinien się nazywać po polsku?
                    • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 11.01.23, 11:58
                      Mógł pozostać Landsberg, istnieje przecież odmiana jabłek wyhodowana właśnie tam - jabłka landsberskie. I jakoś nikomu ta nazwa nie przeszkadza.

                      Mogła też być nazwa jednej z miejscowości leżąca na terenie tego miasta. Kobyla Góra pewnie dla wielu brzmi nieelegancko, ale Landsberg wchłonął jeszcze i inne miejscowości.

                      Tyle, że wtedy nikt się nad tym nie zastanawiał. Najprościej było zastosować analogię, jak zrobiono w wielu przypadkach. O jednym z nich, który odkryłam łażąc po terenach leżących za przedwojenną granicą, napiszę później.
                      • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 12.01.23, 19:34
                        Kilka kilometrów na południowy zachód od Drezdenka znajduje się wieś Trzebicz. Miała polską nazwę "Trzebieszów", Niemcy nazwali ją "Trebitsch".

                        Oczywiście po wojnie nie sprawdzono, jak się kiedyś nazywała, tylko dano nazwę bliską fonetycznie nazwie niemieckiej. I chyba takich przypadków było więcej.

                        Co do nazwy przez analogię, to na północny zachód od Tuczna była wieś Wieletowo. Niemcy dali jej nazwę podobną do ichniej nazwy miasta Złotów, więc po wojnie otrzymała nazwę "Złotowo".

                        Co prawda, Złotów bardzo dawno temu też czasem był nazywany od mieszkającego bardziej na zachód plemienia Wieletów. A od zestawu spółgłosek w-l-t do f-l-t jest blisko, stąd niemiecka nazwa Flatow.

                        Zresztą ze wsi Wieletowo - Złotowo niewiele pozostało, przeszli tamtędy krasnoarmiejcy. Może dziś coś tam jest, ale kilkadziesiąt lat temu nie było prawie nic.
                      • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 12.01.23, 20:23
                        horpyna4 napisała:

                        > Mógł pozostać Landsberg, istnieje przecież odmiana jabłek wyhodowana właśnie ta
                        > m - jabłka landsberskie. I jakoś nikomu ta nazwa nie przeszkadza.
                        >
                        > Mogła też być nazwa jednej z miejscowości leżąca na terenie tego miasta. Kobyla
                        > Góra pewnie dla wielu brzmi nieelegancko, ale Landsberg wchłonął jeszcze i inn
                        > e miejscowości.
                        >
                        > Tyle, że wtedy nikt się nad tym nie zastanawiał. Najprościej było zastosować an
                        > alogię, jak zrobiono w wielu przypadkach. O jednym z nich, który odkryłam łażąc
                        > po terenach leżących za przedwojenną granicą, napiszę później.

                        Ja bym spolszczył do Lancberg wink Gorzów rzeczywiście wydaje się ni z gruszki ni z pietruszki, ale teraz są dwa Gorzowy w Polsce, i oba nazywały się Landsberg po niemiecku smile
                        Może nie było czasu tuż po wojnie na sprawdzanie wszelkich szczegółów?
                        • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 17.01.23, 19:51
                          Ja nie czepiałabym się "ds", w języku polskim to zestawienie istnieje. Np. w nazwisku "Piłsudski".

                          I jeszcze taki drobiazg. Na Pomorzu i przyległych obszarach popularnymi końcówkami nazw miejscowości były "-owo" i "-ewo", a nie "-ów" i "-ew".

                          W Woldenbergu, czyli Dobiegniewie, był oflag. Tyle że forma "w Dobiegniewie" nie mówi nic o końcówce; przed wojną Polacy używali nazwy "Dobiegniewo" (co zachowało się w nawiasie na przedwojennych mapach), po wojnie zrobił się z tego Dobiegniew.
                          • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 22.01.23, 05:35
                            horpyna4 napisała:

                            > Ja nie czepiałabym się "ds", w języku polskim to zestawienie istnieje. Np. w na
                            > zwisku "Piłsudski".
                            >
                            > I jeszcze taki drobiazg. Na Pomorzu i przyległych obszarach popularnymi końcówk
                            > ami nazw miejscowości były "-owo" i "-ewo", a nie "-ów" i "-ew".
                            >
                            > W Woldenbergu, czyli Dobiegniewie, był oflag. Tyle że forma "w Dobiegniewie" ni
                            > e mówi nic o końcówce; przed wojną Polacy używali nazwy "Dobiegniewo" (co zacho
                            > wało się w nawiasie na przedwojennych mapach), po wojnie zrobił się z tego Dobi
                            > egniew.

                            To prawda, Pomorze i Wielkopolska używają końcówki "-o" (Makowo koło Iławy), Śląsk, Małopolska i Mazowsze nie mają tego "-o" (Maków Podhalański i Mazowiecki). Ale to nie jest 100%-owa reguła. Jest przecież Szczecin, Koszalin, Tczew, Słupsk i Gdańsk, a nie Szczecino, Koszalino, Tczewo itd.

                            A więc Gorzów aż tak nie razi, przynajmniej mnie, nie upieram się, że Gorzowo byłoby lepsze. Ale oczywiście, jeśli miasto założone zostało przez Niemców i nie miało nigdy polskiej nazwy mógłby zostać Landsberg, choć ja nadal wolę Lancberg (jak Lanckorona). Może zresztą Zielona Góra i Jelenia Góra też powinny były zostać? Czy też używano wcześniej polskich odpowiedników? Prawdopodobnie po wojnie ważny był też aspekt psychologiczny, ludzie nie chcieli pewnie niemiecko brzmiących nazw. W Alzacji i Lotaryngii pozostały nazwy niemiecko brzmiące, czytane są tylko z francuską.

                            Polonizacja nazw miejscowości dotyczy zresztą nie tylko Śląska i Pomorza, wszystkie nazwy na terenie b. Wlk. Księstwa Litewskiego są przecież spolonizowane, chyba że założone przez Polaków później. Polskie odpowiedniki mają też miejscowości na Spiszu, Orawie, Milsku, Łużycach i Połabiu. Widzę zresztą w Wikipedii, że Zgorzelec to kiedys były Gorlice:
                            pl.m.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82abie#/media/Plik%3AMarchia_Wschodnia_ok._1000.svg
                            Jak ktoś mialby czas i ochotę to można by stworzyć wirtualną mapę Polski z alternatywnymi nazwami, które mogą być bardziej właściwe, niż obecne.
                            • horpyna4 Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 22.01.23, 11:43
                              Co do Zgorzelca, to na lewym brzegu Nysy Łużyckiej pozostała stara nazwa, oczywiście w wersji niemieckiej.

                              A nazwy alternatywne istnieją również i dziś tam, gdzie nie są zaszłością. Jakieś 20 lat temu została wydana mapa Pojezierza Kaszubskiego z nazwami miejscowości w wersji zarówno polskiej, jak i kaszubskiej - każda miejscowość ma na niej dwie nazwy. Kilka lat później pojawiła się w takiej wersji również mapa całych Kaszub.

                              W okolicach Opola widziałam kilka lat temu sporo dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Nie wiem, czy jeszcze istnieją, bo obecna władza hołubi "prawdziwych Polaków", a ich te tablice drażniły.
                              • ytartu Re: Szczekaczki ludzie nie chcieli 22.01.23, 18:36
                                horpyna4 napisała:

                                > Co do Zgorzelca, to na lewym brzegu Nysy Łużyckiej pozostała stara nazwa, oczyw
                                > iście w wersji niemieckiej.
                                >
                                > A nazwy alternatywne istnieją również i dziś tam, gdzie nie są zaszłością. Jaki
                                > eś 20 lat temu została wydana mapa Pojezierza Kaszubskiego z nazwami miejscowoś
                                > ci w wersji zarówno polskiej, jak i kaszubskiej - każda miejscowość ma na niej
                                > dwie nazwy. Kilka lat później pojawiła się w takiej wersji również mapa całych
                                > Kaszub.
                                >
                                > W okolicach Opola widziałam kilka lat temu sporo dwujęzycznych tablic z nazwami
                                > miejscowości. Nie wiem, czy jeszcze istnieją, bo obecna władza hołubi "prawdzi
                                > wych Polaków", a ich te tablice drażniły.

                                To Zgorzelec powinien się właściwie nazywać Zgorzelec czy Gorlice? Gorzów Wlkp. Gorzów czy Landsberg / Lancberg? To oczywiście tylko rozważania teoretyczne, bo zmiana nazwy miejscowości jest praktycznie dzisiaj niewykonalna. Ciekawy byłby słownik etymologiczny wszystkich miejscowości polskich, czy o polskich nazwach.
                                • dar61 Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 22.01.23, 23:04
                                  '...Zgorzelec czy Gorlice? [...] Gorzów czy Landsberg / Lancberg?...'

                                  W lasach moich Kresów Zachodnich jest sioło o nazwie Spalonki...
                                  Pod tutejszym miastem wojew... marszałkowskim wyrasta dzielnica przemysłowa o nazwie Spalony Las.
                                  Na południu tysiącletnie, bez mała, grody - Żary i Żagań.

                                  '...Ciekawy byłby słownik etymologiczny wszystkich miejscowości polskich, czy o polskich nazwach...'

                                  https://e.allegroimg.com/s1024/0c5fae/831e92354382a3f1e4bf07667b7e
                                  • ytartu Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 28.01.23, 06:59
                                    dar61 napisał:

                                    > '...Zgorzelec czy Gorlice? [...] Gorzów czy Lan
                                    > dsberg / Lancberg?
                                    ...'
                                    >
                                    > W lasach moich Kresów Zachodnich jest sioło o nazwie Spalonki...
                                    > Pod tutejszym miastem wojew... marszałkowskim wyrasta dzielnica przemysłowa o n
                                    > azwie Spalony Las.
                                    > Na południu tysiącletnie, bez mała, grody - Żary i Żagań.
                                    >
                                    > '...Ciekawy byłby słownik etymologiczny wszystkich miejscowości polskich, cz
                                    > y o polskich nazwach
                                    ...'
                                    >
                                    > https://e.allegroimg.com/s1024/0c5fae/831e92354382a3f1e4bf07667b7e

                                    Gorlice są też koło Rzeszowa
                                    • horpyna4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 28.01.23, 12:28
                                      Tyle, że te koło Rzeszowa mogą mieć nazwę pochodzenia ukraińskiego - od gardła, albo od synogarlicy.
                                      • horpyna4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 28.01.23, 16:51
                                        A ściślej - łemkowskiego, bo okolice tych Gorlic, to tereny łemkowskie.
                                        • ytartu Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 28.01.23, 19:20
                                          horpyna4 napisała:

                                          > A ściślej - łemkowskiego, bo okolice tych Gorlic, to tereny łemkowskie.

                                          Na stronie miasta Gorlice czytam:
                                          "Wywodzi się przypuszczalnie od miejsca wypalonego – wygorzałego (wg Haliczera) lub słowa „gorlica” mogącego określić położenie osady na górkach, czyli w terenie pagórkowatym. Powołując się na teksty Wacława Potockiego (XVII w.) Barut sugeruje, że pierwotnie nazwa była rodzaju żeńskiego („Gorlica”) podobną do okolicznych (Ropica, Moszczenica, Nowica, Banica, Osobnica). W nazewnictwie rusińsko-łemkowskim nazwa Gorlic to Horłycia, czyli gardło."

                                          www.gorlice.pl/pl/359/0/nazwa-i-herb-miasta.html
                                          • horpyna4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 28.01.23, 20:09
                                            Z pewnej piosenki łemkowskiej wiem, że horłycia to też synogarlica.

                                            A co do Łemków, to kiedyś zastanawiałam się, skąd to "łem" w ich języku. I kiedyś doznałam olśnienia, a było krótko po rozpadzie Czechosłowacji. Otóż na wagonach towarowych służących do przewozu "tylko" jednego rodzaju materiałów u Czechów było "jen", a u Słowaków "len". Od "len" do "łem" jest już blisko.

                                            Czyli staropolskie "jeno", to czeskie "jen", słowackie "len", a łemkowskie "łem".
                                            • stefan4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 30.01.23, 09:24
                                              horpyna4:
                                              > Czyli staropolskie "jeno", to czeskie "jen", słowackie "len", a łemkowskie "łem".

                                              Czy ,,jeno'' (więc i ,,ino'') nie pochodzi od ,,jedno''?

                                              - Stefan
                                              • horpyna4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 30.01.23, 16:22
                                                Hmmm... współczesnymi odpowiednikami tego "jeno" są "tylko" i "lecz". Takie same dwa (zresztą dość bliskie sobie znaczenia, choć nie synonimy) ma "łem", które fonetycznie jest niezbyt blisko "jeno" (od "ino" ma jeszcze dalej).
                                                • stefan4 Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 30.01.23, 16:58
                                                  horpyna4:
                                                  > Hmmm... współczesnymi odpowiednikami tego "jeno" są "tylko" i "lecz".

                                                  Ja tylko sobie pomyślałem, że
                                                      ,,Miłuję Ciebie jeno'' oraz
                                                      ,,Miłuję Ciebie jedną''
                                                  leżą dość blisko siebie. Ale się nie uprę, bo w staropolszczyźnie nie jestem biegły.

                                                  - Stefan
                                                • ytartu Re: Ogorzałe oblicze ziemi, Tej ziemi... 31.01.23, 18:26
                                                  horpyna4 napisała:

                                                  > Hmmm... współczesnymi odpowiednikami tego "jeno" są "tylko" i "lecz". Takie sam
                                                  > e dwa (zresztą dość bliskie sobie znaczenia, choć nie synonimy) ma "łem", które
                                                  > fonetycznie jest niezbyt blisko "jeno" (od "ino" ma jeszcze dalej).

                                                  "Tylko" to "jedynie".
    • ytartu Hafty 08.01.23, 18:03
      ytartu napisał:

      > "Dziennikarz "GW" Bartłomiej Kuraś poinformował, że mieszkańcy Suchych-Cipek mi
      > eli dosyć kpin z nazwy swojej miejscowości."
      >
      > moto.pl/MotoPL/7,88389,29327357,od-stycznia-na-podhalu-juz-nie-ma-cipek-mieszkancy-mieli-dosc.html#e=RelRecImg6
      > A czy istnieje jeszcze Szczekaczka w woj. małopolskim?...

      Cipki to po prostu hafty. Na Słowacji i w Słowenii odbywają się cipkarskie festiwale:
      www.folklorfest.sk/21-cipkarsky-festival/
      mao.si/en/zbirka/cipkarski-festival/
      Cipki powinny więc były zostać sad
    • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 13.01.23, 21:03
      A wieś Skurgwy nie zmieniła nazwy. Przynajmniej oryginalna i niepowtarzalna; jest ok.10 km na północny wschód od Grudziądza.

      Z kolei na południowy zachód od tegoż Grudziądza leżą wsie Górne Wymiary i Dolne Wymiary.
      • ytartu Re: Zniknęły Cipki :( 14.01.23, 17:42
        horpyna4 napisała:

        > A wieś Skurgwy nie zmieniła nazwy. Przynajmniej oryginalna i niepowtarzalna; je
        > st ok.10 km na północny wschód od Grudziądza.

        Skurgwy jest fajne. Gdyby nie było tego g to pewnie by chcieli zmienić. Mieszkańcy wsi Gnojnica koło Ropczyc też nie chcą zmiany nazwy. Ale Szczekaczki ludzie nie chcieli. I Cipek widocznie też nie.

        > Z kolei na południowy zachód od tegoż Grudziądza leżą wsie Górne Wymiary i Doln
        > e Wymiary.

        Tam niedaleko jest też Dolna i Górna Grupa.
        • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 14.01.23, 22:04
          Wymiary lepsze, kojarzą się z obwodem biustu i bioder.

          A nazw związanych z gnojem jest więcej. Znam Gnojno i Gnojnik.
    • kornel-1 Re: Zniknęły Cipki :( 20.01.23, 23:55
      Polecam lekturę artykułu "Nazwy żartobliwe na mapie Polski" Stefana Gołąbka w: Ziemia 1979, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze "Kraj".
      To prawdziwa kopalnia wiedzy — tym ciekawsza, że wiele z zabawnych nazw w ciągu półwiecza zostało już zmienionych.
      Przykład: konia z rzędem temu, kto wie, że żleb Pod Wysranki w Dolinie Kościeliskiej to współcześnie Dolinka Zbójnicka.

      Nazwy wsi i przysiółków bywają... odważne. Ot, choćby Gapia Dupa, przysiółek w pobliżu Glinek pod Puckiem; Gównicha — kolonia wsi Dąbrowy pod Otwockiem; Pstra Suka — wieś na Kartuzach; Śmiedzica — wieś koło Gryfina. Są też nazwy zabawne, choćby Niemyje-Ząbki — wieś pod Prudnikiem; Ostatni Grosz — osada pod Pruszczem Gdańskim; Grzeczna Panna — wieś koło Szubina.

      Kornel
      • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 21.01.23, 12:34
        Na zachód od Działdowa jest wieś Pierławki, a niecałe 10 km na zachód - Purgałki.

        W ogóle w tamtych okolicach i bardziej na północny wschód jest sporo zabawnych i dziwacznych nazw. Niektóre pewnie mają pochodzenie pruskie, a te dalsze - jaćwieskie.
        • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 21.01.23, 14:58
          A blisko granicy litewskiej to można boki zrywać. Kwaterowałam kiedyś w Sejnach i złaziłam tamte tereny, nazwy naprawdę są tam jedyne w swoim rodzaju.
          • ytartu Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 04:49
            horpyna4 napisała:

            > A blisko granicy litewskiej to można boki zrywać. Kwaterowałam kiedyś w Sejnach
            > i złaziłam tamte tereny, nazwy naprawdę są tam jedyne w swoim rodzaju.

            Jakieś przykłady?...
            • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 11:55
              Jenorajście, Dziedziule, Wilkopedzie, Kompocie, Rejsztokiemie, Półkoty, Remieńkiń, Nożegary...
              • ytartu Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 18:37
                horpyna4 napisała:

                > Jenorajście, Dziedziule, Wilkopedzie, Kompocie, Rejsztokiemie, Półkoty, Remieńk
                > iń, Nożegary...

                Fajne! 🤩🙃👍
                • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 28.01.23, 20:21
                  Oczywiście jest tam też wiele miejscowości o nazwach pochodzenia litewskiego, kończących się na "-iszki"; choćby Szypliszki, Trakiszki, Ejszeryszki, czy Wojciuniszki.
                  • ytartu Kompocie 30.01.23, 19:27
                    horpyna4 napisała:

                    > Oczywiście jest tam też wiele miejscowości o nazwach pochodzenia litewskiego, k
                    > ończących się na "-iszki"; choćby Szypliszki, Trakiszki, Ejszeryszki, czy Wojci
                    > uniszki.

                    A Kompocie - mieszka się w Kompociu, Kompocim czy Kompociach?
        • horpyna4 Re: Zniknęły Cipki :( 28.01.23, 20:14
          Przejęzyczenie, oczywiście Purgałki są na wschód od Działdowa; dopiero teraz zobaczyłam, jaką bzdurę napisałam.
      • ytartu Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 04:54
        kornel-1 napisał:

        > Polecam lekturę artykułu "Nazwy żartobliwe na mapie Polski" Stefana Gołąbka w:
        > Ziemia 1979, Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze "Kraj".
        > To prawdziwa kopalnia wiedzy — tym ciekawsza, że wiele z zabawnych nazw w ciągu
        > półwiecza zostało już zmienionych.
        > Przykład: konia z rzędem temu, kto wie, że żleb Pod Wysranki w Dolinie Kościeli
        > skiej to współcześnie Dolinka Zbójnicka.
        >
        > Nazwy wsi i przysiółków bywają... odważne. Ot, choćby Gapia Dupa, przysiółek w
        > pobliżu Glinek pod Puckiem; Gównicha — kolonia wsi Dąbrowy pod Otwockiem; Pstra
        > Suka — wieś na Kartuzach; Śmiedzica — wieś koło Gryfina. Są też nazwy zabawne
        > , choćby Niemyje-Ząbki — wieś pod Prudnikiem; Ostatni Grosz — osada pod Pruszcz
        > em Gdańskim; Grzeczna Panna — wieś koło Szubina.
        >
        > Kornel

        Super! Ten artykuł jest dostępny online? Koło Leszna jest Biały Kał. W każdym razie był, może już zmieniony... Pod Krakowem jest Prawda, tego chyba nikt nie zmieni, bo w Prawdzie pewnie każdy chciałby mieszkać wink
        • kornel-1 Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 14:00
          Nie sprawdzałem. Mam wersję papierową.
      • stefan4 Re: Zniknęły Cipki :( 22.01.23, 13:27
        kornel-1:
        > Pstra Suka — wieś na Kartuzach

        smile
        Raczej na Kaszubach...

        - Stefan
        • ytartu Re: Zniknęły Cipki :( 30.01.23, 19:28
          stefan4 napisał:

          > kornel-1:
          > > Pstra Suka — wieś na Kartuzach
          >
          > smile
          > Raczej na Kaszubach...
          >
          > - Stefan
          >

          Raczej tak smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka