Nie wiem, czy ktoś kiedyś rozstrzygnął ten fundamentalny spór. Nie wiem, jak
poprawnie... Nawiasem, wolę Beatlesów, bo jak spolszczać, to spolszczać...
Zbitka -tle - jest popularniejsza niż -tel, tym bardziej że w
wymowieangielskiej nie ma /e/ ale sylabiczne /l/. Jeśli zaś w języku polskim
do istnienia sylaby potrzebna jest samogłoska comme il faut, to ja wolę drugą
wersję. Bitlesi też mi nie przeszkadzają. Może mnie ktoś oświecić?
PS Muzycznie uwielbiam Bitli w każdej formie

)))