IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 20:17
mam tekst, w ktorym wystepuje narrator nie nalezacy do swiata przedstawionego
i opowiada o wydarzeniach i postaciach, przy czym czasem jego opowiadanie
przechodzi w mowe pierwszoosobowa postaci (ale nei sa to dialogi) np:"to nie
może tak być, myśli Jan. On miał dopiero 11 lat. Nie umiera się, gdy ma się 11
lat. Umiera się, gdy ma się 80 bądź 100 lat. Virenzo nie był chory, był silny.
I mieliśmy jeszcze tyle do omówienia(...)
Jan smaruje sobie kromkę chleba..."(i tu dalej jest narrator w 3 osobie).
Co to za sposob narracji? czy to co przechodzi w mowę Jana jest jego
wewnętrznym monologiem? czy przezyta mowa narratora?
nie wiem jak te pojęcia brzmia po polsku, bo prace pisze po neimeicku i
operuje niemeickimi pojęciami.
Pozdrawiam i prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: takatam Re: narrator? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 00:25
      To, że myśli bohatera są wplecione w narracja nazywa się mową pozornie
      zależną(taka pomiędzy zależną a niezalażną, czyli indirekte i direktewink ale nie
      mam pojęcia jak to by było po niemiecku), to chyba taki przypadek smile
      ciekawi mnie, czemu szukasz tego pojęcia po polsku, skoro piszesz po niemieckuwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka