Dodaj do ulubionych

jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW...

08.02.08, 12:08
Zwracam się z prośbą o opinię w sprawie pewnej ciekawostki
językowej. Otóż po wprowadzeniu wspólnej waluty, o tak bezpłciowej
(przynajmniej dla nas Słowian) nazwie, strasznie razi mnie
nieodmiennośc tej formy. A przecież to słowo typu "auto", czyli jadę
autem - płacę eurem, mam dwa auta - to kosztuje dwa eura itd. Czesi
z tym problemów nie mają: coś kosztuje "pet eur" i finito! Czy
widzicie w ogóle możliwość, aby ta forma mogła się przebić do
oficjalnego języka i żebyśmy zobaczyli w gazecie tytuł "20 mln eurów
na obwodnicę"?
Obserwuj wątek
    • pam75 Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 08.02.08, 14:04
      Euro jest bardzo młodą jednostka monetarną i w miarę upływu czasu przyjmie, być
      może, formy gramatyczne podobnie jak radio, auto, metro i kilka innych nazw,
      które kiedyś były nieodmienne. Z drugiej strony, jeśli ma to być jednostka
      międzynarodowa, może nie warto jej polonizować ze względów praktycznych.
    • randybvain Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 08.02.08, 14:38
      Ja jestem za ełro, ełra, ełrze, ełr...
      • stefan4 Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 08.02.08, 14:57
        randybvain:
        > Ja jestem za ełro, ełra, ełrze, ełr...

        Ełro to pieniądz. A jak nazwiemy odpowiedni pieniążek? ,,Ełrko''? ,,5 ełrk''?
        Bo ,,5 ełrek'' myliło by się z archimedesowymi eurekami...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • randybvain Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 09.02.08, 09:24
          ełrówka...
          • lajkonix Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 09.02.08, 12:58
            No nie wiem, nie wiem...

            Według mnie, na rynku i w sklepie pewnie pozostanie "po dwa
            pięćdziesiąt".
            Dla większych kwot pozostanie paczka, dwie paczki.

            A dla wymagających, na wzór zielonych, pewnie lud wymyśli eurosz,
            euroszy, eurosza... albo coś takiego.

            Lajkonix
            panta rei - wszystko w płynie
          • deerzet Choć ekonomości nie znoszą .. 13.02.08, 01:47
            Choć ekonomości nie znoszą poniżania polskiej waluty
            poprzez dominację zwrotu "złotówka" nad "złoty" - to
            wróżba o przyjęciu się słówka "eurówka" mnie się
            podoba.
            Nie będzie wreszcie tej maniery połykania tego -ch
            w "125 złotych".

            Zawsze zostanie wyjście salomonowe - nie wstępować do
            unii monetarnej.
            Chyba niewiele nacji ma tak ozłoconą nazwę waluty jak
            Polska...
            Choć to skórkami pachnące płacidło "kuna" też ładne.
        • ja22ek Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 09.02.08, 19:44
          Jak dowodzi para Lałra - laurka, pieniążki europejskie w formie
          zrobniałej będą eurkami. I faktycznie dopełniacz lmn wyjdzie eurek smile
          • stefan4 Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 09.02.08, 20:06
            ja22ek:
            > Jak dowodzi para Lałra - laurka, pieniążki europejskie w formie
            > zrobniałej będą eurkami. I faktycznie dopełniacz lmn wyjdzie eurek

            A internet będzie huczał od kłótni, czy należy akcentować ,,E-urek'' czy
            ,,e-U-rek''.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • ampolion Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 03.04.08, 03:01
        A ja za juro, jura, jurow...
        Tak po polsku z angielska.
        "Mądrej głowie dość dwie słowie".
        Przepisy kulinarne są dłuższe.
        • pavvka Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 03.04.08, 09:51
          ampolion napisał:

          > A ja za juro, jura, jurow...

          A co wyście się tak wszyscy uparli na końcówkę '-ów' w dopełniaczu
          l.mn.? Żaden rzeczownik rodzaju nijakiego się w taki sposób nie
          odmienia.
    • pavvka Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 20.02.08, 09:01
      O ile wiem, unijna dyrektywa stwierdza kategorycznie, że 'euro' jest
      nieodmienne w każdym języku. I oficjalnie tak będzie musiało być
      traktowane. Ale pewnie naród z czasem zacznie odmieniać, albo
      przyjmie jakąś odmienną formę typu 'eurówka'.
      • belfer61 Re: kategorycznie... 20.02.08, 11:38
        {Pavvko} - odpowiedź unitom (kategoryczna) będzie
        prosta: "Polska mowa fleksyjną jest"...

        W wersji niefleksyjnej: "Unici go home...".
        Lub coś w tym rodzaju...
      • zuq1 Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 21.02.08, 15:38
        He, fajnie - unijni biurokraci zatroszczyli się więc o jedolitą
        pisownię, ale wymowa tego czteroliterowego potworka jest skrajnie
        różna: D - ojro, F - öro, GB - juro, S - erro, PL - ełro... A pa
        russki - jewro. Koń by się uśmiał!
    • pavvka Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 20.02.08, 09:04
      zuq1 napisał:

      > Czy
      > widzicie w ogóle możliwość, aby ta forma mogła się przebić do
      > oficjalnego języka i żebyśmy zobaczyli w gazecie tytuł "20 mln
      eurów
      > na obwodnicę"?

      Jeżeli już, to "20 mln eur" podobnie jak "20 mln aut".
    • jacklosi Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 28.02.08, 11:31
      Na dwoje babka wróżyła: albo euro wymrze, zanim wymrze polska
      fleksja, albo odwrotnie.
    • markus.kembi Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 10.03.08, 16:08
      W miniony weekend w TVN24, w magazynie sportowym "Orange Ekstraklasa" oraz w magazynie usłyszałem ciekawy sposób odmiany wyrazu "logo" - narzędnik: "logiem", miejscownik: "logu".
      • markus.kembi Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 10.03.08, 16:09
        Uzupełnienie: tę drugą formę usłyszałem w jakimś magazynie albo serwisie ekonomicznym, również w TVN24.
        • lajkonix Re: Polacy nie gęsi... 10.03.08, 20:19
          A na kiego eurów, i logów szukać.
          Mamy swoje - TŁO.
          Oczywiście można dwa tła z lewej i trzy tła z prawej,
          ale jak tu załatwić pięć na raz i pośrodku?
          Bracia i siostry..., chcecie mieć na sumieniu moją bezsenną noc?
          • pavvka Re: Polacy nie gęsi... 11.03.08, 10:37
            Pięć teł, oczywiście
            so.pwn.pl/lista.php?co=t%B3o
            • lajkonix Re: Polacy nie gęsi... 11.03.08, 19:25
              pavvka napisał:

              > Pięć teł, oczywiście

              Acha. A w tej książce też napisali "pięć zeł", tak?
              No to sprawa jest prosta, musi być pięć eur.
              I nie ma o co drzeć piór.
              Dziękuję za uwagę.
    • zuq1 Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 16.04.08, 09:57
      Hurra! W ostatnim odcinku "Rancza" Solejuk powiedział "10000 EURÓW"!
      Co prawda jest on "tylko" filmowym wiejskim alkoholikiem, ale może
      lawina ruszy i faktycznie zaczniemy ten bezpłciowy pieniądz
      odmieniać, jak wymagają tego nasze uwarunkowania językowe.
      • h_hornblower Re: jedno euro, dwa EURA, pięć EURÓW... 16.04.08, 10:45
        A ja mysle, że nie tylko istotną, lecz owszem, kluczową w tej
        sprawie kwestia jest po jakim kursie złotego wejdziemy do eurolandu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka