Dodaj do ulubionych

co z tą budką od PP

13.07.11, 18:11
Dziewczyny pomóżcie.
Mam peg perego x-lite którego używamy sopradycznie dzisiaj chciałam rozłożyć budkę tak na maxsa i spadła mi z rurek myślałam że może za mocno szarpnęłam ale to się powtarza za każdym razem. tak jakby były za mocne "zawiasy", z tym że to plastik to nie sądze żeby się coś zastało. Teraz żeby rozłożyć budę na maxa to muszę najpierw z jednej strony przytrzymać przy samym stelażu a poźniej z drugiej. Masakra
Czy Wam też się tak przytrafiało a PP?
I co z tym zrobić??
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: co z tą budką od PP 13.07.11, 21:14
      jaj ma mamas & papas moove o taki:
      cgi.ebay.co.uk/MAMAS-AND-PAPAS-MOOVE-AND-CAR-SEAT-AND-BASE-LOOK-/250841608085?pt=UK_Baby_BabyTravel_Pushchairs_GL&hash=item3a67532f95
      i tez sie tak dzieje,one sa inaczej troche zrobione niz normalne pliko.Ja wlasnie na pliko poluje.
      • 3-mamuska a jeszcze.. 13.07.11, 21:16
        to sa super wozki nie zniszczalne nasz ma 4 lata i takie ciezary jakie on wozi, to po prostu az dziw bierze ze on jeszcze stoi.
      • adusia_g_s Re: co z tą budką od PP 13.07.11, 21:25
        I co z tym robisz? jak rozkładasz tą budę? Przyznam że wcześniej mi się tak nie działo. Wkurza mnie to na maxa.
        Mam jeszcze PP Si i na szczęście tam nic takiego się nie dzieje.
        Nie wiem czy poprostu te zaczepy się już wyrobiły i poprostu spada z ramy? chociaż mam wrażenie że jakoś ciężej się ta buda otwiera.
        • 3-mamuska Re: co z tą budką od PP 13.07.11, 21:36
          Wiesz ja juz tym wozkiem prawie nie jezdze,bo on sluzy tylko na zakupy co tygodnowe na 2-3 godziny,ale jak syn pociagnie bude ( w zlosci) albo poloze cos ciezszego ,lub jak jest przypiety na zamek pokrowiec od deszczu ,a synek ma nerwy i tak naciaga do dolu to wysakuje i jest strasznie wkurzajece,po prostu nie rozkladam, az tak bardzo zeby wypadalo,na poczatku tez nie wypadaly,chyba rzeczywiscie sie wyrabia po jakims czasie ,ale ja duzo go nosilam tak bokiem ze schodow na biodrze i po jakims czasie zaczelo to wyskakiwac z tej stony on mojego ciala,no i poprawialam.Moja maz chcial to jakos na stale zamotowac ,ale ja mialam pretekst do nowego wozka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka