bieszczady w pojedynkę

05.07.03, 00:27
szukam fajnego spokojnego miejsca w bieszczadach na teraz dla siebie. Nie
musi być wielkich wygód, ale też nie pod namiotem, bo nie wydolę już w tym
roku. Może znacie jakieś fajne miejsce, żeby na pewno nie było pod nosem
kowbojów, ani piwiarni, ani tańców i hulanek przyogniskowych do białego rana.
Naprawdę potrzebuję czegoś spokojnego, bo kitkę odwalę. Może coś/ ktoś zna i
poleca? Będę zobowiązana jak 150!
    • zjawa74 Re: bieszczady w pojedynkę 06.07.03, 18:17
      dawno nie byłam w Bieszczadach ( i bardzo żałuję), ale kilkanaście lat temu
      uwielbiałam Welinę... Nie wiem na ile się zmieniła z biegiem lat, ale kiedyś
      była cudownym, dzikim, spokojnym, pięknym miejscem.

      marta
    • jzurawski Re: bieszczady w pojedynkę 07.07.03, 20:24
      Zdecydowanie polecam Muczne.Masz kilka możliwości zakwaterowania
      (hotel,domek,apartamenty).Spokój i cisza gwarantowane.

      Pozdrawiam
      • imena Re: bieszczady w pojedynkę 13.07.03, 21:53
        Baligród - może znasz?. Jakieś 10km za nim miejscowośc Rabe. Jest tam baza
        studencka. Noclegi do 5zł. Totalna dzicz. Ja tam wyciszam sie i nabieram sił.
        Warto!

        Miłego urlopu

        Imena
        • punk2003 Re: bieszczady w pojedynkę 15.07.03, 11:15
          Zatwarnica - to jest koniec świata. Przynajmniej kilka lat temu był. Nie wiem
          czy tam się coś w ogóle dzieje - raczej spokój i cisza. Ale jest hotelik. Byłem
          tam tylko kilka godzin, przejazdem na rowerze, ale urzekła mnie ta miejscowość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja