Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc w pracy

04.02.07, 19:18
TEMAT 10
Człowiek wobec cierpienia innych. Na podstawie cytowanych fragmentów Dżumy
Alberta Camusa i Ludzi bezdomnych Stefana Żeromskiego omów postawy oraz
motywy postępowania ich bohaterów: doktora Rieux, Tarrou, ks. Paneloux i
Tomasza Judyma. Wykorzystaj także swoją wiedzę o obu utworach.

Stefan Żeromski Ludzie bezdomni

Ja muszę rozwalić te śmierdzące nory. Nie będę patrzał, jak żyją i umierają
ci od cynku. Polne kwiaty w doniczce, to tak... To dobrze... Ale czy można?
[…]
— Przecie to ja jestem za to wszystko odpowiedzialny! Ja jestem!
— Ty...odpowiedzialny?
Tak! Jestem odpowiedzialny przed moim duchem, który we mnie wola: „nie
pozwalam!” Jeżeli tego nie zrobię ja, lekarz, to któż to uczyni? Tego nikt...
— Tylko ty jeden?
— Otrzymałem wszystko, co potrzeba... Muszę oddać, com wziął. Ten dług
przeklęty... Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy,
którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną
te podłe zmory. Muszę wyrzec się szczęścia. Muszę być sam jeden. Żeby obok
mnie nikt nie był, nikt mię nie trzymał! […]
- Ja cię nie wstrzymam... […]
— Ty mię nie wstrzymasz, ale ja sam nie będę mógł odejść. Zakiełkuje we mnie
przyschłe nasienie dorobkiewicza. Ja siebie znam. A zresztą... nie ma już co
mówić...

Albert Camus Dżuma

Doktor otworzył okno [ Oto pewność: w codziennej pracy. […] Najważniejsze —
to do brze wykonywać swój zawód. […]
Tarrou patrzył na niego szarymi i spokojnymi oczami.
— Jednak uważa pan, jak Paneloux, że dżuma ma swoje dobre strony, że otwiera
oczy, że zmusza do myślenia. […]
— Jak wszystkie choroby na świecie. Ale to, co odnosi się do wszelkiego zła
na tym świecie, odnosi się również do dżumy. Pozwała urosnąć niektórym. Kiedy
się jednak widzi biedę i cierpienie, jakie przynosi, trzeba być szaleńcem,
ślepcem lub łajdakiem, żeby się na nią zgodzić. […]
— A więc — powiedział Tarrou. — Dlaczego okazuje pan tyle poświęcenia, skoro
nie wierzy pan w Boga? [ Jest pan lekarzem dla idei?
— Mniej więcej — odparł doktor. […] Kiedy wybrałem ten zawód, był to wybór w
pewien sposób abstrakcyjny […] A potem zobaczyłem, jak się umiera. […] I
zrozumiałem, że nie będę mógł się do tego przyzwyczaić. […]
— Kto pana tego wszystkiego nauczył, doktorze? […]
— Bieda. […] Sądzę, że nie mam upodobania do bohaterstwa i świętości.
Obchodzi mnie, żeby być człowiekiem.


Proszę o pomoc i wzkazówki jak napisać pracę. Za jakie szczegóły i walory
dostanę punkty? A może ktoś ma klucz odpowiedzi do pracy? Dziękuję i
pozdrawiam!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka