Właśnie dzisiaj przyszedł mój nipper z Markafoni

Bardzo szybko się uwinęli, bo wg pierwszej wersji mieli wysyłać wózki dopiero po 10 lipca. Zamówiłam kolor czerwony i jestem super z niego zadowolona - kolor jest śliczny, jak to któraś dziewczyna pisała jak czerwone ferrari

Mam teraz na stanie swifta, no i nippera i któregoś z nich będę musiała sprzedać, bo bez sensu trzymać dwa tak podobne (wg mnie oba rewelacyjne) wózki.Na razie jesteśmy po pierwszym spacerze nipperem i tak na gorąco moje porównanie go ze swiftem:
PROWADZENIE I PODBIJANIE: nie wierzyłam, że może być drugi wózek oprócz MB, który będzie się tak lekko i rewelacyjnie prowadził i podbijał, ale nipper wcale MB nie ustępuje. Mój 10 letni syn stwierdził stanowczo, że jemu lepiej prowadzi się nippera - no cóż amortyzacja i większe koła robią swoje, chociaż mnie i swifta również prowadzi się rewelacyjnie, więc tu stawiam znak równości miedzy tymi wózkami,
WYGLĄD: no jednak swift jest ładniejszy i zgrabniejszy. No i uwielbiam w nim te małe pompowane kółeczka

Ale wg mnie nipper o wiele lepiej wygląda na żywo niż w necie i jak tak patrzę na niego to naprawdę coraz bardziej mi się podoba
SIEDZISKO: rozkładanie i tu i tu na paski, ale w nipperze siedzisko można ustawić bardziej do pionu, co jest fajne, no i jednak siedzisko jest dużo bardziej obszerne i podnóżek jest bardziej oddalony od krawędzi siedziska, więc tu wygrywa nipper. No i jeszce duży plus za wentylację z siateczki.
WAGA: praktycznie identyczna. Trudno je zważyć, ale oba ważą ok. 9,5-10 kg. Nipper lepiej wciąga się po schodach.
BUDKA: no cóż, może i budka w nipperze wygląda jak kaczy dziób

, ale jest rewelacyjna! Ja mam swifta z 2009 roku jeszcze bez tego dodatkowo wyciąganego daszka przeciwsłonecznego i zawsze musiałam montować dodatkowy daszek kiddopotamus, który swoją rolę spełnia znakomicie, ale za każdym razem go montować i demontować jest jednak upierdliwe, a tu w nipperze tylko sobie rozciągamy daszek i chroni przed słońcem znakomicie. No i jeszcze te dodatkowe kieszonki w budce są super. Za budkę ogromny plus dla nippera.
UCHWYT NA BUTELKĘ: w swifcie jest, w nipperze nie ma i chyba nie bardzo można tam zamontować jakiś uniwersalny uchwyt (a może się mylę). Tego uchwytu w nipperze mi bardzo brakuje.
RĄCZKA: dla mnie stanowczo lepsza w swifcie. Ja nie lubię piankowych rączek, poza tym rączka w nipperze jest jakaś taka krótka i jeszcze na środku jest przedzielona (brak tej pianki) - muszę się do niej przyzwyczaić, na razie nie jestem nią zachwycona
PAŁĄK: no niby fajniejszy w nipperze, przede wszystkim jego osadzanie (nie rysuje tak okropnie stelaża jak pałąk w MB), ale jest jedno małe ale - w swifcie ja pałąk montowałam dużo niżej niż zalecał producent i małej się tak podobało, a nagle w nipperze pałąk ma bardzo wysoko, szkoda że nie można go obniżyć.
FOLIA PRZECIWDESZCZOWA: w swifcie rewelacyjna, odpinana na zamki, jak deszcz się skończy nawet nie trzeba jej zdejmować z wózka tylko odpinamy zamki, rolujemy do góry i jest git, w nipperze folia może bez szału, ale za to jest w zestawie, a w swifcie za ten luksus musiałam dopłacić chyba 160 zł.
KOSZ NA ZAKUPY: no i tu mam problem, bo nie mam tego dużego kosza pod spodem, a chciałabym mieć. Dzwoniłam do 4kids, ale chyba nie uda mi się u nich go dokupić, bo sprzedają je tylko w komplecie z wózkiem (mają mi jeszcze jutro oddzwonić) no i zonk, gdyby któraś miała na zbyciu czerwony lub czarny kosz do nippera chętnie przygarnę

A ten siateczkowy kosz za siedziskiem w nipperze jest super, bardzo pojemny.
CENA: znowu plus dla nippera, no bo o wiele tańszy, a jakość też bardzo dobra i prowadzenie wózka rewelacyjne.
To tyle pierwszych wrażeń, jutro porobię foty porównawcze to wrzucę. W każdym razie mała zachwycona nowym wozem, nie chciała z niego wysiadać