czemu / dlaczego

06.01.08, 23:53
strasznie mnie drażni "czemu" w pytaniach

i szokuje, gdy wykształceni i /czy kulturalni ludzie nie
używają "dlaczego"

myślicie, że przesadzam?

swego czasu, gdy parałam się nauczycielstwem, zawsze zwracałam
uczniom uwagę, gdy pytali mnie "A czemu........?", że tak się nie
mówi
(uważam, że w przedmiotach ścisłych równie ważna jest kultura
językowa i poprawnośc)
    • stefan4 Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 08:07
      kanapony:
      > strasznie mnie drażni "czemu" w pytaniach
      >
      > i szokuje, gdy wykształceni i /czy kulturalni ludzie nie
      > używają "dlaczego"

      A to nie są synonimy?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • pam75 Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 16:23
        Moja pani od polskiego mówiła,ze nie należy mówić "Co?" tylko "Proszę". Może ta
        niechęć w innych szkołach przeniosła się na całą deklinację tego zaimka. Nie
        wypada pytać "Czego? Co? Czemu? Z czym?".Czemu to ma służyć? Źle pojętej
        poprawności językowej. Dlaczego tak jest, dlatego że lubi sie własne
        przyzwyczajenia.
        Wg. SPP są to synonimy. I dobrze!
        • stefan4 Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 16:54
          pam75:
          > Może ta niechęć w innych szkołach przeniosła się na całą deklinację
          > tego zaimka. Nie wypada pytać "Czego? Co? Czemu? Z czym?".

          ,,Czemu'' w sensie ,,dlaczego'' to już nie jest TEN zaimek. Ale kiedyś pewnie
          był. Skąd się wzięło ,,dlaczego'', to mniej więcej widać. A skąd się wzięło
          ,,czemu''? Czy od ,,dzięki czemu''?

          Rosyjskie ,,pocziemu'' to jakby ,,według czego?'' (po ros. ,,po'' należy się
          celownik). Słowackie ,,prečo'' to chyba ,,przez co''. Czeskie ,,proč'' to chyba
          ,,dla czego'', podobnie jak francuskie ,,pour quoi''. Niemieckie ,,warum'' to
          pewnie od ,,um was (geht es)'' == ,,o co''. Pochodzenie tego pytajnika od
          zaimka ,,co'' jest, jak widać, dość powszechne w Europie.

          A co z łacińskim ,,cur'' i angielskim ,,why''?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • jeff Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 17:52
            stefan4 napisał:

            > A co z łacińskim ,,cur'' i angielskim ,,why''?
            >

            O, podbijam pytanie, tez ciekaw jestem. Po szwedzku jest 'varför'.
            • stefan4 Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 18:37
              jeff:
              > Po szwedzku jest 'varför'.

              Coś jak ,,what for''... No tak, ,,dlaczego'' i ,,po co'' mieszkają na tej
              samej ulicy.

              W niemieckim jest jeszcze ,,wieso'', które początkowo kojarzyło mi się z ,,jak
              to'', ale to po prostu ,,dlaczego''.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
              • jeff Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 19:03
                Tylko ze var znaczy 'gdzie' (var bor du? - gdzie mieszkasz?; här och
                var - tu i tam). Pomijam tu oczywiscie 'var' jako czasownik 'byc' w
                czasie przeszlym.
                • al.1 Re: czemu / dlaczego 15.08.17, 15:06
                  jeff napisał:

                  > ...här och var - tu i tam). Pomijam tu oczywiscie 'var' jako czasownik 'byc' w
                  > czasie przeszlym.

                  "Tam", to w tym zwrocie, bo tam to po szwedzku där oraz dit - jeśli ktoś/coś porusza się tam. Nawiasem mówiąc ta sama zasada (związana z poruszaniem się do jakiegoś miejsca) dotyczy här - hit; hemma - hem. Nie, żebym się wymądrzał, tylko tak mi się "dygresło", smile bo jest to jedna z ciekawostek szwedzkiego.

                  --
                  Język wspaniałym łącznikiem ludzi jest, pod warunkiem że nie odcięty
              • matprot Re: czemu / dlaczego 08.08.17, 21:06
                Mieszkają na tej samej ulicy, ale jedno ma adres tuż przy ruchliwym skrzyżowaniu, a drugie gdzieś na środku ulicy wink

                Angielskie "what for" nie jest odpowiednikiem polskiego "dlaczego" tylko jest pytaniem o cel.
                (Jest to takie bardzo dosłowne "po co")

                Angielskie "why" jest odpowiednikiem polskiego "dlaczego", ponieważ może być pytaniem zarówno o przyczynę jak i o cel. (Why?-> because of ... / in order to ...)

                (Z powodu braku przypadków w języku angielskim, polskie "czemu" nie ma dokładnego odpowiednika.
                Można użyć formy "to whom" / "to what", żeby nadać znaczenie jak najbardziej zbliżone do polskiego "czemu")
                • stefan4 Re: czemu / dlaczego 10.08.17, 09:53
                  matprot:
                  > Angielskie "what for" [...] Angielskie "why" [...]

                  Wiesz, ta wypowiedź byłaby bardzo cenna, gdybyś
                     (1) zamieścił ją dziesięć lat temu, kiedy ten wątek był jeszcze żywy;
                     (2) wyjaśnił, co tu ma do rzeczy język angielski, który już dawno wszystkim się znudził; wzmianka o nim czasem może wyjaśniać jakieś zjawisko jakiegoś prawdziwego języka, ale żeby poświęcać cały post tylko angielskiemu, to przesada.

                  - Stefan
                  • matprot Re: czemu / dlaczego 10.08.17, 12:45
                    10 lat temu byłem młody i miałem lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie na forum wink

                    10 lat temu użycie "czemu" w znaczeniu "dlaczego" nie było (wokół mnie) na tyle powszechne, żeby przyszło mi do głowy irytować się na to w Internecie.

                    Wczoraj na głównej stronie Gazety zobaczyłem to:

                    https://s27.postimg.org/am98ff8k3/czemu_omg.png

                    ...co sprowokowało mnie do napisania następującego posta: forum.gazeta.pl/forum/w,645,162520810,162520810,Gazeta_promuje_ponglish.html?p=164452777

                    w którym to podlinkowałem pokrewne wątki poruszające kwestię "czemu/dlaczego".


                    Czy jest to dla Pana wystarczające wyjaśnienie dlaczego nie zamieściłem tej wypowiedzi 10 lat temu, a dziś odgrzebuję martwy watek?
                    • stefan4 Re: czemu / dlaczego 10.08.17, 18:17
                      matprot:
                      > 10 lat temu użycie "czemu" w znaczeniu "dlaczego" nie było (wokół mnie) na tyle
                      > powszechne, żeby przyszło mi do głowy irytować się na to w Internecie.

                      Temu stwierdzeniu przeczy fakt, że ten wątek narodził się (i szybko zmarł) właśnie 10 lat temu.

                      Zaimki ,,dlaczego'' i ,,czemu'' są synonimami już od bardzo dawna; od tak dawna, że już nawet językoznawcy ten fakt zauważyli. A przynajmniej od roku 1973 ,,czemu'' w sensie ,,dlaczego'' występuje w arcydziełach poezji polskiej.

                      To jest zapewne skrót od czegoś w rodzaju ,,czemu zawdzięczamy, że''
                  • matprot nudny nieprawdziwy język? 10.08.17, 12:52
                    @(2) Jęz. angielski jest jedynym językiem obcym, który uważam, że znam wystarczająco dobrze żeby się wymądrzać na jego temat... stąd nie poświęciłem ani literki innym językom.


                    Natomiast ja poproszę o wyjaśnienie:

                    - Komu konkretnie znudził się język angielski i jak dawno?
                    - W jakim sensie jest on "nieprawdziwym językiem"?

                    • stefan4 Re: nudny nieprawdziwy język? 10.08.17, 19:37
                      matprot:
                      > - Komu konkretnie znudził się język angielski i jak dawno?

                      Wyrażam moje własne emocje... Wszyscy o nim wszystko wiedzą, wszyscy umieją nim mówić, pisać, nawet w nim przeklinać (to już jest wyższy stopień zażyłości z językiem). Tyle o nim napytlowano, nabazgrano i nawymądrzano się, że nie ma w nim już żadnych tajemnic, czy choćby uroczych niezbyt znanych zakątków. Na dźwięk angielskiego można się zaziewać z nudów, a muchy zasypiają w locie i spadają do zupy.

                      matprot:
                      > - W jakim sensie jest on "nieprawdziwym językiem"?

                      W sensie słownikowym, jako publicznie przyjęty system przekazywania informacji, angielski jest językiem. Podobnie jak system znaków drogowych. I podobnie jak system znaków drogowych nie posiada fleksji.

                      Powstał jako pidżin, potem uległ kreolizacji, a czy już jest dorosłym językiem, to sprawa dyskusyjna.

                      - Stefan
                      • keekees język angielski posiada fleksję 12.08.17, 17:38
                        stefan4 napisał:

                        ...
                        > angielski jest językiem. Podobnie jak system znaków drogowych. I podo
                        > bnie jak system znaków drogowych nie posiada fleksji.

                        Język angielski podobnie jak WSZYSTKIE języki indoeuropejskie (bez ani jednego wyjątku) posiada fleksję - co najmniej imienną i czasownikową. Imienna - bo rzeczowniki odmieniają się przez np. przypadki i liczbę, czasownikową - bo czasowniki odmieniają się przez np. czasy. Fleksja czasownikowa w czasie przeszłym jest w dodatku nieregularna i skomplikowana.
                        • stefan4 Re: język angielski posiada fleksję 12.08.17, 20:23
                          keekees:
                          > Język angielski podobnie jak WSZYSTKIE języki indoeuropejskie

                          Języki
                          • the-great-inuk Ręce precz od moich hemoroidów 04.09.17, 10:58
                            stefan4 napisał:

                            > No, dobra, w angielskim jest fleksja, jednak uboższa niż w znakach drogowych.
                            > Tu masz na przykład znak drogi z pierwszeństwem przejazdu z dwiema różnymi końc
                            > ówkami fleksyjnymi:
                            >
                            > https://www.znakidrogowe.eu/pliki_dr/dr93=320a.gif
                            >
                            > - Stefan
                            ====================================>

                            Język żyje, rośnie i się rozwija...

                            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSG4Xp1QKK_GOTl0T7m1vV7DgXxejap00jVpp_4Qs9rVuVKGfXhXw

                            Zgodnie z nowymi potrzebami internacjonalistycznymi...
                            culture shock - tak zwany...

                            Ot, co...
                • the-great-inuk Re: czemu / dlaczego 10.08.17, 10:43
                  matprot napisał(a):

                  Z powodu braku przypadków w języku angielskim,
                  ===========================

                  Nieprawda. Język angielski ma przypadki, są jednak inaczej wyrażane. Szczegóły były tu już kilka lat temu omawiane. Poszukaj wpisu o niedźwiedziu i myśliwym.

                  Dzięki przypadkom można rozróżnić kto kogo goni, myśliwy niedźwiedzia, czy odwrotnie.

                  Ot, co...
                  • matprot Re: czemu / dlaczego 10.08.17, 12:02
                    Pardon za skrót myślowy. Język angielski oczywiście ma przypadki.
                    Chodziło mi o to, że angielskim wyrazom nie zmieniają się końcówki, w zależności od przypadku, więc bez kontekstu (bez reszty zdania) nie można angielskiego wyrazu zapisać w np. celowniku. (A polski można.)

                    A o tym kto kogo goni decyduje kolejność wyrazów w zdaniu... i to ta kolejność "robi" przypadki.


                    @ "Poszukaj wpisu o niedźwiedziu i myśliwym."
                    hehe, typowa naiwność starych użytkowników danego forum zakładających, że nowi użytkownicy zaczną od przeczytania setek/tysięcy starych postów zanim zaczną coś pisać. Wake up! To, że szczegóły były omawiane tu już kilka lat temu nie znaczy, że ja będę teraz przeczesywał forum, w poszukiwaniu (ewentualnego!) postu na ten temat sprzed kilku lat.

                    Jeżeli masz dany post pod ręką to podlinkuj.
                    Jeżeli nie - to nie trać czasu na informowanie mnie żebym sobie poszukał.
                    • the-great-inuk Re: czemu / dlaczego 11.08.17, 14:02
                      matprot napisał(a):

                      > Jeżeli masz dany post pod ręką to podlinkuj.
                      ====================================

                      Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.
              • suender Re: czemu / dlaczego 12.08.17, 18:58
                stefan4 07.01.08, 18:37

                > W niemieckim jest jeszcze ,,wieso'', które początkowo kojarzyło
                > mi się z ,,jak to'', ale to po prostu ,,dlaczego''.

                Mylisz się! WIESO nie jest prostym równoważnikiem WARUM. Ten pierwszy niesie w sobie trochę inny ładunek znaczeniowo-emocjonalny. Popatrz:

                Sie saßen und tranken am Teetisch
                und sprachen von Liebe viel.
                Die Herren, die waren ästhetisch,
                die Damen von zartem Gefühl.

                „Die Liebe muß sein platonisch“,
                der dürre Hofrat sprach.
                Die Hofrätin lächelt ironisch.
                Und dennoch seufzet sie: „Ach!“

                Der Domherr öffnet den Mund weit:
                „Die Liebe sei nicht zu roh,
                sie schadet sonst der Gesundheit.“
                Das Fräulein lispelt: „Wieso?“

                Die Gräfin spricht wehmütig:
                „Die Liebe ist eine Passion!“
                Und präsentieret gütig
                die Tasse dem Herren Baron.

                Am Tische war noch ein Plätzchen;
                mein Liebchen, da hast du gefehlt.
                Du hättest so hübsch, mein Schätzchen,
                von deiner Liebe erzählt.

                Tam jest właśnie specjalnie (nie tylko dla rymu) użyte WIESO.
                Co więcej, znaczeniowo nie pasowało by tam WARUM.
                Tej dziuni nie chodziło o proste zadanie pytania, ale o wyrażenie jej zdziwienia, więc jej niby pytanie było stricte retoryczne: WIESO = JAK TO (jak to może tak być!)
                Sądzę, że jak to przemyślisz, - się ze mną zgodzisz ...

                Pozdr.
                • stefan4 Re: czemu / dlaczego 12.08.17, 20:35
                  suender:
                  > WIESO = JAK TO (jak to może tak być!)

                  Por. tutaj:

                  > Bedeutungen:
                  > [1] Interrogativadverb: leitet eine indirekte Frage nach dem Grund ein
                  > [2] Interrogativadverb, mit zweifelnder, erstaunter Nuance: leitet eine direkte
                  > Frage nach dem Grund ein
                  > [3] Relativadverb: leitet einen Nebensatz ein, der einen Grund für etwas angibt
                  > [4] umgangssprachlich, kurz für: wie kommst du darauf?
                  >
                  > Herkunft:
                  > Zusammensetzung aus wie und so, sinngemäß: auf welche Art und Weise so
                  > (und nicht anders)?

                  Do Twojej interpretacji pasuje Bedeutung [4] (znaczenie potoczne) oraz Herkunft. Jeszcze przeczytaj sobie Beispiele poniżej: w większości można zamienić ,,wieso'' na ,,warum'' bez żadnej szkody a przetłumaczyć z użyciem ,,jak to'' większości z nich nie można.

                  - Stefan
                  • apersona Re: czemu / dlaczego 16.08.17, 11:53
                    Drogi Stefanie, może jakbyś w języku angielskim czytał coś poza literaturą fachową i słownikami, znowu nabrałby on dla ciebie powabu, jak to rzekł Karl Kraus o wyżej cytowanym Heinem: Der der deutschen Sprache so sehr das Mieder gelockert hat, daß heute alle Kommis an ihren Brüsten fingern können.
                    • stefan4 pun language 19.08.17, 17:42
                      apersona:
                      > Drogi Stefanie, może jakbyś w języku angielskim czytał coś poza literaturą
                      > fachową i słownikami

                      To poproszę
                      • the-great-inuk Re: pun language 19.08.17, 19:34
                        stefan4 napisał:

                        > Jezyki naturalne klasyfikuje się w różny sposób, ale mnie osobiście interesuje
                        > mierzenie, jak duże fragmenty wypowiedzi mają własny sens. Np. w języku polskim nawet pojedyncza sylaba może go mieć; np. jak ktoś powie ,,kur!!!'', to już nie musi kończyć, i tak wiadomo, co chciał wyrazić.
                        =============================================
                        (...)mają własny sens(...)?
                        (...)i tak wiadomo, co chciał wyrazić (...)
                        A co konkretnie?
                        To taki znak przystankowy aby zaciągnąć nową porcję powietrza dla następnego pół zdania.
                        Dzisiaj u Aldika kilkakrotnie do mnie dotarło...
                      • apersona Re: pun language 19.08.17, 21:03
                        stefan4 napisał:

                        A czy sa
                        > me słowa już znaczą? W języku polskim w zasadzie (czyli nie bez wyjątków)
                        • stefan4 Re: pun language 19.08.17, 21:45
                          apersona:
                          > Kilka znaczeń to nie jest brak znaczenia

                          Brak nie, ale wieloznaczność słów to rozmywanie ich znaczeń.

