kornel-1
12.08.26, 08:29
Jednym z pytań, który zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy jest pytanie: Co porabiasz? Gdy skierowane do mnie, zawsze coś sensownego lub dowcipnego odpowiem.
Ale nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, że ten czasownik (o ile się nie mylę) jest wyjątkowy!
Co robisz? Robię zakupy.
Kiedy przyjdziesz? Przyjdę jutro.
Co myślisz? Myślę, że jest ładna.
Gdzie idziesz? Idę do domu.
Jak będzie? Będzie dobrze.
Co słyszysz? Słyszę szum wiatru.
...
Co porabiasz? Porabiam, ehm...
Dużo jest takich czasowników używanych tylko w pytaniach*?
A może ktoś wie, jak zaklasyfikować takie przypadki?
*/ Poza wymijającymi zdaniami typu: Nic nie porabiałem.
Kornel