dzisiaj przyszedl zamowiony na limango concord fusion - no i porazka - ma krzywy stelaz! Nie od razu to zauwazylam - wsadzilam najpierw mala i strasznie kiepsko mi sie manewrowalo wozkiem - po domu, po prosciutkich, gladziutkich panelach! - wtf mysle!?, przeciez to concord tak zachwalany jesli chodzi o latwosc manewrowania. No i zaczelam sie przygladac wozkowi i patrze a tam jedno kolo z przodu wisi w powietrzu - szlag by to trafil. Do tego matarial siedziska jakis trefny - wsadzilam mala do wozka w rajstopach w ktorych raczkowala po domu i jak ja wyjelam po kilku minutach testowania siedzisko "zlapalo" wszystkie pylki i kurze z rajstop i wygladalo tragicznie (zamowilam bezowy kolor) a co wiecej zeby je zczyscic musialam sie niezle napocic. Odsylam spowrotem

szkoda bo wozek ma wyczuwalna amortyzacje i fajnie wyprofilowana, wysoką raczke (nie kopie w stelaz - pod tym wzgledem bajka)