kaj.ka 14.07.07, 20:51 Czy "Jaki kraj, taki obyczaj"(tak powiedziała prezenterka tvn24) - znaczy to samo, co powiedzonko "Co kraj to obyczaj"? Według mnie nie. Jest pewna subtelna różnica sensu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
negevmc Re: To samo, a jednak... 14.07.07, 23:09 kaj.ka napisał: > Czy "Jaki kraj, taki obyczaj"(tak powiedziała prezenterka tvn24) - znaczy to > samo, co powiedzonko "Co kraj to obyczaj"? Według mnie nie. Jest pewna > subtelna różnica sensu. Czy chodzi Ci o to, że w pierwszym przykładzie zawarta jest jakaś.. powiedzmy krytyka ? Cos w rodzaju .."ha, no wiadomo .. barbarzyński kraj , barbarzyńskie obyczaje" podczas gdy druie jest zupełnie neutralne, stwierdzające po prostu, że w różnych krajach są różne zwyczaje i nie ma się czemu dziwic. Jeśli rzeczywiście to masz na myśli to rożnica jest baaardzo subtelna. Odpowiedz Link
plazzek Re: To samo, a jednak... 16.07.07, 10:35 Ciekawe, doskonale wyłapałeś różnicę ... a potem swojemu odkryciu zaprzeczyłeś! To nie jest subtelna różnica. Odpowiedz Link
negevmc Re: To samo, a jednak... 16.07.07, 11:23 plazzek napisał: > To nie jest subtelna różnica. czyli nie zgadzasz się z kaj.ką, że jest to "pewna subtelna" różnica ? Mi chodziło o to, że można się tej różnicy dopatrzeć ale nie krzyżował bym o to mieczy. Taka mała różnica na pewno jest największym problemem języka prasy i telewizji. Pozdrawiam Odpowiedz Link