hajota 12.11.03, 15:08 Tak mówi moja koleżanka i uważa, że to szalenie dowcipne. Osobiście z dwojga złego wolę "pieniążki". Swoją drogą, ciekawa jestem, skąd to się wzięło. Żargon lumpenproletariacki? Gangsterski? Kto podpowie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Pieniędzory 12.11.03, 16:08 hajota napisała: > Tak mówi moja koleżanka i uważa, że to szalenie dowcipne. Osobiście z dwojga > złego wolę "pieniążki". Swoją drogą, ciekawa jestem, skąd to się wzięło. > Żargon lumpenproletariacki? Gangsterski? Kto podpowie? Nonszalancki manieryzm? Czy przypadkiem nie z tej samej pólki pochodzi "-encjowanie", nobilitowanie rzeczownikow (przez analogie?!? do np. ekscelencji, eminencji, potencji i konferencji): komórencja, kawencja (np.: " łap mnie na komórencji, umowimy sie na kawencje"). Millefiori (serio i bez zgrubien) z Budy Odpowiedz Link
hajota Re: Pieniędzory 12.11.03, 16:35 millefiori napisała: > Czy przypadkiem nie z tej samej pólki pochodzi "-encjowanie", nobilitowanie > rzeczownikow (przez analogie?!? do np. ekscelencji, eminencji, potencji i > konferencji): komórencja, kawencja > (np.: " łap mnie na komórencji, umowimy sie na kawencje"). No i oczywiście dupencja. Dupencja chyba była pierwsza. Odpowiedz Link
ja22ek Re: Pieniędzory 17.11.03, 10:36 Przed dupencją, i to sporo, była wódencja. Kiedyś także chodziło 'bez krępacji'. J. Odpowiedz Link
isanda Re: Pieniędzory 13.11.03, 00:35 pieniachy, szmal (hiszpanie mowia ladniej: plata, czyli srebro), no i jeszcze forsa, zawsze sie zastanawiajam, czy ta forsa pochodzi z tej samej rodziny, co forsowanie, forsowny, force, czyli sila. Odpowiedz Link
chwilowo Re: Pieniędzory 13.11.03, 07:43 isanda napisała: > pieniachy, szmal (hiszpanie mowia ladniej: plata, czyli srebro), no i jeszcze > forsa, zawsze sie zastanawiajam, czy ta forsa pochodzi z tej samej rodziny, co > forsowanie, forsowny, force, czyli sila. I słusznie, właśnie z tej rodziny pochodzi: www.slownik-online.pl/kopalinski/328c48a918a50422412565d60000052f.php Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory 12.11.03, 16:45 to od dawna gwara miejska Poznania (nie mylic z wielkopolska, tam to slowo nie wystepuje). Odpowiedz Link
millefiori Re: Pieniędzory 12.11.03, 16:58 kicior99 napisał: > to od dawna gwara miejska Poznania (nie mylic z wielkopolska, tam to slowo nie > > wystepuje). Masz na mysli "-encjowanie"? Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory 13.11.03, 13:45 nie, koncowke -ory ktora w poznanskiej gwarze jest produktywna, np. szkieletor Odpowiedz Link
viking73 Pieniędzory, szkieletory i kasa 13.11.03, 14:26 kicior99 napisał: > nie, koncowke -ory ktora w poznanskiej gwarze jest produktywna, np. > szkieletor O przepraszam. "Szkieletor" to w Krakowie wieżowiec (niedaleko Dworca Głównego, w pobliżu Ronda Mogilskiego) który zaczęto budować w 1978 r. i do dziś nie skończono. I chyba już tak zostanie. A wygląd wieżowca jak w nazwie... A co do pieniądzorów - równie odrzucającąca jest dla mnie KASA (zwłaszcza w reklamach radiowych). Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory, szkieletory i kasa 13.11.03, 14:44 ale to chyba jakis niezalezny szkeletor Postaram sie zdobyc slownik fwary poznanskiej dla podania zrodla - moj zniknal w tajemniczychokolicznosciach (amba zzarla ? Odpowiedz Link
viking73 Re: Pieniędzory, szkieletory i kasa 13.11.03, 15:19 Niezależny owszem. Jeden wieżowiec wśród samych niskich domków jednorodzinnych. Dziś nawet ktoś o nim wspomniał na Forum Kraków: *** Gość portalu: verte napisał(a): > Pewnie masz rację. Zawsze mi się te nazwy trochę mieszały. W każdym razie chodzi o ronda przy "błękitku" i "szkieletorze". Odpowiedz Link
ja22ek Re: Pieniędzory, szkieletory i kasa 17.11.03, 10:38 Kicior, czy wiesz, że słowo 'amba' jest pochodzenia celtyckiego? Kiedyś znaczące mniej więcej 'oba', teraz stało się określeniem tajemniczego stwora, znikającego różne przedmioty. Stwór szczególnie jest aktywny w wojsku. A tak naprawdę, to nie amba, tylko Pożyczalscy J. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory, szkieletory i kasa 17.11.03, 13:15 widzisz, dzieki za uswiadomienie. E mnie wszyscy zwalaja ns Bogu ducha (sik!) winnego ducha Kacpra! Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory 17.11.03, 13:18 jako tez i niesmiertelne poznanskie pinionchy... Odpowiedz Link
baloo1 Re: Pieniędzory 12.11.03, 23:52 hajota napisała: Osobiście z dwojga złego wolę "pieniążki". Wybor miedzy dzuma a tyfusem . fuj. Slyszalem tez dowcipny wariant "piniondzory". Moj Niezawodny Szwajcarski Scyzoryk Firmy Victorinox sam mi sie otworzyl w kieszeni, tak samo , jak przy "pieniazkach". Skoro juz mowimy o dzumie, to juz wole zwykla "kasę" (albo nawet "kasskę" - czasami wymawiana wlasnie prze dwa "s"), czy tez starocerkiewnowiezienny "szmal", choc ten ostatni troche juz chyba traci myszka. B. Odpowiedz Link
emka_1 Re: Pieniędzory 13.11.03, 01:11 było kiedyś takie ładne określenie - flota flota wyszła , przyszły pieniondzory ponoć to normalne, że gorszy pieniądz wypiera lepszy, ale floty szkoda. Odpowiedz Link
baloo1 Re: Pieniędzory 14.11.03, 11:21 tak tak, wrzaz ze zniknieciem flota nabrala szlachetnej patyny. Bajde£ej - przypomniala mi sie swojska salata. Slyszalem tez kiedys "kapucha", ale chyba sie temu komus cos pomichalkowalo przez per analogiam ;o), bo "kapucha" zupelnie inaczej mi sie kojarzy, i to bardzo brzydko. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Pieniędzory 17.11.03, 13:19 nie wiem czemu ale przed kasska (jak tez pifem) buntuje sie moj caly organizm... Odpowiedz Link
reptar Re: Pieniędzory 13.11.03, 14:12 Różnica jest dla mnie taka, że "pieniędzory" (pieniendzory, pieniądzory) mówi się w celach kabaretowych (dla śmiechu, dla szpanu, dla żartu, dla parodii...), a "pieniążki" w odczuciu mówiącego są podstawowym określeniem tego czegoś, niby neutralnym, używanym zamiast "pieniędzy" we wszystkich odcieniach mówienia, czy to będzie rozmowa na poziomie pieszczotliwym, czy oficjalnym... Właśnie to jest najgorsze w "pieniążkach" - utrata dystansu. Odpowiedz Link
isanda Re:moje trzy grosze 13.11.03, 22:22 Pozwolcie, ze wtrace moje trzy grosze (dlaczego sa to akurat 3 grosze?): otoz mnie sie podoba bardzo juz niemodny i strasznie zdewaluowany "grosz" - jestem bez grosza, mam pare groszy na czarna godzine, rozliczyc sie co do grosza, cos jest warte ladnych pare groszy, albo tez grosza nie warte, ostatni grosz, wdowi grosz. Szkoda, ze tego grosza juz nie ma. nawiasem mowiac, napewno wiecie, ze po angielsku "pojsc wydac grosik" (spend a penny)oznacza nie mniej ni wiecej pojsc zrobic siusiu Odpowiedz Link
jottka Re:moje trzy grosze 13.11.03, 22:57 ??? grosz jest jak najbardziej aktualną jednostką waluty, a wymienione zwroty też dobrze sie mają Odpowiedz Link
millefiori Re:moje trzy grosze 13.11.03, 23:00 Czy zlamany szeląg jest jeszcze w obiegu jezykowym? Odpowiedz Link
kicior99 Re:moje trzy grosze 17.11.03, 13:17 Francuzi uzuwaja jeszcze bardziej zdewaluowanego sou... Odpowiedz Link
baloo1 Re:moje trzy grosze 17.11.03, 13:24 aha, tak sie zdewaluowal, ze 4 sou (quatre sous) odpowiadaja trzem groszom ;o) Odpowiedz Link
millefiori Re:moje trzy grosze 17.11.03, 13:55 Ogloszenia z lat 70. i 80.: "Bony kupię" Odpowiedz Link
kicior99 Re:moje trzy grosze 17.11.03, 13:57 i tu juz naet minister Pol nie pomoze. bedzie tak na wieki,,, Odpowiedz Link
ja22ek Re: Pieniędzory 17.11.03, 10:35 To słowo z łaciny ludowej się wywodzące - 'pannus de oro', znaczy złoty pieniążek. J. Odpowiedz Link