yoric 20.09.07, 03:48 Nie cierpię tej formy. Nie mówimy Jan Locke, Jerzy Berkeley, Franciszek Crick, ani Stefan Hawking (a szkoda ). To z jakiej paki nagle Darwin z Charlesa stał się Karolem? Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefan4 Re: Karol Darwin 20.09.07, 09:06 yoric: > Nie cierpię tej formy. > > Nie mówimy Jan Locke, Jerzy Berkeley, Franciszek Crick, ani Stefan > Hawking (a szkoda ). > To z jakiej paki nagle Darwin z Charlesa stał się Karolem? Ale mówimy ,,Karol Wielki'', ,,Aleksander Macedoński'', nawet ,,Fryderyk Engels''... Wydaje mi się, że dawniej imiona spolszczano a teraz bardziej dżezi jest trzymać je w oryginale. Ale drzewiej spolszczonego odpolszczać nie będziesz... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
pavvka Re: Karol Darwin 20.09.07, 10:39 Monarchów spolszczamy do dziś (np. Elżbieta II, książę Karol), a kiedyś faktycznie spolszczano wszystko jak leci, również nazwiska - stąd Szekspir. Odpowiedz Link
pavvka Re: Karol Darwin 20.09.07, 10:42 A z innych spolszczonych imion niemonarchów jest jeszcze choćby Karol Marks, Jerzy Waszyngton (tutaj i imię i nazwisko) czy Józef Stalin. Odpowiedz Link
yoric Re: Karol Darwin 20.09.07, 18:39 ...czyli same szychy Jest jakieś kryterium? Bo przecież Fryderyk Nietzsche, ale nie Emanuel Kant . Pozdrawiam Odpowiedz Link
jacklosi Re: Karol Darwin 25.09.07, 09:45 A dlaczego nie Emanuel? Kryterium jest, jak napisał Stefan, kiedy osoba weszła do polszczyzny. Wszystko co dawno spolszczono, wszystko co nowe - nie. W przypadku królów granica się przesunęła dość znacznie i na razie tylko Jan Karol funkcjonuje jako Juan Carlos, no chyba że są jakieś nowe Margarety. Odpowiedz Link
lira_korbowa Re: Karol Darwin 20.09.07, 19:04 pavvka napisał: > A z innych spolszczonych imion niemonarchów jest jeszcze choćby > Karol Marks, Jerzy Waszyngton (tutaj i imię i nazwisko) czy Józef > Stalin. Gwoli ścisłości Karol Marks - tu też imię i nazwisko (oryg. Karl Marx). Odpowiedz Link
emka_1 Re: Karol Darwin 20.09.07, 19:50 lira_korbowa napisała: (oryg. Karl Marx). > a na karl markx stadt mówimy już chemniz, żeby nie powiedzieć, że nawet w porywach możemy kam(j)enica Odpowiedz Link
emka_1 Re: Karol Darwin 20.09.07, 19:45 bo jesteśmy chimeryczni, jedno nam się wżera w polszczyzną, drugie wręcz przeciwnie. może spolszczamy tych, do których mamy bardziej osobisty stosunek? mówimy błażej pascal, za to john stewart mill, zygmunt freud, ale gustave le bon, johann wolfgang goethe, ale fryderyk schiller itd. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Karol Darwin 20.09.07, 21:59 emka_1: > johann wolfgang goethe Tego mówimy po polsku: Jan Wilkostęp. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
yoric Re: Karol Darwin 20.09.07, 23:20 Podejście pierwsze (tak zwane 1.0): Spolszczamy: - monarchów - klasyków (w sensie antycznych/średniowiecznych, z łaciny/greki) - bardzo ważne persony - ale nie współczesne - których imiona ciężko byłoby wymówić Np. Dżordż, Dżon, itd. wymawiamy w miarę łatwo i w miarę blisko oryginału (a przynajmniej tak nam się wydaje). Fridriś jest jakiś taki obcy. Czarlz też nie jest przyjazny dla nas polskojęzycznych. Z reguły wyłamuje się Jerzy Waszyngton, ale ta forma powoli zanika (nb. wiecie, że jak się go spytali o dowód osobisty, to wyciągnął banknot 1$?). A także Karol Marx. Czekam na upgrade'y. Pozdrawiam Odpowiedz Link
randybvain Do 1989 roku 21.09.07, 15:30 Stosowano spolszczanie wszystkiego jak leci. Po 1989 roku, od upadku komuny, obowiazuja na sprawa miedzynarodowe i musimy zachowywac oryginalna pisownie. Bodajze w niektorych krajach przekrecanie nazwiska znanej osoby narusza jej prawa autorskie do tego, jak chce sie nazywac. Odpowiedz Link
emka_1 Re: Do 1989 roku 21.09.07, 18:53 wszystkiego? znaczy jerzy gagarin był i michał gorbaczow? z innej bajki karolek chaplin i kubuś hendrix? no owszem, słyszałam o dowcipach, ze churchillowi usiłowali przetłumaczyć na polski imię na władysław, ale w ramach retorsji anglicy odgrażali się, że będą mówić winston gomółka. to samo dotyczyło hieronima bogarta i humphreya zagłoby herbu wczele. Odpowiedz Link
randybvain Re: Do 1989 roku 23.09.07, 15:47 Akurat Ruskich sie bano, ale np. taki Boy George funkcjonowal jako Jerzy Chlopiec w kilku gazetach. Odpowiedz Link
jacklosi Re: Do 1989 roku 25.09.07, 09:58 Jerzy Chłopiec to raczej dowcip. A wązanie sprawy z komuna i przepisami to przegięcie duże. Rzecz jest prosta i regularna, a wyjątków od reguły niewiele. Decyduje to, kiedy osoba weszła do polszczyzny. Wyjątki są: - kiedy imię nie daje się przetłumaczyc na chrześcijański - kiedy ten sam facet (np. John Stuart Mill) wchodzi do polszczyzny dwa razy: raz półgębkiem dla wtajemniczonych, drugi raz też półgębkiem, ale juz teraz. Zajrzyj sobie zresztą do książki z początku XX w. z np. bibliografią, to się zdziwisz. Po prostu zmienia się język. Moja hipoteza na temat tej zmiany to snobizm połączony z kompleksami. Na Margaret nie wypada mówić Małgorzata po prostu. My znamy obce języki! Wracając do początku: mnie Karol Darwin się podoba. Jerzy Krzak też. Odpowiedz Link
kazeta.pl55 Re: Karol Darwin 24.09.07, 20:50 yoric napisał: > To z jakiej paki nagle Darwin z Charlesa stał się Karolem? Większość wypowiada się tu w konwencji półżartobliwej, a mnie kwestie polszczenia imion/nazwisk/nazw geograficznych interesują od niedawna prawie profesjonalnie. Gdzie można znaleźć w necie jakieś praktyczne porady, jak w tłumaczeniach na j. polski powinno się zachowywać? Różnych kwstii jest dużo, poruszę jedną z nich: Czy spolszczone dawniej imię i nazwisko jakiegoś znanego obcokrajowca, owe spolszczenie przechodzi również na jego najblizsze pokrewieństwo (tłumaczenie biografii)? Albo zostawiamy spolszczone tylko nazwisko, a imiona pozostawiamy w oryginale? Znajomy tłumacz mówi mi,: ja tłumaczę wszystko jak leci. Ubawił mnie jak przetłumaczył: Ławrientij na Wawrzyniec. No, można i tak. Może jakieś sugestie, - bardzo proszę. Odpowiedz Link
hajota Re: Karol Darwin 25.09.07, 10:42 Zajrzyj na przykład tu so.pwn.pl/zasady.php?id=629599 Mam nadzieję, że "znajomy tłumacz" nie jest tłumaczem przysięgłym. Odpowiedz Link
yoric Re: Karol Darwin 27.09.07, 23:40 Jestem nieco zawiedziony. Nie spróbujemy zrekonstruować jakiejś reguły albo chociaż silnej zależności? Pozdrawiam Odpowiedz Link
stefan4 Re: Karol Darwin 27.09.07, 23:58 yoric: > Nie spróbujemy zrekonstruować jakiejś reguły albo chociaż silnej > zależności? No, zależność jest taka, że im dawniej imienazwisko przyszło do Polski, tym większe są szanse, że będzie spolszczone. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
davidoff_pce Re: Karol Darwin 28.09.07, 00:46 Wyjątkiem są imiona monarchów (ale chyba także nazwy dynastii, np. Burbonowie, Andegawenowie), które spolszcza się prawie zawsze bez względu na to czy mówimy o kimś żyjącym dawno temu, czy obecnie. Od tego wyjątku mamy oczywiście wyjątki, np. Juan Carlos, książę Harry (ciekawe, czy za parę lat zostanie księciem Henrykiem, czy pozostanie Harrym do końca życia). Wydaje mi się także (chociaż mówi mi to bardziej intuicja niż wiedza poparta przykładami), że pewne imiona nadają się do spolszczania bardziej niż inne. Odpowiedz Link
yoric Re: Karol Darwin 28.09.07, 03:13 No dobrze, ale czemu tendencja do spolszczania jest silniejsza w przypadku akurat tych imion, a nie innych - nie wiadomo. Zakładamy, że mamy tu do czynienia z pewną systematycznością, która nigdy nie była podana eksplicite jako reguła, a którą chcemy teraz zidentyfikować. Ja spróbowałem to ująć w 3 punktach, ale to wstępna wersja, którą na pewno można rozbudować. Pozdrawiam Odpowiedz Link