Dodaj do ulubionych

użyłam nową pastę

26.02.07, 13:41
czyli kolejny kwiatek w reklamiesmile
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: użyłam nową pastę 26.02.07, 14:20
      lepszy - i chyba poprawniejszy - bylby tu genetivus partitivus.
      • pam75 Re: użyłam nową pastę 26.02.07, 15:21
        kicior99 napisał:

        > lepszy - i chyba poprawniejszy - bylby tu genetivus partitivus.
        Nie tylko chyba, ale jedynie.Kupiłem - co, ale używam -czego
        • kicior99 Re: użyłam nową pastę 27.02.07, 06:45
          Kupilem co albo czego: Kup masla (bo nie ma w domu, ilosc nieistona) Kup maslo
          (mowiacy wie albo domysla sie ile masla ma kupic)
          • pam75 Re: użyłam nową pastę 27.02.07, 15:05
            Problem nie w kupowaniu,gdzie "co" lub "czego", tylko w używaniu, a tu tylko z
            "czego".
          • randybvain Re: użyłam nową pastę 27.02.07, 18:40
            Wydaje mi sie, ze w sformulowaniu kup masla tez jest zastosowany biernik - w
            stosunku do opuszczonego wyrazu np. troche.
            • flyap Re: użyłam nową pastę 28.02.07, 01:24
              Gdyby użyto "trochę" to rzeczywiście biernik by sie uwidocznił. Do
              nieistniejących wyrazów w wwypowiedzeniu można stosować wszystkie przypadki -
              nikt i tak nie zauważy,
              • pam75 Re: użyłam nową pastę 28.02.07, 02:48
                "Trochę" nie odmienia sie przez przypadki, więc nie podlega biernkowi, ale
                rządzi dopełniaczem. Flyap się pomylił(a).
                • randybvain Re: użyłam nową pastę 28.02.07, 19:23
                  Jak nie odmienia? Ta trocha, tej trochy, te troche...
            • kicior99 Re: użyłam nową pastę 28.02.07, 04:21
              randybvain napisał:

              > Wydaje mi sie, ze w sformulowaniu kup masla tez jest zastosowany biernik - w
              > stosunku do opuszczonego wyrazu np. troche.

              No panowie, bez przesady!!! kogo czego - masla ale kogo co - maslo; konstrukcja
              kup masla jest dopelniaczowa, zwana czasem genetivus partitivus, popularna np.
              w jezyku finskim (gdzie nawet istnieje specjalny przypadek).
              • cartolina Re: użyłam nową pastę 28.02.07, 20:14
                Kupuje sie kogo co. Kogo czego nie mozna kupic.
                • kicior99 Re: użyłam nową pastę 01.03.07, 03:51
                  Owszem mozna.
                • kicior99 Blagam, nie wiecie - nie piszcie!!! 01.03.07, 04:22
                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6942
                  Wystarczy zobaczyc w slowniku albo przypomniec sobie wiedze z gimnazjum
                  (dopelniacz czastkowy). Nie wiem czy mam to uwazac za kompromitacje piszacego?
                  Inne ciakawe informacje o partitiwe:
                  forum.jzn.pl/viewtopic.php?p=1636
                  phorum.us.edu.pl/read.php?f=19&i=8&t=8
                  • stefan4 Kiciorze, niech lepiej piszą! 01.03.07, 09:32
                    kicior99:
                    > Wystarczy zobaczyc w slowniku albo przypomniec sobie wiedze z gimnazjum
                    > (dopelniacz czastkowy). Nie wiem czy mam to uwazac za kompromitacje piszacego?

                    Raczej za wyrażenie własnego poglądu.

                    Ja się wprawdzie zgadzam z Twoim genetivo partitivo a nie zgadzam z Twoim
                    przedmówcą, ale on MA PRAWO tak postrzegać gramatykę. Język żywy jest trochę
                    niedookreślony i mglisty. KAŻDA systematyczna klasyfikacja jego zjawisk
                    załamuje się na obrzeżach. Tylko że każda na innych obrzeżach. Pojęcie
                    dopełniacza cząstkowego jest jedną z takich prób klasyfikacji; koncepcja
                    biernika i słów domyślnych (że przed dopełniaczem stoi jakiś domyślny
                    ,,bochenek'', albo ,,osełka'', albo przynajmniej ,,trocha'') jest inną. Obie są
                    w stosunku do języka zewnętrzne i trochę sztuczne.

                    Ja wolę, tak jak i Ty, dopełniacz cząstkowy, ale to jest tylko kwestia mojego
                    gustu. Nie znajdziemy niepodważalnego argumentu przeciwko obowiązkowości
                    biernika po ,,kupować'' i domyślnego słowa posiłkowego przed dopełniaczem.

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                    • kaj.ka Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 01.03.07, 15:04
                      Moja żona mówi: - Kupiłam ziemniaków, jajek i mąki, a teraz ty kupisz jakieś
                      mięsko, a je ulepię pierożków na obiad.
                      Czy w tym wypowiedzeniu jest jakiś błąd, niestosowność. Czy jest coś
                      niezrozumiałe? No może tylko to, dlaczego ja włąsnie mam kupić mięska, choć ona
                      zna się na tym lepiej.
                      Nie mogę się nadziwić, że są tacy, którzy uważają, że język to takie
                      gigantyczne puzzle czyli obraz pocięty na wielka liczbę kawałków, z których
                      kazdy musi wreszcie pasować do pozostałych, ponieważ jest cząstką tej ogromnej
                      całości. I robią wszystko, żeby każdy element języka tak właśnie dopasować
                      uzywając róznych instrumentów: slowników, poradników, a czasem nawet
                      wymyślanych na bieżącą potrzebę prawideł i zasad gramatycznych.Poszukiwanie
                      analogii w iinych językach nie jest takie bez sensu, ale po co, skoro rzeczy są
                      juz dawno opisane prze zapmnianych gramatykarzy. Postępują tak, jakby język
                      dany był kiedyś w całości, apriori, a my go tylko caly czas psujemy, bo nie
                      ptrafimy go złożyć i jak zegarmistrzowi - amatorowi z jednego rozebranego
                      zegarka po złozeniu na powrót, wychodzą dwa.
                      Na zakonczenie popracuję i przytocżę ze St. Szobera:
                      "Dopelnieniem bliższym cząstkowym nazywamy taki dopełnienie, które nie jest
                      całkowicie ogarnięte przez czynność wyrażoną w czasowniku, to znaczy, tylko w
                      pewnej swej części lub też, jeśli nawet całkowicie, to tylko na pewiem czas. Np
                      (Maciej) wyniósł traw i liścia. - Już próbowałem rycerskiego chleba."
                      A "genetiwus partitivus" - to brzmi dumnie!
                      Ale żem się rozpisał...
                    • kicior99 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 01.03.07, 16:28
                      Zaraz Stefan, czegos tu nie rozumiem. Zawsze cenie sobie Twoje trzezwe spojrzenie a tu... mam podejscie libertynskie, cos na ksztalt Owsiakowego "Robta co chceta". Bo przeciaz kazdy ma prawo uwazac cos za "mgliste i na obrzezach" ergo - stosowac wlasne reguly, Szkoda ze nie uczyles mnie matematyki, bo tez bym ci powiedzial ze dodawanie jest niejasne na moich obrzezach... Troche zbyt latwo tlumaczymy niewiedze zawezeniem granic poznania. Oczywiscie genetivus partitivus jest wdziecznym obiektem do takiej dyskusji, gdyz jest rzadko uzywany i powoli zanika (stad takie sadyu jak powyzej). Poza tym zgodze sie z innym przedmowca, ze w naszej naturze lezy traktowanie swiata calosciowo a nie czastkowo, stad taka dyskusja (i, z innej beczki, dosc oporne przyswajanie przez uczacych sie angielskiego takiego zagadnienia jak niepoliczalne). Mma jednak nadzieje ze przy innych zagadnieniach jestes jednak mniej permisywny. Pozdrawiam serdecznie z kraju, gdzie pojecie o gramatyce jest nader mgliste a kazdy mowi jak chce i sie tym nie martwi smile
                      • stefan4 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 01.03.07, 19:30
                        kicior99:
                        > a tu... mam podejscie libertynskie, cos na ksztalt Owsiakowego "Robta co
                        > chceta". Bo przeciaz kazdy ma prawo uwazac cos za "mgliste i na obrzezach"
                        > ergo - stosowac wlasne reguly,

                        Zobacz, Cartolina powiedziała ,,Kupuje sie kogo co. Kogo czego nie mozna
                        kupic.''. A Ty jej na to zarzuciłeś, że brakuje jej wiedzy z gimnazjum i że się
                        kompromituje. Moim zdaniem ten zarzut jest co najmniej przedwczesny.

                        Być może Cartolina miała na myśli, że lubi mówić ,,kup bochenek chleba'' i
                        opuszczać w tym poleceniu słowo ,,bochenek''
                      • perk Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 06.03.07, 04:18
                        > a dyskusja (i, z innej beczki, dosc oporne przyswajanie przez uczacych sie angi
                        > elskiego takiego zagadnienia jak niepoliczalne).

                        Another moron's article bubble busted.

                        > u, gdzie (...) a kazdy mowi jak chce i sie tym
                        > nie martwi smile

                        You haven't a clue.
                        • stefan4 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 06.03.07, 09:51
                          perk:
                          > Another moron's article bubble busted.
                          [...]
                          > You haven't a clue.

                          So was ist eigentlich Dein Problem, Sportsfreund?

                          - Stefan

                          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                          • kicior99 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 06.03.07, 13:18
                            Was soll das? haben wir etwa die Sprache des Forums geaendert?
                            • stefan4 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 06.03.07, 14:10
                              kicior99:
                              > Was soll das? haben wir etwa die Sprache des Forums geaendert?

                              Ohne Dich unmöglich
                              • kicior99 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 06.03.07, 14:25
                                Tu obowiazuje dowolny jesyk i dowolny tok myslenia ale bez przesady smile
                                • kaj.ka Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 07.03.07, 12:03
                                  I tak oto, KICIORZE99, wstąpileś do Panteonu sławnych autorow paradoksów. Bo
                                  zwyczajny oksymoron to nie jest.

                                  OBOWIĄZEK BEZOBOWIĄZKOWOSCI
                                  (Takąż "bezobowiązkowością" bowiem jest dowolność"
                                  albo
                                  OBOWIĄZEK DOWOLNOŚCI - Tyz pieknie! Haw!
                                  Szczere gratulacje!

                                  PS Mam nadzieję, pomyslisz o zasługach bywalców forum "O języku".
                                  • kicior99 Re: Kiciorze, niech lepiej piszą! 07.03.07, 18:02
                                    w wojsku, w ktorym wszystko jest obowiazxkowe, "przy przejsciu kolumny marszowej przez most obowiazuje krok dowolny" (cytat z regulaminu, ktory czytalem na studiach i tez obsmialem smile
    • stara_dominikowa no i zmienili:) 23.04.07, 09:16
      miła pani mówi, że "użyła nowej pasty"
      • kicior99 Re: no i zmienili:) 23.04.07, 10:30
        Czytali nasze forum? big_grinDD Naszego foruma???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka