Dodaj do ulubionych

Zabawa słowotwórcza

10.02.06, 22:24
Można tak wzajemnie urozmaicać sobie długą podróż pociągiem (o ile ktoś 1) nie
wstydzi się współpasażerów, 2) nie chce się narazić na ironiczne komentarze
i/lub skwaszone miny tychże) tudzież mnóstwo innych sytuacji związanych ze
wspólnym czekaniem. Samemu też można to robić, ale zabawa jest lepsza we
dwoje, troje etc.

A chodzi mi po prostu o przypomnienie / wypisanie sobie wszystkich znanych
sobie przedrostków i dopasowywania ich do dowolnych czasowników, przymiotników
i przysłówków. Osobom z minimum poczucia humoru gwarantuję świetną zabawę (sam
zacząłem to uprawiać z co inteligentniejszymi kumplami i kumpelami w
"głębokiej" podstawówce i były z tego niezłe "dżezy"). Do takich
nowopowstałych/-przypomnianych/-odkrytych wyrazów można potem jeszcze tworzyć
najbardziej fantastyczne konteksty i "show must go on".

Taka zabawa ma jeszcze jedną zaletę: można (starać się) zainteresować nią
dzieci, a uszy i oczy niektórych z nich mogą (choć nie muszą) dzięki temu
otworzyć się na piękno i bogactwo języka.

Przykłady: "podpluć", "wgłaskać", "nagwałcić", "przywąchać" etc. plus konteksty.
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Zabawa słowotwórcza 11.02.06, 16:31
      czy pierwszorzednej urody "przywachac" ma cos wspolnego z narkomania?
      • yoric Re: Zabawa słowotwórcza 12.02.06, 21:40
        Świetna sprawa; poza tym sprawdza nasze intuicje znaczeniowe odnośnie przyimków.
        Myślę, że najciekawiej byłoby stosować tę metodę do wulgaryzmów przy spotkaniu
        osób z różnych stron Polski. Te słowa są z jednej strony bardzo produktywne, z
        drugiej chyba dość idiosynkratyczne; np. czy najebać wszęzie znaczy to samo?
        pzdrv
        • viki2lav Re: Zabawa słowotwórcza 21.02.06, 15:02
          "ktos moglby ujebac kawalek chleba na kanapki"
          • yoric Re: Zabawa słowotwórcza 22.02.06, 23:30
            Zagadka: jakie znaczenie 'najebać' podaje Słownik Kościuszkowski (pol-ang)?
            • zakkahletz Re: Zabawa słowotwórcza 20.03.06, 01:56
              Np. zastanówmy się czy chorągiew(ka) mogłaby nam lekko podłopotać (do
              raźniejszego marszU), jak również przyłopotać (do granego przez nas marszA), bo
              że może sobie beztrosko lub ochoczo połopotać, to więcej niż pewne. smile
        • jacklosi Re: Zabawa słowotwórcza 20.03.06, 14:04
          yoric napisał:

          > czy najebać wszęzie znaczy to samo?
          > pzdrv

          Na pewno nie wszędzie, nie zawsze i nie w każdym kontekście. Ono może znaczyć
          wręcz wszystko w ustach osoby, która używa WYŁĄCZNIE wulgaryzmów. Więc to
          niekoniecznie jest ciekawe.
    • hetman4 Re: Zabawa słowotwórcza 30.03.06, 12:36
      Polecam zajrzenie do Mistrza Tuwima (chyba w Varii), który z jednego rdzenia
      powszechnie uważanego za słowo wulgarne i mnóstwa przyrostków ułożył całą
      instrukcję obsługi armaty....
    • hetman4 Re: Zabawa słowotwórcza 30.03.06, 12:46
      Tak mi po głowie chodzi, że w pryszłości ta zabawa będzie (według
      nieodżałowanego Lema w Kongresie futurologicznym) obiecującą dziedziną nauki.
      Będzie ją stosować prof. Tarantoga. Pamiętam, jak będzie rozważać słowo "jaźń",
      przechodząc przez "tyźń" do "myźni", czyli świadomości zbiorowej.
      (hehe, trudno pisać o tym, co się pamięta z przyszłości...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka