Dodaj do ulubionych

"Akwen wodny"

23.04.08, 08:52
i jego kuzyn "profesjonalizm zawodowy".
Mylslalem ze to juz kazdy wie. Ale dziennikarze wiedza lepiej sad

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5142488.html
Z najbardziej optymalnym pozdrowieniem.
Obserwuj wątek
    • soffia75 Re: "Akwen wodny" 23.04.08, 11:25
      No, to ja "kontynuuję dalej" i dopisuję takie perełki, jak "cofać sie do tyłu",
      "schodzić na dół" i "współpracować razem". Bla, bla, bla, nasza ukochana polska
      mowa-trawa.
      P.S. Konia z rzędem temu, kto "cofnie się do przodu"! Ja nie wiem, jak to się
      robi. wink
      • brezly Re: "Akwen wodny" 23.04.08, 16:48
        Moj faworyt to "glowne Grand Prix".
      • stefan4 Re: "Akwen wodny" 23.04.08, 22:19
        soffia75:
        > P.S. Konia z rzędem temu, kto "cofnie się do przodu"! Ja nie wiem,
        > jak to się robi. wink

        Dziwny argument, jakiś taki szkolny, to znaczy bardziej mnemotechniczny niż
        merytoryczny...

        Istotnie, trudno cofnąć się do przodu, ale wspaniale można cofać się inaczej,
        np. w rozwoju. Można się z czegoś wycofać, nie czyniąc żadnego fizycznego ruchu
        w żadnym kierunku. Można też coś cofnąć, np. zegar, lub poparcie, lub ruch w
        szachach. Wobec tego ,,cofnięcie do tyłu'' jest tylko jednym z możliwych cofnięć.

        A do tyłu też można robić inne rzeczy niż tylko cofanie, np. spoglądać.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • brezly Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 08:10
          Na pewno tez da sie przeczytac gdzies "cofnac sie w rozwoju do tylu".
          • stefan4 Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 09:12
            brezly:
            > Na pewno tez da sie przeczytac gdzies "cofnac sie w rozwoju do
            > tylu".

            Pewnie tak...

            Takie pleonazmy zaliczyłbym do wad stylu
            • brezly Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 10:32
              Wg mnie to nie jest kwestia stylu tylko niezrozumienie slow, ktorymi sie
              czlowiek posluguje. Operowanie zbitkami. Mam na mysli pleonazmy.
              • stefan4 Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 11:59
                brezly:
                > Wg mnie to nie jest kwestia stylu tylko niezrozumienie slow,
                > ktorymi sie czlowiek posluguje.

                W ,,akwenie wodnym'' ktoś może nie rozumieć słowa ,,akwen'' i dla pewności
                dodawać, że chodzi o wodę. Ale co można nie rozumieć w ,,cofaniu się do tyłu''?
                Ludzie świetnie rozumieją, tylko stosują frazeologizm, który Tobie akurat się
                nie podoba.

                brezly:
                > Operowanie zbitkami.

                No właśnie, frazeologizmami. One też są częścią języka.

                Pleonazmy nie są błędami logicznymi. Jeśli ktoś powtórzy TO SAMO dwukrotnie, to
                jest to nadal to samo, a nie sprzeczność, ani nawet fałszywa sugestia (taka jak
                np. w wypowiedzi ,,w Trójce minęła godzina dziewiąta''
                • brezly Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 13:25
                  Oczywiscie, nie sa to bardzo pwoazne bledy. Swiadcza tylko o pozimoie kultury
                  jezyka.

                  > Ludzie świetnie rozumieją, tylko stosują frazeologizm, który Tobie akurat się
                  > nie podoba.

                  Np. "pojsc po najmniejszej linii oporu"? big_grin Co ty na to sformulowanie?
                  • stefan4 Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 13:58
                    brezly:
                    > Np. "pojsc po najmniejszej linii oporu"? big_grin Co ty na to
                    > sformulowanie?

                    To już nie jest pleonazm, więc jakiekolwiek wnioski wyciągniemy z rozmowy na ten
                    temat, ich zastosowanie do problematu ,,akwenu wodnego'' będzie ograniczone.

                    Mnie się ten frazeologizm nie podoba z powodów zawodowych: jestem matematykiem;
                    podobnie nie podoba mi się ,,kółko graniaste'' oraz fakt, że Trafalgar Square
                    nie jest kwadratowy. Ale innym nie narzucam bycia matematykami. Nie podoba mi
                    się też użyty przez Soffię75 pleonastyczny anglicyzm ,,bla, bla, bla''
                    • brezly Re: "Akwen wodny" 24.04.08, 14:01
                      No wlasnie. "Zwrot o 360 stopni" mnie kiedys rozlozyl.

                      Widocznie ja jestem uczulony na pleonazmy. Kojarza mi sie z nowomowa PRL, jakos tak.
      • stefan4 Re: "Akwen wodny" 23.04.08, 22:35
        soffia75:
        > Konia z rzędem temu, kto "cofnie się do przodu"!

        A właśnie, po co mówić, że konia? Widział kto kiedyś krowę z rzędem?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • deerzet Wstąpi {Stefan}... 24.04.08, 13:51
          Wstąpi {Stefan} na wystawy hodowców, gdzie łaciate w
          takich "rzędach" ozdobnych pono prezentują, że ho, ho [zamierzony
          dubel hohania]...

          A Wie, że ongi - w czasach niemajętnych - sprzężaj wołami, a nawet
          KROWAMI pono też, czyniono!

          {Stefan'a4} słowa:
          [...Widział kto kiedyś krowę z rzędem?...]
          • stefan4 Re: Wstąpi {Stefan}... 24.04.08, 14:02
            deerzet:
            > Wstąpi {Stefan} na wystawy hodowców, gdzie łaciate w
            > takich "rzędach" ozdobnych pono prezentują, że ho, ho
            [...]
            > A Wie, że ongi - w czasach niemajętnych - sprzężaj wołami, a nawet
            > KROWAMI pono też, czyniono!

            Wg Wikipedii na rząd składają się
            * siodło
            * czaprak
            * kantar
            * uzda (ogłowie)
            * popręg
            * strzemię
            * wytok
            Tak więc sprzężaje wołowe i krowie nie kwalifikują się jako rzędy.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
            • lajkonix Chodzenie na rękach 24.04.08, 21:27
              Podobny nadmiar informacji występuje w znanym powiedzeniu:
              "Nie odwracaj kota do góry fiutkiem".
              I jakoś nikt się nie obraża z tego powodu.

              Zreszto, w swojej długiej karierze życiowej zauważyłem, że każda
              epoka ma takie palegolizny, czy jak im tam.

              Jeszcze niedawno sąsiadki zagadywały:
              "I co tam u pani słychać"
              "Aaaa..., pani. NIE MOGĘ CHODZIĆ NA NOGI".

              Zawsze dopowiadałem "A na ręce dajesz radę?".
              Oczywiście w myślach.
              Żeby, jako gówniarz, ścierą nie odebrać w pysk.


              "Nie widzę na oczy" też się słyszało.

              Jakoś te wyrażenia przeminęły. Przychodzo nowe. My się dziwimy.
              Odejdo. I jeszcze nowsze przyjdo. Nic nie poradzisz.
            • deerzet Łęk 24.04.08, 21:40
              Zapraszam na rodeo.
              Bycze rodeo.

              Łęk w rzędzie.
          • wojciech.mandryk Re: Wstąpi {Stefan}... 24.04.08, 21:50
            A w razie niedostatku rogacizny, dźwigaczami jarzem były kobiety.
            Tam się tedy dobrze dzieje, gdzie dwóch (dwie) orze jeden sieje
        • jacklosi Re: "Akwen wodny" 25.04.08, 11:41
          Ja rozumiem, że biomet niekorzystny, więc poziom agresji Ci wzrasta,
          rozumiem, że cofanie do tyłu można akceptować, ale jeżeli nie
          rozumie się zwrotu "konia z rzędem", to już gorzej. Przecież,
          Stefanie4, możesz zaoferować konia bez rzędu albo konia z rzędem.
          Koń to jest oddzielny obiekt, rząd nie jest do niego przyrośnięty.
          • stefan4 Re: "Akwen wodny" 25.04.08, 12:38
            jacklosi:
            > Ja rozumiem, że biomet niekorzystny

            Dlaczego? Wiosna, ptaszki, rowerzyści
    • randybvain To jest emfaza 23.04.08, 21:38
      Tak komuś ładniej brzmi niż samo akwen czy cofać się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka