ariella 27.10.11, 16:37 ...przyjedzie jej pierwszy stokke w purplu i fotelik tez ja szukalam i kombinowalam a maz sie wkurzyl, zadzwonil do sklepu, kupil i ... ma z banki moje jeczenie mam nadzieje, ze bede zachwycona Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylki Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 16:48 Fajnego masz męża Bardzo dobrze zrobił hihi Odpowiedz Link
ariella Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 16:50 No... i dziekuje tobie i wam za wszystkie wsazowki, szkoda, ze nie dojade na wasz zlot, bo chyba bedzie dla nas za wczesnie na takie wyjscia CHandlowe,a bym sie pochwalila pozdr Odpowiedz Link
sylki Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 17:10 Należałoby Ci jeszcze pogratulować Moje wielkie gratulacje z okazji nardzin małej Co do zjazdu, to może będzie jeszcze jeden Odpowiedz Link
emma301 Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 17:05 Podwójne gratulacje: 1. z okazji narodzin Małej 2. z okazji zakupu a właściwe potrójne, bo Małża też gratuluję Odpowiedz Link
pomilak1 Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 17:23 Gratulacje z okazji narodzin córci i nabycia tak fajne fury swoją drogą szybko Cię wypuścili ze szpitala, że już do nas piszesz moje dzieci dłużej trzymali ale oboje mieli żółtaczkę i byli naświetlani Odpowiedz Link
aga7-77 Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 17:38 To tak jak moje dzieciaki - oboje mieli "megażółtaczkę" Ariella gratuluję córeczki))) No i super-wózka też oczywiście Kolorek piękny. Odpowiedz Link
sylki Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 17:41 Teraz wykopują w 3 dobie do domu o ile wszystko ok Odpowiedz Link
aga7-77 Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 18:07 My wyszyłyśmy z Agą do domu po tygodniu, bo niby żółtaczka była już zwalczona, a po tygodniu wróciłyśmy z młodą do szpitala na kolejne cztery czy pięć dni naświetlań tak jej się pięknie żółtaczka rozwinęła. Nie szło zwalczyć tego dziadostwa - młoda jeszcze z miesiąc była żółciutka Odpowiedz Link
oki_net Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 18:45 Mnie po cc też po 3 dniach wysłali do domu a ze starszą córką trzymali całe 5 (żółtaczki nie było) Również gratuluję córeczki i oby pogoda dopisała na spacerki Odpowiedz Link
didis Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 19:41 Gratuluję Niuni i witaj na forum Odpowiedz Link
marge_ie Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 19:42 Przede wszystkim gratuluje coreczki a po drugie trafnego wyboru Moj maz zrobil podobnie wyplakiwalam mu sie w ramie, ze ja chce Stokke w koncu chlop nie wytrzymal i dal mi swojs karte mowic: kup sobie No i teraz czekam na moj komplecik purple i doczekac sie nie moge !!!! A co do pobytu w szpitalu to mnie za kazdym razem ( czyli trzy razy) wypuszczali do domu po 24h Odpowiedz Link
ariella Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 20:28 ale ja jestem jeszcze w szpitalu!!! I tez czekam jutro na powtorzenie wynikow badan na billirubine, bo jak powiedziala pani dr "pojawil sie slad zoltaczki", a poprzedni chlopcy swiecili sie po tydzien-dwa. Z tym ze oni w publicznej sluzbie zdrowia, a mala w prywatnej. I moja przyjaciolka mi powiedziala, ze jakims cudem dzieci z prywatnych nie maja w ogole zoltaczek. Ciekawa jeste, czy to tylko opinia czy faktycznie cos w tym jest. Ucieszyly mnie komentarze pozytywne nt meza. Tez jakby od wczoraj kocham go bardziej Niestety to "efekt coreczki". Chlopaki jezdzili w wozku po dzieciach mojej przyjaciolki i bylo ok Juz sie troche boje czy mu calkiem nie odwali Odpowiedz Link
tygisek Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 20:35 Gratuluje coreczki jak Mala bedzie miala na imie? coreczki tatusiom odwalaja, to prawda stara jak swiat, ale, ale, to trzeba wykorzystac Moja starsza coreczka tez miala wszystko jak ksiezniczka, synek juz nie jest tak "rozpieszczany" przez tatusia, choc wiez miedzy nimi istnieje nieziemska! przystawiaj Mala czesto do cycusia, jesli ssie, a jak nie to dawaj jej duzo pic, szybciej wysika zoltaczke, moje dzieci tez zoltaczkowe niestety i tez sie opalaly po tydzien kazde! Odpowiedz Link
sylki Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 20:39 Bzdura z tą żółtaczką Moja cała trójka w państowym szpitalu, żadno z nich nie miało żółtaczki , owszem lekko "śniade" dzieci miałam, ale szybko im przechodziło. Po pierwszym porodzie leżałam tydzień w szpitalu, ale ze względu na siebie, nie dziecko Odpowiedz Link
chubus Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 27.10.11, 20:50 Gratulacje przede wszystkim!! Mojego pierwszego stokke tez kupił mąż a co do zóltaczki w prywatnych - cała moja czworka urodzona w prywatnych bo ja wygodna jestem pierwsza dwójka z lekką zółtaczką ale wypuszczona po 3 dniach i luz, kolejna dwójaka spedziła dużoo czasu w szpitalu, z czego ostatni na intensywnej opiece w Medicover. A w którym szpitalu rodziłas jesli to nie tajemnica? Odpowiedz Link
ariella Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 28.10.11, 09:31 Wlasnei w Medicover jestem i b. zadowolona. Czekam na badanie dodatkowe billirubiny, ktore wlasnie sie robi (mam chwile oddechu i ja sie wcale do wyjscia nie pale, dobrze mi tu Sylki- to nie chodzilo o to, ze w panstwowych dzieci dostaja zoltaczki, bo dostaja, albo nie, tylko, ze w prywatnych NIE dostaja No i wlasnie moj cod o nazwie Konstancja wjechal w plastikowym wozeczku. I nie ma zoltaczki, ha! no to pa Odpowiedz Link
sylki Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 28.10.11, 09:35 Taaaa nie mają Jakby to zależało tylko od szpitala Moje dzieci skoro nie miały w państwowym to i w prywatnym by nie miały Ciekawe na jakiej podstawie twoja koleżanka tak stwierdziła Odpowiedz Link
chubus Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 28.10.11, 10:01 Szczerze- w prywatnych, na samym początku jak zaczelyi funkcjonować wypisywali zawsze w 2 dobie po sn, w 3 po cc. Bez zoltaczki bo nie zdążyła wzrosnąć a szpital miał miejsce dla kolejnego pacjenta. Jak potem Było coś nie tak to pozostawał państwowy.Taka była kiedyś polityka prywatnych. Teraz jet na szczęście inaczej a Dr Balicka w medi jest świetnym specjalista i pilnuje tego. Wiem co mówię, bo to nasza Pani neonatolog , która zajmowała sie cała moja banda od dnia narodzin Odpowiedz Link
emma301 chubus 28.10.11, 10:28 a starszaki, to pewnie w Damianie urodzone, bo Medicover od niedawna? moje też "damianowe" i gdzie lepiej, jeśli masz porównanie? Odpowiedz Link
chubus Re: chubus 28.10.11, 10:43 Pierwsza trójka Damian, Lex tez miał być w Damianie ale z powodu konfliktu potrzebowaliśmy oiom i Dr Balickapowiem tak: Damian jest mały, z rodzinna atmosfera itp. Cichy, spokojny. Medicover jest szpitalem, z dobrym sprzętem, zapleczem, lekarzami itp.Ciąża zdrow, bez powikłań itp Damian- chociaż teraz miałabym dylemat bo mam tylko zaufanie do dr balickiej jako neonaologa przy problemach Medicover- przyjmują nawt bardzo wczesne ciążę- np26 tc. Ja i tak nie mam wyboru i tylko Medi mi pozostaje w przyszłości Odpowiedz Link
emma301 Re: chubus 28.10.11, 11:02 Dzięki za porównie, przyda się w razie decyzji o kolejnym potomku Do tylu wózków trzeba by większej ekipy Moje dzieci prowadzi dr Mażarska od ponad 8 lat Pzdr Odpowiedz Link
chubus Re: chubus 28.10.11, 11:22 No trzymam kciuki dodam jeszcze ze w przypadku Medi naprawdę wiem za co zapłaciłem. Kilkadziesiąt k i nie żałuje Odpowiedz Link
lucyna_1980 Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 28.10.11, 09:58 Gratulacje z powodu narodzin córki i dobrego zakupu oraz szybkiego powrotu do zdrowia i formy .....co żeby można na spacery można zacząć chodzić Odpowiedz Link
ariella sylki 28.10.11, 11:41 jeszcze raz ci wyjasnei o co mi chodzi, bo chyba sie rozmijamy. No wiec chodzi o to, ze twoje dzieci nie mialy zoltaczki - to nie mialyby jej ani w prywatnych, ani w panstwowych. Natomiast moje dwa pierwsze mialy (panstwowe) a kolezanka twierdzi, ze gdyby byly w prywatnych, to by nie mialy wogole. Moze oni im cos daja? Moze jakies inne leki? Moze uzywaja innych antybiotykow podczas porodu? Nie wiem. Taka opinie slyszalam i w moim wypadku sie potwierdzila. Kika ma teraz 8 jednostek i wg Balickiej to jest ok i mozemy wychodzic. Chlopcy mieli jeden 17 a starszy 20 i mieli mu robic transfuzje, ale zaczelo spadac. Starszego tez mi wypisali z ok po 4 dniach, a potem wrocilismy biegiem. Mlodszego kazalam dodatkowo sprawdzac i juz sie nei dalam wypisac do domu. Teraz tez prosilam dr Balicka o ponowne sprawdzenie, ze wzgl na historie i ma byc dobrze. Tez sie zgadzam z Chubus, ze to M. jest do polecen. Choc z Damiana wiele kolezanek tez bylo zadowolonych. pozdr Odpowiedz Link
sylki Re: sylki 28.10.11, 12:02 Nie, nie rozmijamy się Nie wierze w to, by akurat tam dzieci miały inne "leki" Wierzę w to co napisała chubus, że dzieci były na tyle wcześnie wypisywane, że po prostu nie zdążyły mieć w szpitalu żółtaczki a kolezanka > twierdzi, ze gdyby byly w prywatnych, to by nie mialy wogole pytałam skąd też takie twierdzenie u koleżanki, robiła rozeznanie po szpitalach w tym kierunku? To, że twoja mała nie ma żółtaczki wcale nie musi mieć związku z tym, że to prywatny szpital, bardziej związek z lekarzem Kwestia dobrego szpitala - lekarzy i nie musi być on prywatny Odpowiedz Link
greeneyedlover Re: moja 3-dniowa mala nie wie, ze jutro.... 28.10.11, 11:53 Gratuluje Malej Konstancji! Zycze szybkiego powrotu do domu i uciechy z zakupu Ja bylam z Klara na spacerze w 5.dobie po cc, na Xplory mozna sie fajnie podeprzec Odpowiedz Link