po co i dlaczego

26.06.07, 08:57
jedno pyta o skutek (w jakim celu? dla osiągnięcie jakiego skutku?) drugie o
przyczynę. Choc czasem odpowiedź na pytania a alternacją po co - dla czego
jest taka sama... Nie dziwi was to?
    • uyu Re: po co i dlaczego 30.06.07, 17:24
      Przeczytalam, zgebilam i zaczelam sie dziwic smile)
      • kicior99 Re: po co i dlaczego 30.06.07, 18:09
        Weź np. pytanie: Po co to czytasz? - W jakim celu? czego chcesz się dowiedziec?
        jak wykorzystasz tę wiedzę> Dlaczego to czytasz? - co sprawiło ze to czytasz?
        ergo - czego chcesz się dowiedzieć? smile
        • uyu Re: po co i dlaczego 01.07.07, 01:23
          Czytam, bo lubie to forum, bo moge dowiedziec sie nowych rzeczy (patrz
          knajactwo), no i dlatego, ze zawsze lubilam wiedziec co misio ma w brzuszku
          czyli poznawac mechanizmy wszelkiego rodzaju roznosci.
          Jednych interesuje to kto z kim spi, ile zarabia i czym jezdzi a mnie co misio
          ma w tym brzuszku smile)
          Do czego przyda mi sie wiedza o knajactwie? A moze kiedys bede musiala
          tlumaczyc tekst z gwara zlodziejska? Bedzie jak znalazl. POgrzebie w pamieci i
          samo wyjdzie smile)
          • kicior99 Re: po co i dlaczego 01.07.07, 01:48
            Ani chybi będziesz się tłumaczyć, już kaczor o to zadba.
    • negevmc związek przyczynowo-skutkowy 01.07.07, 11:58
      kicior99 napisał:

      > jedno pyta o skutek (w jakim celu? dla osiągnięcie jakiego skutku?) drugie o
      > przyczynę. Choc czasem odpowiedź na pytania a alternacją po co - dla czego
      > jest taka sama... Nie dziwi was to?

      Odpowiedzią jest fundamentalne założenie prawie wszystkich nurtów flozoficznych:
      związek przyczynowo-skutkowy. Nic nie dzieje się "ot tak sobie".
      Zarówno w kierunkach idealistycznych (tych przyjmujących istnienie ducha) jak i
      materialistycznych (tych zaprzeczających jego istnieniu) oraz we wszystkich
      pośrednich zawiązek przyczynowo-skutkowy uważany jest za podstawę istnienia
      świata i wszystkich zjawisk obserwowalnych i nie.
      Każde zjawisko czyli skutek musi mieć jakąś przyczynę. Czy jest to wola boża
      czy efekt jakichś praw naturalnych nie ma znaczenia, związek
      przyczyna <=> skutek jest zawsze jednoznaczny (znak <=> oznacza wynikanie w
      dwóch kierunkach ) - być może zakryty przed nami ale zawsze istniejący i
      określony. Pewność tego założenia wg mnie niepodważalnego w prosty sposób
      znalazła odbicie w języku: jeśli poznam przyczynę to ponieważ związek jest
      jednoznaczny będę znał skutek i na odwrót. Dlatego nie ma znaczenia czy pytasz
      o przyczynę czy skutek (cel) działania bo to praktycznie to samo.
      Oczywiście codzienny język nie odzwierciedla całkowicie tej zasady w sensie
      filozoficznym. O ile pytania "po co czytasz" i "dlaczego czytasz" są
      równoznaczne w sensie logicznym to już pytanie "po co jest trzęsienie ziemi"
      i "dlaczego ono jest" takimi już nie są.
      Pytanie o przyczynę zjawiska jest oczywiste natomiast pytanie o jego cel takim
      być nie musi - trzeba się uciekać do filozofii mówiąc np. że Bóg chciał w ten
      sposób ludzi ukarać. Jednakże i tu nierozerwalny związek przyczynowo-skutkowy
      daje o sobie znać bowiem jeśli Bog chciał ukarać to od razu znamy przyczynę -
      On chciał więc On to sprawił. Myślę, że nie umiemy się "wyzwolić" od
      myślenia "przynowo-skutkowego", cały nasz świat, nauka, sztuka, duch i ciało
      działają wedle tego schematu a więc ... język także.

      Serdecznie pozdrawiam (możesz z tego wyciągnąć jeden jedyny wniosek: chciałem
      pozdrowić więc jesteś pozdrowiony nie ma innego wyjścia smile
      • kicior99 Re: związek przyczynowo-skutkowy 01.07.07, 12:40
        kapitalnie napisane. Fakt, niech żyje związek przyczynowo-skutkowy!
        • negevmc uprzejmość za uprzejmość 01.07.07, 13:04
          kicior99 napisał:

          > kapitalnie napisane.

          Dzięki.
          Przy okazji - choć jestem w pracy rzuciłem okiem na Twój blog, rzecz warta
          przeczytania lub jak to powiedział jeden z bohaterów Króla Szczurów (Anglik)
          "całkiem niezłe" smile
    • katriel Re: po co i dlaczego 04.07.07, 01:26
      W teorii czterech przyczyn Arystotelesa wystepuje pojęcie przyczyny celowej.
    • jacklosi Re: po co i dlaczego 05.07.07, 16:57
      Po pierwsze, jak niektórzy to zauważyli, przyczyną może być przewidywanie
      skutku. Po drugie, dwuznaczne jest tylko dlaczego, po co jest jednoznaczne. Po
      trzecie zaś, może to jest tak, że niektórzy uzytkownicy języka nie potrafią
      odróżnić przyczyny od skutku? A jak to jest w innych narzeczach? Chyba
      podobnie: why, pourquoi, porqué i warum są chyba dokładnymi odpowiednikami
      dlaczego.
Pełna wersja