Dodaj do ulubionych

Inglesina trip vs Espiro metro

07.02.11, 23:42
Na tych dwóch chyba zakończyły się moje poszukiwania wózka dojazdowo-samochodowego z którego będzie korzystała moja 8-miesięczna teraz córeczka. Pytanie tylko który ostatecznie wybrać. Jednym z argumentów jest cena, espiro oczywiście niższa o jakies 150-200zł. Może ktoś ma i doradzi? Który bardziej nadaje się do prowadzenia przez wysoką osobę (mój mąż ma 180cm wzrostu), który ma lepszą amortyzację i ogólnie który będzie lepszy dla kilkumiesięczniaka? Słyszałam w sklepie opinię sprzedawcy że inglesina trip jest dla starszych dzieci? ale producent twierdzi że od 6 miesiąca. W sumie przymierzałam małą do tej inglesiny i nie wyglądała jakoś na super "za dużą", nawet to siedzisko wydawało mi się jakieś wąskie tak na przyszłość. Proszę o radę znawczynie wózkowesmile
Obserwuj wątek
    • annulka79 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 08.02.11, 18:16
      Miałam Inglesine Trip i polecam.
      Ma wysokie oparcie, super nieprzemakalny materiał (w związku z tym malutką folię którą zawsze miałam w wózku).
      Espiro metro nie znam ale widzę po wymiarach że ma niżej rączki niż Trip.
      Metro jest cięższe o 2 kg, ma krótsze oparcie, oparcie regulowane na pasek (jeśli dobrze widzę na zdjęciach, nie zawsze jest to wygodne), płytszą budkę niż Trip.
      Plus dla Espiro za pałąk (dokupiłam do Tripa uniwersalny) i okrycie na nóżki (również dokupiłam uniwersalne ale nie używałam, używałam za to śpiworka od innego wózka), jest krótsze po złożeniu.

      Koleżanka ze spacerów kupiła w tym samym czasie co ja inny model Espiro Jet. Na początku wyglądały podobnie ale po jakimś czasie mimo że były podobnie eksploatowane Trip nadal wyglądał dobrze a Jet się nieco rozjechał (wiszące siedzisko, delikatne dziurki w materiale od składania, rozjechane tylne kółka). Jakość Inglesiny jest moim zdaniem lepsza.
    • anaq Re: Inglesina trip vs Espiro metro 08.02.11, 22:46
      Wzięłabym Inglesinę ze względu na lepszą jakość, a widzę też że masz kawał okresu wózkowego jeszcze przed sobą. Mnie też swego czasu interesował Espiro Metro, ale jak zobaczyłam jak wygląda po jakimś czasie użytkowania to podziękowałam.
      Oba wózki to parasolki, dla takich samych wiekowo dzieci. Według producenta od 6 miesiąca, według mnie powyżej roku wink
      • madzius5 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 09.02.11, 02:22
        Dziękuję za rady, faktycznie za nami dopiero 8 miesięcy przygody z wózkami, a przed nami?....kto wie...
        Faktycznie jest sporo argumentów "za" tripem, ale jeśli chodzi o metro to ma jeden zasadniczy plus - cenę. Mam do wyboru albo nowe METRO albo używanego TRIP-a. Czy myślicie że warto kupować używany wózek? Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę? W aukcjach wszyscy piszą że "wózek był używany tylko do jeżdżenia po markecie" ale to jest tak samo jak z używanymi samochodami które "używała tylko babcia dojeżdżając do kościoła" i może się zdarzyć że taki wózek będzie całkowicie zajechany.
        A dlaczego uważasz że dopiero po roku powinno się używać parasolki? Myślisz że wcześniej (około 8-9 miesiąca) za bardzo może dzieciaka wytrząść podczas jazdy?
        • annulka79 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 09.02.11, 21:33
          Ale cena aż tak bardzo sie nie różni
          Metro ok 450
          Trip ok 550

          Można oczywiście taniej a i drożej sie trafia.
          • magata.d Re: Inglesina trip vs Espiro metro 09.02.11, 22:19
            Jeżeli jesteś z Warszawy sprawdź cenę tripa w swiecie dziecka w tesco na Górczewskiej, wydaje mi sie że cena była poniżej 500 zł. Byłam tam tydzień temu i też sie tym wózkiem interesowałam. Tylko był jeden kolor, odcień fioletu.
          • skrzatek84 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 09.02.11, 22:37
            ja dlugo szukalam spacerowki. Zdecydowalam sie na Inglesine TRip, jedziemy ja odebrac w niedziele. Metro przymierzlaam sie ale ma pojedyncze kola z przodu. Dosc dobrze sie podbijalo, ale inglesina zdecydowanie lepiej sie prowadziala, nawet jedna reka. Jest mala po zlozeniu i lekka. Wersja bez pokrowca na nozki jest do dostania w internecie juz za 499 zl wystarczy dobrze poszukac. Spacerowka to wozek na dobre 2 lata wiec chyab warto te 100 zl dolozyc. Ja mam nadzieje bede zadowlona z wyboru, ale po poczytaniu kilku opinii wydaje mi sie to dobry wybor. Patrzylam nawet na Maclareny, ale cena po piwerwsze jak dla mnie za wysoka za te wozki (mozna co roku miec nowy tanszy) a poza tym wcale nie prowadzily sie po sklepie rewelacyjnie i do tego zajmuja duzo miejsca po zlozeniu. Inglesina byla zdecydowania zwrotniejszawink
            • madzius5 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 10.02.11, 17:32
              Pojedyncze kółka z przodu (wg sprzedawcy w sklepie w którym oglądałam TRIP-a ) różnią się od podwójnych tym że w przypadku podwójnych kółek obciążenie rozkłada się na 4 a nie na 2 koła, co jest ważne w przypadku cięższych dzieci.
              Skrzatek84 napisz po niedzieli jak ci się podoba wózeczek, chociaż nie wątpię że będzie super. Wczoraj się trochę napaliłam na baby jogger-a city mini,ale to już jest wyższy koszt, a używanych nie znalazłam
              • annulka79 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 10.02.11, 19:20
                Tak realnie to wiele zależy od materiałów, wykonania i konstrukcji wózka a nie ilości kółek. Prowadziłam wiele wózków i nie da się tego jednoznacznie stwierdzić i zgeneralizować jak ilość kółek wpływa na prowadzenie. To sprzedawca chciał zabłysnąć wink
                • madzius5 Re: Inglesina trip vs Espiro metro 10.02.11, 19:31
                  Pewnie masz racjęsmile W sumie mi się wydaje że prowadzenie wózka z pojedynczymi kółkami z przodu jest łatwiejsze. Jeśli chodzi o materiały, to domyślam się że inglesina może być wykonana z troszkę lepszych materiałów ale nie wiem na 100% bo nie miałam okazji porównania obu na raz. Może ktoś takiego porównania dokonywał?
                  Zastanawiam się też nad używanym wózkiem, ale obawiam się, że mogę natrafić np na taki który ma "wysiedziane" siedzisko?!
                  annulka79 napisała:

                  > Tak realnie to wiele zależy od materiałów, wykonania i konstrukcji wózka a nie
                  > ilości kółek. Prowadziłam wiele wózków i nie da się tego jednoznacznie stwierdz
                  > ić i zgeneralizować jak ilość kółek wpływa na prowadzenie. To sprzedawca chciał
                  > zabłysnąć wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka