Dodaj do ulubionych

Leży czy leżą?

18.09.05, 15:35
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2921543.html
Obserwuj wątek
    • josip_broz_tito Re: Leży czy leżą? 18.09.05, 15:50
      Trzy centymetry leżą.
    • pam31 Re: Leży czy leżą? 18.09.05, 17:19
      A jest, czy są? "W górach jest już 3cm sniegu", czy też "W górach są 3 cm
      śniegu" Raczej zależy nam na śniegu, tylko uściślamy - ile. "W górach jest
      sporo śniegu" i to sporo jest zastąpione przez "3cm" W zwrocie "3cm śniegu"
      istotny jest śnieg,same "3cm" jedt abstraktem nabierającym sensu dopiero z
      uzupełnieniem. Tytuł jest poprawny.
      • jacklosi Re: Leży czy leżą? 19.09.05, 11:23
        Też jestem zdania, że nadmiar logiki, jak każdy nadmiar, szkodzi.
      • randybvain Re: Leży czy leżą? 19.09.05, 19:04
        W gorach jest co? - sporo (l.poj) czego? - sniegu.
        W gorach sa co? - trzy centymetry (l.mn) czego? - sniegu
        W gorach jest co? - piec (l.poj) czego? centymetrow czego? - sniegu.

        Paradoks polega na tym, ze piec, szesc, siedem itd. to sa liczebniki, ktore
        dawniej byly rzeczownikami rodzaju zenskiego (ta piec,szesc, etc.), ktore
        oznaczaly grupe zlozona z pieciu, szesciu, siedmiu, itp. obiektow.
        • pam75 Re: Leży czy leżą? 19.09.05, 20:56
          Jeżeli mówimy o pewnej liczbie obiektów, to powiemy:lezały trzy kamienie
          (deski, psy,koła ...) ,ale jeżeli mówimy o obiektach mierzalnych w jakimś sensie
          (śnieg, mąka,sól, woda), to powiedzenie: leżało trzy dekagramy masła,
          spadło 2 cm śniegu, napadało 3 l wody w czasie deszczu - nie budzi sprzeciwu
          Same zwroty;Leżą(y) 3cm,napadały(o) 3 l - mają sens,jesli wiadomo z kontekstu o
          co chodzi.
          Zdania: "Leży 3cm sniegu' i "Leżą 3 cm sniegu" eksponują odpowiednio śnieg i
          grubośc warstwy - obie można stosować.
          • randybvain Upieralbym sie przy stosowaniu w zdaniu 20.09.05, 18:47
            Zwiazkow gramatycznych. Twoje wyjasnienie jest bardzo ad hoc.
            • pam75 Re: Upieralbym sie przy stosowaniu w zdaniu 21.09.05, 00:17
              Oczywiście, ze względow czysto gramatycznych - traktując liczebnik jako podmiot
              zdania - masz rację, ale SPP dopuszcza taką sytuację:"Uwaga.Jeśli liczebnik
              okresla liczbę jednostek miary, dopuszczalna jest składnia z orzeczeniem
              w liczbie pojedyńczej, np.:Ubyły(a.ubyło)cztery centymetry wody. Zostały
              (a.zostało)nam dwie godziny." SPP W.Doroszewski - PWN wyd XVIII str 298
              W jego poradniku językowym(1968) są omowione aprobująco zwroty:"Tysiące
              artystow tworzyło", "Jest cztery minuty po drugiej" i inne.
              Wyjasnienie już jest mniej "ad hoc". Pozdrawiam!
              • randybvain Przemyslalem 21.09.05, 18:58
                I wydaje mi sie, ze masz racje, a co wiecej, zdanie typu "Lezaly trzy
                centymetry sniegu" jest niepoprawne!

                Otoz wezmy zdanie: Lezalo tam duzo sniegu.
                Ja rozpatruje je jako normalne zdanie, w ktorym podmiotem jest duzo, a
                orzeczeniem lezalo, sniegu jest przydawka.
                Wobec tego stworze zdania: Lezalo tam wiele, mnostwo, sto centymetrow sniegu,
                ale: lezaly tam trzy centymetry sniegu. Jednak zgodnie z ta regula powinienem
                napisac: Lezala tam trocha, piec centymetrow sniegu.

                Ty rozpatrujesz duzo jako slowo odpowiadajace na pytanie "ile,jak wiele", wiec
                mozesz uzyc zamiennie wszelkich okreslen odpowiadajacych na to pytanie - Lezalo
                wiele, mnostwo, trzy centymetry, piec, sto, troche, skopica, sniegu.


                Jednak "duzo" nie jest juz uzywane jako przymiotnik rodzaju nijakiego, a jako
                przyslowek, wiec mysle, ze te twoje formacje sa wlasciwsze niz moje oparte na
                bardziej archaicznym rozumowaniu.

                Pozdrawiam.

                Aurë entuluva!
                • jacklosi Re: Przemyslalem 22.09.05, 13:15
                  Ani trochę, ani dużo nie są z pewnością rzeczownikami. Słowa trocha nie ma w
                  ogóle, więc rzeczownikiem tez nie jest. Czy podmiot może nie być rzeczownikiem?
                  Co jest więc podmiotem w zdaniu "Leżało tam dużo (trochę, 3 cm - niepotrzebne
                  skreślić) śniegu"? Proponuję taki tok rozumowania i zostawiam Cię z nim tetatet.
                  • pam31 Re: Przemyslalem 22.09.05, 18:35
                    jacklosi napisał:

                    > Ani trochę, ani dużo nie są z pewnością rzeczownikami.(...) Czy podmiot może
                    nie być rzeczownikiem?
                    Tak , może nie być rzeczownikiem. Ze może być zaimkiem - to oczywiste, ale w
                    zdaniach:
                    1)Stare estępuje miejsca nowemu.
                    2)Pomimo nawzych wysiłków wody ciągle przybywało.
                    3)Pływać jest przyjemnnie.
                    4) W zdaniu "o" jest przyimkiem.
                    5)" Wczoraj" nie znaczy "przed wiekami"
                    W 1)podmiotem jest przymiotnik "stare";w 2)"wody" - rzeczownik w dopełniaczu;
                    w3)Czasownik "pływać";w 4)Podmiotem jest "o" (w domyśle - "wyraz o");5)
                    przysłówek "wczoraj"
                    Przykłady sa wzięte z książki A.Markowskiego "Czy znasz polszczyznę?(zagadki
                    językowe)"wyd Trio 2004 str. 41,190-192.
                    Autor pisze m.in. :"...podmiotem może byc każda część mowy, jeśli tylko w
                    konkretnym zdaniu pełni taką funkcję,jaką ma zazwyczaj rzeczownik, czyli może
                    występowac niejako w jego zastępstwie."
                    Autor dosyc wnikliwie omawia każde z podanych zdań(i kilka innych) - książka
                    jest dostępna za 32 zł.
                  • randybvain Re: Przemyslalem 23.09.05, 16:31
                    Ani trochę, ani dużo nie są z pewnością rzeczownikami. Słowa trocha nie ma w
                    ogóle, więc rzeczownikiem tez nie jest.

                    >> Trocha to niewielka ilosc. Znowu uzywam slow, ktorych nie znaja
                    slownikarze:^P
                    >> IMHO duzo ma taki sam status jak "cieplo" albo "zimno" - byly przyslowkami,
                    a teraz staly sie rzeczownikami.
                    • jacklosi Re: Przemyslalem 26.09.05, 11:45
                      randybvain napisał:

                      > >> Trocha to niewielka ilosc. Znowu uzywam slow, ktorych nie znaja
                      > slownikarze:^P
                      > >> IMHO duzo ma taki sam status jak "cieplo" albo "zimno" - byly przysl
                      > owkami,
                      > a teraz staly sie rzeczownikami.

                      Mimo że Pam mi słusznie wytknął niewiedzę w przedmiocie podmiotu, to dalej nie
                      wyobrażam sobie ani dużo jako podmiotu (samodzielnego, dla uściślenia), ani nie
                      słyszałem o rzeczowniku "trocha".
                      • pam31 Re: Przemyslalem 26.09.05, 17:50
                        jacklosi napisał:
                        Mimo że Pam mi słusznie wytknął niewiedzę w przedmiocie podmiotu, to dalej nie
                        > wyobrażam sobie ani dużo jako podmiotu (samodzielnego, dla uściślenia), ani
                        nie słyszałem o rzeczowniku "trocha"
                        Nie wytykałem niewiedzy akurat Tobie,bo powszechne jest przekonanie,że podmiot
                        musi być rzeczownikiem i to w I przypadku.
                        "Dużo" nie oznacza "nieskończonych wielkości" - jest zdaniem o
                        mianowniku"duzo". W XIX w. "trocha" rymowało się z "kocha". "Ani trocha"
                        funkcjonuje jeszcze w gwarze.Bruckner omawia "trocha" jako"odrobina, skałka"
                        występujące u wszystkich Słowian oraz słowa pochodne(str. 576)
                        • jacklosi Re: Przemyslalem 27.09.05, 09:03
                          Uściślę jeszcze bardziej: chodzi o to,że by podmiotem był desygnat
                          słowa "dużo", a nie samo to słowo.
                          Co do trochy: czy jesteś pewien, że trocha funkcjonowała jako rzeczownik? Bo
                          mam wrażenie, że gwarowa górnośląska trocha nie jest rzeczownikiem, tylko takim
                          samym liczebnikiem (?), jak trochę, tyle że ciut inaczej wymawianym.
                          M: trocha
                          D: trochy
                          C: trosze
                          B: trochę
                          N: trochą
                          Mc: trosze
                          W: trocho
                          Może i coś w tym jest. Ale liczebniki też się odmieniają przez przypadki.
                          • pam31 Desygnaty 27.09.05, 14:03
                            jacklosi napisał:

                            > Uściślę jeszcze bardziej: chodzi o to,że by podmiotem był desygnat
                            > słowa "dużo", a nie samo to słowo.
                            Słowo desygnat ma dwa znaczenia:1.(w językoznawstwie)- przedmiot myśli
                            odpodający wyrazowi; 2.(w logice)- jednostkowy przedmiot materialny odpodający
                            nazwie.
                            W poprzednim wpisie zacytowalem:"Podmiotem może byc każda część mowy, jeśli
                            tylko w konkretnym zdaniu pełni taką funkcję,jaką ma zazwyczaj rzeczownik,
                            czyli może występowac niejako w jego zastępstwie."
                            Nie wszystkie części mowy mają desygnaty logiczne, ale występując w funkcji
                            podmiotu zastępują rzeczownik lub jego połączenie(np z przydawką). W omawianym
                            wyżej zdaniu podmiot "dużo"zastępuje połączenie np.:"spora
                            ilość".Bezokoliczniki będące podmiotami można zastąpic nazwą czynności.Sa to
                            chyba "przedmioty myśli odpowiadające wyrazowi" (nie nazwie).
                            W zdaniu:"
                            • jacklosi Re: Desygnaty 27.09.05, 14:21
                              Przykro mi, ale poza definicjami desygnatu (oczywiście znaczenie 1) nie
                              zrozumiałem z Twojego wywodu nic. Które zdanie z wyrazem "dużo" było omawiane?
                              • pam31 Re: Desygnaty 27.09.05, 17:14
                                jacklosi napisał:

                                > Przykro mi, ale poza definicjami desygnatu (oczywiście znaczenie 1) nie
                                > zrozumiałem z Twojego wywodu nic. Które zdanie z wyrazem "dużo" było omawiane?

                                To mnie jest przykro. Ostatnie dwa słowa ("W zdaniu") zjnalazły sie tam
                                przypadkiem i rzeczywiscie gmatwają sens. Omawiane zdanie to:
                                "Dużo" nie oznacza "nieskończonych wielkości". - Jest to zdanie o
                                mianowniku "duzo", gdzie to słowo zastępuje połączenie "spora ilość" lub inne o
                                podobnym znaczeniu.
                                Zdania, których podmiotem są inne części mowy niż rzeczownik, zawsze dają sie
                                przetransponować w zdania z aprobowanym przez Ciebie podmiotem - rzeczownikiem.
                                O sposobach wyrażania podmiotu w zdaniach Piotr Bąk w swojej Gramatyce Języka
                                Polskiego mówi na kilku stronach - warto się z tym zapoznać, bo szkolna
                                gramatyka nie wgłębiała się(mówię o sobie)w subtelne szczegóły, a widzę,że
                                jesteś zainteresowany.Pozdrawiam.
                                • jacklosi Re: Desygnaty 28.09.05, 10:33
                                  No to jeżeli słowo "dużo", które czegoś tam nie oznacza, traktujesz jako
                                  desygnat słowa "dużo" to mamy inne logiki. Wg mnie nie ma dużo bez czegoś, od
                                  biedy może to być dużo dobrego (tutaj logicznym podmiotem jest dobre w
                                  znaczeniu rzeczownikowym), ale tak czy owak samo dużo (bez cudzysłowa)
                                  podmiotem być nie może i tego sie będę trzymał, póki mnie ktoś nie przekona.
                                  Pozdrawiam
                                  • pam31 Re: Desygnaty 28.09.05, 11:44
                                    To nie inna logika, tylko inne rozumienie pojęcia desygnat.Desygnatem
                                    słowa "kot" jest konkretny kot, slowa chmura jest np cumulus, który widzę. Dla
                                    takich słów jak nad , pod ,obok, chodzić,tak, nie itp nie ma desygnatów,ale
                                    każde z tych słów może byc podmiotem jakiegoś zdania.Ty uważasz ,że są
                                    desygnaty tych slow. Można by się umowić,że desygnatem takich słów jest
                                    funkcjonalne ich zastosowanie, ale to jest nieuprawnione rozszerzenie
                                    definicji.Wprawdzie Droszewski pisze:"Przez desygnat rozumiemy to, co wyraz
                                    znaczy, to co wyraz może wskazywać" ale mówi tam tylko o rzeczownikach
                                    (Odpowiedź na pytanie korespondenta).

                                    • randybvain Re: Desygnaty 28.09.05, 19:21
                                      Rozumiem o co wam chodzi. Ja jestem archaiczny, a wy dyskutujecie:^P
                                    • jacklosi Re: Desygnaty 30.09.05, 08:56
                                      Może nie wyrażę się zbyt precyzyjnie, ale dla mnie desygnatem słowa chodzić
                                      jest chodzić, a nie "chodzić". Rozumiesz?
                                      Czy chodzić może być podmiotem?
                          • randybvain Re: Przemyslalem 28.09.05, 19:19
                            IMHO liczebniki to takie cos, co zawiera i przymiotniki (drugi) i rzeczowniki
                            (dwoje, pól) i przyslowki (kilkakrotnie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka