23.12.08, 14:30
Czy ktoś wpadł na pomysł, że to bi w biatlonie to oddzielny wyraz, i
że wobec tego powinno się wymawiać bi-atlon, an nie b'atlon?
Obserwuj wątek
    • ja22ek Re: Bi athlon 23.12.08, 15:41
      Daj spokój smile))

      Jak istnieje jakiś zwyczaj ortograficzno-wymawianiowy (w tym
      wypadku 'i' jako oznaka palatalizacji), to i się do niego ludność
      stosuje. Kiedy usłyszałem w filmie przyrodniczym "bijologia", to o
      mało ze stołka nie spadłem. A przecież to w zasadzie poprawnie. Więc
      chociaż wiem, że lepsze by były bi-ologia, tri-atlon, bi-ennale, to
      sam tak nie mówię. Co mnie mają za dziwaka uważać smile
      • ewa9717 Re: Bi athlon 23.12.08, 17:12
        Bi-ologia??!!!!!
        • deerzet Re: Bi athlon 23.12.08, 22:50
          Papież Pi[j]us i bi[j]ologia - ot, żadna nowość.
          Posłuchajcie wymowy tychże w łacinie.

          Echchch, młódź się uczy...
          smile))
          • pavvka Re: Bi athlon 24.12.08, 08:39
            OK, łacina łaciną, ale nie istnieje rdzeń "ologia". To jest
            zdecydowanie bio-logia.
            • ja22ek Re: Bi athlon 30.12.08, 10:19
              Nie chodzi tu o rdzeń, a o wymowę.
          • stefan4 Re: Bi athlon 03.01.09, 16:15
            deerzet:
            > Papież Pi[j]us i bi[j]ologia - ot, żadna nowość.
            > Posłuchajcie wymowy tychże w łacinie.

            Co wspólnego ma biologia z łaciną?

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
            • deerzet Re: co ma bigamia do stygmatu 03.01.09, 18:57
              {Stiopa} wyrocznią?
              smile

              Łacina, choćby kościelna - zaleca taką wymowę od wieków, o Ciekawski
              {Stefanie}.
              Tako uczą w seminariach.
              Ot - mój kolega z pracy takowe skończył.
              To się nazywa, zdaje się, autopsja...

              * * *
              Ach te stygmaty wiary i niewiary
              • stefan4 co ,,zaleca'' łacina 04.01.09, 04:46
                deerzet:
                > Łacina, choćby kościelna - zaleca taką wymowę od wieków

                Łacina kościelna, łacina medyczna, łacina kuchenna itp. mogą sobie ,,zalecać''
                taką lub inną wymowę słów i zwrotów łacińskich. Natomiast słowo ,,biologia'' ma
                z łaciną tylko tyle wspólnego, że niektórzy Rzymianie z grubsza znali grekę. To
                tak, jakby język niemiecki ,,zalecał'' tą czy inną wymowę dźwieków słowiańskich.

                deerzet:
                > Tako uczą w seminariach.
                > Ot - mój kolega z pracy takowe skończył.

                I teraz bierze za dobrą monetę ,,zaloty'' łacińskie co do wymowy słów greckich?
                To zacytuj mu kiedyś taki stary szkolny wierszyk łacińsko-polski o zalecaniu się:

                Laicus quiddam amorem przejęty
                ad pulchram donnam sadzi komplementy.
                Videt to pater, capit go za ucho
                et okładat go sękato obucho.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                wymow
                • deerzet Re: jak mówiono/ mówi się 04.01.09, 20:59
                  Poważnie mówiąc:
                  Ludzie starej daty, w szkołach z klasyczną łaciną choćby kształceni -
                  mają zakodowane wymawianie "bijologia" czy "papież
                  Pijus_któryś_tam".
                  A że pamięć o tej wymowie zanika - to już inna para nagolenników.

                  Warto w tym względzie wypytać na forum 'nauka' szekspirowego
                  {Kasi_męża} - zapewne doda coś aktualniejszego.

                  Nota bene - znajomi mi sukienkowi - jakich wypytywałem o "mnogą"
                  wersję nagrobkowego, rozwiniętego "R.I.P." - mieli w tym względzie
                  kłopoty...

                  * * *

                  disce, sed a doctis
                  • stefan4 Re: jak mówiono/ mówi się 06.01.09, 02:32
                    deerzet:
                    > Nota bene - znajomi mi sukienkowi - jakich wypytywałem o "mnogą"
                    > wersję nagrobkowego, rozwiniętego "R.I.P." - mieli w tym względzie
                    > kłopoty...

                    Pytałeś, bo nie wiesz, czy pytałeś, żeby ich sprawdzić? Bądź dobrym kumplem i podaj im wędkę:
                    * w słowniku łatwo znaleźć, że ,,requiescere'' to trzecia koniugacja;
                    * następnie nietrudno sprawdzić, np. w Wikipedii
                    en.wikipedia.org/wiki/Latin_conjugation#Subjunctive_present , że ,,requiescant''. A jeśli jeszcze chcesz, żeby każdy spoczywał we własnym pokoju, to ,,requiescant in pacibus''...

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                    • deerzet Vivant 07.01.09, 01:52
                      Vivant/vivat - wzorcem mym był.


                      Wpierw pytałem, potem sprawdzałem.
                      Sekwencja nagrobkowa już wykuta.

                      Disce puer latine, ego faciam te sukienkowy...
                  • zbigniew_ Re: jak mówiono/ mówi się 06.01.09, 18:36
                    Ludzie starej daty mają więcej rozumuy od młodszych pseudoznawcow
                    greki i laciny. Zapewniam cię ,ze mojej śp. babci po klasycznym
                    wykształceniu, do głowy by nie przyszlo kaleczyć mowy polskiej jakąś
                    bijologią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka