Dodaj do ulubionych

Statki i dostatek

08.02.25, 22:13
Dom dostatni, to dom zamożny, dom w którym niczego nie brakuje.

Człowiek stateczny, to człowiek poważny i odpowiedzialny. Ale na logikę powinien być to człowiek bogaty, taki któremu nie brakuje statków.

Wiedza dostateczna, takie: może być, nic nadzwyczajnego, ale tak właściwie to duża wiedza.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Statki i dostatek 08.02.25, 23:15
      Taki, któremu nie brakuje statków, to ustatkowany.

      Wiedza dostateczna to taka sobie.
      • jadwiga1350 Re: Statki i dostatek 14.02.25, 21:01
        taki-sobie-nick napisała:

        > Taki, któremu nie brakuje statków, to ustatkowany.


        Ustatkowany, to taki, który już się wyszumiał, przeszedł burze młodości i jest teraz solidnym, odpowiedzialnym człowiekiem.
        Niekoniecznie bogaty.
    • dar61 Starki i statki 10.02.25, 12:06
      jadwiga1350:

      '...Dom dostatni [ ] to dom zamożny, dom w którym niczego nie brakuje...'

      Poziom wymagań dostatku jest ... wielopoziomowy. Był, będzie.
      Szczególnie gdy przyjdzie czas na przeprowadzkę, a koszty transportu gratów ów poziom stateczny zweryfikują.

      '...Człowiek stateczny [ ] to człowiek poważny i odpowiedzialny. Ale na logikę powinien być to człowiek bogaty, taki któremu nie brakuje statków...'

      Statyka i statek dają inne rozumienie stateczności. Ten drugi może nawet być powolny podmuchom czy falom i się kolebać.

      '...Wiedza dostateczna - tak[a]: może być, nic nadzwyczajnego, ale tak właściwie to duża wiedza...'

      Tu może być różnie, bo wymagania wiedzy są tworzone przez wiedzodawców - ci z kolei mogą mieć nawet poziom oceny jako minimalistyczny. Płynny - dla różnych inny.

      *****************
      Ciekawe są konotacje owych statków.

      Warta tu przypomnienia byłaby szesnastowieczna [w gwarach] i siedemnastowieczna [w zapisach] przemiana dzisiejszego słowa dostarczanie.
      Starczy śledzić jego sterczącą starczość zaprzeszłą.
      Jeden z tego słowa korzeni wiedzie właśnie gdzieś w statykę, w grekę - w prostatę, w Anastazję, w stazję...
      Ewolucja odrzańsko-wiślańsko-zabużańsko-zaniemeńska [?] zdeformowała to smacznie - z pierwotnego dostaTczania na to dzisiejsze dostaRczanie.
      Bo chyba pierwotnie dostatczanie było za stateczne, za płaskie, za dużo T miało - i nie wybrzmiało...
      • apersona Re: Starki i statki 27.02.25, 11:07
        dar61 napisał:

        > '...Człowiek stateczny [ ] to człowiek poważny i odpowiedzialny. Ale na logi
        > kę powinien być to człowiek bogaty, taki któremu nie brakuje statków
        ...'
        >
        > Statyka i statek dają inne rozumienie stateczności. Ten drugi może nawet być po
        > wolny podmuchom czy falom i się kolebać.

        Stateczność w statku ma ogromne znaczenie: fluctuat nec mergitur (rzuca nim fala ale nie tonie - dewiza Paryża).
        Ciekawe, że w innych językach też to samo słowo oznacza i naczynie domowe i coś co pływa po falach np. vessel po angielsku.


        • al.1 Re: Starki i statki 02.03.25, 10:23
          apersona napisała:

          > Ciekawe, że w innych językach też to samo słowo oznacza i naczynie domowe i coś
          > co pływa po falach np. vessel po angielsku.

          Dochodzą do tego naczynia krwionośne blood vessels smile Nie widzę powodu by rurki krwionośne nazywać naczyniami. Bum tarara

          --
          Wybór złotego środka przy wyborze półdupka tej samej dupy jest jeszcze gorszym wyborem

          • al.1 Re: Starki i statki 04.03.25, 12:34
            Odnośnie naczyń, przypomniało mi się o naczyniach liturgicznych (w ang. również takie samo określenie liturgical vessels) oraz sytuacja gdy z grupą przyjaciół w pewnym ośrodku wypoczynkowym, stwierdziliśmy ich brak w domku, w przeciwieństwie do sporej liczby nawiezionych trunków. Jeden z przyjaciół zwrócił się do mnie "Andrzej, skocz do kawiarenki po naczynia liturgiczne". Skoczyłem, i poprosiłem o nie, ku wielce zdezorientowanej, w pierwszej chwili, obsługi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka