misiaj
05.07.03, 00:27
szukam fajnego spokojnego miejsca w bieszczadach na teraz dla siebie. Nie
musi być wielkich wygód, ale też nie pod namiotem, bo nie wydolę już w tym
roku. Może znacie jakieś fajne miejsce, żeby na pewno nie było pod nosem
kowbojów, ani piwiarni, ani tańców i hulanek przyogniskowych do białego rana.
Naprawdę potrzebuję czegoś spokojnego, bo kitkę odwalę. Może coś/ ktoś zna i
poleca? Będę zobowiązana jak 150!