                          apersona:
                          > np. Zamek w j.polskim

                          No tak. Bardzo się zastrzegałem, że również w polskim są wyjątki. A propos zamku: można dyskutować, czy to jest homonimia, czy tylko zanik pewnych dawnych znaczeń. Dzisiaj zamki służą tylko do zwiedzania, ale dawniej naprawdę zamykały, np. drogę wrogowi. Lepszym przykładem wieloznaczności słów w języku polskim może więc być ,,bal'', albo ,,ranny''.

                          W języku polskim oczywiście istnieją słowa wieloznaczne. Ja tylko przypuszczam, że jest ich o mniej niż w angielskim. I że trudniej jest w polskim niż w angielskim o przykład całego rozbudowanego zdania, które ciągle byłoby wieloznaczne. W tym sensie uważam angielski za język bardziej kontekstowy. Znaczenie wypowiedzi zależy w nim w większym stopniu niż w polskim od innych wypowiedzi, od kontekstu rozmowy, od nastroju i od pogody.

                          Jednak na razie nie potrafię tego przypuszczenia poprzeć żadną zobiektywizowaną miarą punifikacji języka. Może ktoś zna jakieś badania na ten temat?

                          - Stefan
                          • apersona Re: pun language 19.08.17, 23:25
                            stefan4 napisał:

                            > Brak nie, ale wieloznaczność słów to rozmywanie ich znaczeń.

                            Strasznie utrudnia życie komputerom i cyborgom.
                          • apersona Re: pun language 19.08.17, 23:37
                            Jak byś miał dla odmiany ochotę na nieakademickie podejście do języka to w "Stowarzyszeniu Umarłych Poetów" był dobry nauczyciel angielskiego.
                            • the-great-inuk Re: pun language 20.08.17, 08:59
                              apersona napisała:

                              > Jak byś miał dla odmiany ochotę na nieakademickie podejście do języka to w "Sto
                              > warzyszeniu Umarłych Poetów" był dobry nauczyciel angielskiego.
                              =========================================

                              Oglądałem jakieś 15-20 lat temu

                              Ale film to nie książka. Święta prawda.
                              I z europejskim tradycjami raczej jakoś niekompatybilna.
                              Może gdzieś za wysokimi płotami, gdzie ja nie mam wglądu, ludzie tak żyją?
                              U Angolów może?
                              2 godziny, 8 minut, 43 sekundy, trochę dużo czasu...
                              Są i plusy: Język angielski, mówiony i pisany...
                              Oto moja recenzja w wielkim skrócie.

                              Ot, co...

                              Post Factum

                              Kto napisze lepszą recenzję ?
                              • the-great-inuk Uwaga! Uwaga! szkodliwa software! 04.09.17, 14:59
                                the-great-inuk napisała:

                                >
                                > Oglądałem jakieś 15-20 lat temu

                                Uwaga! Uwaga! Razem z tą stroną pojawia się szkodliwa software!
                            • stefan4 Re: pun language 22.08.17, 20:51
                              apersona:
                              > Jak byś miał dla odmiany ochotę na nieakademickie podejście do języka
                              > to w "Stowarzyszeniu Umarłych Poetów" był dobry nauczyciel angielskiego.

                              A czy można o tym poczytać, czy tylko popatrzeć?
                              • the-great-inuk Re: pun language 22.08.17, 21:51
                                Gentlemen.
                                What are the Four Pillars?
                                Tradition, Honor, Discipline, Excellence.
                                ................
                                Google jest zbity z tropu, zastanawia się czy mnie lepiej zagadać pa ruski czy pa angielski...
                                ...............
                                >>Single Russian Women Are Dying to chat with you here.<<

                                I obrazek single Russian woman z gołymi cyckami...

                                Ot, co...
                                • the-great-inuk Re: pun language 23.08.17, 07:56
                                  ================================================
                                  I was in the last year of my English literature PhD program in the summer of 1989, when Dead Poets Society was released.
                                  ================================================

                                  Minęło prawie 30 lat i ludziska ciągle jeszcze dyskutują o tym filmie. A więc nie jest chyba zły. Ja dzisiejsze filmy zapominam następnego dnia. A niemieckich filmów kryminalnych w ogóle nie rozumiem. Zaawansowane stadium Alzheimera? Możliwe!
                                  Byłby mnie kto prosił abym opowiedział o co w nich chodzi, nie byłbym wstanie jego prośby spełnić. A więc niemieckich kryminałów od kilku lat już nie oglądam lub wyłączam po kilku minutach.

                                  Ot, co...

                                  Post Factum

                                  Zamiast tracić czas na głupie filmy, zabieram się do pracy społeczno-politycznej.
                                  • bimota Re: pun language 23.08.17, 10:18
                                    A O "SZTUKACH" TEATRALNYCH WOGOLE SIE NIE DYSKUTUJE, A DOTUJEMY NA POTEGE TE "ARCYDZIELA"...
                                    • the-great-inuk Re: pun language 23.08.17, 10:59
                                      bimota napisał:

                                      > A O "SZTUKACH" TEATRALNYCH WOGOLE SIE NIE DYSKUTUJE, A DOTUJEMY NA POTEGE TE "ARCYDZIELA"...
                                      =====================>

                                      Z Twoich cudzysłowów wnioskuję, że jesteś wrogo nastawiony do sztuki teatralnej...
                                      Albo tylko do współczesnej sztuki teatralnej?

                                      Ta ostatnia kojarzy mi się z "Nowymi szatami cesarza", niejakiego Hans Christian Andersen/Janka Krzyśka Andersena/ po naszemu

                                      Ot, co...
                                      • bimota Re: pun language 23.08.17, 12:10
                                        BARDZIEJ WROGO JESTEM NASTAWIONY DO OPLACANIA TEGO Z MOICH PIENIEDZY...
                                        • the-great-inuk Re: pun language 23.08.17, 14:42
                                          bimota napisał:

                                          > BARDZIEJ WROGO JESTEM NASTAWIONY DO OPLACANIA TEGO Z MOICH PIENIEDZY...
                                          =======================================>

                                          Trza zmienić rząd!
                                          Ja się właśnie do tego zabieram...
                                          Samo wkuwanie łacińskiej gramatyki, świata nie ulepszy.

                                          Ot, co...
                              • apersona Re: pun language 04.09.17, 13:17
                                stefan4 napisał:

                                Dead Poet Society
                                > A czy można o tym poczytać, czy tylko popatrzeć?
                                • the-great-inuk Re: pun language 04.09.17, 14:39
                                  apersona napisała:

                                  >
                                  > Zdecydowanie oglądać bowiem jesień, zima i szkocka krata w Delaware są piękne.
                                  >
                                  > Do czytania ze względu na urodę języka i poczucie humoru proponuję klasyczny styl Jane Austen

                                  A tu moja kontrpropozycja:

                                  Ot, co...
                                  • the-great-inuk Re: pun language 17.09.17, 18:29
                                    the-great-inuk napisała:

                                    > apersona napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > > Zdecydowanie oglądać bowiem jesień, zima i szkocka krata w Delaware są pi
                                    > ękne.
                                    > >
                                    > > Do czytania ze względu na urodę języka i poczucie humoru proponuję klasyc
                                    > zny styl Jane Austen
                                    >

                                    A tu moja kontrpropozycja:
                                    >
                                    Dużą część powyższych pozycji już zamówiłem i czytam.
                                    Czytanie idzie mi bardzo powolnie, ba za każdym zdaniem muszę nieco odczekać aby moja diaphragma się uspokoiła.

                                    Ameryka krajem nieograniczonych możliwości, obecnie jesteśmy świadkami jak uzdolniony clown objął urząd prezydenta USA.

                                    Uprzejmie przypominam fakt poparcia mnie przez PT Kotulinę, gdy kilka miesięcy temu wskazałem na konieczność posiadania minimalnego IQ u odbiorców, aby zrozumieć komizm w wypowiedziach mądrych clownów.

                                    Gdyby kilka setek lat temu król polski był by wybieralny, nie wykluczone, że nazywałby się:

                                    Stańczyk...

                                    Ot, co...

                                    Post Factum

                                    Próbowałem czytać Obamę, ale okazał się za bardzo intelektualny...
                              • kalllka Re: pun language 15.09.17, 12:22
                                Patrzyć czy patrzeć ?
                                oto jest pytanie,czasem po nie_w_czasie zadane
                        • the-great-inuk Re: pun language 19.08.17, 21:50
                          apersona napisała:
                          zaś kur... znaczy wszystko i nic w zależności od kontekstu właśnie
                          ========================

                          Ja nie przeklinam, ja używam partykuły wzmacniającej...

                          Ot, co...
        • kaj.ka Re: czemu / dlaczego 07.01.08, 17:36
          > Moja pani od polskiego mówiła,ze nie należy mówić "Co?"
          tylko "Proszę".
          Zarówno "co?" jak "proszę?" - to są tylko namiastki "was bitte".
          Ciężka jest odpowidzialność pań od polskiego.
          • pavvka Re: czemu / dlaczego 08.01.08, 11:36
            kaj.ka napisał:

            > Zarówno "co?" jak "proszę?" - to są tylko namiastki "was bitte".

            Nie ma żadnego "was bitte", jest albo "was" (mało uprzejme) albo
            kulturalne "wie bitte".
    • kanapony Re: czemu / dlaczego 08.01.08, 01:00
      pewnie, że synonimy

      ale jak inaczej to brzmi:
      - Dlaczego ten wyraz pisze się przez Ó...
      - Czemu ten wyraz pisze się przez Ó...
      czy "czemu" nie jest w tym kontekście... nieco prostackie?

      wkrótce uczniowie zaczną mówic jak Czesio...
      • stefan4 Re: czemu / dlaczego 08.01.08, 11:03
        kanapony:
        > ale jak inaczej to brzmi:
        > - Dlaczego ten wyraz pisze się przez Ó...
        > - Czemu ten wyraz pisze się przez Ó...
        > czy "czemu" nie jest w tym kontekście... nieco prostackie?


        Czemu śledź się w morzu pluska,
        koza mówi ,,meee'' a nie ,,muuu'',
        naród lubi rządy Tuska?
        Czemu?

        Czemu księżyc tkwi nad Wrzeszczem,
        gdy wypadnie pełnia jemu,
        a jak zjem, to chciałbym jeszcze?
        Czemu?

        Czemu nikt nie płaci kasy
        za słuchanie Tokefemu?
        Czemu zawsze brak mi czasu?
        Czemu?


        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • keekees A co za różnica??? 10.08.17, 21:51
      kanapony napisała:

      > strasznie mnie drażni "czemu" w pytaniach
      >
      > i szokuje, gdy wykształceni i /czy kulturalni ludzie nie
      > używają "dlaczego"

      Czemu cie drażni?

      > myślicie, że przesadzam?

      Absolutnie tak!!! Czemu jest krótsze niż dlaczego i przez to bardziej praktyczne.

      > swego czasu, gdy parałam się nauczycielstwem, zawsze zwracałam
      > uczniom uwagę, gdy pytali mnie "A czemu........?", że tak się nie
      > mówi
      > (uważam, że w przedmiotach ścisłych równie ważna jest kultura
      > językowa i poprawnośc)

      Czemu jest poprawne.
      • suender Re: A co za różnica??? 11.08.17, 14:16
        keekees 10.08.17, 21:51

        > Czemu jest poprawne.

        A mnie dziwi, że CZEGO pewni ludzie używają zamiast DLACZEGO, przykład:

        "CZEGO płaczesz?"

        niby zamiast:

        "DLACZEGO płaczesz?"

        Czy rzeczywiście CZEGO jest synonimem DLACZEGO ??

        Pozdr.
        • keekees Re: A co za różnica??? 11.08.17, 18:53
          suender napisał:

          > keekees 10.08.17, 21:51
          >
          > > Czemu jest poprawne.
          >
          > A mnie dziwi, że CZEGO pewni ludzie używają zamiast DLACZEGO, przykład:
          >
          > "CZEGO płaczesz?"
          >
          > niby zamiast:
          >
          > "DLACZEGO płaczesz?"
          >
          > Czy rzeczywiście CZEGO jest synonimem DLACZEGO ??
          >
          > Pozdr.

          Chyba tak. Jak "czemu" jest synonimem "po czemu."
          • suender Re: A co za różnica??? 11.08.17, 20:36
            keekees 11.08.17, 18:53

            > Chyba tak. Jak "czemu" jest synonimem "po czemu."

            Nie sądzę, że jest tak jak piszesz, ponieważ zbyt wiele razy słyszałem następujące zdanie:

            "Po czemu są te parówki?"

            Czyli w sensie:

            "Po ile są te parówki?"

            Pozdr.
            • keekees Re: A co za różnica??? 11.08.17, 22:55
              suender napisał:

              > keekees 11.08.17, 18:53
              >
              > > Chyba tak. Jak "czemu" jest synonimem "po czemu."
              >
              > Nie sądzę, że jest tak jak piszesz, ponieważ zbyt wiele razy słyszałem następuj
              > ące zdanie:
              >
              > "Po czemu są te parówki?"
              >
              > Czyli w sensie:
              >
              > "Po ile są te parówki?"
              >
              > Pozdr.

              Ale to inne znaczenie.
      • matprot Re: taka różnica 22.08.17, 00:05
        - "czemu" to bardzo konkretne pytanie celownika. Odpowiedź na nie opisuje np. czemu lub komu dedykowana jest dana czynność, czemu lub komu zawdzięczamy daną czynność.
        Na pytanie "czemu" można łatwo odpowiedzieć jednym słowem.
        (czemu?->temu! i koniec.)

        - "dlaczego" to pytanie bardziej uniwersalne. Może to być pytanie zarówno o przyczynę jak i o cel.
        (dlaczego?->dlatego że ... / ponieważ ... / aby ... i w miejsce wielokropka wstawiamy zdanie wyjaśniające powód danego zdarzenia lub danej czynności)
        Zazwyczaj nie da się na nie odpowiedzieć jednym słowem... no chyba ze chcemy komuś nieuprzejmie odburknąć "dlatego!" zamiast udzielać odpowiedzi.


        Np.

        pytanie: Czemu zawdzięczamy fakt, że redakcja zatrudnia analfabetów?
        odpowiedź: Oszczędnościom.

        pytanie: Dlaczego redakcja zatrudnia analfabetów?
        odpowiedź 1: Dlatego, żeby zaoszczędzić pieniądze. <cel>
        odpowiedź 2: Ponieważ skończyły się pieniądze. <przyczyna>

        A na pytanie: Czemu redakcja zatrudnia analfabetów?
        poprawną odpowiedzią byłoby chyba: Agorze SA zatrudnia.


        Czemu i dlaczego nie są synonimami, tak samo jak nie są nimi czego i dlaczego!
        (Bo chyba orientujesz się, że w podawanym przez Ciebie powyżej przykładzie to "czego" jest zwyczajnie potocznym skrótem od "dlaczego"? Skrótem akceptowalnym w mowie potocznej, ale nie w zapisie.)
        • bimota Re: taka różnica 22.08.17, 21:16
          DOCIERA DOCIE, ZE TO SLOWO MA 2 ZNACZENIA ?
          • matprot Re: taka różnica 24.08.17, 23:47
            Dociera do Ciebie, że dyskusja jest o używaniu słowa "czemu" w znaczeniu "dlaczego"?
            • bimota Re: taka różnica 25.08.17, 09:52
              NIE DOCIERA, BO WIDZE, ZE TEGO ZNACZENIA NIE UZNAJESZ
        • keekees Re: taka różnica 24.08.17, 23:25
          matprot napisał(a):

          > pytanie: Dlaczego redakcja zatrudnia analfabetów?
          > odpowiedź 1: Dlatego, żeby zaoszczędzić pieniądze. <cel>
          > odpowiedź 2: Ponieważ skończyły się pieniądze. <przyczyna>

          Odp. 3: Dla własnej wygody.

          > Czemu i dlaczego nie są synonimami, tak samo jak nie są nimi czego i dlaczego!

          W sensie pytania o przyczynę to są synonimy. Ale oczywiście i dlaczego i czemu ma tez inne znaczenia.
    • keekees Toż to wątek sprzed niemal 10 lat!!! 11.08.17, 22:54
      kanapony napisała:

      > strasznie mnie drażni "czemu" w pytaniach
      ...

      Toż to wątek sprzed niemal 10 lat!!! Dopiero teraz zauważyłem. Jakim cudem takie stare kotlety są odgrzewane?...
      • stefan4 Re: Toż to wątek sprzed niemal 10 lat!!! 12.08.17, 10:08
        keekees:
        > Jakim cudem takie stare kotlety są odgrzewane?...

        Mamy w interśmieciu zdolnych archeologów...

        - Stefan
      • bimota Re: Toż to wątek sprzed niemal 10 lat!!! 16.08.17, 10:24
        ALE SKORO TREAFIL SIE NASTEPNY, KTOREGO TO DRAZNI - MOZE ODPOWIEDZIEC...
      • matprot Re: Toż to wątek sprzed niemal 10 lat!!! 21.08.17, 23:57
        lmgtfy: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,74070975,74070975,czemu_dlaczego.html?p=164460964
Inne wątki na temat:
Pełna wersja