Dodaj do ulubionych

Gramatyka długich zdań

17.12.02, 17:33
Ten nowy trynd idzie z góry, bo długie zdania słyszy się w publikatorach głównie
w wykonaniu Niezwykle Swiatowych Intelektualistów.

Otóż gramatyka wypowiadanych przez nich (z rzadka) zdań krótkich jest normalna;
natomiast w zdaniach długich przypadkiem rzeczownika rządzi nie stosujący się do
niego odległy przyimek (czy inny cholernik), tylko zupełnie inny stojący blisko.
Na przykład dzisiaj usłyszałem w radiu coś takiego (przepraszam za skrót):

,,Akcja polegać będzie na [...] i oflagowaniu budynków [...] oraz szerokiego
informowania środków przekazu.''

Gdyby to zdanie było krótkie, NŚI powiedziałby ,,na szerokim informowaniu
środków przekazu''. Ale w tym zdaniu ,,informowanie'' jest tak odległe od
,,na'', że łatwiej jest je dołączyć do ,,oflagowania'' czyli potraktować tak,
jak ,,budynki'', co też ów NŚI uczynił. Mianowicie oflagował informowanie.

Ten trynd jest nieźle zakorzeniony. Już wielokrotnie próbowałem na niego
zwrócić Waszą uwagę, ale zawsze przed zasiądnięciem do komputra zapominałem
usłyszane zdanie a sam nie potrafię generować takich przykładów. Tym razem
zdążyłem zanotować natychmiast po usłyszeniu. Jak widać, język może się
zmieniać nie tylko w kierunku uproszczenia artykulacji, ale również gramatyki i
żaden wzgląd na logikę takich zmian nie zahamuje.

Co Wy na to?

- Stefan

Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Gramatyka długich zdań 17.12.02, 18:02
      Dlugie, rozgalezione zdania charakterystyczne sa glownie dla naukowcow i - masz
      racje - wiele daloby sie napisac "po ludzku", zwlaszcza unikajac zdan
      zanurzonych i zaimkow wzglednych. Istnieje jednakze przekonanie iz takie
      zdania, jakkolwiek trudne do zrozumienia, sa, co stanowi pewien stopien
      wyzszego wtajemniczenia, dostepne jedynie dla nielicznych i dlatego, bo
      przeciez nie ma innego powodu, beda zawsze szeroko stosowane =)))
      • _jazzek_ Re: Gramatyka długich zdań 18.12.02, 11:55
        I obowiązkowo powinny być najeżone słowami obcymi różnorakiego pochodzenia.
        Humanista użyje języków klasycznych, technokrata - angielszczyzny.
        • kicior99 Re: Gramatyka długich zdań 18.12.02, 12:55
          Tak... A sawiatowiec" francuskiego, to chyba oczywiste. Dziwie sie, ze ta moda
          istnieje w wielu jezykach (moje zdziwienie nie dotyczy jedynie niemieckiego),
          natomiast w jezykach o rozbudowanej strukturze czasownikow czytanie takich zdan
          to pieklo (np. francuskich). Po polsku nieco mniej mnie razi.
    • reptar Re: Gramatyka długich zdań 18.12.02, 13:38
      stefan4 napisał:

      > Otóż gramatyka wypowiadanych przez nich (z rzadka) zdań krótkich jest
      > normalna; natomiast w zdaniach długich przypadkiem rzeczownika rządzi nie
      > stosujący się do niego odległy przyimek (czy inny cholernik), tylko zupełnie
      > inny stojący blisko.

      > Co Wy na to?



      Jeszcze lepiej (= gorzej) takie zdania wyglądają w piśmie, bo do gramatycznego
      catch-as-catch-can dochodzi interpunkcyjne topsy-turvy.


      BTW: _Jazzku_, czy wypełniłem normę technokraty? smile
      • _jazzek_ Re: Gramatyka długich zdań 18.12.02, 18:11
        Nie do końca, bo zdanie trochę mało zawikłane wink Ale z tym topsy-turvy jest
        genialne, nawet nie pytam, o co chodzi big_grin

        PS. Mów mi Jazzku, podkreślenia przyjąłem tylko dlatego, że ktoś mnie ubiegł sad
        • reptar Re: Gramatyka długich zdań 18.12.02, 22:11
          „Topsy-Turvy” to tytuł filmu (reż. Mike Leigh), zdobywca dwóch Oscarów 2000.
          Tytuł intrygował mnie, od kiedym go tylko zobaczył, tym bardziej, że film chyba
          nie był rozpowszechniany w Polsce, a wcześniejsze „Sekrety i kłamstwa” tego
          samego reżysera należą do moich ulubionych filmów.

          Potem znalazłem topsy-turvy w „Wielkim słowniku angielsko-polskim” Jana
          Stanisławskiego. Znaczy to: do góry nogami, w stanie kompletnego rozgardiaszu;
          również jako rzeczownik („rozgardiasz, mętlik”; choć oprócz tego jest i inny
          rzeczownik - topsy-turvydom, też ładny wink
          • kicior99 Re: Gramatyka długich zdań 19.12.02, 11:54
            Stachura nazwal to tez ladnie "rachatluum and opuncja" i "cymes and bulba"
            (Siekierezada) Ale topsy-turvy jest swietne =)))
          • kicior99 Re: Gramatyka długich zdań 19.12.02, 11:55
            Stachura nazwal to tez ladnie "rachatlukum and opuncja" i "cymes and bulba"
            (Siekierezada) Ale topsy-turvy jest swietne =)))
    • sze Re: Gramatyka długich zdań 21.12.02, 22:18
      > Ten nowy trynd

      Ej tam, wcale nie nowy.

      > w wykonaniu Niezwykle Swiatowych Intelektualistów.

      Umiejętność sprawnego posługiwania się językiem w mowie wcale nie jest
      wyznacznikiem poziomu intelektualnego. Można być naprawdę łebskim gościem i
      kompletnie nie umieć się wypowiadać przed ludźmi, zwłaszcza w mediach.

      > Otóż gramatyka wypowiadanych przez nich (z rzadka) zdań krótkich jest
      > normalna; natomiast w zdaniach długich przypadkiem rzeczownika rządzi nie
      > stosujący się do niego odległy przyimek

      Nie przesadzajmy. Po prostu dość trudno wygenerować długie zdanie, zwłaszcza
      takie, gdzie orzeczenie jest czasownikiem rządzącym innym przypadkiem niż
      mianownik, i wszystkie możliwe dopełnienia położyć w odpowiednim przypadku. Nie
      zapominaj, że język mówiony polega na generowaniu message'ów w real time'ie
      [dlaczego technokrata? współczesny język nauk humanistycznych też jest najeżony
      anglicyzmami], a więc wszystkie te dopełnienia musimy wymyślać na poczekaniu, a
      jeszcze skupiać się na ich merytorycznej zawartości. Dość trudno, szczególnie
      kiedy przed nosem stoi kamera tv albo mikrofon radiowy i słucha Cię co najmniej
      kilkaset tysięcy ludzi.

      > Jak widać, język może się zmieniać nie tylko w kierunku uproszczenia
      > artykulacji, ale również gramatyki i żaden wzgląd na logikę takich zmian nie
      > zahamuje.

      Ej tam, nic się nie zmienia. Wniosek z tego tylko taki, że jeśli mówimy do
      mikrofonu, unikajmy za długich zdań, bo łatwo się w nich zaplątać.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka