kratka81
01.08.09, 17:11
nie da rady, albo teraz się za siebie wezmę i osiągnę sukces, albo muszę
zaakceptować swoje ciało. Zamierzam wytrwać do końca, zmienić sie, zmienić
swoje nastawienie do jedzenia do siebie a tym samym, stosunek do innych, Chcę
wyjsc do ludzi. patrzeć na świat nie przez pryzmat swojego wyglądu.Teraz ciało
przysłania mi wszystko, kompleksy mnie wykańczają jestem nieszczęśliwa. Chcę
to zmienić i zrobię to. zaczynam dzisiaj. Założenie - do Bożego Narodzenia
schudnę 20 kilogramów.
PLAN
30.07-05.08 - PIERWSZY TYDZIEN SCISŁA
06.08-12.08 - DRUGI TYDZIEN SCISLA
13.08-19.08 - TRZECI TYDZIEN SCISLA
20.08-26.08 - TYDZIEN MIESZANEJ - 2 posilki dc+obiad [białe mieso, jarzyny]
27.08-03.09 - PIERWSZY TYDZIEN SCISŁA
04.09-10.09 - DRUGI TYDZIEN SCISLA - ustalic plan dalszych dzialan po dc
11.09-17.09 - TRZECI TYDZIEN SCISLA
18.09-24.09 - TYDZIEN MIESZANEJ - 2 posilki dc+obiad [białe mieso, jarzyny]
dodatkowo 30 minut spaceru, lub lekkiego sportu dziennie, 2 litry wody
dziennie, w razie doła - najszybsza poprawa nastroju - fryzjer,solarium,
kupienie sobie czegoś
na dietce jestem od 3 dni. jest w porzadku.
zauwazyłam , ze wazne jest przygotowanie psychiczne i odpowiednia motywacja.
Mam kogos kto mnie wspiera i trzyma w ryzach i pilnuje godzin posiłków nawet
9-13-18 - heh dostaję smska z przypomnieniem, piszę dziennik, pije te 2 litry
wody i zazywam ruchu przez 30 minut.
sporo mam do zgubienia. od czegos trzeba zacząc.licze, ze tutaj dostane
wsparcie lub kopa w razie potrzeby.
Czy któras z Was jeszcze dietuje teraz?