28.11.05, 12:42
Od, ja wiem, 20 lat przestano w Polsce uczyć abecadła (be, ef, ha, jot, grek,
zet), a zaczęto dźwięków (by, fy, hy, ji, y, zy). Pod pretekstem, że uczeń
nie jest w stanie pojąć związku między b a be.

Odwiedzałem niedawno rodzinę w Londynie, a tam okazuje się od niedawna (?)
podobna przemiana. Już nie bi, di, tylko by, dy... Jak spelingują 'c' nie
wiem, ale na 'k' mówią kicking-ky, a na 'q' - kły. Bo angielski uczeń też już
nie jest w stanie pojąć związku między 'c'=k w 'cat' a 'si'.

No rozumiem, Anglikowi trudniej. Ale wcześniej czy później dziecko i tak się
uczy spelowania po ludzku, tzn. tradycyjnego. I zamiast szkoło-bowej
oszczędności mamy podwójne nauczanie.

Macie jakieś podobne wieści z innych języków? Uzasadnienia?

P.ozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agni_me tori speling? 28.11.05, 13:53
      Nauka alfabetu odbywa się w klasach 1-3 szkoły podstawowej.
    • yoric Re: Spelling 02.12.05, 02:54
      Szczerze mówiąc, myślałem, że robisz sobie żarty...

      a tu wchodzę na stronkę i takie coś:

      news.bbc.co.uk/1/hi/education/4485062.stm
      zatkało mnie. Cóż, brzmi idiotycznie, ale jesli to ma pomagać - chyba będę
      musiał być za smile.
      pzdrv
      • plazzek Re: Spelling 02.12.05, 09:18
        yoric napisał:

        > Szczerze mówiąc, myślałem, że robisz sobie żarty...

        Na żarty to mi zakrawa takie zdanie z Twojego linka:

        "The Conservatives called for a policy of synthetic phonics during the general
        election campaign."

        U nas w kampanii wyborczej mocne państwo, solidarność społeczna, teczki,
        rozliczenia.... A u nich - sposób nauczania czytania big_grin

        Pozdry,
        Olej-Plackiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka