Kupiłam siostrze używany Micralie Toro i musze powiedzieć, ze to super wozek. Siostra rodzi pod koniec kwietnia, ma mały samochod (mercedes A klasa), w okolicy głownie chodniki, ale bedą sie zdarzać wypady do lasu, wozek będzie wnoszony po schodach (ok 15 schodów) przy każdym wyjściu na zewnatrz. No i oczywiście budżet ograniczony

Od początku myślałam o Toro dla niej, bo idealnie pasuje do jej potrzeb - jest lekki, bardzo zwrotny, składa sie do małych rozmiarów (po złożeniu sam stoi), wydaje mi sie ze dzieki tylnym dużym kołem będzie go bardzo łatwo wciągnąć po schodach, ma tez dodatkowe przednie koła terenowe, no i moim zdaniem jest genialny jako stelaz do Maxi Cosi (na wypady do CH). Gondola jest standardowych rozmiarow, ma z boku raczki, wiec latwo ja wypiac ze stelaza i przeniesc. Z minusów, to siedzisko spacerowe jest małe (mój 3 latek wcisnąl sie, ale wyglądał śmiesznie), moim zdaniem będzie ok tak do 1.5-2 lat. Kosz na zakupy tez nie jest za dużych rozmiarów. Cały wozek sprawia wrażenie takiego rozchybotanego (jak Bee), ale jak do środka zapakuje sie dziecko to jest super. Trochę tez musiałam sie nameczyc, żeby opanować składanie i rozkladanie, ale teraz robie to w sekundę. Trzeba sie tez przyzwyczaic do tych raczek, bo sa bardzo nietypowe, ale szczerze mowiac bardzo wygodne. Wyglada kosmiczne, więc pewnie będzie przyciągał uwagę, ale siostra na szczęście jest otwarta na takie dziwactwa

W weekend bede go próbować na testach terenowych i mam nadzieje, ze dobrze wypadnie. Postaram sie tez wrzucić zdjęcia

A i to jest starszy model (4 lata), więc jest bez regulacji podnozka.