Dodaj do ulubionych

moje pierwsze podejście - 4.02

04.02.13, 15:24
Hej dziewczyny i chłopcy:) Jestem nowicjuszka, dzis zaczynam przygode z Hcg.
Bede opisywala swoje spostrzezenia.
Mam takie pytanie moj trener mowi ze powinnam zaczac diete HCG po okresie ale ja juz chce ja stosować od dzisiaj. Okres zacznie mi sie 20-24 lutego ..a wiec co mam robić? chcialabym już dziś wstrzyknac swoja pierwsza dawke.
Obserwuj wątek
    • anaanda Re: moje pierwsze podejście - 4.02 04.02.13, 16:09
      Witaj yoas-ia!
      Nie znam się na zastrzykach, ale jest tu wiele dziewczyn, które mają doświadczenie. Któraś Ci na pewno doradzi.
      Jak długi protokół robisz? Do 24 masz sporo dni. Ja by, zaczęła teraz - spokojnie zrobisz przerwę na okres.
      Udanych spadków :)
    • niebieskaa4 Re: moje pierwsze podejście - 4.02 04.02.13, 21:26
      Powitam Cię gorąco i od razu powiem ,że puki nie zapoznasz się dokładnie z książką nie powinnaś brać się za dietę. Bardzo łatwo można przy tej diecie popełnić błąd żywieniowy , kosmetyczny czy treningowy. I nawet kilkakrotne wertowanie książki nie wystarcza aby rozwiać wszelkie wątpliwości dlatego piszemy tutaj i wspieramy się wzajemnie. Ale też nie słodzimy gdy widzimy odstępstwa od diety. Jak zrobić krople jest na blogu założyciela i tutaj na forum bodajże w wątku pytania. Proponuję zacząć od dokładnej lektury i życzę powodzenia w dietowaniu.
      • yoas-ia90 Dzien 3 08.02.13, 09:08
        Hej skonczyla sie pierwsza faza-objadania sie. Zobaczymy jak sie dzisiaj bede czuła...
        Moja waga 71 kg ..czyli przytylam 1 kg po ciagu 2 dni:(
        Mam nadzieje ze po tych 23 dniach wskazowka na wadze zatrzyma sie na 62-63 kg.


        W poniedzialek zdjeli mi gips i jeszcze nie moge chodzić..czy wy spacerowaliscie dziennie po te 2-3 godziny? ja narazie nie moge i martwie sie ze moze odbic sie to na spadku wagi.
        • anaanda Re: Dzien 3 08.02.13, 09:30
          Nie mam tyle czasu, żeby spacerować 2-3 godziny. Chyba, że liczy się robienie zakupów :)
          1-2 razy w tygodniu chodzę na siłownię - ćwiczę normalnie, ale nie widzę większych spadków po treningu.
          W książce jest info, żeby nie przesadzać z ćwiczeniami w tym czasie, bo to dodatkowe obciążenie dla umysłu i może być trudniej wytrwać w diecie.
          Powodzenia :)
          • yoas-ia90 Re: Dzien 3 08.02.13, 09:37
            No ja bym chciala podkrecic metabolizm i wrocic do cwiczen ale chyba nie dam rady..:(

            Zamieszczam zdjecie mojego HCG storage.sfd.pl/1/images2011/20110206194027.JPG
            Styknal sie ktos z tym preparatem?
            • anaanda Re: Dzien 3 08.02.13, 09:46
              Mój preparat nazywa się pregnyl, ale to chyba to samo. Różnica pewnie wynika tylko z nazwy konkretnego producenta.

              I jak go bierzesz? Zdecydowałaś się na zastrzyki czy pod język?
              • yoas-ia90 Re: Dzien 3 08.02.13, 09:49
                JEdnak kropelki , przestraszylam sie zastrzykow. Kropelki trzymam w sterylnej butelce ktora zakupilam w aptece:)
                Mam nadzieje ze moj Provigil dziala tak samo jak Pregnyl:)

                Ile dni jestes na diecie ?
                • anaanda Re: Dzien 3 08.02.13, 10:37
                  Zaczęłam 22.01. Pierwszy dzień na 500 był 24.01, czyli dziś mam 16 dzień diety. W fazie loading przybyło mi 0,5 kg. Od 24. schudłam 4. Dziś czwarty dzień 0. Dlatego tak smęcę.
                  Wiem, że plateu może trwać nawet tydzień, ale poprzednim razem miałam najwyżej 2 dni na raz. Dlatego teraz tak trudno.
                  Niektóre dziewczyny opisują te zatrzymania, więc wiem, że tak bywa. Wytrzymam, to jeszcze tylko 10 dni.
                  • yoas-ia90 Re: Dzien 3 08.02.13, 20:22
                    Annaado musisz byc cierpliwa w kazdej chwili wskazowka moze ruszyc w dol...:) Troche straciłaś tych centymetrów ..:) W sumie ja bylabym zadowlona gdybym zgubiłą te nieszczęsne "boczki" .

                    Ja bylam dzis u kolezanki i wazylam sie u niej na wadze -szok 68, 3 kg...
                    (chyba moja waga jest popsuta, skad te 71 kg ? )
                    wiec staruje z waga 68,3 kg.

                    Moj dzisiejszy jadlospis: jabluszko na lunch, piersi z perliczki z przyparawami +pekinka, jabłko, piers z perliczki+pekinka
                    • anaanda Re: Dzien 3 08.02.13, 21:19
                      Zdecyduj się raczej na zapiski według wskazań wagi, do której masz stały dostęp. Nie ma znaczenia dla diety jaka jest konkretna liczba tylko ile jest na minusie. A to sprawdzisz tylko wtedy gdy cały czas będziesz się ważyła na tej samej wadze.
                      A jak dodatkowo okaże się, że wskazania są zawyżone, to dopiero będzie radość na końcu :)
                • anaanda Re: Dzien 3 08.02.13, 11:17
                  Zmierzyłam się, żeby sprawdzić moje zapiski. I ... jakiś efekt jednak jest. Biodra -2cm, pas -3, uda -2, a biust 0 :)
                  Czyli jakaś pociecha na dziś. Choć to niezbyt wiele, to humor od razu mi się poprawił :)
    • yoas-ia90 Dzien 5 10.02.13, 11:02
      Dzien 4 -0,7 kg
      Dzien 5 - 0,4 kg


      Wczoraj mialam bole glowy i bylam oslabiona. Przez jakis czas burczało mi w brzuszku ale pozniej mi to minelo:) Wypilam duzo wody okolo 4 litrow:)
      Zobaczymy jak dzisiaj bede sie czuła:)
      • elainne Re: Dzien 5 10.02.13, 11:52
        dasz rade! tez tak mialam. Z woda nie przesadzaj;) Dzisiaj czuje sie cudownie. Pelna energii i wszystko chce mi sie robic:D Normalnie az trudno w to uwierzyc:) powodzenia!
      • anaanda Re: Dzien 5 10.02.13, 17:08
        Super spadki, aż mnie zazdrość bierze. Oby tak dalej :)

        U mnie drugi dzień -0,1. Cóż, dobrze, że minus. Trzeba brać co jest i cieszyć się na przyszłe większe spadki.
        Za to energii pod dostatkiem - byłam na siłowni. Fajnie się tak poruszać. Na innych dietach nie miałam tyle siły.

        Wody chyba ciut za dużo. Podobno nie jest dobrze przekroczyć 3 litry, bo się wypłukujesz.
        • yoas-ia90 Re: Dzien 5 10.02.13, 17:17
          annada Ja Ci z kolei zazdroszcze wizyty na silowni, 18 ide do lekarza i powie mi czy moge wrocic na silke:)
          Moze faktycznie za duzo tej wody stad ten spadek bo podobno jak sie duzo wody pije to szybciej sie chudnie...
          • anaanda Re: Dzien 5 11.02.13, 22:08
            tak, siłka jest super :)
            Przez ostatnie lata niesamowicie się to zmieniło i teraz ćwiczy dużo dziewczyn. A i techniki są coraz lepsze i naprawdę można zamienić tłuszcz na mięśnie.
            Ja w każdym razie odkąd zamieniłam aerobik na siłownię czuję się dużo lepiej i ZNACZNIE lepiej wyglądam.

            A dzisiaj nadal 0. Ależ tym razem słabo. Na szczęście jeszcze tylko 4 dni. Już nie liczę na wiele. Choć oczywiście byłoby miło.
            Mam już nowe sposoby jedzenia na stałe i na utrwalaniu chcę być dużej, więc może coś jeszcze spadnie.
            A 3 tura podobno łaskawsza :)
            • yoas-ia90 Re: Dzien 5 12.02.13, 19:47
              ja przez 1,5 miesiaca schudlam okolo 5-6 kg , chodzilam 6 razy w tygodniu na silke, godzina na rowerku a pozniej cwiczenia z trenerem :) odliczam dni kiedy znow wroce do takiego trybu zycia:)

              dziś mija tydzien( dzien 7) - dostalam okres i zgrzeszylam...wzielam kropelki ale i tak zjadlam syty obiad i paczke ciastek "oczy chca" :(( JAk mysliscie brac kropelki podczas okresu czy przerwac i powrocic po okresie do kropelek

              dotychczas zrzucilam kilogram przez tydzien moim zdaniem to malo.. Jestem troche zniechcecona po dzisiejszym dniu (po tym lakomstwie) ..
      • yoas-ia90 Dzień 8 13.02.13, 11:05
        Może macie racje, chyba za bardzo panikuje...
        annada ja biore odpowiednik Pregnylu - ,,Provigil ,,
        okres mam bardzo obfity, odstawie kropelki na 2-3 dni.
        Musze sie wziać za siebie i stosować diete 500kalorii.

        Dziś sie zle czuje, bole brzucha narastaja z godziny na godzine , zle sie czuje po tym wczorajszym obzarstwie..:( brak checi i motywacji do dalszej walki mam nadzieje ze drugi tydzien bedzie laskawszy..
        • kaludyna Re: Dzień 8 13.02.13, 15:54
          Od razu Ci powiem, ze drugi tydzien nie bedzie ani troche laskawszy, o ile nie bedziesz sie scisle trzymac 500 kalorii, ani tego co wolno jesc. Ani okurszka ciastka nie wolno, co dopiero calej paczki! Jakii suty obiad? Chcesz podniesc sobie ten metabolizm czy nie chcesz? Musisz zrozumiec, ze nie jest to zwykla dieta, ot jak 1000 kalorii tylko 500, tu trzeba restrykcyjnie przestrzegac zasad inaczej nie ma to zupelnie sensu. Te diete trzeba zrozumiec. Przyczytalas juz ksiazke? Masz jakies pytania?

          A na bol brzucha jak Ci bardzo dokucza to wez cos przeciwbolowego, nie trzeba sie meczyc.
          • yoas-ia90 Re: Dzień 8 13.02.13, 16:10
            Przeczytałam..
            wiem ze caly cykl odchudzania został zaburzony przez te grzechy "jedzenia"

            Pytanie mam gdzie najwiecej sie chudnie? bo ja narazie nic nie widzw oprocz spadku brzucha.. zmierzylam sie wszedzie i codziennie waze sie...
            dziś waga pokazała +0,1 kg
            • kaludyna Re: Dzień 8 13.02.13, 16:39
              > Przeczytałam..
              > wiem ze caly cykl odchudzania został zaburzony przez te grzechy "jedzenia"

              to byl na szczcescie pierwszy tydzien, wiec jeszcze jest szansa, ze jak sie od teraz bedziesz trzymac to moze uratujesz sytuacje.

              Chudnie sie tam, gdzie organizm uzna za stosowne, nie ma reguly. Ja najwiecej schudlam w biodrach - po spadku 20 kg, mam tam -20 cm, takze w udach - 15 cm. Na zadnej innej diecie nie mialam takich efektow.

              A Tobie na razie spadl dopiero kilogram, to trudno jeszzce cos zauwazyc, ale przy 4-5 kg to juz powinnas cos widziec po wymiarach. Czekaj cierpliwie, po okresie powinno Ci spasc, teraz organizm zatrzymuje wode.
              Trzymam kciuki. Wiem ze latwo nie jest ale da sie!
              • yoas-ia90 Re: Dzień 9 14.02.13, 18:52
                tak tak klaudynko mam nadzieje ze waga ruszy, dzieki za wsparcie:)
                Czytalam ze niektore dziewczyny tez tak wolno chudły..moze tez sie do nich zaliczam. Do tego nie mam nadwagi bo waze 68kg przy wzroscie 171 cm ale jestem ubita(ach te diety to dzieki nim tak sie rozroslam)
                Dzis mimo okresu wzielam kropelki..aha i najwazniejsze jadlam te same produkty na obiad i kolacje..musze urozmaicać bo wtedy waga szybciej leci w doł. jutro zrobie sobie dzien jablkowy;)
                Klaudynko uzywam kremu ziajy med do skory atopowej i wrazliwej jak myslisz moge go stosowac? i co z kremami do rak z przyzwyczajenia kilka razy uzylam roznych kremow...nastepny blad?
                Dzis 9 dzien spadek 0,0kg
                • kaludyna Re: Dzień 9 14.02.13, 19:47
                  wiesz to jest tak, ze kazdy blad jest przyplacany 3-4 dniowym zastojem potem, taka prawda....
                  ale jak nie masz nadwagi to i tez pewnie nie masz za bardzo z czego spadac...

                  a z urozmaiceniem to nie ma znaczenia, ja jadlam na okraglo to samo ;)
                  • niebieskaa4 Re: Dzień 9 14.02.13, 19:57
                    Ja też generalnie jadłam to samo. W pewnym momencie zaprzestałam zapisywania co jem bo było to powielanie. Mimo nadwagi słabo waga mi leci. A gdybym pozwoliła sobie na odstępstwa to pewnie by stała w miejscu jak zaklęta. Przy okresie możesz mieć dziwne zachowania wagi nawet wzrosty.
                    • yoas-ia90 Re: Dzień 9 14.02.13, 21:22
                      Czekam aż minie mi ten PSM i pojawia sie jakies plusy diety:)
                      Dziewczyny a jak bylo z Waszym samopoczuciem.
                      Pije magnez ale mimo tego czuje sie zle, mam skurcze miesni i ciagle mi jest zimno(szczegolnie w okolicach stop) :)
                      Jak tam twoja dieta klaudynka jestes na utrwalaniu?
                      Niebieska narazie przeczytałąm twoj pierwszy temat na tej stronie zaraz zabieram sie do drugiego:)
                      • yoas-ia90 Re: Dzień 9 14.02.13, 21:40
                        Zapomnialam dodać ze czasami jestem głodna chce mi sie jesc oczami, dupcia sie nie domaga ale oczki krzyczą "chce jeśc"
                        Jezdzi mi w brzuchu i burczy czy to normalne?

                        Ps. biore 0,2 ml roztworu HCG dwa razy dziennie
                        tylko ze jem o roznych porach, jak dopadnie mnie glod siegam bo cos z jadlospisu.
                        • mizia30 Re: Dzień 9 14.02.13, 22:42
                          Nie kremuj rąk, uważaj tez na krem do twarzy.Tak jak dziewczyny tu z pisały to stopuje chudnięcie.
                          Licz kalorie bo coś mi si,ę tak wydaje ,że przekraczasz limit :D

                          ja jem non stop to samo, duszę kurzy cycek z cebulą i masą przypraw i mam tego na 5 dni.Podobnie robię z wołowiną, tez na 5 dni. Przynajmniej nie męczę się przy gotowaniu.
                          • yoas-ia90 Re: Dzień 9 14.02.13, 22:49
                            mizia licze kalorie moj jadlospis wyglada nastepujaco:

                            1 Wasa razowa( Pan z bloga pozwalał na takie zastepstwo)
                            2 owoc (jablko lub pomarancz)
                            3 miesko z pekinka 100g + 2 szklanki pekinki
                            4 owoc
                            5 miesko z pekinka
                            6. czasami wasa
                            • yoas-ia90 Re: Dzień 9 14.02.13, 22:50
                              co do kremu to moze faktycznie musze uwazac..tylko czym moge smarowac twarz dodam ze mam atopowe zapalenie skory i ciezko dobrac mi jakis tani, dobry kosmetyk
                            • kaludyna Re: Dzień 9 14.02.13, 23:40
                              Nie kieruj się panem z bloga bo on miał grzech na grzechu ;) ja wiem ze chudl i tak bo to facet, im idzie zawsze łatwej. Wasy ida do kosza. A jak nadal nie będzie spadać to odstawić trzeba tez owoce.
                              Bo i jak pisze mizia pszetrzegac trzeba 500 kal.
                              Ja jestem po 2 turach, po 2 utrwalaniach, zagladam tu towarzysko :)
                              • yoas-ia90 Re: Dzień 9 15.02.13, 07:21


                                Kludynko to jakies doświadczenie juz masz ja niestety jeszcze raczkuje ucze sie "chodzic" na metodzie prob i bledow:)

                                Co z tym podkladem z pharmaceris? gdzis na forum napisalas ze mozna go uzywac ja mam taki
                                www.florencebeauty.pl/2011/10/pharmaceris-nawilzajacy-fluid-antyoksydacyjny-z-solimaryna-recenzja/
        • anaanda Re: Dzień 8 15.02.13, 16:01
          yoas-ia, większość osób na tym forum chudnie z nadwagi (czasem dużej) i ta dieta jest dla takich osób. dr Simeonson mówił, że jeśli ktoś ma bardzo małą nadwagę lub tylko wydaje mu się, że ma nadwagę, to ta dieta nie działa.
          Jeśli jesteś niezadowolona ze swoich kształtów, to może jednak teraz jest czas na ćwiczenia siłowe, żeby zwiększyć i wyrzeźbić mięśnie. Szkoda się męczyć. Tym bardziej, że piszesz, ze jest Ci zimno. Może jednak spalasz ten potrzebny i zdrowy tłuszcz i wyniszczasz organizm.
          Jeśli jednak postanowisz kontynuować dietę to pamiętaj: żadnych odstępstw. I schudnięcie 2-3 kg będzie dla Ciebie dużym osiągnięciem, które zauważysz w kształtach i obwodach.
          Trzymam kciuki za zdrowie i piękno :)
          • kaludyna Re: Dzień 8 15.02.13, 16:58
            Tym
            > bardziej, że piszesz, ze jest Ci zimno.

            to akurat jest bardzo dobry i potrzebny skutek uboczny diety hcg.To oznacza, ze podwzgorze jest w stanie spoczynku, teraz to poczatek jego resetu.
    • yoas-ia90 :) 14.02.13, 22:54
      do mizi
      www.ziaja.com/offer/ziajamed/skora_alergiczna__atopowa__odwodniona,prod:fizjoderm_krem_na_dzien_na_noc.html
      link do kremu

      w skald tego kosmetykuw chodzi olej makademia oraz bawełniany.
      Odstawiam krem czym go zastapic?

      ps. podkaldu uzywam z pharmacerisa wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47134
      gdzieś ktoś na tym forum napisał ze te podklady sa dozwolone nie wiem czy to nie byla kludynka:)
      • mizia30 Re: :) 15.02.13, 16:29
        Wywal Wasę z jadłospisu i dorzuć w kaloriach mięska.
        Jem tylko jeden owoc z rana, pomarańcza, grejfrut jedzone popołudniem stopowało chudnięcie.

        Ja jem coś dodatkowego poza protokołem i nie wiem jak się to sprawdzi u innych osób...'
        otóż gotuję rosół na indyczym kadłubie, bez warzyw tylko dodaję kostki. Po ostudzeniu i usunięciu tłuszczu ( trzeba go schłodzić aż się porobią "wysepki tłuszczowe" i je wywalić )
        dodaję suszonego lubczku ,pieprzu i piję...
        Podkreślam że jest to poza protokołem, ale po wywaleniu owocu i 2 sucharów nie stopowało mi spadku wagi.

        co do kremu to chyba odpada.
        kupiłam sobie to :allegro.pl/3-x-200ml-balsam-aveeno-problemy-skorne-i3004984453.html i uzywam też na twarz ;)
        • yoas-ia90 Re: :) 15.02.13, 16:48
          mizia kazdy uczy sie na swoich bledach, male odstepstwo ktore wiaze sie ze spadkiem nie jest chyba zle:)

          Ja dzis zjadlam rybke gotowana (sandacz) , brokuly, troche kapusty kiszonej(dziewczyny radzily ze mozna ja jesc), jablko
          Wieczorkiem zjem kawalek rybki gotowanej (sandacza) i na dziś starczy:)
          Jutro moze zrobie sobie dzien jablkowy
          Dzis na waze 66, 2 do wymarzonej wagi pozostalo jakies 4 kg a zostalo mi jeszcze 14 dni do konca
    • yoas-ia90 Dzien 10 - podsumowanie 15.02.13, 16:56
      6 luty START -
      1 - 68,3
      2 - 68,9 (+0,6)
      3 - 69,3 (+0,4 + dieta 500kcal)
      4- 68,6 (-0, 7)
      5- 68,2 (-0, 4)
      6- 68,0 (-0,2)
      7- 68,0 (0,0 okres)
      8- 67,3 ( -0,7 okres ;nie bralam kropelek)
      9- 67, 0 (- 0,3 okres ;wrocilam do kropelek)
      10- 66,2 (-0,8 koncowka okresu)
      Mam nadzieje ze teraz beda ladniejsze spadki bo te 2,1 kg nie satysfakcjonuje mnie:)
        • niebieskaa4 Re: Dzien 10 - podsumowanie 16.02.13, 08:32
          Asia ja miałam nie raz nie dwa na plusie grubo ponad kilo. A po południu spadało to z nawiązką. Doktor to ładnie opisał bodajże coś kolo tego - aby przetrawić łyżeczkę soli organizm musi związać no strzelam litr wody. Ale gdy już dojdzie do końca procesu i nie dorzucisz do pieca to waga się wyrówna. Daleko szukać u mnie przed wczoraj zjadłam zamiast obiadu tatara. wołowinka ,ogórek, żółtko no nic zabronionego i cyk +0,3 z rana,. A po powrocie z pracy już tych 30 dkg nie było i paru innych również :-). Co nie oznacza ,że rano się wkurzyłam. Ta dieta zmusza nas do bardzo mocnej kontroli i dużej uwagi na samego siebie. Na reakcje organizmu. Musisz przy zwyżkach przeanalizować co mogło ją spowodować. Ja przy następnym "tatarze" będę już wiedziała ,że może być +.
          A tak na marginesie to Twoja waga jest dla mnie super. :-*:-*
          • yoas-ia90 Re: Dzien 10 - podsumowanie 18.02.13, 15:10
            Przyznaje ze ta dieta wymaga duzego poswiecenia.
            Mysle o zrobieniu nowych kropelek. 10ml soli fizjologicznej zmieszam z HCG / bede wstrzykiwałą sobie raz dziennie dawke 0,47 ml
            (Teraz bralam rozwor HCG + 10 ml wodki dwa razy dziennie po 0,2 ml ale chyba cos przestal działać bo w ciagu dwoch dni wzrosla mi waga)
            dzien 12- 67,2
            dzien 13 - 66, 5 (rano) 67,2 (teraz)
            z diety wyrzucilam owoce i wafle (jem tylko mieso i warzywa)
            moj jadlospis wyglada tak

            rano - herbata
            lunch - 200 g kapusty pekinskiej - 46 kalori
            obiad - 100 g miesa + 150g pekinka - 110 kalori + 35
            lunch - 150 g pomidorow - 65
            kolacja 100g miesa + 200g pekinka - 110 + 46
            Razem wychodzi 445 kalorii

            i wez tu badz madry;/
          • monikes178 Re: moje pierwsze podejście - 4.02 17.05.13, 09:03
            Witam Wszystkich.
            Zaczynam właśnie moją przygodę z hcg. Krople kupiłam homeopatyczne z firmy Biovea. Martwiłam się czy będą działać, ale po 3 dniach stwierdzam, że jednak działają! O dziwo schudłam 0,4 kg już po 2dniach obżarstwa. Wczoraj -pierwszy dzień diety 500kcal i dziś 0,7 kg w dół :) Dodam, że ciągle chce mi się pić, więc wypiłam wczoraj ponad 3l płynów. Biorę też dodatkowo keton malinowy, który był w zestawie z kroplami oraz wyciąg z jagód acai i witaminę b12, potas i mgb6. Trochę też odczuwałam głód, ale dało się to przeżyć i strasznie rozbolała mnie głowa- dopiero później się zorientowałam, że to skutek kropli. To podsumowanie moich 3 dni. Jestem pełna energii i dobrego nastawienia...
            Pozdrawiam :)
            • monikes178 Re: moje pierwsze podejście - 4.02 18.05.13, 08:31
              Dziś mój drugi dzień z hcg +500 i o dziwo od wczoraj 1,2 kg mniej - jestem w szoku! Startuję z wagi 75 przy wzroście 160, więc mam sporo do zarzucenia , ale stosowałam już tyle diet, że się bałam, że ta też nie zadziała. I chyba też sprawdza się w moim przypadku to, że im ktoś ma więcej do zarzucenia tym więcej się chudnie.
              Dodam, że ja nigdy chudzielcem nie byłam i odchudzałam się odkąd byłam nastolatką. Ważyłam tak średnio ok 60 kg.Miałam tzw pełne biodra i uda, ale moja sylwetka równoważyła się za to też pełnym biustem, który niestety po każdej diecie malał-a miało maleć co innego...
              Mam 35 lat, troje dzieci i po każdej ciąży coś mi zostało- i tak po ciąży trzeciej ważyłam 85 kg, ale wzięłam się za siebie i schudłam do 70 kg. Całe życie też starałam zdrowo się odżywiać. Jadłem dużo warzyw, owoców, kasz, pieczywo tylko razowe, nic tłustego, zero fast food-ów, chipsów i kolorowych napojów, ale za to kochałam słodycze i domowe wypieki i to było dla mnie zgubne. Oczywiście nie stroniłam też od aktywności fizycznej, jeździłam na rowerze, albo ćwiczyłam callanetics, albo uprawiałam nordick walking a nawet biegałam. Zaczęłam biegać zeszłej jesieni-kilka miesięcy i przerwałam zimą. Kilka miesięcy temu znów zaczęłam biegać, ale strasznie zaczęły puchnąć mi łydki, więc zrobiłam sobie przerwę. Teraz jeżdżę rowerem - tak "lajcikowo", bo na diecie hcg nie można się zbyt forsować...
              Wypróbowałam też dietę Dukana, bo po kilku latach niefrasobliwego życia i nie pilnowania wagi, znów dobiłam do 85kg, ale wzięłam się za siebie i cztery lata temu schudłam do 66 kg. Byłam bardzo zadowolona, wyglądałam szczupło, oczywiście zmalały mi cycki i musiałam pogodzić się z tym, że w tyłku mniej niż 98cm mieć nie będę i moje uda zawsze będą grube. Zawsze też byłam bardzo zbita w sobie i wyglądałam na mniej niż ważyłam. Przez parę lat po Dukanie przybyło mi 4 kg, więc w zeszłym roku zastosowałam na dietę kopenhadzką. Schudłam te 4 kg, ale tak mi się wszystko rozregulowało, że w ciągu roku przytyłam 9 kg, więc dobiłam do 75 kg.
              I dowiedziałam się o diecie hcg + 500. Przeczytałam książkę, wszystkie fora, kupiłam krople i jestem na diecie hcg. Jem 1jabłko, 1pomarańczę, 200g piersi z kurczaka i 250-300g warzyw: kalafior, pomidory, cukinia lub świeży ogórek - te warzywa jem osobno; strasznie duż piję- ciągle mnie suszy-ok 3,5 -4l płynów, woda, woda z cytryną, herbata z malwy. Wczoraj piłam też yerba mate-taką słabą- ale strasznie głodna się po niej zrobiłam, więc chyba nie będę jej piła. Ale się rozpisałam...,mam jakiś przypływ energii... To chyba jakś euforia odchudzania z hcg... Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka