zuq1
06.11.08, 08:18
Tak powiedziała pewna dziennikarka TVP (jak amerykańskie imię np.
Nancy Reagan). Chodzi oczywiście o mecz Lecha Poznań z francuską
drużyną z miasta Nancy, które nawet ja, przy mojej kompletnej
nieznajomości francuskiego wypowiedziałbym jako NĄS-'I z akcentem na
ostatnią sylabę. Rozumiem, że francuski ma już najlepsze czasy, gdy
był językiem międzynarodowym, za sobą, ale dziennikarze poza
znajomością angielskiego powinni mieć pojęcie o wymowie przynajmniej
nazw własnych w innych ważnych językach europejskich (francuski,
niemiecki, hiszpański). A najwyraźniej tak nie jest.