verte34 27.01.08, 17:10 Zauważyliście? W radio, w telewizji i na Allegro wszyscy, łącznie z posłami i wysokimi urzędnikami państwowymi - spieszczają "pieniądze". Moda? Namiętność? Infantylizm? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaj.ka Re: Pieniążki 27.01.08, 20:09 A co złego widzisz, słyszysz w "pieniążkach? Ja słyszę dzwięk srebrnego bilonu... Gorsze są pieniędze, piniędze, piniędzory, tj. nie gorsze, ale gorzej brzmiace, ale też da się wytrzyamać. Odpowiedz Link
verte34 Re: Pieniążki 27.01.08, 20:23 "Czekamy na pieniążki z dotacji UE" w ustach pana posła, w radiowej Trójce, obiektywnie nie razi? <wytrzeszcz> Odpowiedz Link
pavvka Re: Pieniążki 28.01.08, 10:46 Może chciał dać do zrozumienia, że Unia mało daje? Odpowiedz Link
uyu Re: Pieniążki 29.01.08, 00:36 To wtorny infantylizm. Polityk ktory mowi o "pieniazkach" to "polityczek". Odpowiedz Link
brezly Re: Pieniążki 02.02.08, 20:39 Panstewko, rzadzik, sejmik, prawko, budzecik, gospodareczka, deficycik, zdrobnionka. Mezykowie staniku. Odpowiedz Link
kanapony Re: Pieniążki 20.02.08, 00:54 jak lubię bardzo jak sąsiedzi nasi zrabniają to w polskim języku - poza domowymi pieleszami i wśród znajomych - jakoś mnie to razi Odpowiedz Link
agnen Re: Pieniążki 07.02.08, 22:48 > . Mezykowie staniku. A nie powinno być mężykowie stanika ;> Mnie to denerwuje. Nawet 50gr to pieniądze. Nie duże, ale dlaczego koniecznie je zdrabniać. Wydaje mi się że ludzie czują się trochę przytłoczeni wyrazem "pieniądze".... Odpowiedz Link
belfer61 Re: Płacidła 20.02.08, 11:44 Kiedyś były zwykłe płacidła, np muszle czy inne siekieropodobne - i komu to przeszkadzało? Na wyspach pacyficznych , jak kiedyś wyczytałem, był zwyczaj płacenia rodzicom za pannę młodą własnoręcznie wykutym ze skał giga-kołem czyli ich pra-monetą (zdaje się wyższą niż człowiek). Po przytoczeniu jego do domu panny młodej - nie mieli ci ludzie chęci zdrabniania jego nazwy... Pierwszy milionik trzeba jako kradzionko... Odpowiedz Link