Wózkomaniaczki przeszanowne,
przymierzam się właśnie do rozstania z Jedo Fyn 4DS i planuję zakup samej spacerówki. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi, bo czuję się jak osiołek, któremu w żłoby dano. Córa ma obecnie 1,5 roku, jest dzieckiem typu wąż w pomidorach, czyli stosunkowo długim i bardzo szczupłym (niecałe 11 kg). Chciałabym, żeby nowa spacerówka służyła nam jak najdłużej. Może nie do matury, ale też nie pół roku
Z wózka korzystamy okazjonalnie, ale korzystamy. Mieszkamy na wsi i poruszamy się przede wszystkim samochodem. Bagażnik mamy całkiem spory (Scenic), po schodach wózka nie musimy nosić, więc waga w zasadzie nie gra roli. Na długie spacery po wertepach nie chodzimy, córa woli dreptać po ogrodzie czy polu sama i zrywać kwiatki, natomiast potrzebujemy czegoś na wypady do miasta (lekarz, zakupy, spacer itd.) czy wyjazdy wakacyjne (do cywilizacji, rajdów po górach nie mamy w planach). Oboje z mężem jesteśmy mało imponującego wzrostu, ja 164 cm, mąż 172 cm.
Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby była to spacerówka składana w jednym kawałku (żadnego zdejmowania siedziska itd., coby wpakować wózek do bagażnika — właśnie dlatego rezygnujemy z Fyna), z rozkładanym siedzeniem (niekoniecznie na plaskacza, ale do pozycji umożliwiającej drzemkę). Fotelika na nim montować nie muszę, siedziska przekładać przodem, tyłem, bokiem czy do góry nogami też nie. Pałąka z przodu również nie potrzebuję. Najlepiej gdyby wózek składał się nie wzdłuż, w typową parasolkę, tylko na płasko, bo wtedy łatwiej będzie nim miotać po bagażniku, ale nie jest to kryterium decydujące. Pompowane koła to jest to, co tygryski lubią najbardziej, lecz mogą też być piankowe, byle dawały radę na kocich łbach czy śniegu. Siedzisko powinno być na tyle wygodne, żeby córa mieściła się w nim zimą, naubierana jak bałwan. Kosz — rzecz przydatna, ale nie musi imponować rozmiarami, bo na zakupy piechotą nie chodzimy, wyłącznie samochodem. Mile widziana jakaś kieszonka na drobiazgi czy inszy bajer w postaci uchwytu na butelkę.
Cena do 700–800 zł za nowy wózek, kupować będę raczej na Allegro. W przypadku wózków do używek nie mam zaufania.
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi